Prezydent Karol Nawrocki w rocznicę stanu wojennego zapalił Światło Wolności: "Niech żyje Polska! Precz z komuną"

W dniu 44. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki zapalił w Warszawie, pod Krzyżem Papieskim „Światło Wolności”. W uroczystości wziął udział Bartłomiej Mickiewicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".
Zapalenie przez prezydenta Karola Nawrockiego „Światła Wolności” w 44. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego
Zapalenie przez prezydenta Karola Nawrockiego „Światła Wolności” w 44. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego / fot. PAP/Rafał Guz /Łukasz Błasikiewicz/KPRP

Co musisz wiedzieć:

  • Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki zapalił dziś w Warszawie, pod Krzyżem Papieskim „Światło Wolności” w związku z 44. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.
  • W uroczystości wziął udział Bartłomiej Mickiewicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".

 

"Nic nie zgasi światła i pragnienia wolności"

Po uroczystym zapaleniu "Światła Wolności" Karol Nawrocki wygłosił przemówienie poświęcone pamięci ofiar stanu wojennego oraz historii polskiej walki o wolność. W swoim wystąpieniu wielokrotnie odwoływał się do symboliki „światła wolności”, które – jak podkreślał – nigdy nie zostało w Polsce zgaszone, mimo zaborów, okupacji i komunistycznego zniewolenia.

Światło wolności płonie dziś w Warszawie, płonie w polskich domach i w Państwa rękach. Nic nie zgasi polskiego światła i pragnienia wolności

– mówił, podkreślając ciągłość narodowej walki o niepodległość. Jak zaznaczył, „naszej wolności nie zabrały nam ostatecznie zabory, a światło wolności w polskich sercach i duszach ciągle świeci”.

W dalszej części przemówienia przypomniał doświadczenia II wojny światowej oraz okres powojenny. Zwracał uwagę, że nawet „dwie okupacje drugiej wojny światowej nie zgasiły światła wolności, podobnie jak nie zrobili tego – jak określił – kolonizatorzy i zdrajcy Rzeczpospolitej po 1949 roku”. Także stan wojenny, jego zdaniem, nie był w stanie zdławić ducha narodu, choć – jak dodał – wolność była wówczas „podlewana polską krwią”.

 

„Duch Święty zstąpił – a jego owocem była wielka Solidarność”

Prezydent nawiązał do wydarzeń z czerwca 1979 roku i słów Świętego Jana Pawła II. Prezydent przypomniał, że to właśnie w tym miejscu papież Polak wołał: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi”. Jak podkreślił, „Duch Święty zstąpił – a jego owocem była wielka Solidarność”.

Nawrocki mówił o Solidarności jako o bezprecedensowym zjawisku społecznym:

Powstał pierwszy w bloku sowieckim niezależny związek zawodowy, wielki zryw społeczny, który zgromadził blisko 10 milionów ludzi.

Zaznaczył przy tym, że Solidarność była środowiskiem ludzi bardzo różnych – zarówno zdecydowanych antykomunistów, jak i tych, którzy dopiero dzięki Solidarności „dostali życiową, dziejową szansę, by stanąć po stronie przyzwoitości”. Mówił także:

Za sprawą Solidarności i porozumień sierpniowych Polacy powiedzieli jasno: nie będziemy dłużej patrzeć na komunistyczny dyktat, na propagandę, na niszczenie gospodarki i ekonomii państwa polskiego.

Przekonywał także, iż Solidarność wynikała z potrzeby dbania o Polskę i chęci naprawy naszego państwa. 

 

"Stan wojenny to zło w czystej postaci"

W ostrych słowach Nawrocki ocenił reakcję władz komunistycznych na postulaty społeczne. Przypomniał, że zamiast dialogu pojawiły się represje, a Wojciech Jaruzelski – jak stwierdził – „błagał Sowietów: przyjedźcie zgasić ten bunt”. Podkreślił przy tym:

Stan wojenny nie był mniejszym złem. To było zło w czystej postaci.

Mówił o „zdradzie narodu polskiego przez komunistyczną juntę” i przypomniał skalę represji: internowanie około 10 tysięcy osób, wyroki sięgające 10 lat więzienia, rozbijane rodziny oraz emigrację przymusową blisko miliona Polaków.

Kobiety wyciągano z domów od swoich dzieci, internowano ludzi niezgodnie nawet z komunistycznym prawem

– podkreślał.

Prezydent wspominał także ofiary stanu wojennego, które – jak mówił – były mordowane „na ulicach polskich miast, w kopalni Wujek, podczas manifestacji w Gdańsku, a także skrycie, aż do końca lat 80.”. Zapewniał, że Polska nigdy o nich nie zapomni.

 

"Prezydent nie zgodzi się na brak dziejowej sprawiedliwości"

W końcowej części przemówienia odniósł się do współczesności, krytykując powrót postkomunistycznych elit do głównego nurtu polityki i wpływów.

Postkomuniści z marginalnym poparciem społecznym dostają dziś najważniejsze funkcje w państwie

– mówił, dodając, że przywracanie przywilejów emerytalnych byłym funkcjonariuszom aparatu represji jest zaprzeczeniem dziejowej sprawiedliwości.

Tym, którzy gasili światło wolności przyznaje się przywileje. Bohaterowie naszej wolności często żyją gorzej niż ci, którzy chcieli nas zniewolić

– podkreślił. Na zakończenie jasno zadeklarował:

Polska nigdy nie zapomni o ofiarach stanu wojennego – nigdy nie zapomni o ofiarach i nigdy nie zapomni o sprawcach. Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej nigdy nie zgodzi się na brak dziejowej sprawiedliwości.

Niech żyje Polska! Precz z komuną!

– dodał. 

Po uroczystości na placu Piłsudskiego Prezydent RP Karol Nawrocki osobiście włączył na fasadzie Pałacu Prezydenckiego iluminację ku pamięci ofiar stanu wojennego.

 

Światło Wolności

O godzinie 19.30 w oknach w całej Polsce – w domach, szkołach, urzędach – zapalane są świece, upamiętniające wszystkich tych, którzy stracili życie lub w inny sposób ucierpieli w wyniku wprowadzonego 13 grudnia 1981 roku stanu wojennego.

Zwyczaj zapalania świecy upamiętniającej tragiczne wydarzenia w Polsce został zapoczątkowany w Wigilię Bożego Narodzenia 1981 roku. Ojciec Święty Jan Paweł II, solidaryzując się z Rodakami, zapalił wówczas świecę w oknie Pałacu Apostolskiego w Watykanie. Również ówczesny prezydent Stanów Zjednoczonych Ronald Reagan w swoim bożonarodzeniowym orędziu wezwał do postawienia w oknach świec.


 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

Prezydent Karol Nawrocki w rocznicę stanu wojennego zapalił Światło Wolności: "Niech żyje Polska! Precz z komuną"

W dniu 44. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki zapalił w Warszawie, pod Krzyżem Papieskim „Światło Wolności”. W uroczystości wziął udział Bartłomiej Mickiewicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".
Zapalenie przez prezydenta Karola Nawrockiego „Światła Wolności” w 44. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego
Zapalenie przez prezydenta Karola Nawrockiego „Światła Wolności” w 44. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego / fot. PAP/Rafał Guz /Łukasz Błasikiewicz/KPRP

Co musisz wiedzieć:

  • Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki zapalił dziś w Warszawie, pod Krzyżem Papieskim „Światło Wolności” w związku z 44. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.
  • W uroczystości wziął udział Bartłomiej Mickiewicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".

 

"Nic nie zgasi światła i pragnienia wolności"

Po uroczystym zapaleniu "Światła Wolności" Karol Nawrocki wygłosił przemówienie poświęcone pamięci ofiar stanu wojennego oraz historii polskiej walki o wolność. W swoim wystąpieniu wielokrotnie odwoływał się do symboliki „światła wolności”, które – jak podkreślał – nigdy nie zostało w Polsce zgaszone, mimo zaborów, okupacji i komunistycznego zniewolenia.

Światło wolności płonie dziś w Warszawie, płonie w polskich domach i w Państwa rękach. Nic nie zgasi polskiego światła i pragnienia wolności

– mówił, podkreślając ciągłość narodowej walki o niepodległość. Jak zaznaczył, „naszej wolności nie zabrały nam ostatecznie zabory, a światło wolności w polskich sercach i duszach ciągle świeci”.

W dalszej części przemówienia przypomniał doświadczenia II wojny światowej oraz okres powojenny. Zwracał uwagę, że nawet „dwie okupacje drugiej wojny światowej nie zgasiły światła wolności, podobnie jak nie zrobili tego – jak określił – kolonizatorzy i zdrajcy Rzeczpospolitej po 1949 roku”. Także stan wojenny, jego zdaniem, nie był w stanie zdławić ducha narodu, choć – jak dodał – wolność była wówczas „podlewana polską krwią”.

 

„Duch Święty zstąpił – a jego owocem była wielka Solidarność”

Prezydent nawiązał do wydarzeń z czerwca 1979 roku i słów Świętego Jana Pawła II. Prezydent przypomniał, że to właśnie w tym miejscu papież Polak wołał: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi”. Jak podkreślił, „Duch Święty zstąpił – a jego owocem była wielka Solidarność”.

Nawrocki mówił o Solidarności jako o bezprecedensowym zjawisku społecznym:

Powstał pierwszy w bloku sowieckim niezależny związek zawodowy, wielki zryw społeczny, który zgromadził blisko 10 milionów ludzi.

Zaznaczył przy tym, że Solidarność była środowiskiem ludzi bardzo różnych – zarówno zdecydowanych antykomunistów, jak i tych, którzy dopiero dzięki Solidarności „dostali życiową, dziejową szansę, by stanąć po stronie przyzwoitości”. Mówił także:

Za sprawą Solidarności i porozumień sierpniowych Polacy powiedzieli jasno: nie będziemy dłużej patrzeć na komunistyczny dyktat, na propagandę, na niszczenie gospodarki i ekonomii państwa polskiego.

Przekonywał także, iż Solidarność wynikała z potrzeby dbania o Polskę i chęci naprawy naszego państwa. 

 

"Stan wojenny to zło w czystej postaci"

W ostrych słowach Nawrocki ocenił reakcję władz komunistycznych na postulaty społeczne. Przypomniał, że zamiast dialogu pojawiły się represje, a Wojciech Jaruzelski – jak stwierdził – „błagał Sowietów: przyjedźcie zgasić ten bunt”. Podkreślił przy tym:

Stan wojenny nie był mniejszym złem. To było zło w czystej postaci.

Mówił o „zdradzie narodu polskiego przez komunistyczną juntę” i przypomniał skalę represji: internowanie około 10 tysięcy osób, wyroki sięgające 10 lat więzienia, rozbijane rodziny oraz emigrację przymusową blisko miliona Polaków.

Kobiety wyciągano z domów od swoich dzieci, internowano ludzi niezgodnie nawet z komunistycznym prawem

– podkreślał.

Prezydent wspominał także ofiary stanu wojennego, które – jak mówił – były mordowane „na ulicach polskich miast, w kopalni Wujek, podczas manifestacji w Gdańsku, a także skrycie, aż do końca lat 80.”. Zapewniał, że Polska nigdy o nich nie zapomni.

 

"Prezydent nie zgodzi się na brak dziejowej sprawiedliwości"

W końcowej części przemówienia odniósł się do współczesności, krytykując powrót postkomunistycznych elit do głównego nurtu polityki i wpływów.

Postkomuniści z marginalnym poparciem społecznym dostają dziś najważniejsze funkcje w państwie

– mówił, dodając, że przywracanie przywilejów emerytalnych byłym funkcjonariuszom aparatu represji jest zaprzeczeniem dziejowej sprawiedliwości.

Tym, którzy gasili światło wolności przyznaje się przywileje. Bohaterowie naszej wolności często żyją gorzej niż ci, którzy chcieli nas zniewolić

– podkreślił. Na zakończenie jasno zadeklarował:

Polska nigdy nie zapomni o ofiarach stanu wojennego – nigdy nie zapomni o ofiarach i nigdy nie zapomni o sprawcach. Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej nigdy nie zgodzi się na brak dziejowej sprawiedliwości.

Niech żyje Polska! Precz z komuną!

– dodał. 

Po uroczystości na placu Piłsudskiego Prezydent RP Karol Nawrocki osobiście włączył na fasadzie Pałacu Prezydenckiego iluminację ku pamięci ofiar stanu wojennego.

 

Światło Wolności

O godzinie 19.30 w oknach w całej Polsce – w domach, szkołach, urzędach – zapalane są świece, upamiętniające wszystkich tych, którzy stracili życie lub w inny sposób ucierpieli w wyniku wprowadzonego 13 grudnia 1981 roku stanu wojennego.

Zwyczaj zapalania świecy upamiętniającej tragiczne wydarzenia w Polsce został zapoczątkowany w Wigilię Bożego Narodzenia 1981 roku. Ojciec Święty Jan Paweł II, solidaryzując się z Rodakami, zapalił wówczas świecę w oknie Pałacu Apostolskiego w Watykanie. Również ówczesny prezydent Stanów Zjednoczonych Ronald Reagan w swoim bożonarodzeniowym orędziu wezwał do postawienia w oknach świec.



 

Polecane