Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów
Co musisz wiedzieć:
- Ponad 226 tys. osób w Niemczech ma obowiązek opuszczenia kraju – wynika z raportu rządu federalnego przedstawionego w odpowiedzi na interpelację parlamentarną.
- Skuteczność deportacji jest bardzo niska – w 2025 roku zanotowano ok. 5% realizacji decyzji o wyjeździe.
- Największe bariery to brak dokumentów, przepisy systemu Dublin III oraz problemy z współpracą państw pochodzenia migrantów.
W Niemczech narastają problemy z realizacją deportacji, co wynika z wieloletnich zaniedbań w polityce migracyjnej. Według raportu rządu federalnego na zapytanie poselskie AfD (Drucksache 21/4403), w połowie 2025 roku 226 506 osób podlegało obowiązkowi wyjazdu. Mimo wszelkich wysiłków, jak zapewnia rząd federalny, w 2025 roku deportowano zaledwie 22 787 osób, podczas gdy 16 918 prób deportacji zakończyło się niepowodzeniem.
Raport rządowy podkreśla, że wysoka liczba odrzuconych wniosków azylowych 209 824 przy 72,80% wskaźniku odrzuceń prowadzi do kumulacji problemów, a system Dublin III jest zdaniem Niemców dysfunkcyjny. Te deficyty podważają zaufanie społeczeństwa, do niemieckiego rządu – aż 53% Niemców domaga się wstrzymania przyjmowania migrantów.
Co z prawem?
Jednym z kluczowych problemów są bariery prawne wynikające z rozporządzenia Dublin III. Państwa takie jak Włochy i Grecja odmawiają przyjmowania migrantów, którzy jak uważają Niemcy przybyli najpierw łodziami przez Morze Śródziemne, co prowadzi do dysfunkcji całego systemu. Rząd niemiecki zawarł porozumienie z tymi krajami, rezygnując z transferów do połowy 2026 roku, co krytycy określają jako nagradzanie za łamanie prawa. Orzecznictwo Federalnego Trybunału Konstytucyjnego z listopada 2025 wymaga nakazu sądowego na przeszukania, co dodatkowo komplikuje deportacje.
Do tego dochodzi brak współpracy z krajami, z których migranci przyjechali, np. w wydawaniu dokumentów, dotyka 63% odrzuconych azylantów bez paszportów. Średni czas rozpatrywania wniosków o wsparcie powrotów wynosi 50 dni, a brak koordynacji procedur dublińskich dodatkowo spowalnia deportacje. W 2025 17 528 osób otrzymało tzn. duldung (pobyt tolerowany - tymczasowe zawieszenie deportacji cudzoziemca, który ma prawny obowiązek opuszczenia kraju, lecz deportacja jest niemożliwa z przyczyn technicznych lub humanitarnych - przyp. red.) na podstawie § 60b Ustawy o pobycie, z powodu niejasnej tożsamości.
Niska efektywność deportacji
Humanitarne wyzwania obejmują ryzyka w krajach z których migranci przyjechali do Niemiec, np. problemy z traktowaniem imigrantów w obozach włoskich czy greckich, co blokuje deportacje szczególnie wrażliwych grup. W 2025 medyczne powody uniemożliwiły 134 deportacje, a próby samobójcze – 19. Porozumienie z Włochami i Grecją może zachęcać do wtórnej migracji, zwiększając liczbę wniosków azylowych.
Dane z 2025 roku pokazują niską efektywność: deportacje miesięcznie wahały się od 1477 w grudniu do 2278 w marcu, z sukcesem tylko w 11 807 przypadkach w pierwszym półroczu wobec 16 918 nieudanych. W porównaniu z innymi krajami UE, Niemcy osiągają zaledwie 5% skuteczności (średnia UE: 27%). Pod koniec zeszłego roku liczba osób z obowiązkiem wyjazdu wzrosła do 232 067, w tym 158 053 z odrzuconym azylem i 190 974 ze statusem “duldung”. Dobrowolne wyjazdy z potwierdzeniem granicznym zrealizowało 36 177 osób, głównie Turków (8324) i Syryjczyków (4408). Programy wsparcia jak StarthilfePlus objęły 8861 osób, a EURP – 4921.
[Autor Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl oraz licznych polskich i niemieckich mediów]
[Tytuł, sekcje "Co musisz wiedzieć" i "Skąd kryzys migracyjny w Niemczech i w Europie", oraz część śródtytułów od Redakcji]
Skąd kryzys migracyjny w Niemczech i w Europie
Jednym z kluczowych momentów, które ukształtowały obecną sytuację migracyjną w Europie, był europejski kryzys migracyjny. W 2015 roku do Unii Europejskiej przybyło ponad milion osób głównie z Syrii, Afganistanu, Iraku i Afryki. Szczególnie duży wpływ na rozwój wydarzeń miała decyzja kanclerz Angela Merkel, która w czasie kryzysu przyjęła politykę określaną hasłem „Herzlich Willkommen” („Serdecznie witamy”). W praktyce oznaczało to otwarcie granic Niemiec dla dużej liczby uchodźców oraz sygnał, że kraj jest gotów przyjąć osoby szukające ochrony.
Decyzja ta była szeroko komentowana w Europie i stała się jednym z najważniejszych elementów debaty o migracji. Zwolennicy podkreślali humanitarny charakter tej polityki oraz konieczność pomocy osobom uciekającym przed wojną. Krytycy wskazywali natomiast, że decyzja przyczyniła się do zwiększenia presji migracyjnej na Niemcy i inne państwa UE oraz ujawniła ograniczenia mechanizmów takich jak Konwencja Dublińska, które określają, które państwo jest odpowiedzialne za rozpatrzenie wniosku azylowego.
W kolejnych latach wiele państw europejskich zaczęło zaostrzać politykę migracyjną, jednak skutki decyzji z 2015 roku oraz napięcia związane z systemem azylowym UE są widoczne do dziś. Dyskusja o reformie systemu azylowego i skuteczności deportacji pozostaje jednym z głównych tematów politycznych zarówno w Niemczech, jak i w całej Unii Europejskiej.




