Związkowcy zbulwersowani. Nauczycielka, która miała wyrzucić krzyż do kosza, została zawieszona przed dyrekcję
„Nie powinno mieć miejsca w polskiej szkole”
Prezydium Międzyregionalnej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” z siedzibą w Gdańsku z niepokojem odbiera medialne informacje dotyczące sytuacji, która miała wydarzyć się w Szkole Podstawowej w Kielnie.
Według doniesień nauczycielka miała w obecności uczniów zdjąć ze ściany krzyż i wyrzucić go do kosza na śmieci.
„To wydarzenie godzące w uczucia religijne innych osób, o ile zostanie potwierdzone przez właściwe organy, oceniamy jako bulwersujące, które zdecydowanie nie powinno mieć miejsca w polskiej szkole” – zaznaczyli związkowcy.
Przypomnieli też, że w ustawie Prawo oświatowe z 2017 roku, a wcześniej w ustawie o systemie oświaty z 1991 roku w preambule znajduje się zapis: „Nauczanie i wychowanie – respektując chrześcijański system wartości – za podstawę przyjmuje uniwersalne zasady etyki”.
„To określa jednoznacznie działania nauczycieli, dyrekcji szkół, organu prowadzącego, nadzoru kuratoryjnego. Nie godzimy się, by w wolnej Polsce wracały sytuacje rugowania krzyży z klas lekcyjnych, jak w Miętnem na Mazowszu czy we Włoszczowej w Świętokrzyskiem w latach osiemdziesiątych XX wieku” – podkreślili.
„Żądamy wyjaśnienia”
Do zerwania krzyża i wyrzuceniu go do kosza przez nauczycielkę miało dojść w zeszłym miesiącu, przed świętami Bożego Narodzenia.
W zawiadomieniu o możliwości popełnieniu przestępstwa, które zostało przygotowane przez mieszkańców Kielna, czytamy, że 15 grudnia w Szkole Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi im. Bohaterów Westerplatte w Kielnie „nauczycielka zbezcześciła krzyż na oczach dzieci poprzez zdjęcie ze ściany i wyrzucenie do śmietnika z niegodnym nauczyciela komentarzem”.
„Żądamy wyjaśnienia tego haniebnego czynu. Zostały naruszone uczucia religijne uczniów oraz rodziców. Nauczycielka wielokrotnie zdejmowała krzyż i próbowała uświadamiać dzieci, że jest im on niepotrzebny, a ona sama nie chce na ten krucyfiks patrzeć. Jednakże działania te były bezskuteczne, ponieważ dzieci wieszały krzyż z powrotem na godne miejsce” – napisali mieszkańcy.
Nadmienili przy tym, że „krzyże rozwieszone we wszystkich salach lekcyjnych zakupione były przez Radę Sołectwa Kielno na prośbę rodziców i przed powieszeniem poświęcone uroczyście przez proboszcza parafii Kielno”. „To świadczy o wielkim patriotyzmie i przywiązaniu lokalnej społeczności do wartości chrześcijańskich” – podkreślili, domagając się wyciągnięcia konsekwencji służbowych wobec nauczycielki.
Wczoraj wójt gminy Szemud Ryszard Kalkowski poinformował, że złożył zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Wejherowie w tej sprawie. Przekazał również, że dyrektor placówki zawiesiła kobietę w obowiązkach do czasu rozstrzygnięcia sprawy.
„Jednocześnie apeluję do wszystkich zainteresowanych o powstrzymanie się od spekulacji, mowy nienawiści, rozpowszechnienia niepotwierdzonych informacji oraz publicznych komentarzy, które mogą utrudniać obiektywne ustalenie faktów oraz eskalować napięcie społeczne. (…) Jednocześnie informuję, że w sali, gdzie znajdował się krzyż, stanowiący przedmiot niniejszej sprawy, który został zabezpieczony przez Policję jako dowód rzeczowy, zawisł inny krzyż” – napisał wójt w oświadczeniu.
- Ważny komunikat dla mieszkańców Gdańska
- Wyroki TK obowiązują bez publikacji. Ekspert: ignorowanie ich spowoduje wysokie koszty dla podatników
- Libacja alkoholowa i gwałt na komendzie w Piasecznie? Kaczyński pyta o zmowę milczenia
- Francja znalazła sposób na obronę rolnictwa przed umową UE-Mercosur
- Afera finansowa w Trójmieście. Prokuratura stawia pierwsze zarzuty
- USA przejęły rosyjski tankowiec na Atlantyku. Ławrow reaguje




