Marcin Bąk: Co dalej z tą pogodą?

Wyglądając przez okno możemy się przekonać bez trudu o tym, że w tym roku zima jest naprawdę prawdziwa. Taka, jakie bywały kiedyś, trzydzieści, czterdzieści lat temu. Ani specjalnie sroga ani zbyt lekka. Utrzymujące się od tygodni mrozy nasiliły pytania o zmiany klimatu i celowość podejmowanych przez rządy europejskie działań w tym zakresie.
Śnieg / zdjęcie poglądowe
Śnieg / zdjęcie poglądowe / pixabay.com

Oddzielmy memy od rzeczowych pytań

Gdy na początku roku złapał mróz i śnieg spadł na teren całej Polski, miejscami dość grubą warstwą, natychmiast żarty zalały internet. Niektóre trzeba przyznać bardzo zabawne, łączące obrazy ze skojarzeniami i ciekawymi kupletami. Jednym z najciekawszych żartów, który dorobił się statusu viralu, był i pozostaje żart o tym, że już w dwa lata po wprowadzeniu przez unijną biurokrację nakazu zaopatrywania butelek w nakrętki nie dające się odłączyć, ocieplanie klimatu wyraźnie zaczęło zwalniać. Rozsądne decyzje urzędników przynoszą wymierne efekty! Była rzecz jasna cała masa innych memów, obrazki ukazujące wielkie zaspy śniegu z podpisem „Planeta płonie” i wiele, wiele innych podobnych żartów. Oprócz żartów zima na północnej półkuli ujawniła też masę realnych problemów, nad którymi warto się zastanowić. Po raz kolejny już okazało się, że tak zwane Odnawialne Źródła Energii są bardzo niestabilne i bardzo zawodne. Owszem, mogą służyć w sprzyjających warunkach jako pewnego rodzaju wsparcie ale nie da się na nich oprzeć energetyki państwa położonego w naszej strefie klimatycznej. Nasz przemysł, nasze mieszkania i budynki użyteczności publicznej potrzebują stabilnego zasilania. Zdjęcia oblodzonych, unieruchomionych turbin wiatrowych czy „martwych” paneli fotowoltaicznych obiegły internet przypominając o tym, że węgiel jednak pali się nawet w mroźną, zimową noc.

Narracja związana ze zmianami klimatu była rozwijana przez ostatnie dwa dziesięciolecia bardzo intensywnie, oparto na niej działania polityczne i biznesowe. Unia Europejska miała stać się przewodnią siłą w promocji nowych, czystych dla środowiska technologii pozyskiwania i przesyłu energii, na tym miała się opierać w nadchodzących latach jej gospodarka. Podporządkowano temu celowi działania polityczne i rozwinięto niesamowitą kampanię narracyjną mającą na celu zmianę nastawienia Europejczyków do tak zwanej zielonej transformacji. W praktyce nie zdało się to na wiele, stary kontynent jest ekonomicznie coraz bardziej niewydolny i uzależniony od Chin, które zręcznie wykorzystały europejską fascynację „zielona transformacją”.

 

 

Kwestie klimatu – surogat ideologii

Kwestie zmian klimatu stały się w ostatnich latach nie tylko  elementem ekonomii czy polityki ale i kultury czy wręcz namiastką religii. Badania socjologiczne, prowadzone od wielu lat wśród przedstawicieli najmłodszych pokoleń mieszkańców naszego kontynentu, dość jednoznacznie ukazują obraz sybarytów, nastawionych na samego siebie, niedojrzałych i emocjonalnie bardzo słabych. Pokolenie „płatków śniegu”, niezdolne do żadnych poważniejszych przedsięwzięć. Z jednym wszakże wyjątkiem. Tym wyjątkiem jest stosunek do zmian klimatycznych. Na hasło „Planeta płonie” wielu przedstawicieli pokolenia dwudziestolatków jest zdolnych do, może nie ofiary z własnego życia ale jakiegoś realnego poświęcenia części własnego komfortu. Dla ojczyzny, dla państwa, narodu czy innych wartości oczywiście nie ale dla klimatu - są ci młodzi ludzie w stanie wykrzesać z siebie jeszcze jakieś namiastki heroizmu. Mogę to potwierdzić z własnego doświadczenia moich zajęć prowadzonych z młodzieżą akademicką. Jedyny temat, zdolny wywołać autentyczne emocje, chęć polemiki i walki, przynajmniej w warstwie deklaratywnej, to właśnie umowna „walka o planetę”.

Klimat zmienia się na pewno, nie tylko na planecie Ziemia ale i w polityce. Wraz z dojściem do władzy Donalda Trumpa w Stanach Zjednoczonych, wiele instytucji radykalnie zmieniło swoją retorykę w kwestiach polityki klimatycznej. Za zmianą retoryki poszły też zmiany działań – powrót do energetyki opartej na stabilnych źródłach (OZE są z zasady niestabilne), przekierowanie środków z działań medialnych propagujących „zieloną energię” na inne cele. Uchwała Kongresu z połowy roku 2025 o obcięciu finansowania Corporation for Public Broadcasting to jeden, choć nie jedyny kran z pieniędzmi dla zielonej propagandy, zakręcony w ostatnim czasie. Zielone światło znów mają przemysł górniczy i energetyka oparta na spalaniu. Tylko Unia Europejska tak jakby nie zorientowała się, że została w tyle i dalej próbuje realizować swoje stare, zdezaktualizowane założenia.

Żeby było jasne - ja sam nie posiadam kompetencji do stwierdzenia, czy klimat faktycznie zmiana się ze względu na działalność człowieka czy też dzieje się to zupełnie niezależnie od niego. W odróżnieniu od wielu internetowych redaktorów, mających wykształcenie humanistyczne lecz wypowiadających się ze swadą o tak skomplikowanym konglomeracie zjawisk fizycznych jak klimat, wolę mówić o sobie jako o ignorancie. Dostrzegam jednak wyraźną zmianę w światowych trendach, jeśli chodzi o narrację związaną z energetyką i klimatem. Gdzie podzieją się teraz ci wszyscy lobbyści gardłujący za wiatraczkami? Co zrobi coraz bardziej bezwładna Unia Europejska? Jaką w końcu znajdą sobie namiastkę ideologii liczni młodzi ludzie w miejsce religii klimatycznej? Kto to może wiedzieć...


 

POLECANE
Prezydent zaprasza Tuska na spotkanie. Jest data z ostatniej chwili
Prezydent zaprasza Tuska na spotkanie. Jest data

Prezydent Karol Nawrocki zaprosił premiera Donalda Tuska, wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza i prezesa NBP Adama Glapińskiego na spotkanie w najbliższy wtorek, o godz. 15.

Nowy sondaż partyjny. KO na czele, ale PiS z największym wzrostem z ostatniej chwili
Nowy sondaż partyjny. KO na czele, ale PiS z największym wzrostem

Choć Koalicja Obywatelska pozostaje liderem, to najnowsze badanie preferencji partyjnych pokazuje zmieniający się układ sił na scenie politycznej. W sondażu przygotowanym przez United Surveys dla "Wirtualnej Polski" wyraźny wzrost notuje Prawo i Sprawiedliwość.

Paliwo będzie jeszcze droższe. Są wyliczenia na przyszły tydzień z ostatniej chwili
Paliwo będzie jeszcze droższe. Są wyliczenia na przyszły tydzień

Przez konflikt na Bliskim Wschodzie ceny ropy poszły w górę, a rynek reaguje nerwowo. Przyszły tydzień przyniesie kolejne podwyżki na stacjach paliw – przewidują analitycy serwisu e-petrol.pl.

Wojna na Bliskim Wschodzie uderza w Ukrainę. Potężny problem z pociskami do Patriotów z ostatniej chwili
Wojna na Bliskim Wschodzie uderza w Ukrainę. Potężny problem z pociskami do Patriotów

Wojna Izraela i USA z Iranem utrudnia rządowi Niemiec zdobycie pocisków do wyrzutni Patriot dla Ukrainy; jeśli Kijów nie otrzyma tego uzbrojenia, to wyczerpanie się ukraińskich zapasów będzie tylko kwestią czasu – ostrzegł w piątek „Der Spiegel”.

Nowy właściciel TVN. Czy stację czeka wyraźny zwrot? z ostatniej chwili
Nowy właściciel TVN. Czy stację czeka wyraźny zwrot?

TVN trafia w nowe ręce. Po przejęciu Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance pojawiają się pytania o przyszły kierunek jednej z największych stacji telewizyjnych w Polsce.

Ważny komunikat dla mieszkańców Łodzi z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Łodzi

Dobra wiadomość dla mieszkańców północnej części Łodzi. Coraz bliżej remontu torowiska tramwajowego na ul. Warszawskiej. Do przetargu zgłosiło się aż dziewięciu wykonawców, a wszystkie złożone oferty mieszczą się w budżecie miasta. To oznacza realną szansę na powrót tramwaju na trasę prowadzącą w kierunku Marysina i Rogów.

Czy sprawy gospodarcze idą w dobrym kierunku? Polacy dosadnie ocenili rząd Tuska [SONDAŻ] z ostatniej chwili
Czy sprawy gospodarcze idą w dobrym kierunku? Polacy dosadnie ocenili rząd Tuska [SONDAŻ]

Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia kierunek, w jakim rozwija się gospodarka w kraju – wynika z najnowszego badania Ogólnopolskiej Grupy Badawczej. W lutym 2026 roku optymistyczne spojrzenie na sytuację gospodarczą deklarował zaledwie co trzeci respondent. Wyniki badania pokazują, że nastroje społeczne w tej kwestii pozostają raczej sceptyczne.

Gaz nie popłynie do Polski? Orlen wydał komunikat z ostatniej chwili
Gaz nie popłynie do Polski? Orlen wydał komunikat

Katarska spółka QatarEnergy poinformowała, że czasowo wstrzymuje produkcję gazu LNG. Orlen wydał komunikat, w którym uspokaja: "wstrzymanie części produkcji gazu LNG nie stanowi zagrożenia".

Zaginęła polska aktorka. Policja prosi o pomoc z ostatniej chwili
Zaginęła polska aktorka. Policja prosi o pomoc

Wrocławska policja prowadzi poszukiwania 41-letniej Magdaleny Majtyka, która zaginęła 4 marca 2026 r.

Gigantyczny kredyt UE dla Polski. Kto naprawdę zarobi na programie SAFE? tylko u nas
Gigantyczny kredyt UE dla Polski. Kto naprawdę zarobi na programie SAFE?

Polska chce pożyczyć 43,7 mld euro z unijnego programu SAFE – to największa planowana pożyczka w historii państwa. Rząd przekonuje, że 89 proc. środków trafi do polskiej zbrojeniówki, jednak ekspert, Jakub Krysiewicz, prezes Instytutu Suwerenności uważa to za mało realne. Analiza wskazuje, że duża część pieniędzy może ostatecznie zasilić niemieckie i francuskie koncerny zbrojeniowe.

REKLAMA

Marcin Bąk: Co dalej z tą pogodą?

Wyglądając przez okno możemy się przekonać bez trudu o tym, że w tym roku zima jest naprawdę prawdziwa. Taka, jakie bywały kiedyś, trzydzieści, czterdzieści lat temu. Ani specjalnie sroga ani zbyt lekka. Utrzymujące się od tygodni mrozy nasiliły pytania o zmiany klimatu i celowość podejmowanych przez rządy europejskie działań w tym zakresie.
Śnieg / zdjęcie poglądowe
Śnieg / zdjęcie poglądowe / pixabay.com

Oddzielmy memy od rzeczowych pytań

Gdy na początku roku złapał mróz i śnieg spadł na teren całej Polski, miejscami dość grubą warstwą, natychmiast żarty zalały internet. Niektóre trzeba przyznać bardzo zabawne, łączące obrazy ze skojarzeniami i ciekawymi kupletami. Jednym z najciekawszych żartów, który dorobił się statusu viralu, był i pozostaje żart o tym, że już w dwa lata po wprowadzeniu przez unijną biurokrację nakazu zaopatrywania butelek w nakrętki nie dające się odłączyć, ocieplanie klimatu wyraźnie zaczęło zwalniać. Rozsądne decyzje urzędników przynoszą wymierne efekty! Była rzecz jasna cała masa innych memów, obrazki ukazujące wielkie zaspy śniegu z podpisem „Planeta płonie” i wiele, wiele innych podobnych żartów. Oprócz żartów zima na północnej półkuli ujawniła też masę realnych problemów, nad którymi warto się zastanowić. Po raz kolejny już okazało się, że tak zwane Odnawialne Źródła Energii są bardzo niestabilne i bardzo zawodne. Owszem, mogą służyć w sprzyjających warunkach jako pewnego rodzaju wsparcie ale nie da się na nich oprzeć energetyki państwa położonego w naszej strefie klimatycznej. Nasz przemysł, nasze mieszkania i budynki użyteczności publicznej potrzebują stabilnego zasilania. Zdjęcia oblodzonych, unieruchomionych turbin wiatrowych czy „martwych” paneli fotowoltaicznych obiegły internet przypominając o tym, że węgiel jednak pali się nawet w mroźną, zimową noc.

Narracja związana ze zmianami klimatu była rozwijana przez ostatnie dwa dziesięciolecia bardzo intensywnie, oparto na niej działania polityczne i biznesowe. Unia Europejska miała stać się przewodnią siłą w promocji nowych, czystych dla środowiska technologii pozyskiwania i przesyłu energii, na tym miała się opierać w nadchodzących latach jej gospodarka. Podporządkowano temu celowi działania polityczne i rozwinięto niesamowitą kampanię narracyjną mającą na celu zmianę nastawienia Europejczyków do tak zwanej zielonej transformacji. W praktyce nie zdało się to na wiele, stary kontynent jest ekonomicznie coraz bardziej niewydolny i uzależniony od Chin, które zręcznie wykorzystały europejską fascynację „zielona transformacją”.

 

 

Kwestie klimatu – surogat ideologii

Kwestie zmian klimatu stały się w ostatnich latach nie tylko  elementem ekonomii czy polityki ale i kultury czy wręcz namiastką religii. Badania socjologiczne, prowadzone od wielu lat wśród przedstawicieli najmłodszych pokoleń mieszkańców naszego kontynentu, dość jednoznacznie ukazują obraz sybarytów, nastawionych na samego siebie, niedojrzałych i emocjonalnie bardzo słabych. Pokolenie „płatków śniegu”, niezdolne do żadnych poważniejszych przedsięwzięć. Z jednym wszakże wyjątkiem. Tym wyjątkiem jest stosunek do zmian klimatycznych. Na hasło „Planeta płonie” wielu przedstawicieli pokolenia dwudziestolatków jest zdolnych do, może nie ofiary z własnego życia ale jakiegoś realnego poświęcenia części własnego komfortu. Dla ojczyzny, dla państwa, narodu czy innych wartości oczywiście nie ale dla klimatu - są ci młodzi ludzie w stanie wykrzesać z siebie jeszcze jakieś namiastki heroizmu. Mogę to potwierdzić z własnego doświadczenia moich zajęć prowadzonych z młodzieżą akademicką. Jedyny temat, zdolny wywołać autentyczne emocje, chęć polemiki i walki, przynajmniej w warstwie deklaratywnej, to właśnie umowna „walka o planetę”.

Klimat zmienia się na pewno, nie tylko na planecie Ziemia ale i w polityce. Wraz z dojściem do władzy Donalda Trumpa w Stanach Zjednoczonych, wiele instytucji radykalnie zmieniło swoją retorykę w kwestiach polityki klimatycznej. Za zmianą retoryki poszły też zmiany działań – powrót do energetyki opartej na stabilnych źródłach (OZE są z zasady niestabilne), przekierowanie środków z działań medialnych propagujących „zieloną energię” na inne cele. Uchwała Kongresu z połowy roku 2025 o obcięciu finansowania Corporation for Public Broadcasting to jeden, choć nie jedyny kran z pieniędzmi dla zielonej propagandy, zakręcony w ostatnim czasie. Zielone światło znów mają przemysł górniczy i energetyka oparta na spalaniu. Tylko Unia Europejska tak jakby nie zorientowała się, że została w tyle i dalej próbuje realizować swoje stare, zdezaktualizowane założenia.

Żeby było jasne - ja sam nie posiadam kompetencji do stwierdzenia, czy klimat faktycznie zmiana się ze względu na działalność człowieka czy też dzieje się to zupełnie niezależnie od niego. W odróżnieniu od wielu internetowych redaktorów, mających wykształcenie humanistyczne lecz wypowiadających się ze swadą o tak skomplikowanym konglomeracie zjawisk fizycznych jak klimat, wolę mówić o sobie jako o ignorancie. Dostrzegam jednak wyraźną zmianę w światowych trendach, jeśli chodzi o narrację związaną z energetyką i klimatem. Gdzie podzieją się teraz ci wszyscy lobbyści gardłujący za wiatraczkami? Co zrobi coraz bardziej bezwładna Unia Europejska? Jaką w końcu znajdą sobie namiastkę ideologii liczni młodzi ludzie w miejsce religii klimatycznej? Kto to może wiedzieć...



 

Polecane