Trump grozi Macronowi nałożeniem 200-procentowych ceł na francuskie wina i szampany
Co musisz wiedzieć:
- Donald Trump stwierdził, że nie spodziewa się poważnego oporu europejskich przywódców wobec jego planów przejęcia Grenlandii.
- Prezydent USA zapowiedział, że podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos dojdzie do rozmów „różnych stron” o Grenlandii.
- Trump zagroził prezydentowi Francji Emmanuelowi Macronowi nałożeniem 200-procentowych ceł na francuskie wina i szampany, jeśli ten nie przystąpi do tworzonej przez niego Rady Pokoju.
- Amerykański prezydent potwierdził również, że zaprosił do Rady Pokoju przywódcę Rosji Władimira Putina.
„Europa nie może ochronić Grenlandii”
Prezydent Stanów Zjednoczonych odpowiedział w ten sposób na pytanie o to, jak zareaguje podczas spotkań w Davos na opór europejskich przywódców w sprawie jego dążenia do przyłączenia Grenlandii do USA.
– Cóż, nie sądzę, że będą się za bardzo opierali. My musimy to mieć. Oni muszą to zrobić. Nie mogą jej (Grenlandii) ochronić – powiedział prezydent USA podczas rozmowy z dziennikarzami przed odlotem do Waszyngtonu z Miami, gdzie oglądał finał uniwersyteckich rozgrywek futbolu amerykańskiego. Trump po raz kolejny podważał prawo Danii do Grenlandii, twierdząc, że jej roszczenia opierają się na tym, że „łódka przypłynęła tam 500 lat temu, a potem odpłynęła”.
W opublikowanym niedługo potem wpisie na własnej platformie społecznościowej Truth Social Trump poinformował, że odbył „bardzo dobrą rozmowę” na temat Grenlandii z sekretarzem generalnym NATO Markiem Ruttem i zgodził się na rozmowę „różnych stron” na ten temat podczas wizyty w Davos, dokąd odlatuje we wtorek. Podkreślił jednak kolejny raz, że Grenlandia jest niezbędna dla bezpieczeństwa Ameryki i świata.
- Strzelanina w ratuszu. Nie żyją dwie osoby
- Warszawa bez wody w kilku dzielnicach. Mróz wywołuje kolejne awarie
- Śledztwo ws. Dr. Oetker się przeciąga
- Astronomowie nie kryją zaskoczenia. Ten obiekt nie był aktywny od 100 mln lat
- Wyłączenia prądu w Warszawie. Komunikat dla mieszkańców
- Jak polskie służby wyszły z Niemiec, a BND zostało w Polsce
- Ważny komunikat dla mieszkańców Katowic
„To będzie bardzo ciekawe Davos”
Pytany o to, dlaczego rozgniewał się na wysłanie żołnierzy NATO na wyspę, Trump przyznał, że państwa europejskie twierdzą, że wojska zostały wysłane nie przeciwko niemu, lecz by chronić Grenlandię przed Rosją. Powtórzył jednak, że NATO jakoby przez 20 lat ostrzegało Danię przed rosyjskim zagrożeniem dla Grenlandii.
– Więc zobaczymy, co się wydarzy. Ale ujmę to w ten sposób: to będzie bardzo ciekawe Davos – dodał.
Odnosząc się do swojego listu do premiera Norwegii Jonasa Gahra Stoere, w którym skarżył się na to, że norweski rząd nie wymógł na Komitecie Noblowskim przyznania mu Nagrody Nobla, Trump ponownie twierdził, że Norwegia kontroluje przyznawanie nagród i że „nie obchodzi go, co mówi Norwegia” na ten temat. Dodał też, że mimo gniewnego listu nie obchodzi go też sama nagroda, choć wspomniał przy tym, że obecna laureatka Pokojowej Nagrody Nobla Maria Corina Machado wręczyła mu ją, bo uznała, że na nią zasłużył.
Groźba wobec Macrona
Trump odniósł się też do formowanej przez siebie Rady Pokoju, która według publikowanych dotąd projektów miałaby być nową organizacją międzynarodową z Trumpem jako dożywotnim przewodniczącym. Prezydent USA potwierdził, że zaprosił do niej Władimira Putina. Odnosząc się natomiast do doniesień, że zaproszenie odrzucić zamierza prezydent Macron, Trump uznał, że „nikt go nie chce”, bo wkrótce skończy się jego kadencja. Zaraz potem zagroził jednak Macronowi nałożeniem ceł na francuskie wina.
– To, co zrobię, jeśli on faktycznie chce być wrogi, obłożę francuskie wina i szampany 200-proc. cłami i wtedy dołączy – zapewnił Trump.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)




