Protest mieszkańców przeciwko wrzuceniu krzyża do kosza w szkole
Co musisz wiedzieć:
- 15 grudnia ub. w czasie lekcji w SP w Kielnie na Pomorzu miało dojść do poruszających scen;
- Wobec sprzeciwu młodzieży VII klasy wykonania polecania zdjęcia krzyża ze ściany, nauczycielka miała wrzucić ów krzyż do kosza na śmieci;
- Sytuacja ta budzi poruszenie lokalnej społeczności i dziś odbył się protest w tej sprawie.
Krzyż w koszu na śmieci
Do zdarzenia miało dojść 15 grudnia ub. roku podczas zajęć z klasą VII. Nauczycielka ze Szkoły Podstawowej w Kielnie miała polecić uczniom zdjęcie krzyża ze ściany. Gdy młodzież jednogłośnie odmówiła, powołując się na swoje przekonania religijne oraz szacunek dla krzyża, kobieta – jak relacjonują świadkowie – sama zdjęła krzyż, po czym wyrzuciła go do kosza na śmieci.
Oburzenie rodziców
Zachowanie nauczycielki wywołało oburzenie wśród rodziców i mieszkańców miejscowości. Zwracają uwagę, że niezależnie od osobistych poglądów pedagoga, szkoła nie może być miejscem demonstracyjnego poniżania symboli religijnych ani narzucania uczniom światopoglądu sprzecznego z ich przekonaniami, a także z przekonaniami ich rodziców.
Sprawa szybko nabrała rozgłosu. W mediach społecznościowych rozpoczęto zbieranie podpisów poparcia dla uczniów, którzy – jak zaznaczają organizatorzy inicjatywy – „zachowali się odważnie i stanęli w obronie krzyża”.
Protest w Kielnie
Mieszkańcy Kielna zebrali się w czwartek rano na proteście przed budynkiem szkoły, w której doszło do profanacji. Protest miał charakter pokojowy i stanowił wyraz sprzeciwu wobec zachowania nauczycielki, a także apel o poszanowanie przekonań religijnych uczniów i ich rodzin w przestrzeni szkolnej.
Zgromadzeni trzymali w rękach małe drewniane krzyże. Przed placówką oświatową przemawiała m.in. posłanka Dorota Arciszewska-Mielewczyk, która jeszcze przed końcem roku skierowała zapytania do Kuratora Oświaty, Wójta Gminy Szemud oraz dyrekcji szkoły w tej sprawie.
- Nie ma tu miejsca na łamanie prawa i na bezczeszczenie symboli naszej kultury, naszej miłości do Boga, naszej wiary, która jest związana z dobrem - mówiła. - Dzisiaj przyszliśmy, aby zademonstrować jedność z rodzicami, którzy mieli odwagę w imieniu dzieci, mających jeszcze większą odwagę, powiedzieć "nie" nauczycielce, która powinna być autorytetem i uczyć szacunku do każdej religii i każdego człowieka - dodała parlamentarzystka.
Rodzice uczniów oczekują ze strony kuratorium oraz dyrekcji szkoły jasnego potępienia zdarzenia oraz realnych działań, które pokażą, że szkoła jest miejscem wolnym od chrystianofobii i wszelkich innych zachowań godzących w dobro uczniów.
W czwartek rano grupa rodziców chciała złożyć pisemny protest na ręce władz szkoły, ale - jak poinformowała telewizja wPolsce24 - nie została wpuszczona do budynku. Dyrektorka szkoły już wczoraj informowała media, że nie ma upoważnienia do udzielania informacji.
- Papież łączy się duchowo z uczestnikami Orszaku Trzech Króli
- Koniec Jubileuszu Nadziei. Papież zamknął ostatnie Drzwi Święte
- Orszak Trzech Króli przeszedł ulicami stolicy - to największe uliczne jasełka
- Abp Galbas: Warszawa jest dziś miastem misyjnym
- Papież: «Bóg zbawia» - nie ma innych intencji
- [Tylko u nas] Aleksandra Jakubiak OV: Gdzie jesteś, Gwiazdo?
- Dziś większość chrześcijan wschodnich obchodzi Boże Narodzenie
- Trwa Nadzwyczajny Konsystorz, czyli narada papieża z kardynałami
- "Oczekuję rzetelnych wyjaśnień". Stanowcza reakcja abp. Wojdy na profanację krzyża w Kielnie
Odpowiedź kuratorium
W odpowiedzi na zapytania skierowane 7 stycznia przez KAI, Beata Wolak z Pomorskiego Kuratora Oświaty podkreśliła, że szkoła jako instytucja publiczna "powinna być miejscem poszanowania różnorodnych przekonań światopoglądowych i religijnych wszystkich członków społeczności szkolnej, przy jednoczesnym dbaniu o dobro uczniów, a obowiązkiem dyrektora szkoły jest reagowanie na sytuacje budzące wątpliwości. W ramach nadzoru pedagogicznego sprawowanego przez kuratora oświaty sprawdzono, czy dyrektor szkoły podjął działania zmierzające do wyjaśnienia sytuacji oraz czy zapewnione zostało bezpieczeństwo uczniów”.
Oświadczenie metropolity gdańskiego
"Z ubolewaniem przyjąłem informację o akcie profanacji krzyża, do którego doszło w jednej ze szkół na terenie naszej archidiecezji" - napisał z kolei metropolita gdański abp Tadeusz Wojda SAC w oświadczeniu opublikowanym na stronie archidiecezji gdańskiej. Abp Wojda oczekuje wyjaśnień ze strony dyrekcji szkoły oraz jej organu prowadzącego. Wyraża też wdzięczność wszystkim tym, którzy stanęli w obronie krzyża.
Stanowisko w tej sprawie opublikowało też Stowarzyszenie Katechetów Świeckich. Organizacja wyraża głęboki sprzeciw wobec tego gestu, uznając go za niewłaściwy wychowawczo oraz raniący wrażliwość uczniów i ich rodzin.
Lokalne władze
Wójt Gminy Szembud, na terenie której leży szkoła podstawowa w Kielnie, poinformował wczoraj, że złożył zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Wejherowie o możliwości popełnienia przestępstwa przez nauczycielkę, a dyrektorka szkoły zawiesiła pracownicę w obowiązkach do czasu wyjaśnienia sprawy.
Jednocześnie zaapelował "o powstrzymanie się od spekulacji, mowy nienawiści, rozpowszechniania niepotwierdzonych informacji oraz publicznych komentarzy, które mogą utrudniać obiektywne ustalenie faktów oraz eskalować napięcia społeczne".
Jak dodał, w sali, gdzie znajdował się zdjęty przez nauczycielkę krzyż (zabezpieczony przez Policję jako dowód rzeczowy), zawisł inny krucyfiks.
Minister edukacji
Minister edukacji Barbara Nowacka poinformowała dziś z kolei w TVN24, że po jej rozmowie z pomorskim kuratorem oświaty wobec nauczycielki wszczęto postępowanie dyscyplinarne.
- Bez względu na to, w co kto wierzy, każdy ma prawo do poszanowania godności swojej wiary. To wydaje mi się fundamentalne i nauczyciele o tym doskonale wiedzą. Mają oni obowiązek pokazywania dzieciom wartości i dbałości o wartość i o szacunek — powiedziała Nowacka.
wPolsce24, lk, maj




