W Bolesławcu ktoś powiesił na stryczku figurkę Dzieciątka Jezus. Prokurator nie dopatrzył się obrazy uczuć religijnych
Co musisz wiedzieć:
- Na rynku w Bolesławcu nieznani sprawcy powiesili figurkę Dziesiątka Jezus na szubienicy;
- Prokuratur nie dopatrzył się w tym akcie obrazy uczuć religijnych;
- Policja poszukuje sprawców z Art. 140 Kodeksu wykroczeń.
"Znamiona zaplanowanej akcji"
Figurka Dzieciątka Jezus, wyjęta ze żłobka w miejskiej szopce, wisiała na pętli mającej imitować szubienicę. Sprawę zgłosił do prokuratury Kornel Filipowicz, dyrektor Bolesławieckiego Ośrodka Kultury Międzynarodowego Centrum Ceramiki.
– Miało to charakter, znamiona akcji zaplanowanej, tak myślimy o tym, bowiem ta lalka została powieszona nie na jakimś sznurku, tylko był to rodzaj specjalnie przygotowanej szubienicy – powiedział Filipowicz z rozmowie z Radiem Maryja.
Reakcje mieszkańców Bolesławca na ten incydent pozostają różne, od gniewu do smutku. Akt ów wydaje się bowiem czymś więcej niż wandalizmem, przypomina działanie podyktowane nienawiścią wobec chrześcijaństwa, ponieważ wskazuje - w sposób symboliczny, przenośny - na rzeczywistą przemoc w sferze, która dla chrześcijan pozostaje świętością.
- W tym kodzie kulturowym, który staramy się realizować, te wartości mają ogromne znaczenie - mówi Kornel Filipowicz w odniesieniu do szerszego, niż tylko katolickiego, przesłania symbolu szopki. - Znam wielu bolesławian, którzy czuli się w jakimś sensie upokorzeni tym zezwierzęceniem. Chociaż nie chcę tu obrażać zwierząt, bo to było bardzo podłe i przykre dla nas wszystkich - dodał.
- Asteroida otrzymała imię św. Faustyny
- W Wielkiej Brytanii ogromny wzrost sprzedaży Biblii
- "Deepfake". Archidiecezja krakowska zabrała głos ws. reklamy z udziałem kard. Rysia
- Polak nowym nuncjuszem apostolskim w Albanii
- Wypłynęły poufne materiały z obrad Kolegium Kardynałów
- Rosja oskarża Bartłomieja I o rozbijanie prawosławia. Patriarchat Konstantynopola reaguje stanowczo
- Przewodniczący KEP na noworocznym spotkaniu z Parą Prezydencką
- Szef watykańskiej dyplomacji: surogacja nową formą kolonializmu
- Centralne obchody XXIX Dnia Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce
Kwalifikacja czynu
- Obecnie czynności prowadzone są w kierunku wykroczenia z Artykułu 140 kw. Policjanci zabezpieczyli szereg nagrań monitoringu oraz przesłuchali świadków i prowadzone są czynności w celu ustalenia sprawców widocznych na nagraniach - powiedziała podkomisarz Anna Kublik-Rościszewska, oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Bolesławcu.
Prokuratura rejonowa w Bolesławcu umorzyła bowiem dochodzenie z Artykułu 196 kk, który penalizuje obrazę uczuć religijnych. Prokurator rejonowy Sebastian Woźniak nazwał powieszoną figurkę Dzieciątka Jezus "lalką symbolizującą Jezusa" i podkreślił, że owa lalka "nie jest przedmiotem czci religijnej". Prokurator dodaje również, że rynek miejski, na którym stoi szopka, nie jest miejscem wykonywania obrzędów o charakterze religijnym.
Powstaje pytanie o istotę "przedmiotu czci religijnej". Czy publiczne zniszczenie obrazów, rzeźb i innych rzeczy przestawiających postaci objęte religijną czcią nie jest jednak odczytywane, jako godzące w sferę, do której odsyłają, mimo że przedmioty te, same w sobie, czci nie podlegają?
Art. 140 Kodeksu wykroczeń brzmi: "Kto publicznie dopuszcza się nieobyczajnego wybryku, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany". Artykuł ten dotyczy publicznego dopuszczenia się tzw. "wybryku nieobyczajnego", najczęściej chodzi tu np. o obnażenia się, wykonywanie czynności seksualnych lub wydalanie, a także zachowania godzące w powszechne normy moralne. Za zachowanie takie grozi kara od 5 do 30 dni aresztu, do miesiąca ograniczenia wolności, od 20 zł do 1500 zł grzywny lub nagana.
W Bolesławcu nieznani sprawcy, mający na sobie kaptury, wtargnęli do szopki bożonarodzeniowej. Z wnętrza żłóbka zabrali lalkę, którą następnie zawiesili na sznurze uformowanym na kształt pętli.
— Służby w akcji (@Sluzby_w_akcji) January 4, 2026
Zdarzenie zostało zgłoszone policji przez mężczyznę, który natknął się na wiszącą… pic.twitter.com/rvJmQXGzJ4




