12 tys. Brytyjczyków rocznie trafia do aresztu za wpisy w Internecie. To światowy rekord

Jak poinformował hiszpański portal gaceta.es, Wielka Brytania staje się krajem, który aresztuje najwięcej osób za ich posty w mediach społecznościowych: 12 000 osób rocznie. Tym samym brytyjskie władze wyprzedziły pod tym względem nawet Białoruś.
Wielka Brytania stała się krajem z największą liczbą aresztowań za posty w mediach społecznościowych na świecie.
Wielka Brytania stała się krajem z największą liczbą aresztowań za posty w mediach społecznościowych na świecie. / Pixabay

Co musisz wiedzieć:

  • W Wielkiej Brytanii protesty antyimigracyjne są napędzane w mediach społecznościowych.
  • Wielka Brytania stała się krajem z największą liczbą aresztowań za posty w mediach społecznościowych na świecie.
  • Brytyjskie władze wyprzedzają pod względem aresztowań za posty nawet Chiny i Białoruś.

 

Wielka Brytania, rządzona przez lewicowca Keira Starmera, stała się krajem z największą liczbą aresztowań za posty w mediach społecznościowych na świecie – wynika z danych, do których dotarł portal gaceta.es.

 

Światowy rekord

W 2023 r. w Wielkiej Brytanii doszło do około 12 183 aresztowań za „obraźliwe komentarze” w Internecie, co stanowi światowy rekord, przewyższając takie kraje jak Białoruś (6205), Niemcy (3500) i Chiny (1500). Liczby te, oparte na raportach policyjnych i analizie wolności słowa, wywołały intensywną debatę na temat tego, czy rząd laburzystów przedkłada represje wobec mowy internetowej nad prawa jednostki, zwłaszcza w kontekście protestów i napięć społecznych.

 

Portal przypomina, że początki tych zatrzymań sięgają przepisów takich jak ustawa o komunikacji z 2003 r. i ustawa o złośliwej komunikacji, które kryminalizują „rażąco obraźliwe” lub „powodujące niepokój” wiadomości, w tym molestowanie, groźby i mowę nienawiści. Pod rządami Starmera, który objął urząd premiera w lipcu 2024 r., egzekwowanie tych przepisów nasiliło się, szczególnie po protestach antyimigracyjnych w latach 2024 i 2025, podczas których aresztowano ponad 1280 osób za podżeganie do zamieszek za pośrednictwem mediów społecznościowych.

 

„Policja myśli”

Niedawno wdrożona ustawa o bezpieczeństwie w Internecie z 2023 r. nakłada na platformy obowiązek usuwania szkodliwych treści, co doprowadziło do 121% wzrostu liczby aresztowań za obraźliwe wiadomości od 2017 r., przy średnio 30 aresztowaniach dziennie. Krytycy twierdzą, że jest to „policja myśli”, która kryminalizuje kontrowersyjne opinie, takie jak retweety czy karykatury, zamiast skupiać się wyłącznie na rzeczywistych zagrożeniach.

 

Chcą zwalczać „dezinformację” i „nienawiść”

Jednak nie wszystkie aresztowania kończą się wyrokami skazującymi; wiele z nich obejmuje dochodzenia w sprawie molestowania na tle rasowym lub religijnym, a liczby obejmują szeroki zakres przestępstw komunikacyjnych, a nie tylko posty w mediach społecznościowych. Na przykład w West Yorkshire w ostatnich latach zgłoszono tysiące aresztowań związanych z kodeksami dotyczącymi molestowania, chociaż nie wszystkie z nich wynikają z postów internetowych. Zwolennicy rządu argumentują, że środki te są konieczne, aby zwalczać dezinformację i nienawiść, które podsycają przemoc, jak podczas letnich zamieszek w 2024 r., podczas których fałszywe posty imigracyjne wywołały chaos. Na całym świecie, podczas gdy Wielka Brytania przoduje pod względem zgłaszanych aresztowań, kraje autorytarne, takie jak Chiny czy Rosja, mogły zaniżyć liczby ze względu na brak przejrzystości.

 

Wzrost protestów

Jak podkreśla autor artykułu, zjawisko to doprowadziło do porównań z reżimami represyjnymi i skłoniło do wezwań do reformy prawa w celu ochrony wolności słowa. Organizacje zajmujące się prawami człowieka wyraziły zaniepokojenie „efektem odstraszającym” w debacie publicznej, podczas gdy rząd Starmera twierdzi, że stawia bezpieczeństwo ponad „anarchię cyfrową”. Wraz ze wzrostem protestów w 2025 r. problem ten nadal się polaryzuje, a eksperci ostrzegają, że bez równowagi Wielka Brytania może podważyć swoje tradycje demokratyczne w imię moderacji Internetu.


 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

12 tys. Brytyjczyków rocznie trafia do aresztu za wpisy w Internecie. To światowy rekord

Jak poinformował hiszpański portal gaceta.es, Wielka Brytania staje się krajem, który aresztuje najwięcej osób za ich posty w mediach społecznościowych: 12 000 osób rocznie. Tym samym brytyjskie władze wyprzedziły pod tym względem nawet Białoruś.
Wielka Brytania stała się krajem z największą liczbą aresztowań za posty w mediach społecznościowych na świecie.
Wielka Brytania stała się krajem z największą liczbą aresztowań za posty w mediach społecznościowych na świecie. / Pixabay

Co musisz wiedzieć:

  • W Wielkiej Brytanii protesty antyimigracyjne są napędzane w mediach społecznościowych.
  • Wielka Brytania stała się krajem z największą liczbą aresztowań za posty w mediach społecznościowych na świecie.
  • Brytyjskie władze wyprzedzają pod względem aresztowań za posty nawet Chiny i Białoruś.

 

Wielka Brytania, rządzona przez lewicowca Keira Starmera, stała się krajem z największą liczbą aresztowań za posty w mediach społecznościowych na świecie – wynika z danych, do których dotarł portal gaceta.es.

 

Światowy rekord

W 2023 r. w Wielkiej Brytanii doszło do około 12 183 aresztowań za „obraźliwe komentarze” w Internecie, co stanowi światowy rekord, przewyższając takie kraje jak Białoruś (6205), Niemcy (3500) i Chiny (1500). Liczby te, oparte na raportach policyjnych i analizie wolności słowa, wywołały intensywną debatę na temat tego, czy rząd laburzystów przedkłada represje wobec mowy internetowej nad prawa jednostki, zwłaszcza w kontekście protestów i napięć społecznych.

 

Portal przypomina, że początki tych zatrzymań sięgają przepisów takich jak ustawa o komunikacji z 2003 r. i ustawa o złośliwej komunikacji, które kryminalizują „rażąco obraźliwe” lub „powodujące niepokój” wiadomości, w tym molestowanie, groźby i mowę nienawiści. Pod rządami Starmera, który objął urząd premiera w lipcu 2024 r., egzekwowanie tych przepisów nasiliło się, szczególnie po protestach antyimigracyjnych w latach 2024 i 2025, podczas których aresztowano ponad 1280 osób za podżeganie do zamieszek za pośrednictwem mediów społecznościowych.

 

„Policja myśli”

Niedawno wdrożona ustawa o bezpieczeństwie w Internecie z 2023 r. nakłada na platformy obowiązek usuwania szkodliwych treści, co doprowadziło do 121% wzrostu liczby aresztowań za obraźliwe wiadomości od 2017 r., przy średnio 30 aresztowaniach dziennie. Krytycy twierdzą, że jest to „policja myśli”, która kryminalizuje kontrowersyjne opinie, takie jak retweety czy karykatury, zamiast skupiać się wyłącznie na rzeczywistych zagrożeniach.

 

Chcą zwalczać „dezinformację” i „nienawiść”

Jednak nie wszystkie aresztowania kończą się wyrokami skazującymi; wiele z nich obejmuje dochodzenia w sprawie molestowania na tle rasowym lub religijnym, a liczby obejmują szeroki zakres przestępstw komunikacyjnych, a nie tylko posty w mediach społecznościowych. Na przykład w West Yorkshire w ostatnich latach zgłoszono tysiące aresztowań związanych z kodeksami dotyczącymi molestowania, chociaż nie wszystkie z nich wynikają z postów internetowych. Zwolennicy rządu argumentują, że środki te są konieczne, aby zwalczać dezinformację i nienawiść, które podsycają przemoc, jak podczas letnich zamieszek w 2024 r., podczas których fałszywe posty imigracyjne wywołały chaos. Na całym świecie, podczas gdy Wielka Brytania przoduje pod względem zgłaszanych aresztowań, kraje autorytarne, takie jak Chiny czy Rosja, mogły zaniżyć liczby ze względu na brak przejrzystości.

 

Wzrost protestów

Jak podkreśla autor artykułu, zjawisko to doprowadziło do porównań z reżimami represyjnymi i skłoniło do wezwań do reformy prawa w celu ochrony wolności słowa. Organizacje zajmujące się prawami człowieka wyraziły zaniepokojenie „efektem odstraszającym” w debacie publicznej, podczas gdy rząd Starmera twierdzi, że stawia bezpieczeństwo ponad „anarchię cyfrową”. Wraz ze wzrostem protestów w 2025 r. problem ten nadal się polaryzuje, a eksperci ostrzegają, że bez równowagi Wielka Brytania może podważyć swoje tradycje demokratyczne w imię moderacji Internetu.



 

Polecane