Jarosław Kaczyński: Przed wyborami trzeba zjednoczyć obóz patriotyczny
Co musisz wiedzieć:
- Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński ocenił w Węgrowie, że „obóz patriotyczny” powinien dziś w Polsce wygrać wybory „bez specjalnego trudu”, ale warunkiem jest jego zjednoczenie przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku.
- Według Kaczyńskiego w skład obozu patriotycznego wchodzą PiS oraz środowiska tworzące Konfederację: Ruch Narodowy Krzysztofa Bosaka, Nowa Nadzieja Sławomira Mentzena oraz Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna.
- Kaczyński ocenił, że współpraca z Konfederacją Korony Polskiej oznaczałaby izolację Polski od Zachodu i zagrożenie dla bezpieczeństwa, a postulaty Nowej Nadziei nazwał „darwinizmem społecznym”, podkreślając, że nie widzi tu pola do koalicji.
- Prezes PiS zapowiedział przygotowanie szerokiego programu wyborczego i zaznaczył, że kluczową rolę w przyszłym układzie prawicy może odegrać prezydent Karol Nawrocki jako potencjalny patron porozumień po wyborach.
Jarosław Kaczyński: Obóz patriotyczny nie jest zjednoczony
Podczas poniedziałkowego spotkania z mieszkańcami Węgrowa (Mazowieckie) Kaczyński stwierdził, że pierwszym krokiem w celu wygrania wyborów parlamentarnych w 2027 r. jest zjednoczenie obozu patriotycznego, który - według niego - „powinien dzisiaj w Polsce wygrać wybory i to bez specjalnego trudu”.
Prezes PiS wyjaśnił, że w tym obozie mieści się PiS i trzy „Konfederacje” (Ruch Narodowy Krzysztofa Bosaka oraz Nowa Nadzieja Sławomira Mentzena, a także Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna).
- Cały problem polega na tym, że obóz patriotyczny nie jest zjednoczony, a w jakiejś mierze podlega także różnego rodzaju manipulacjom - dodał.
- Musimy się zjednoczyć z tymi, z którymi zjednoczyć się można. Musimy przekonywać elektorat (...) do tego, że nie jest żadną zaletą to, że ktoś mówi, że nigdy nie rządził, bo to oznacza, że on nie wie jak rządzić - ocenił Kaczyński. Przypomniał, że PiS rozpoczęło już tworzenie programu na przyszłe wybory. Podkreślił, że tym razem musi być to program dla „całej patriotycznej Polski”.
Krytyka Mentzena i Brauna
Jak mówił, postulaty Nowej Nadziei można opisać jako „darwinizm społeczny, skrajny liberalizm, który w ogóle nie liczy się z interesem zwykłych ludzi”. - To jest załamanie pewnego porządku społecznego, do którego Polacy są już przyzwyczajeni, a tam po cichu są jeszcze inne plany - zauważył prezes PiS. Podkreślił, że w kontekście Nowej Nadziei „nie bardzo widzi możliwość współpracy”. Jak dodał, w ugrupowaniu słychać też zarzut: „PiS, PO, jedno zło”. Tymczasem, zaznaczył, między tymi dwoma partiami „jest przepaść”.
Wśród zagrożeń dla jedności prawicy Kaczyński powiedział, że „szlabanem” jest Konfederacja Korony Polskiej. - Wchodząc tam w układ, odcinamy się od całego Zachodu, ale przede wszystkim od tego państwa, które w tej chwili gwarantuje nam bezpieczeństwo - zaznaczył.
Podczas piątkowego briefingu w Sejmie prezes PiS wyraził nadzieję, że Konfederacja Korony Polskiej „nie znajdzie się w parlamencie”. Podkreślił, że Grzegorza Brauna uważa za polityka, który „dalece przekroczył granice, które są nieprzekraczalne dla polityków w naszej sferze cywilizacyjnej”. Dodał, że głosowanie na Brauna jest „całkowicie nieefektywne”, ponieważ - jak argumentował - jeżeli Polska chce utrzymać podstawy bezpieczeństwa, to „nowy rząd nie może być rządem z udziałem czy poparciem zwolenników pana Brauna”.
Opinia nt. Krzysztofa Bosaka
Z kolei lidera Ruchu Narodowego Krzysztofa Bosaka Kaczyński opisał jako „młodego, dobrze bardzo zapowiadającego się polityka”. - Ostatnio go atakują, że studiów nie skończył. Oczywiście uważam, że polityk powinien skończyć studia, ale są ludzie, którzy nie skończyli, a są mądrzy, a są tacy, którzy są profesorami, i są głupi - stwierdził.
Karol Nawrocki patronem porozumienia?
Już w połowie 2025 r. źródła PAP związane z PiS przekazywały, że ugrupowanie zabiega o koalicjanta, którym mogła zostać Konfederacja. Z kolei głosy płynące z Konfederacji mówiły wtedy o niepoważnej propozycji i oceniły ją jako grę obliczoną na pozyskanie elektoratu ugrupowania. Od tamtego czasu zarówno politycy PiS, w tym prezes Jarosław Kaczyński, jaki i posłowie Konfederacji, w tym lider Nowej Nadziei Sławomir Mentzen, krytykowali się wzajemnie w mediach.
Pod koniec grudnia 2025 r. posłowie PiS i Konfederacji w rozmowie z PAP przyznali, że to w prezydencie Karolu Nawrockim widzą patrona prawicowego paktu senackiego, a być może też głównego rozgrywającego ewentualnej powyborczej koalicji. Ponadto, rozmówcy PAP z Konfederacji nie odrzucili współpracy z Konfederacją Korony Polskiej europosła Grzegorza Brauna, ale - jak podkreślili - ponowne działanie z nim w jednym ugrupowaniu jest wykluczone. (PAP)




