Potomkowie niemieckich nazistów dogadali się z potomkami niemieckich nazistów kosztem Europy

Nie jest tajemnicą, że duża część elity politycznej Niemiec posiada nazistowską proweniencję. Nie jest również tajemnicą, że naziści uciekali do Ameryki Południowej po II wojnie światowej.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen / PAP/EPA

Co musisz wiedzieć:

  • Produkty z Mercosur nie będą tanie.
  • Niemcy chcą być hubem żywnościowym Europy.

 

Po upadku planów zbrojnego podbicia Europy w czasie II wojny światowej część niemieckich nazistów wyemigrowała do Ameryki Południowej, aby uniknąć odpowiedzialności za dokonane w Europie zbrodnie. Zajęli się uprawami i hodowlą. Stali się właścicielami wielkich areałów, w samym tylko Paragwaju posiadając wiele tysięcy hektarów. Dla ich potomków umowa z UE to czysty zysk, tym bardziej, że będą mogli sprzedawać żywność po wyższych cenach niż dokąd indziej ze względu na wysokie ceny żywności w państwach członkowskich UE, sztucznie windowane przez pośredników oraz unijną politykę. Naciskali oni rządy państw Mercosur, aby tę umowę zawarły.

 

Produkty z Mercosur nie będą tanie

Jeżeli ktokolwiek w Europie liczy na to, że produkty z krajów Mercosur będą dużo tańsze niż europejskie, to mocno się zdziwi. Być może w pierwszym okresie rzeczywiście tak będzie, dopóki nie wykończą rodzimych producentów. Potem ostro poszybują w górę, gdyż nie mając realnej konkurencji producenci z Ameryki Południowej zaczną korzystać z przywilejów monopolisty i podnosić ceny.

Będą to za to produkty dużo gorszej jakości niż europejskie, gdyż wytworzone w oparciu o środki chemiczne, które w Europie są zakazane. Będzie to też żywność modyfikowana genetycznie, zatem zawierająca rakotwórczy glifosat.

 

Niemiecki zysk

Jedynym krajem, dla którego umowa UE-Mercosur jest korzystna są Niemcy. Nie mają one aż tak rozwiniętego sektora rolnego, więc nie odczują konkurencji, za to mają silnie rozbudowany sektor „zielonych” technologii, do czego potrzebne im będą surowce krytyczne, w tym metale ziem rzadkich, których duże złoża znajdują się chociażby w Brazylii. Brazylia ma jedne z największych na świecie złóż metali ziem rzadkich, szacowane na 21 milionów ton, co stanowi około 18-23% światowych rezerw, plasując ją na drugim miejscu po Chinach.

Niemcy liczą na to, że bezcłowy import tych surowców uczyni ich przemysł bardziej konkurencyjnym, a okazali się być na tyle zdeterminowani, aby ów cel osiągnąć, że poświęcili całe europejskie rolnictwo, nie pytając o zgodę obywateli państw członkowskich, a wręcz wbrew ich woli.

Jeżeli jednak Niemcy liczą na to, że znacząco podreperują w ten sposób swoją gospodarkę, to są w poważnym błędzie. Kraje Mercosur mają bowiem bardzo intensywną wymianę handlową z Chinami posiadającymi tańsze, bo nieobłożone „zielonymi” daninami produkty, z którymi niemieckie nie wytrzymają konkurencji. Może się zatem okazać, że Ursula von der Leyen pogrzebie europejskie rolnictwo dla swoich rojeń o wielkości Niemiec, które nigdy nie znajdą przełożenia na rzeczywistość.

 

Brak osłon dla europejskich rolników

Umowa UE-Mercosur nie zawiera absolutnie żadnego zapisu, który chroniłby obywateli państw członkowskich przed jej negatywnymi konsekwencjami. Nie ma skutecznych klauzul ochronnych dla rolników, ani realnych mechanizmów kontroli jakości i pochodzenia dla ochrony konsumentów. Nie ma gwarancji bezpieczeństwa żywności, ani ciągłości w łańcuchach dostaw. Rolnikom za to nakazuje się konkurować z produktami, których koszt wyprodukowania jest znacznie mniejszy niż w Europie, obłożonej ponad miarę unijnymi wymogami i daninami.

 

Niemiecki hub żywnościowy

Umowa UE-Mercosur została pomyślana tak, aby stworzyć z Niemiec hub logistyczny i przemysłowy. Sprowadzana do Niemiec żywność z Ameryki Południowej będzie dystrybuowana pomiędzy poszczególne kraje członkowskie. Przy czym to Niemcy będą decydowali, komu ją będą sprzedawać i po jakiej cenie. Będą mogły szantażować europejskie kraje przy pomocy żywności dokładnie tak samo, jak KE szantażuje je przy pomocy pieniędzy. Tym samym Berlin zyska kontrolę nad pozostałymi państwami członkowskimi, jako że ten kto kontroluje żywność, sprawuje realną władzę. Pod tym względem umowa UE-Mercosur stanowi poważne zagrożenie dla suwerenności państw członkowskich. Można powiedzieć, że to taki Nord-Stream żywnościowy. Z Rosją im nie wyszło i ten sam mechanizm co w przypadku gazu chcą zastosować w obszarze żywności.

 

Kapitulacja państw członkowskich

Jest zdumiewające, że mimo wszystkich zagrożeń płynących z umowy UE-Mercosur państwa członkowskie de facto skapitulowały przed życzeniami Berlina i Brukseli. Zastanawia to tym bardziej, że umowa została zawarta z pogwałceniem traktatów przynajmniej w kilku punktach. Po pierwsze na tego typu umowę powinny wyrazić zgodę wszystkie państwa, a tak się nie stało. KE negocjowała dokument bez ich udziału, później zaś postawiła je przed faktem dokonanym. Co więcej pominęła udział Parlamentu Europejskiego w całej procedurze, co też było złamaniem traktatów. W takiej sytuacji kraje członkowskie powinny odmówić wjazdu produktów z Mercosur do swoich krajów, ale z bliżej nieznanych przyczyn jedynie Francja ma zamiar podjąć jakiekolwiek kroki w tej sprawie. Pozostałe państwa pozostają bierne.

 

Stanowisko rządu Tuska

Rząd Donalda Tuska zadziałał jak zwykle, czyli po linii Berlina i Brukseli siląc się na pozory, że robi cokolwiek, aby zabezpieczyć rolników. Nie dosyć, że nikt z jego ekipy nie przeczytał umowy, którą miano zawrzeć – o czym z rozbrajającą wprost szczerością poinformował minister rolnictwa Stefan Krajewski – to na dodatek nie zabezpieczył polskich potraw regionalnych, co może przynieść finalnie poważne straty dla społeczności lokalnych.

 

Wdrożenie umowy można wstrzymać

Polska może wstrzymać wdrożenie umowy UE-Mercosur. Jest kilka dróg. Po pierwsze można zwrócić się do TSUE o wydanie opinii w sprawie dokumentu, albo zaskarżyć dokument. Pozostaje jeszcze droga krajowa przed polskim Sądem Najwyższym, czy Trybunałem Konstytucyjnym, ponieważ Ursula von der Leyen nie miała mandatu, aby negocjować tę umowę w imieniu Polski. Pytanie tylko, czy znajdzie się ktoś, kto zdecyduje się na te kroki?

 


 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

Potomkowie niemieckich nazistów dogadali się z potomkami niemieckich nazistów kosztem Europy

Nie jest tajemnicą, że duża część elity politycznej Niemiec posiada nazistowską proweniencję. Nie jest również tajemnicą, że naziści uciekali do Ameryki Południowej po II wojnie światowej.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen / PAP/EPA

Co musisz wiedzieć:

  • Produkty z Mercosur nie będą tanie.
  • Niemcy chcą być hubem żywnościowym Europy.

 

Po upadku planów zbrojnego podbicia Europy w czasie II wojny światowej część niemieckich nazistów wyemigrowała do Ameryki Południowej, aby uniknąć odpowiedzialności za dokonane w Europie zbrodnie. Zajęli się uprawami i hodowlą. Stali się właścicielami wielkich areałów, w samym tylko Paragwaju posiadając wiele tysięcy hektarów. Dla ich potomków umowa z UE to czysty zysk, tym bardziej, że będą mogli sprzedawać żywność po wyższych cenach niż dokąd indziej ze względu na wysokie ceny żywności w państwach członkowskich UE, sztucznie windowane przez pośredników oraz unijną politykę. Naciskali oni rządy państw Mercosur, aby tę umowę zawarły.

 

Produkty z Mercosur nie będą tanie

Jeżeli ktokolwiek w Europie liczy na to, że produkty z krajów Mercosur będą dużo tańsze niż europejskie, to mocno się zdziwi. Być może w pierwszym okresie rzeczywiście tak będzie, dopóki nie wykończą rodzimych producentów. Potem ostro poszybują w górę, gdyż nie mając realnej konkurencji producenci z Ameryki Południowej zaczną korzystać z przywilejów monopolisty i podnosić ceny.

Będą to za to produkty dużo gorszej jakości niż europejskie, gdyż wytworzone w oparciu o środki chemiczne, które w Europie są zakazane. Będzie to też żywność modyfikowana genetycznie, zatem zawierająca rakotwórczy glifosat.

 

Niemiecki zysk

Jedynym krajem, dla którego umowa UE-Mercosur jest korzystna są Niemcy. Nie mają one aż tak rozwiniętego sektora rolnego, więc nie odczują konkurencji, za to mają silnie rozbudowany sektor „zielonych” technologii, do czego potrzebne im będą surowce krytyczne, w tym metale ziem rzadkich, których duże złoża znajdują się chociażby w Brazylii. Brazylia ma jedne z największych na świecie złóż metali ziem rzadkich, szacowane na 21 milionów ton, co stanowi około 18-23% światowych rezerw, plasując ją na drugim miejscu po Chinach.

Niemcy liczą na to, że bezcłowy import tych surowców uczyni ich przemysł bardziej konkurencyjnym, a okazali się być na tyle zdeterminowani, aby ów cel osiągnąć, że poświęcili całe europejskie rolnictwo, nie pytając o zgodę obywateli państw członkowskich, a wręcz wbrew ich woli.

Jeżeli jednak Niemcy liczą na to, że znacząco podreperują w ten sposób swoją gospodarkę, to są w poważnym błędzie. Kraje Mercosur mają bowiem bardzo intensywną wymianę handlową z Chinami posiadającymi tańsze, bo nieobłożone „zielonymi” daninami produkty, z którymi niemieckie nie wytrzymają konkurencji. Może się zatem okazać, że Ursula von der Leyen pogrzebie europejskie rolnictwo dla swoich rojeń o wielkości Niemiec, które nigdy nie znajdą przełożenia na rzeczywistość.

 

Brak osłon dla europejskich rolników

Umowa UE-Mercosur nie zawiera absolutnie żadnego zapisu, który chroniłby obywateli państw członkowskich przed jej negatywnymi konsekwencjami. Nie ma skutecznych klauzul ochronnych dla rolników, ani realnych mechanizmów kontroli jakości i pochodzenia dla ochrony konsumentów. Nie ma gwarancji bezpieczeństwa żywności, ani ciągłości w łańcuchach dostaw. Rolnikom za to nakazuje się konkurować z produktami, których koszt wyprodukowania jest znacznie mniejszy niż w Europie, obłożonej ponad miarę unijnymi wymogami i daninami.

 

Niemiecki hub żywnościowy

Umowa UE-Mercosur została pomyślana tak, aby stworzyć z Niemiec hub logistyczny i przemysłowy. Sprowadzana do Niemiec żywność z Ameryki Południowej będzie dystrybuowana pomiędzy poszczególne kraje członkowskie. Przy czym to Niemcy będą decydowali, komu ją będą sprzedawać i po jakiej cenie. Będą mogły szantażować europejskie kraje przy pomocy żywności dokładnie tak samo, jak KE szantażuje je przy pomocy pieniędzy. Tym samym Berlin zyska kontrolę nad pozostałymi państwami członkowskimi, jako że ten kto kontroluje żywność, sprawuje realną władzę. Pod tym względem umowa UE-Mercosur stanowi poważne zagrożenie dla suwerenności państw członkowskich. Można powiedzieć, że to taki Nord-Stream żywnościowy. Z Rosją im nie wyszło i ten sam mechanizm co w przypadku gazu chcą zastosować w obszarze żywności.

 

Kapitulacja państw członkowskich

Jest zdumiewające, że mimo wszystkich zagrożeń płynących z umowy UE-Mercosur państwa członkowskie de facto skapitulowały przed życzeniami Berlina i Brukseli. Zastanawia to tym bardziej, że umowa została zawarta z pogwałceniem traktatów przynajmniej w kilku punktach. Po pierwsze na tego typu umowę powinny wyrazić zgodę wszystkie państwa, a tak się nie stało. KE negocjowała dokument bez ich udziału, później zaś postawiła je przed faktem dokonanym. Co więcej pominęła udział Parlamentu Europejskiego w całej procedurze, co też było złamaniem traktatów. W takiej sytuacji kraje członkowskie powinny odmówić wjazdu produktów z Mercosur do swoich krajów, ale z bliżej nieznanych przyczyn jedynie Francja ma zamiar podjąć jakiekolwiek kroki w tej sprawie. Pozostałe państwa pozostają bierne.

 

Stanowisko rządu Tuska

Rząd Donalda Tuska zadziałał jak zwykle, czyli po linii Berlina i Brukseli siląc się na pozory, że robi cokolwiek, aby zabezpieczyć rolników. Nie dosyć, że nikt z jego ekipy nie przeczytał umowy, którą miano zawrzeć – o czym z rozbrajającą wprost szczerością poinformował minister rolnictwa Stefan Krajewski – to na dodatek nie zabezpieczył polskich potraw regionalnych, co może przynieść finalnie poważne straty dla społeczności lokalnych.

 

Wdrożenie umowy można wstrzymać

Polska może wstrzymać wdrożenie umowy UE-Mercosur. Jest kilka dróg. Po pierwsze można zwrócić się do TSUE o wydanie opinii w sprawie dokumentu, albo zaskarżyć dokument. Pozostaje jeszcze droga krajowa przed polskim Sądem Najwyższym, czy Trybunałem Konstytucyjnym, ponieważ Ursula von der Leyen nie miała mandatu, aby negocjować tę umowę w imieniu Polski. Pytanie tylko, czy znajdzie się ktoś, kto zdecyduje się na te kroki?

 



 

Polecane