"Kompletne fajtłapy". Polityk PiS nie gryzł się w język w sprawie Mercosuru
Co musisz wiedzieć:
- Janusz Kowalski ostro zaatakował rząd w Radiu ZET, zarzucając mu nieudolność w UE i brak mniejszości blokującej umowę z Mercosurem.
- Polska głosowała przeciw, ale większość państw UE poparła porozumienie, dając KE mandat do jego podpisania.
- Umowa budzi kontrowersje, bo stwarza zagrożenie dla europejskiego – w tym polskiego – rolnictwa.
Gościem wieczornej audycji Radia ZET był polityk PiS Janusz Kowalski, który nie przebierał w słowach w sprawie podpisanej dziś przez przez Komisję Europejską umowy z krajami Mercosuru.
- Komunikat RCB dla woj. opolskiego i dolnośląskiego
- Komunikat dla mieszkańców woj. lubelskiego
- Nowy komunikat IMGW. Oto co nas czeka
- ZUS wydał pilny komunikat
- "Polskę należy wykończyć". Pogarda i antypolonizm Republiki Weimarskiej
- Krajewski: Będzie powrót do bardziej restrykcyjnych zapisów w umowie z Mercosur
- Wyłączenia prądu w Wielkopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Nominacje oficerskie wracają na stół. Prezydent spotka się z MON i szefami służb
- Księżna Kate w szpitalu. Pod oficjalnym komunikatem lawina komentarzy
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka
- Proces, który miał ruszyć z hukiem, nagle wyhamował. Co dalej ze sprawą Grzegorza Brauna?
- Sąd nie miał wątpliwości w sprawie TVN. Stacja kwestionuje wyrok
- Ważny komunikat MSWiA. Resort "mobilizuje służby"
"Kto nami rządzi? Kompletne fajtłapy" – Kowalski ostro o rządzie
Poseł PiS Janusz Kowalski w rozmowie z Beatą Lubecką ostro skrytykował obóz rządzący za brak skuteczności w Unii Europejskiej. Podkreślił, że rząd nie potrafił zbudować mniejszości blokującej umowę handlową UE–Mercosur, co – jak zwracał uwagę – udało się wcześniej ekipie Mateusza Morawieckiego.
"Kto nami rządzi? Jakieś kompletne fajtłapy" – mówił Kowalski, wskazując na partyjnych kolegów Donalda Tuska, Radosława Sikorskiego oraz PSL w Europejskiej Partii Ludowej. Wyliczał m.in. Portugalię, Łotwę, Finlandię, Szwecję i Bułgarię jako kraje, które poparły porozumienie. Szczególnie krytykował szefa MSZ, który od lipca 2025 r. formalnie odpowiada za relacje Polski z UE. "Nawet Łotwy nie przekonał" – argumentował poseł PiS.
Polska przeciw, ale bez wystarczającej siły blokującej
W piątek ambasadorowie państw UE zgodzili się na zawarcie umowy handlowej z Mercosurem. Przeciwko porozumieniu głosowały Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria, a Belgia wstrzymała się od głosu. To jednak nie wystarczyło, by zatrzymać proces.
Dla Janusza Kowalskiego to oczywisty dowód politycznej porażki obecnego rządu. Jego zdaniem w ciągu dwóch lat "roztrwoniono" możliwość skutecznego blokowania umowy, która uderza w polskie rolnictwo. Polityk PiS podkreślał, że Mercosur oznacza zwiększony napływ taniej żywności z Ameryki Południowej, produkowanej według standardów niższych niż unijne.
Mercosur: korzyści dla niemieckiego przemysłu, kontrowersje dla rolników... europejskich
Zgoda państw członkowskich oznacza, że przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen otrzymała mandat do podpisania umowy w Paragwaju z krajami Mercosur. Porozumienie otwiera rynki Argentyny, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju na unijne samochody, maszyny i leki - co głównie wspomoże gospodarkę takich państw jak Niemcy - a jednocześnie wprowadza preferencje celne dla produktów rolnych, takich jak wołowina, drób, nabiał, cukier czy etanol.
Aby złagodzić sprzeciw części krajów, przyjęto wzmocnioną klauzulę ochronną. Mechanizm będzie uruchamiany, gdy ceny wrażliwych produktów w UE spadną o 5 proc. i pozwoli na czasowe wyłączenie preferencji celnych. Krytycy – w tym politycy PiS – przekonują jednak, że to zabezpieczenie niewystarczające, a skutki umowy najbardziej odczują rolnicy.




