Sejm za wydłużeniem zakazu sprzedaży ziemi rolnej z państwowego zasobu do 2036 r.

Sejm uchwalił w piątek ustawę, która o kolejne 10 lat, czyli do 2036 roku wydłuża czas, w którym wstrzymana będzie sprzedaż ziemi rolnej z państwowego zasobu. Nowe przepisy zwiększają też areał ziemi państwowej, który będzie można sprzedać rolnikowi bez wyrażania na to zgody ministra rolnictwa.
Rolnik uprawiający pole - zdjęcie ilustracyjne
Rolnik uprawiający pole - zdjęcie ilustracyjne / Pixabay

Co musisz wiedzieć:

  • Za uchwaleniem ustawy głosowało 427 posłów, dwóch było przeciw, a pięciu wstrzymało się od głosu.
  • Sejm pracował nad trzema projektami ustaw w tej sprawie - prezydenckim, rządowym i PiS.
  • Podczas prac w komisji zdecydowano, że wiodącym będzie projekt prezydencki „o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony polskiego rolnictwa”.

 

Za uchwaleniem ustawy głosowało 427 posłów, dwóch było przeciw, a pięciu wstrzymało się od głosu.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami zakaz sprzedaży ziemi wchodzących w skład Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa obowiązuje do 30 kwietnia 2026 r. Uchwalona w piątek przez Sejm ustawa przesuwa tę datę o 10 lat.

 

Trzy projekty ustawy

Sejm pracował nad trzema projektami ustaw w tej sprawie - prezydenckim, rządowym i PiS. Wszystkie zakładały przedłużenie zakazu sprzedaży ziemi rolnej z państwowego zasobu o kolejną dekadę. Pierwszy, w kwietniu ub.r., do niższej izby parlamentu wpłynął projekt PiS; w sierpniu 2025 r. swój projekt skierował prezydent; rządowy trafił do Sejmu w grudniu.

Podczas prac w komisji zdecydowano, że wiodącym będzie projekt prezydencki „o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony polskiego rolnictwa”. Trzy zgłoszone projekty nie różniły się co do treści z wyjątkiem projektu prezydenta, który zaproponował zmianę brzmienia preambuły do ustawy z 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego. Prezydencka preambuła nawiązywała m.in. do „zagrożenia płynącego z napływu produktów rolnych spoza granic Unii Europejskiej”. W czasie drugiego czytania projektu kluby KO jak i PiS zgłosiły poprawki zmieniające treść tej preambuły, choć w tym drugim przypadku były to kosmetyczne zmiany.

 

Przyjęta została wersja rządowa

Ostatecznie w piątek w głosowaniu przyjęta została wersja zaproponowana przez KO. Brzmi ona:

„Kierując się zasadą, że gospodarstwa rodzinne, zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, stanowią podstawę ustroju rolnego Rzeczypospolitej Polskiej, dążąc do wzmocnienia ochrony i trwałego rozwoju tych gospodarstw, mając na względzie potrzebę zapewnienia właściwego zagospodarowania ziemi rolnej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w trosce o bezpieczeństwo żywnościowe obywateli, a także pragnąc wspierać zrównoważone rolnictwo i działalność rolniczą oraz sprzyjać rozwojowi obszarów wiejskich, jako element spójnej polityki rolnej państwa, uchwala się niniejszą ustawę”.

 

Poprawka klubu PiS

Poprawka klubu PiS, którą poparła kancelaria prezydenta brzmiała:

„W poczuciu szczególnej odpowiedzialności za przyszłość polskiego rolnictwa i bezpieczeństwo żywnościowe obywateli, dostrzegając pogłębiające się trudności gospodarcze w Europie oraz rosnące zagrożenia płynące z napływu produktów rolnych spoza granic Unii Europejskiej, w przekonaniu, że polskie rolnictwo oparte na gospodarstwach rodzinnych wymaga realnej ochrony i wsparcia, kierując się wspólną wolą polityczną i społeczną obrony krajowej produkcji rolnej jako fundamentu niezależności, bezpieczeństwa i dobrobytu Rzeczypospolitej Polskiej, uznając, że obowiązkiem władz publicznych jest podejmowanie konsekwentnych i systemowych działań służących trwałemu wzmocnieniu krajowego rolnictwa i obronie interesów polskich rolników, przyjmując, że niniejsza ustawa stanowi jeden z elementów realizacji tej polityki oraz narzędzie służące ochronie polskiej produkcji rolnej jako całości, uchwala się niniejszą ustawę”.

 

Podwójna gra KO

Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki w piątek jeszcze przed ostatecznym głosowaniem projektu pytał koalicję rządową, co jej się nie podoba w preambule zaproponowanej przez prezydenta. „Dlaczego nie chcecie wskazać, że trzeba chronić polskie rolnictwo przed napływem produktów rolnych spoza granic UE - a więc Mercosur i Ukraina”. Zarzucił KO, że to ich „rodzina polityczna” - liberałowie i socjaliści przesądzili, że umowa z Mercosurem weszła w życie.

Odpowiedział mu szef resortu rolnictwa Stefan Krajewski, który podkreślił, że gdyby prezydent Karol Nawrocki „przekonał swoją przyjaciółkę premier Meloni (Giorgia Meloni, premier Włoch, które zagłosowały za umową z Mercosurem - PAP)” do tego by zablokować tę umowę, „dziś nie trzeba byłoby zapisywać tego do preambuły do ustawy, która ma chronić polską ziemię, żeby nie szła w obce ręce”.

Dodał, że głosowana w piątek ustawa „nie ma nic wspólnego z Mercosur”.

„Ale kiedy powinniście bronić polskiej ziemi, to jej nie broniliście. W 2015 roku trafiło w obce ręce 412 ha. Rok 2022, to 5 tys. 119 ha, rok 2024 - kiedy my wzięliśmy odpowiedzialność - to 1276 ha. Więc widzimy, jak było dbane (...)”

- zaznaczył Krajewski.

 

Poprawka PSL

Podczas prac nad projektem w komisji przyjęto też poprawkę zgłoszoną przez posła PSL Jarosława Rzepę, dzięki której możliwa będzie sprzedaż rolnikom indywidualnym nieruchomości należących do Skarbu Państwa do 5 ha bez zgody ministra rolnictwa, ale za zgodą KOWR (Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa to agencja rządowa podlegająca Ministerstwu Rolnictwa - PAP). W obecnie obowiązujących przepisach bez zgody ministra można zbyć nieruchomość do 2 ha. PiS zgłosił poprawkę, która wykreślałaby ten przepis, ale nie zdobyła ona w piątek większości.

 

Nie ma zgody prezydenta

Szef KPRP pytał, dlaczego koalicja rządowa chce zwiększyć ten areał.

„Czemu to ma służyć? (...) A być może chcecie to rozparcelować i do 5 ha sprzedawać bez kontroli ministerstwa, bez nadzoru. Na to nie ma zgody pana prezydenta”

- powiedział.

Krajewski podkreślił, że przeniesienie decyzji na dyrektorów oddziałów terenowych KOWR ma usprawnić proces i skrócić czas oczekiwania polskich rolników na decyzję. Wcześniej wiceszef MRiRW Jacek Czerniak informował, że „w latach 2016-2025 wnioski dotyczące wyrażania zgody na zbycie nieruchomości rolnej między 2 ha a 5 ha stanowiły 35 proc. wszystkich wniosków, ale dotyczyły tylko ok. 5 proc. ogólnej powierzchni nieruchomości”.

„Łącznie takich wniosków było 408 spośród 1185 wszystkich”

- wyliczał wiceminister.

 

Dalsze procedury

Teraz ustawa trafi do dalszych prac w Senacie.

 


 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

Sejm za wydłużeniem zakazu sprzedaży ziemi rolnej z państwowego zasobu do 2036 r.

Sejm uchwalił w piątek ustawę, która o kolejne 10 lat, czyli do 2036 roku wydłuża czas, w którym wstrzymana będzie sprzedaż ziemi rolnej z państwowego zasobu. Nowe przepisy zwiększają też areał ziemi państwowej, który będzie można sprzedać rolnikowi bez wyrażania na to zgody ministra rolnictwa.
Rolnik uprawiający pole - zdjęcie ilustracyjne
Rolnik uprawiający pole - zdjęcie ilustracyjne / Pixabay

Co musisz wiedzieć:

  • Za uchwaleniem ustawy głosowało 427 posłów, dwóch było przeciw, a pięciu wstrzymało się od głosu.
  • Sejm pracował nad trzema projektami ustaw w tej sprawie - prezydenckim, rządowym i PiS.
  • Podczas prac w komisji zdecydowano, że wiodącym będzie projekt prezydencki „o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony polskiego rolnictwa”.

 

Za uchwaleniem ustawy głosowało 427 posłów, dwóch było przeciw, a pięciu wstrzymało się od głosu.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami zakaz sprzedaży ziemi wchodzących w skład Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa obowiązuje do 30 kwietnia 2026 r. Uchwalona w piątek przez Sejm ustawa przesuwa tę datę o 10 lat.

 

Trzy projekty ustawy

Sejm pracował nad trzema projektami ustaw w tej sprawie - prezydenckim, rządowym i PiS. Wszystkie zakładały przedłużenie zakazu sprzedaży ziemi rolnej z państwowego zasobu o kolejną dekadę. Pierwszy, w kwietniu ub.r., do niższej izby parlamentu wpłynął projekt PiS; w sierpniu 2025 r. swój projekt skierował prezydent; rządowy trafił do Sejmu w grudniu.

Podczas prac w komisji zdecydowano, że wiodącym będzie projekt prezydencki „o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony polskiego rolnictwa”. Trzy zgłoszone projekty nie różniły się co do treści z wyjątkiem projektu prezydenta, który zaproponował zmianę brzmienia preambuły do ustawy z 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego. Prezydencka preambuła nawiązywała m.in. do „zagrożenia płynącego z napływu produktów rolnych spoza granic Unii Europejskiej”. W czasie drugiego czytania projektu kluby KO jak i PiS zgłosiły poprawki zmieniające treść tej preambuły, choć w tym drugim przypadku były to kosmetyczne zmiany.

 

Przyjęta została wersja rządowa

Ostatecznie w piątek w głosowaniu przyjęta została wersja zaproponowana przez KO. Brzmi ona:

„Kierując się zasadą, że gospodarstwa rodzinne, zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, stanowią podstawę ustroju rolnego Rzeczypospolitej Polskiej, dążąc do wzmocnienia ochrony i trwałego rozwoju tych gospodarstw, mając na względzie potrzebę zapewnienia właściwego zagospodarowania ziemi rolnej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w trosce o bezpieczeństwo żywnościowe obywateli, a także pragnąc wspierać zrównoważone rolnictwo i działalność rolniczą oraz sprzyjać rozwojowi obszarów wiejskich, jako element spójnej polityki rolnej państwa, uchwala się niniejszą ustawę”.

 

Poprawka klubu PiS

Poprawka klubu PiS, którą poparła kancelaria prezydenta brzmiała:

„W poczuciu szczególnej odpowiedzialności za przyszłość polskiego rolnictwa i bezpieczeństwo żywnościowe obywateli, dostrzegając pogłębiające się trudności gospodarcze w Europie oraz rosnące zagrożenia płynące z napływu produktów rolnych spoza granic Unii Europejskiej, w przekonaniu, że polskie rolnictwo oparte na gospodarstwach rodzinnych wymaga realnej ochrony i wsparcia, kierując się wspólną wolą polityczną i społeczną obrony krajowej produkcji rolnej jako fundamentu niezależności, bezpieczeństwa i dobrobytu Rzeczypospolitej Polskiej, uznając, że obowiązkiem władz publicznych jest podejmowanie konsekwentnych i systemowych działań służących trwałemu wzmocnieniu krajowego rolnictwa i obronie interesów polskich rolników, przyjmując, że niniejsza ustawa stanowi jeden z elementów realizacji tej polityki oraz narzędzie służące ochronie polskiej produkcji rolnej jako całości, uchwala się niniejszą ustawę”.

 

Podwójna gra KO

Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki w piątek jeszcze przed ostatecznym głosowaniem projektu pytał koalicję rządową, co jej się nie podoba w preambule zaproponowanej przez prezydenta. „Dlaczego nie chcecie wskazać, że trzeba chronić polskie rolnictwo przed napływem produktów rolnych spoza granic UE - a więc Mercosur i Ukraina”. Zarzucił KO, że to ich „rodzina polityczna” - liberałowie i socjaliści przesądzili, że umowa z Mercosurem weszła w życie.

Odpowiedział mu szef resortu rolnictwa Stefan Krajewski, który podkreślił, że gdyby prezydent Karol Nawrocki „przekonał swoją przyjaciółkę premier Meloni (Giorgia Meloni, premier Włoch, które zagłosowały za umową z Mercosurem - PAP)” do tego by zablokować tę umowę, „dziś nie trzeba byłoby zapisywać tego do preambuły do ustawy, która ma chronić polską ziemię, żeby nie szła w obce ręce”.

Dodał, że głosowana w piątek ustawa „nie ma nic wspólnego z Mercosur”.

„Ale kiedy powinniście bronić polskiej ziemi, to jej nie broniliście. W 2015 roku trafiło w obce ręce 412 ha. Rok 2022, to 5 tys. 119 ha, rok 2024 - kiedy my wzięliśmy odpowiedzialność - to 1276 ha. Więc widzimy, jak było dbane (...)”

- zaznaczył Krajewski.

 

Poprawka PSL

Podczas prac nad projektem w komisji przyjęto też poprawkę zgłoszoną przez posła PSL Jarosława Rzepę, dzięki której możliwa będzie sprzedaż rolnikom indywidualnym nieruchomości należących do Skarbu Państwa do 5 ha bez zgody ministra rolnictwa, ale za zgodą KOWR (Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa to agencja rządowa podlegająca Ministerstwu Rolnictwa - PAP). W obecnie obowiązujących przepisach bez zgody ministra można zbyć nieruchomość do 2 ha. PiS zgłosił poprawkę, która wykreślałaby ten przepis, ale nie zdobyła ona w piątek większości.

 

Nie ma zgody prezydenta

Szef KPRP pytał, dlaczego koalicja rządowa chce zwiększyć ten areał.

„Czemu to ma służyć? (...) A być może chcecie to rozparcelować i do 5 ha sprzedawać bez kontroli ministerstwa, bez nadzoru. Na to nie ma zgody pana prezydenta”

- powiedział.

Krajewski podkreślił, że przeniesienie decyzji na dyrektorów oddziałów terenowych KOWR ma usprawnić proces i skrócić czas oczekiwania polskich rolników na decyzję. Wcześniej wiceszef MRiRW Jacek Czerniak informował, że „w latach 2016-2025 wnioski dotyczące wyrażania zgody na zbycie nieruchomości rolnej między 2 ha a 5 ha stanowiły 35 proc. wszystkich wniosków, ale dotyczyły tylko ok. 5 proc. ogólnej powierzchni nieruchomości”.

„Łącznie takich wniosków było 408 spośród 1185 wszystkich”

- wyliczał wiceminister.

 

Dalsze procedury

Teraz ustawa trafi do dalszych prac w Senacie.

 



 

Polecane