MEN wycofuje się z planów. Wagarowicze bez ostrzejszych kar

Resort edukacji zrezygnował na razie z prac nad zaostrzeniem przepisów dotyczących frekwencji w szkołach – poinformował PAP dyrektor Departamentu Komunikacji w MEN Kacper Lawera. Propozycje zmian wykreślono z nowej wersji projektu ustawy o prawach i obowiązkach ucznia.
Barbara Nowacka
Barbara Nowacka / gov.pl

Co musisz wiedzieć:

  • Ministerstwo Edukacji Narodowej zrezygnowało z prac nad zaostrzeniem przepisów dotyczących frekwencji uczniów w szkołach.
  • Propozycje zmian, zakładające m.in. niższe progi nieusprawiedliwionych nieobecności, zostały wykreślone z nowej wersji projektu ustawy o prawach i obowiązkach ucznia.
  • MEN tłumaczy decyzję uwagami zgłoszonymi w trakcie konsultacji oraz koniecznością dalszych analiz wewnętrznych w resorcie i rządzie.

 

MEN chciał się wziąć za wagarowiczów

Pierwotna wersja projektu nowelizacji Prawa oświatowego oraz niektórych innych ustaw przewidywała m.in. surowsze zasady dotyczące nieusprawiedliwionych nieobecności, czyli wagarów.

Zgodnie z nim niespełnianiem obowiązku szkolnego lub obowiązku nauki miała być albo nieusprawiedliwiona nieobecność na co najmniej 50 proc. dni zajęć w jednym miesiącu, albo na co najmniej 25 proc. dni zajęć w całym roku szkolnym. Według resortu edukacji obecny próg 50 proc. nieusprawiedliwionych nieobecności w skali roku jest zbyt wysoki.

 

Resort rezygnuje z prac

Jak jednak przekazał PAP dyrektor Departamentu Komunikacji w Ministerstwie Edukacji Narodowej Kacper Lawera, na ten moment resort edukacji zrezygnował z prac nad zaostrzeniem przepisów dotyczących frekwencji w szkołach. Z nowej wersji projektu ustawy o prawach i obowiązkach ucznia, opublikowanej pod koniec stycznia, te propozycje wykreślono.

Lawera wyjaśnił, że po etapie konsultacji i opiniowania, kiedy wpłynęły uwagi co do tego rozwiązania, oraz po okresie późniejszych prac wewnątrz resortu i rządu – zrezygnowano ze zmiany tych przepisów frekwencyjnych. W ocenie MEN, biorąc pod uwagę wnioski z konsultacji i stanowiska wpływające później, te propozycje wymagają dalszych analiz wewnętrznych.

Dodał, że „nie stanowiły one jednak głównego trzonu ustawy, która przede wszystkim skupia się na stworzeniu katalogu praw i obowiązków ucznia oraz utworzeniu struktury rzeczników praw ucznia, stąd ich usunięcie nie wpływa na dalsze prace”. Przy czym, jak zaznaczył, zapisy nie zostały przeniesione do żadnych innych dokumentów, nad którymi pracuje teraz MEN.

– Na razie nie jest planowane podniesienie kwestii frekwencji w innych nowelizacjach – poinformował.

 

Jakie konsekwencje czekały na uczniów?

Projekt zakładał, że uczeń nie będzie klasyfikowany z jednego, kilku albo wszystkich przedmiotów, gdy przekroczy próg 25 proc. nieobecności nieusprawiedliwionej (bez możliwości zdawania egzaminu klasyfikacyjnego). Tak jak dotychczas uczeń miał być nieklasyfikowany, jeśli byłby brak podstaw do ustalenia śródrocznej lub rocznej oceny klasyfikacyjnej, tyle że powodem braku tych podstaw miała być nieobecność (w sumie) ucznia przekraczająca 25 proc. (zamiast, jak dotychczas, 50 proc.) czasu przeznaczonego na te zajęcia w danym okresie. W tym wypadku uczeń miał zdawać, tak jak dotychczas, egzamin klasyfikacyjny w przypadku nieobecności usprawiedliwionej. (PAP)


 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

MEN wycofuje się z planów. Wagarowicze bez ostrzejszych kar

Resort edukacji zrezygnował na razie z prac nad zaostrzeniem przepisów dotyczących frekwencji w szkołach – poinformował PAP dyrektor Departamentu Komunikacji w MEN Kacper Lawera. Propozycje zmian wykreślono z nowej wersji projektu ustawy o prawach i obowiązkach ucznia.
Barbara Nowacka
Barbara Nowacka / gov.pl

Co musisz wiedzieć:

  • Ministerstwo Edukacji Narodowej zrezygnowało z prac nad zaostrzeniem przepisów dotyczących frekwencji uczniów w szkołach.
  • Propozycje zmian, zakładające m.in. niższe progi nieusprawiedliwionych nieobecności, zostały wykreślone z nowej wersji projektu ustawy o prawach i obowiązkach ucznia.
  • MEN tłumaczy decyzję uwagami zgłoszonymi w trakcie konsultacji oraz koniecznością dalszych analiz wewnętrznych w resorcie i rządzie.

 

MEN chciał się wziąć za wagarowiczów

Pierwotna wersja projektu nowelizacji Prawa oświatowego oraz niektórych innych ustaw przewidywała m.in. surowsze zasady dotyczące nieusprawiedliwionych nieobecności, czyli wagarów.

Zgodnie z nim niespełnianiem obowiązku szkolnego lub obowiązku nauki miała być albo nieusprawiedliwiona nieobecność na co najmniej 50 proc. dni zajęć w jednym miesiącu, albo na co najmniej 25 proc. dni zajęć w całym roku szkolnym. Według resortu edukacji obecny próg 50 proc. nieusprawiedliwionych nieobecności w skali roku jest zbyt wysoki.

 

Resort rezygnuje z prac

Jak jednak przekazał PAP dyrektor Departamentu Komunikacji w Ministerstwie Edukacji Narodowej Kacper Lawera, na ten moment resort edukacji zrezygnował z prac nad zaostrzeniem przepisów dotyczących frekwencji w szkołach. Z nowej wersji projektu ustawy o prawach i obowiązkach ucznia, opublikowanej pod koniec stycznia, te propozycje wykreślono.

Lawera wyjaśnił, że po etapie konsultacji i opiniowania, kiedy wpłynęły uwagi co do tego rozwiązania, oraz po okresie późniejszych prac wewnątrz resortu i rządu – zrezygnowano ze zmiany tych przepisów frekwencyjnych. W ocenie MEN, biorąc pod uwagę wnioski z konsultacji i stanowiska wpływające później, te propozycje wymagają dalszych analiz wewnętrznych.

Dodał, że „nie stanowiły one jednak głównego trzonu ustawy, która przede wszystkim skupia się na stworzeniu katalogu praw i obowiązków ucznia oraz utworzeniu struktury rzeczników praw ucznia, stąd ich usunięcie nie wpływa na dalsze prace”. Przy czym, jak zaznaczył, zapisy nie zostały przeniesione do żadnych innych dokumentów, nad którymi pracuje teraz MEN.

– Na razie nie jest planowane podniesienie kwestii frekwencji w innych nowelizacjach – poinformował.

 

Jakie konsekwencje czekały na uczniów?

Projekt zakładał, że uczeń nie będzie klasyfikowany z jednego, kilku albo wszystkich przedmiotów, gdy przekroczy próg 25 proc. nieobecności nieusprawiedliwionej (bez możliwości zdawania egzaminu klasyfikacyjnego). Tak jak dotychczas uczeń miał być nieklasyfikowany, jeśli byłby brak podstaw do ustalenia śródrocznej lub rocznej oceny klasyfikacyjnej, tyle że powodem braku tych podstaw miała być nieobecność (w sumie) ucznia przekraczająca 25 proc. (zamiast, jak dotychczas, 50 proc.) czasu przeznaczonego na te zajęcia w danym okresie. W tym wypadku uczeń miał zdawać, tak jak dotychczas, egzamin klasyfikacyjny w przypadku nieobecności usprawiedliwionej. (PAP)



 

Polecane