Karol Nawrocki bohaterem internautów na Zachodzie. Elon Musk: Brawo!

Prezydent RP Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą w Polsce unijne przepisy Digital Services Act, uzasadniając decyzję wątpliwościami konstytucyjnymi. Weto wywołało reakcje polityków oraz komentarze w mediach społecznościowych, także poza Polską, i ponownie skierowało uwagę na spór wokół regulacji treści w internecie.
Prezydent RP Karol Nawrocki
Prezydent RP Karol Nawrocki / Marek Borawski/KPRP

Co musisz wiedzieć:

  • Prezydent RP Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą w Polsce unijne rozporządzenie Digital Services Act (DSA), powołując się na wątpliwości konstytucyjne.
  • Digital Services Act to unijna regulacja dotycząca odpowiedzialności platform internetowych za treści, która wymaga wdrożenia określonych procedur na poziomie krajowym.
  • Decyzja prezydenta wywołała reakcje polityczne i komentarze w mediach społecznościowych, także poza Polską, oraz ponownie uruchomiła debatę o granicach regulacji internetu i wolności słowa.

 

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę implementującą w Polsce unijny Digital Service Act. Ustawa, zwana w Polsce „projektem Gawkowskiego”, zawiera takie elementy, jak możliwość blokowania przez urzędników treści w internecie. Decyzja prezydenta RP wywołała poruszenie pośród internautów w Europie i na całym Zachodzie.

 

Komentarz Elona Muska

Decyzja polskiego prezydenta o zawetowaniu ustawy wprowadzającej DSA nie umknęła uwadze Elona Muska.

Brawo

– napisał szef platformy X w swoich mediach społecznościowych.

 

„Brawo Karol Nawrocki”

Prezydent Polski zawetował ustawę, która miałaby zalegalizować w Polsce osławioną, obciążoną cenzurą Ustawę o usługach cyfrowych (DSA EU). Brawo Karol Nawrocki!

– napisał słoweński eurodeputowany Branko Grims.

 

 

„Cenzorski prezent”

Koalicja rządząca szykowała Polakom „cenzorski prezent” opakowany w hasła o „bezpieczeństwie”. Próbowała przepchnąć kolanem tzw. ustawę wdrożeniową DSA (Digital Services Act – Akt o usługach cyfrowych), a tymczasem… Prezydent RP Karol Nawrocki zawetował ustawę o cenzurze w internecie. I bardzo dobrze!

– stwierdził poseł Grzegorz Płaczek.

Nie ma wątpliwości: dzieci muszą być szczególnie chronione przed pornografią, groomingiem (uwodzeniem przez dorosłego sprawcę, żeby doprowadzić do wykorzystania seksualnego) i przestępstwami seksualnymi w sieci, a dorośli i całe społeczeństwo – przed oszustwami, groźbami, nękaniem i handlem nielegalnymi towarami. Tyle że Ministerstwo Cyfryzacji, zamiast zrobić proste, cywilizowane wykonanie unijnego rozporządzenia, przygotowało kolejny gniot prawny – gniot, który wykracza poza DSA i otwiera furtkę do politycznego wpływu na treści publikowane w polskim internecie. Lista grzechów ustawy jest długa, ale największy skandal to mechanizm 'zaufanych podmiotów sygnalizujących'. Ustawa zakładała, że „zaufani sygnaliści” – których zgłoszenia platformy miałyby rozpatrywać w pierwszej kolejności – mogliby być finansowani z budżetu państwa decyzją Prezesa UKE

– dodał.

Czyli państwo płaciłoby organizacjom za „sygnalizowanie” treści, a potem udawało, że to podmioty „niezależne”. W polityce to tak nie działa. Kto płaci – ten wymaga! To jest przepis na miękką cenzurę i brudną grę wpływu. Wystarczy przypomnieć sobie wypowiedź Elona Muska z lipca 2024 r., kiedy mówił wprost o presji i o rzekomej propozycji „tajnego układu” ze strony Komisji Europejskiej, która proponowała „ciche cenzurowanie” w zamian za brak kary dla X. Polityczna presja na platformy i na cenzurowanie treści jest bardzo realna i dzieje się na naszych oczach – dlatego tym bardziej nie wolno budować w Polsce krajowych mechanizmów, które mogą być użyte przeciw obywatelom i wolności słowa. Ochrona dzieci – TAK! Cenzura i dotowanie „zaufanych sygnalistów” – NIE! Wolność słowa nie jest na sprzedaż, Panie Premierze. Nawet jeśli marzy o tym Unia Europejska…

– konkludował.

 

Komentarze internautów

Prezydent Polski Nawrocki nie podpisze DSA. Uważa, że wolność słowa jest poważnie zagrożona. Wygląda na to, że Wschodni Europejczycy i USA muszą ratować naszą demokrację. Nasi politycy prawdopodobnie tego nie zrobią

skomentował niemiecki internauta.

Prawicowy prezydent Polski Karol Nawrocki właśnie zawetował ustawę, która miałaby wdrożyć unijną ustawę o cenzurze „Ustawa o usługach cyfrowych”.

Państwo ma GWARANTOWAĆ wolność, a nie ją ograniczać!

Potrzebujemy WIĘCEJ krajów takich jak Polska!

napisał Eric Daugherty, prawicowy dziennikarz z USA.

Prezydent Polski Karol Nawrocki zawetował wdrożenie unijnej ustawy o usługach cyfrowych, której celem jest cenzura Europejczyków korzystających z internetu:

Sytuacja, w której urzędnik państwowy decyduje, co jest dozwolone w Internecie, przypomina Ministerstwo Prawdy z powieści Orwella Rok 1984

– czytamy na profilu „Daily Romania”.

 

Prezydenckie weto ustawy implementującej Digital Service Act

Prezydent Karol Nawrocki zawetował trzy ustawy, w tym wprowadzającą cenzurę ustawę wdrażającą Digital Service Act. Powołał się na zapisy polskiej Konstytucji, która w art. 54 stanowi: wolność słowa jest prawem obywatela.

Digital Service Act (Akt o usługach cyfrowych) to unijna regulacja, która ma nakładać na firmy cyfrowe w całej UE odpowiedzialność za treści zamieszczane na ich platformach. Krytycy zwracają uwagę na jej cenzorski charakter. Ustawa implementująca DSA w Polsce, tzw. projekt Gawkowskiego, idzie jeszcze dalej, oddając na przykład decyzję o usuwaniu treści w internecie w ręce urzędników mianowanych przez polityków. 

Karol Nawrocki, uzasadniając weto, stwierdził, że nie może podpisać „ustawy, która w praktyce oznacza administracyjną cenzurę”. Zwrócił również uwagę na to, że ochrona dzieci w internecie miała stać się dla koalicji rządzącej „cynicznym parawanem, za którym rząd Donalda Tuska ukrył kontrolę swobody wypowiedzi”.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

POLECANE
KRUS wydał komunikat dla rolników z ostatniej chwili
KRUS wydał komunikat dla rolników

Od 5 marca 2026 r. obowiązują przepisy, zgodnie z którymi obywatele Ukrainy, których pobyt był uznawany za legalny na podstawie dotychczasowych regulacji i którzy uzyskali status beneficjenta ochrony czasowej, mają przedłużoną ochronę czasową do 4 marca 2027 r.

Czarzasty zablokował w Sejmie ustawę o SAFE 0 proc.: Dość ściemy i obłudy pilne
Czarzasty zablokował w Sejmie ustawę o SAFE 0 proc.: "Dość ściemy i obłudy"

Włodzimierz Czarzasty ogłosił wstrzymanie prac nad prezydenckim projektem dotyczącym Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych. Decyzję uzależnił od zakończenia procesu legislacyjnego ustawy, która wcześniej trafiła do podpisu głowy państwa.

Polski wątek afery Epsteina. Jest decyzja prokuratury z ostatniej chwili
Polski wątek afery Epsteina. Jest decyzja prokuratury

Wszczęto śledztwo w sprawie handlu ludźmi w polskim wątku tzw. afery Epsteina – poinformowała w środę Prokuratura Krajowa.

Tragedia na stacji metra. Nie żyje kobieta z ostatniej chwili
Tragedia na stacji metra. Nie żyje kobieta

Na stacji Metro Wilanowska doszło do śmiertelnego zdarzenia. Po tragedii wprowadzono zmiany w kursowaniu pociągów i autobus zastępczy.

Pogoda nagle zaskoczy. IMGW wydał komunikat z ostatniej chwili
Pogoda nagle zaskoczy. IMGW wydał komunikat

Najpierw słońce i wysoka temperatura, potem nagłe pogorszenie. IMGW ostrzega przed zmianą pogody.

Największe w historii uwolnienie rezerw ropy. Nieoficjalne doniesienia z ostatniej chwili
Największe w historii uwolnienie rezerw ropy. Nieoficjalne doniesienia

Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE) zaproponowała największe w historii uwolnienie rezerw ropy naftowej, by obniżyć ceny surowca, które gwałtownie wzrosły w wyniku wojny USA i Izraela z Iranem – poinformował we wtorek "Wall Street Journal", powołując się na urzędników zaznajomionych ze sprawą.

Napięcie w cieśninie Ormuz. USA pokazały nagranie z ataku z ostatniej chwili
Napięcie w cieśninie Ormuz. USA pokazały nagranie z ataku

Napięcie wokół cieśniny Ormuz gwałtownie rośnie. CENTCOM poinformowało o zniszczeniu irańskich statków minowych, a Donald Trump zapowiedział zdecydowaną odpowiedź na ruchy Teheranu.

Polacy czują się nabici w butelkę. Sondaż nie pozostawia złudzeń z ostatniej chwili
Polacy czują się nabici w butelkę. Sondaż nie pozostawia złudzeń

Ponad połowa obywateli źle ocenia funkcjonowanie mechanizmu zwrotu opakowań, a prawie połowa w ogóle w nim nie uczestniczy – wynika z badania IBRiS dla "Rzeczpospolitej" opublikowanego w tym dzienniku w środę.

Za pieniądze z SAFE sprzedamy naszą niepodległość tylko u nas
Za pieniądze z SAFE sprzedamy naszą niepodległość

W kwestii SAFE nie chodzi jedynie o horrendalną pożyczkę, którą spłacać będą przez ponad 40 lat kolejne pokolenia, ale o istnienie państwa polskiego jako samodzielnego, suwerennego podmiotu.

Iran uderzył w arabskie monarchie. Region może stworzyć nową koalicję przeciw Teheranowi tylko u nas
Iran uderzył w arabskie monarchie. Region może stworzyć nową koalicję przeciw Teheranowi

Relacje szyickiego Iranu z sunnickimi monarchiami arabskimi leżącymi po drugiej stronie Zatoki Perskiej nigdy do najlepszych nie należały. Jednak w ostatnich latach – przy mediacji Chin- doszło do pewnego resetu tych stosunków. Obecna wojna wszystko zaprzepaściła. Reżim ajatollahów walczy o życie i na ołtarzu tej walki o przetrwanie złożył relacje z Rijadem, Abu Zabi i innymi. Dlaczego podjął takie ryzyko?

REKLAMA

Karol Nawrocki bohaterem internautów na Zachodzie. Elon Musk: Brawo!

Prezydent RP Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą w Polsce unijne przepisy Digital Services Act, uzasadniając decyzję wątpliwościami konstytucyjnymi. Weto wywołało reakcje polityków oraz komentarze w mediach społecznościowych, także poza Polską, i ponownie skierowało uwagę na spór wokół regulacji treści w internecie.
Prezydent RP Karol Nawrocki
Prezydent RP Karol Nawrocki / Marek Borawski/KPRP

Co musisz wiedzieć:

  • Prezydent RP Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą w Polsce unijne rozporządzenie Digital Services Act (DSA), powołując się na wątpliwości konstytucyjne.
  • Digital Services Act to unijna regulacja dotycząca odpowiedzialności platform internetowych za treści, która wymaga wdrożenia określonych procedur na poziomie krajowym.
  • Decyzja prezydenta wywołała reakcje polityczne i komentarze w mediach społecznościowych, także poza Polską, oraz ponownie uruchomiła debatę o granicach regulacji internetu i wolności słowa.

 

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę implementującą w Polsce unijny Digital Service Act. Ustawa, zwana w Polsce „projektem Gawkowskiego”, zawiera takie elementy, jak możliwość blokowania przez urzędników treści w internecie. Decyzja prezydenta RP wywołała poruszenie pośród internautów w Europie i na całym Zachodzie.

 

Komentarz Elona Muska

Decyzja polskiego prezydenta o zawetowaniu ustawy wprowadzającej DSA nie umknęła uwadze Elona Muska.

Brawo

– napisał szef platformy X w swoich mediach społecznościowych.

 

„Brawo Karol Nawrocki”

Prezydent Polski zawetował ustawę, która miałaby zalegalizować w Polsce osławioną, obciążoną cenzurą Ustawę o usługach cyfrowych (DSA EU). Brawo Karol Nawrocki!

– napisał słoweński eurodeputowany Branko Grims.

 

 

„Cenzorski prezent”

Koalicja rządząca szykowała Polakom „cenzorski prezent” opakowany w hasła o „bezpieczeństwie”. Próbowała przepchnąć kolanem tzw. ustawę wdrożeniową DSA (Digital Services Act – Akt o usługach cyfrowych), a tymczasem… Prezydent RP Karol Nawrocki zawetował ustawę o cenzurze w internecie. I bardzo dobrze!

– stwierdził poseł Grzegorz Płaczek.

Nie ma wątpliwości: dzieci muszą być szczególnie chronione przed pornografią, groomingiem (uwodzeniem przez dorosłego sprawcę, żeby doprowadzić do wykorzystania seksualnego) i przestępstwami seksualnymi w sieci, a dorośli i całe społeczeństwo – przed oszustwami, groźbami, nękaniem i handlem nielegalnymi towarami. Tyle że Ministerstwo Cyfryzacji, zamiast zrobić proste, cywilizowane wykonanie unijnego rozporządzenia, przygotowało kolejny gniot prawny – gniot, który wykracza poza DSA i otwiera furtkę do politycznego wpływu na treści publikowane w polskim internecie. Lista grzechów ustawy jest długa, ale największy skandal to mechanizm 'zaufanych podmiotów sygnalizujących'. Ustawa zakładała, że „zaufani sygnaliści” – których zgłoszenia platformy miałyby rozpatrywać w pierwszej kolejności – mogliby być finansowani z budżetu państwa decyzją Prezesa UKE

– dodał.

Czyli państwo płaciłoby organizacjom za „sygnalizowanie” treści, a potem udawało, że to podmioty „niezależne”. W polityce to tak nie działa. Kto płaci – ten wymaga! To jest przepis na miękką cenzurę i brudną grę wpływu. Wystarczy przypomnieć sobie wypowiedź Elona Muska z lipca 2024 r., kiedy mówił wprost o presji i o rzekomej propozycji „tajnego układu” ze strony Komisji Europejskiej, która proponowała „ciche cenzurowanie” w zamian za brak kary dla X. Polityczna presja na platformy i na cenzurowanie treści jest bardzo realna i dzieje się na naszych oczach – dlatego tym bardziej nie wolno budować w Polsce krajowych mechanizmów, które mogą być użyte przeciw obywatelom i wolności słowa. Ochrona dzieci – TAK! Cenzura i dotowanie „zaufanych sygnalistów” – NIE! Wolność słowa nie jest na sprzedaż, Panie Premierze. Nawet jeśli marzy o tym Unia Europejska…

– konkludował.

 

Komentarze internautów

Prezydent Polski Nawrocki nie podpisze DSA. Uważa, że wolność słowa jest poważnie zagrożona. Wygląda na to, że Wschodni Europejczycy i USA muszą ratować naszą demokrację. Nasi politycy prawdopodobnie tego nie zrobią

skomentował niemiecki internauta.

Prawicowy prezydent Polski Karol Nawrocki właśnie zawetował ustawę, która miałaby wdrożyć unijną ustawę o cenzurze „Ustawa o usługach cyfrowych”.

Państwo ma GWARANTOWAĆ wolność, a nie ją ograniczać!

Potrzebujemy WIĘCEJ krajów takich jak Polska!

napisał Eric Daugherty, prawicowy dziennikarz z USA.

Prezydent Polski Karol Nawrocki zawetował wdrożenie unijnej ustawy o usługach cyfrowych, której celem jest cenzura Europejczyków korzystających z internetu:

Sytuacja, w której urzędnik państwowy decyduje, co jest dozwolone w Internecie, przypomina Ministerstwo Prawdy z powieści Orwella Rok 1984

– czytamy na profilu „Daily Romania”.

 

Prezydenckie weto ustawy implementującej Digital Service Act

Prezydent Karol Nawrocki zawetował trzy ustawy, w tym wprowadzającą cenzurę ustawę wdrażającą Digital Service Act. Powołał się na zapisy polskiej Konstytucji, która w art. 54 stanowi: wolność słowa jest prawem obywatela.

Digital Service Act (Akt o usługach cyfrowych) to unijna regulacja, która ma nakładać na firmy cyfrowe w całej UE odpowiedzialność za treści zamieszczane na ich platformach. Krytycy zwracają uwagę na jej cenzorski charakter. Ustawa implementująca DSA w Polsce, tzw. projekt Gawkowskiego, idzie jeszcze dalej, oddając na przykład decyzję o usuwaniu treści w internecie w ręce urzędników mianowanych przez polityków. 

Karol Nawrocki, uzasadniając weto, stwierdził, że nie może podpisać „ustawy, która w praktyce oznacza administracyjną cenzurę”. Zwrócił również uwagę na to, że ochrona dzieci w internecie miała stać się dla koalicji rządzącej „cynicznym parawanem, za którym rząd Donalda Tuska ukrył kontrolę swobody wypowiedzi”.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



 

Polecane