Imane Khelif przyznał, że ma męskie geny

Imane Khelif, algierski bokser, który w 2024 roku zdobył złoty medal na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu, po raz pierwszy publicznie przyznał, że ma męskie chromosomy. W ekskluzywnym wywiadzie dla francuskiego dziennika sportowego L’Équipe, 26-letni zawodnik potwierdził u siebie obecność chromosomu Y oraz genu SRY, który jest kluczowy dla rozwoju męskich cech płciowych. Jednocześnie podkreślił, że nie jest osobą trans i że zawsze był wychowywany jako dziewczyna. Czy to jednak styl wychowania decyduje o płci?
Imane Khelif po zwycięskim pojedynku z d'Angelą Carini
Imane Khelif po zwycięskim pojedynku z d'Angelą Carini / Screen YT Eurosport France

Co musisz wiedzieć:

  • Imane Khelif potwierdził posiadanie chromosomu Y i genu SRY, jednocześnie deklarując, że nie jest osobą trans i był wychowywany jako dziewczyna.
  • IBA zdyskwalifikowała go z rywalizacji kobiet, lecz MKOl dopuścił do startu, co umożliwiło zdobycie złotego medalu na IO Paryż 2024.
  • Sprawa ujawniła głęboki spór o kryteria płci w sporcie, pokazując brak spójnych międzynarodowych zasad między federacjami.

 

Męski kariotyp

Khelif, pochodzący z małej wsi w Algierii, zaczął karierę bokserską jako nastolatek, rywalizując zawsze w kategorii kobiecej. Jego problemy zaczęły się w 2022 roku, gdy podczas Mistrzostw Świata Kobiet w Boksie organizowanych przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Bokserskie (IBA) przeszedł pierwszy test chromosomalny. Wyniki wskazały na męski kariotyp (zbiór chromosomów) XY. Mimo tego sportsmen nie został natychmiast zdyskwalifikowany – IBA pozwoliła mu kontynuować udział w żeńskich kategoriach do czasu ponownych badań w 2023 roku podczas kolejnych mistrzostw w New Delhi.

Tam, tuż przed finałową walką o złoto z Chinką Yang Liu, testy ponownie potwierdziły obecność chromosomów XY i podwyższony poziom testosteronu. IBA, pod przewodnictwem Rosjanina Umara Kremleva, zdyskwalifikowała więc Khelifa, twierdząc, że nie spełnia on kryteriów kwalifikacji do kategorii kobiecej. Decyzja IBA wywołała jednak falę krytyki, szczególnie ze strony progresywnych mediów i aktywistów gender.

 

Złoty medal

Pomimo dyskwalifikacji z IBA, Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOI) uznał Khelif za uprawnionego do startu w kategorii kobiecej, opierając się na jego paszporcie i historii startów jako kobieta. Jak utrzymywał rzecznik MKOl, Mark Adams, testy IBA były "arbitralne", a sprawa nie dotyczyła transseksualizmu, lecz ewentualnych zaburzeń rozwoju płciowego. Było to wtedy jedno z możliwych wyjaśnień sytuacji – wiele osób zakładało, iż sportowiec nie jest transseksualny, tylko interpłciowy.

Podczas Olimpiady w Paryżu kontrowersja osiągnęła punkt kulminacyjny. 1 sierpnia 2024 roku Khelif zmierzył się w kategorii 66 kg z Włoszką Angelą Carini. Walka trwała zaledwie 46 sekund – po dwóch ciosach Carini zrezygnowała, płacząc i twierdząc, że nigdy nie czuła takiego uderzenia. To wydarzenie stało się katalizatorem ogólnoświatowej debaty. Włoszka, zastraszona prawdopodobnie przez zwolenników ideologii gender, przeprosiła za swoją pierwotną reakcję.

 

Raporty

Antygenderowe media ujawniły wtedy dyskwalifikację Khelif z IBA, co wywołało burzę w mediach społecznościowych. Celebryci, politycy i sportowcy, w tym Donald Trump (wówczas kandydat na prezydenta USA), oskarżyli MKOl o negowanie ludzkiej biologii. Trump napisał nawet online: "Trzymajmy mężczyzn z dala od kobiecego sportu!" Podobne opinie wyrazili J.K. Rowling czy Elon Musk, oskarżając Khelif o oszustwo. Khelif jednak kontynuował turniej i zdobył złoto, pokonując w finale Chinkę Yang Liu.

Po igrzyskach sprawa nie ucichła. W czerwcu 2023 roku wyciekł bowiem raport medyczny sporządzony przez szpitale w Paryżu i Algierze, który wskazywał na zaburzenie 5-alfa-reduktazy u Khelifa – rzadką wadę genetyczną występującą tylko u mężczyzn. Dzieci z tym schorzeniem rodzą się ze zdeformowanymi narządami płciowymi, które mogą przypominać żeńskie, co prowadzi do błędnego przypisania płci przy urodzeniu. Płeć i jej cechy ujawniają się natomiast u takich ludzi w okresie dojrzewania.

 

Nowe dane

W ekskluzywnym wywiadzie dla francuskiego dziennika sportowego L’Équipe, opublikowanym 4 lutego 2026 roku, algierski mistrz olimpijski po raz pierwszy szczegółowo opowiedział o swoim leczeniu hormonalnym, genetycznej specyfice i burzy, jaka wybuchła wokół jego osoby po zdobyciu złota na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu 2024. Khelif przyznał też, że genetycznie jest mężczyzną, ale nadal twierdzi, że nie jest transseksualistą.

"Mam żeńskie hormony. Ludzie o tym nie wiedzą, ale obniżałem poziom testosteronu w ramach leczenia hormonalnego przed zawodami" – powiedział w wywiadzie. Sportowiec wyjaśnił również, że jest otoczony specjalistami, którzy monitorują jego stan. Przed turniejem kwalifikacyjnym do Paryża w Dakarze obniżył zaś rzekomo swój testosteron "do zera". To pozwoliło mu na spełnienie wymogów i zdobycie złota. Khelif podkreślił skutki uboczne leczenia: "To cię destabilizuje. Dużo płakałem. Szczególnie w okresach redukcji wagi – co jest trudne – często płakałem".

 

"Nie jestem trans"

Khelif stanowczo zaprzeczył oskarżeniom o byciu transseksualistą: "Nie jestem trans, jestem dziewczyną. Wychowałem się jako dziewczyna, dorastałem jako dziewczyna, ludzie w mojej wiosce zawsze znali mnie jako dziewczynę". To jednak nie zgadza się - przynajmniej na poziomie biologii – z innymi informacjami, których dostarczył nowy wywiad. Algierczyk potwierdził w nim bowiem, iż ma gen SRY na chromosomie Y, który to gen inicjuje rozwój męskiego ciała. Gen SRY – zaraz obok występowania chromosomu Y – jest podstawowym markerem płci męskiej.

Algierczyk jednak uważa, że ani chromosomy, ani ten gen, ani męskie hormony nie czynią go mężczyzną. "Wszyscy mamy różne genetyki, różne poziomy hormonów. Moja różnica jest naturalna. Jestem taki, jaki jestem. Nie zrobiłem niczego, by zmienić sposób, w jaki natura mnie stworzyła" – stwierdził.

Obecnie można więc stwierdzić, że wszystkie najważniejsze cechy stosowane do określenia płci, są ignorowane przez sportowca. Ten uważa się za kobietę dlatego, ponieważ był prawdopodobnie socjalizowany jako kobieta i ma niski poziom testosteronu. Czy to jednak naprawdę czyni z niego kobietę?


 

POLECANE
Skoki narciarskie i doping. Nowe, nietypowe praktyki podczas kontroli kombinezonów Wiadomości
Skoki narciarskie i doping. Nowe, nietypowe praktyki podczas kontroli kombinezonów

Światowa Agencja Antydopingowa zapowiedziała analizę doniesień dotyczących skoków narciarskich. Sprawa dotyczy opisywanych przez niemieckie media praktyk, które miały umożliwiać zawodnikom manipulowanie pomiarami kombinezonów i uzyskiwanie przewagi sportowej.

Imane Khelif przyznał, że ma męskie geny tylko u nas
Imane Khelif przyznał, że ma męskie geny

Imane Khelif, algierski bokser, który w 2024 roku zdobył złoty medal na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu, po raz pierwszy publicznie przyznał, że ma męskie chromosomy. W ekskluzywnym wywiadzie dla francuskiego dziennika sportowego L’Équipe, 26-letni zawodnik potwierdził u siebie obecność chromosomu Y oraz genu SRY, który jest kluczowy dla rozwoju męskich cech płciowych. Jednocześnie podkreślił, że nie jest osobą trans i że zawsze był wychowywany jako dziewczyna. Czy to jednak styl wychowania decyduje o płci?

Sąd postanowił o areszcie Ziobry. Lewandowski komentuje: „zaskarżymy to orzeczenie” z ostatniej chwili
Sąd postanowił o areszcie Ziobry. Lewandowski komentuje: „zaskarżymy to orzeczenie”

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zdecydował w czwartek wieczorem o tymczasowym aresztowaniu byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Jak poinformował jego obrońca Bartosz Lewandowski, decyzja zostanie natychmiast zaskarżona, a obrona wskazuje na poważne zastrzeżenia wobec przebiegu postępowania i argumentacji sądu.

Dzieci zatruły się trutką w przedszkolu. Dramatyczne zdarzenie na Pomorzu Wiadomości
Dzieci zatruły się trutką w przedszkolu. Dramatyczne zdarzenie na Pomorzu

Dwoje sześcioletnich dzieci trafiło do szpitala po spożyciu trutki na gryzonie w przedszkolu w Krokowej. Służby natychmiast podjęły interwencję, a sprawą zajęła się policja.

Szef CPAC Matt Schlapp do Tuska: Zadzierasz z nami wszystkimi z ostatniej chwili
Szef CPAC Matt Schlapp do Tuska: Zadzierasz z nami wszystkimi

Spór wokół zerwania kontaktów USA z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym wychodzi poza relacje dyplomatyczne. Po reakcji Donalda Tuska głos zabrał Matt Schlapp, szef CPAC, kierując do premiera Polski jednoznaczne ostrzeżenie.

Prokuratura uderza w wiceszefa Kancelarii Prezydenta. Karol Nawrocki reaguje pilne
Prokuratura uderza w wiceszefa Kancelarii Prezydenta. Karol Nawrocki reaguje

Po latach śledztwa bez zarzutów i mimo jednoznacznych opinii grafologicznych prokuratura wzywa wiceszefa KPRP Adama Andruszkiewicza w charakterze podejrzanego. Sprawa wywołała ostrą reakcję prezydenta Karola Nawrockiego.

Ambasador USA studzi Tuska: Pańska wiadomość trafiła do mnie chyba przez pomyłkę z ostatniej chwili
Ambasador USA studzi Tuska: Pańska wiadomość trafiła do mnie chyba przez pomyłkę

Decyzja Stanów Zjednoczonych o zerwaniu kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym wywołała polityczną burzę. Po wpisie Donalda Tuska głos zabrał ambasador USA Tom Rose, odpowiadając premierowi w zdecydowanym tonie.

MKOl dopuścił Rosjan do zimowej olimpiady. Politycy alarmują: weryfikacja była fikcją z ostatniej chwili
MKOl dopuścił Rosjan do zimowej olimpiady. Politycy alarmują: weryfikacja była fikcją

Dwudziestu sportowców z Rosji i Białorusi wystąpi w igrzyskach olimpijskich Mediolan–Cortina d’Ampezzo 2026 jako zawodnicy neutralni. Decyzja MKOl wywołała spór - część polityków uważa, że weryfikacja była zbyt pobieżna, inni przekonują, że obecne zasady są wystarczająco restrykcyjne.

Tusk staje murem za Czarzastym po decyzji ambasadora USA z ostatniej chwili
Tusk staje murem za Czarzastym po decyzji ambasadora USA

Po zerwaniu kontaktów przez stronę amerykańską z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym głos zabrał Donald Tusk. Premier publicznie skomentował decyzję ambasadora USA, stając w obronie polityka Lewicy.

Sytuacja niemieckiej gospodarki w niektórych sektorach krytyczna. Analiza Bundestagu tylko u nas
Sytuacja niemieckiej gospodarki w niektórych sektorach krytyczna. Analiza Bundestagu

Wysokie ceny energii, spadające inwestycje i rosnące koszty pracy coraz mocniej uderzają w niemiecką gospodarkę. Najnowsza analiza Bundestagu pokazuje, że w kluczowych sektorach Niemcy tracą konkurencyjność na tle USA, Chin i innych państw G7, a część problemów ma już charakter strukturalny.

REKLAMA

Imane Khelif przyznał, że ma męskie geny

Imane Khelif, algierski bokser, który w 2024 roku zdobył złoty medal na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu, po raz pierwszy publicznie przyznał, że ma męskie chromosomy. W ekskluzywnym wywiadzie dla francuskiego dziennika sportowego L’Équipe, 26-letni zawodnik potwierdził u siebie obecność chromosomu Y oraz genu SRY, który jest kluczowy dla rozwoju męskich cech płciowych. Jednocześnie podkreślił, że nie jest osobą trans i że zawsze był wychowywany jako dziewczyna. Czy to jednak styl wychowania decyduje o płci?
Imane Khelif po zwycięskim pojedynku z d'Angelą Carini
Imane Khelif po zwycięskim pojedynku z d'Angelą Carini / Screen YT Eurosport France

Co musisz wiedzieć:

  • Imane Khelif potwierdził posiadanie chromosomu Y i genu SRY, jednocześnie deklarując, że nie jest osobą trans i był wychowywany jako dziewczyna.
  • IBA zdyskwalifikowała go z rywalizacji kobiet, lecz MKOl dopuścił do startu, co umożliwiło zdobycie złotego medalu na IO Paryż 2024.
  • Sprawa ujawniła głęboki spór o kryteria płci w sporcie, pokazując brak spójnych międzynarodowych zasad między federacjami.

 

Męski kariotyp

Khelif, pochodzący z małej wsi w Algierii, zaczął karierę bokserską jako nastolatek, rywalizując zawsze w kategorii kobiecej. Jego problemy zaczęły się w 2022 roku, gdy podczas Mistrzostw Świata Kobiet w Boksie organizowanych przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Bokserskie (IBA) przeszedł pierwszy test chromosomalny. Wyniki wskazały na męski kariotyp (zbiór chromosomów) XY. Mimo tego sportsmen nie został natychmiast zdyskwalifikowany – IBA pozwoliła mu kontynuować udział w żeńskich kategoriach do czasu ponownych badań w 2023 roku podczas kolejnych mistrzostw w New Delhi.

Tam, tuż przed finałową walką o złoto z Chinką Yang Liu, testy ponownie potwierdziły obecność chromosomów XY i podwyższony poziom testosteronu. IBA, pod przewodnictwem Rosjanina Umara Kremleva, zdyskwalifikowała więc Khelifa, twierdząc, że nie spełnia on kryteriów kwalifikacji do kategorii kobiecej. Decyzja IBA wywołała jednak falę krytyki, szczególnie ze strony progresywnych mediów i aktywistów gender.

 

Złoty medal

Pomimo dyskwalifikacji z IBA, Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOI) uznał Khelif za uprawnionego do startu w kategorii kobiecej, opierając się na jego paszporcie i historii startów jako kobieta. Jak utrzymywał rzecznik MKOl, Mark Adams, testy IBA były "arbitralne", a sprawa nie dotyczyła transseksualizmu, lecz ewentualnych zaburzeń rozwoju płciowego. Było to wtedy jedno z możliwych wyjaśnień sytuacji – wiele osób zakładało, iż sportowiec nie jest transseksualny, tylko interpłciowy.

Podczas Olimpiady w Paryżu kontrowersja osiągnęła punkt kulminacyjny. 1 sierpnia 2024 roku Khelif zmierzył się w kategorii 66 kg z Włoszką Angelą Carini. Walka trwała zaledwie 46 sekund – po dwóch ciosach Carini zrezygnowała, płacząc i twierdząc, że nigdy nie czuła takiego uderzenia. To wydarzenie stało się katalizatorem ogólnoświatowej debaty. Włoszka, zastraszona prawdopodobnie przez zwolenników ideologii gender, przeprosiła za swoją pierwotną reakcję.

 

Raporty

Antygenderowe media ujawniły wtedy dyskwalifikację Khelif z IBA, co wywołało burzę w mediach społecznościowych. Celebryci, politycy i sportowcy, w tym Donald Trump (wówczas kandydat na prezydenta USA), oskarżyli MKOl o negowanie ludzkiej biologii. Trump napisał nawet online: "Trzymajmy mężczyzn z dala od kobiecego sportu!" Podobne opinie wyrazili J.K. Rowling czy Elon Musk, oskarżając Khelif o oszustwo. Khelif jednak kontynuował turniej i zdobył złoto, pokonując w finale Chinkę Yang Liu.

Po igrzyskach sprawa nie ucichła. W czerwcu 2023 roku wyciekł bowiem raport medyczny sporządzony przez szpitale w Paryżu i Algierze, który wskazywał na zaburzenie 5-alfa-reduktazy u Khelifa – rzadką wadę genetyczną występującą tylko u mężczyzn. Dzieci z tym schorzeniem rodzą się ze zdeformowanymi narządami płciowymi, które mogą przypominać żeńskie, co prowadzi do błędnego przypisania płci przy urodzeniu. Płeć i jej cechy ujawniają się natomiast u takich ludzi w okresie dojrzewania.

 

Nowe dane

W ekskluzywnym wywiadzie dla francuskiego dziennika sportowego L’Équipe, opublikowanym 4 lutego 2026 roku, algierski mistrz olimpijski po raz pierwszy szczegółowo opowiedział o swoim leczeniu hormonalnym, genetycznej specyfice i burzy, jaka wybuchła wokół jego osoby po zdobyciu złota na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu 2024. Khelif przyznał też, że genetycznie jest mężczyzną, ale nadal twierdzi, że nie jest transseksualistą.

"Mam żeńskie hormony. Ludzie o tym nie wiedzą, ale obniżałem poziom testosteronu w ramach leczenia hormonalnego przed zawodami" – powiedział w wywiadzie. Sportowiec wyjaśnił również, że jest otoczony specjalistami, którzy monitorują jego stan. Przed turniejem kwalifikacyjnym do Paryża w Dakarze obniżył zaś rzekomo swój testosteron "do zera". To pozwoliło mu na spełnienie wymogów i zdobycie złota. Khelif podkreślił skutki uboczne leczenia: "To cię destabilizuje. Dużo płakałem. Szczególnie w okresach redukcji wagi – co jest trudne – często płakałem".

 

"Nie jestem trans"

Khelif stanowczo zaprzeczył oskarżeniom o byciu transseksualistą: "Nie jestem trans, jestem dziewczyną. Wychowałem się jako dziewczyna, dorastałem jako dziewczyna, ludzie w mojej wiosce zawsze znali mnie jako dziewczynę". To jednak nie zgadza się - przynajmniej na poziomie biologii – z innymi informacjami, których dostarczył nowy wywiad. Algierczyk potwierdził w nim bowiem, iż ma gen SRY na chromosomie Y, który to gen inicjuje rozwój męskiego ciała. Gen SRY – zaraz obok występowania chromosomu Y – jest podstawowym markerem płci męskiej.

Algierczyk jednak uważa, że ani chromosomy, ani ten gen, ani męskie hormony nie czynią go mężczyzną. "Wszyscy mamy różne genetyki, różne poziomy hormonów. Moja różnica jest naturalna. Jestem taki, jaki jestem. Nie zrobiłem niczego, by zmienić sposób, w jaki natura mnie stworzyła" – stwierdził.

Obecnie można więc stwierdzić, że wszystkie najważniejsze cechy stosowane do określenia płci, są ignorowane przez sportowca. Ten uważa się za kobietę dlatego, ponieważ był prawdopodobnie socjalizowany jako kobieta i ma niski poziom testosteronu. Czy to jednak naprawdę czyni z niego kobietę?



 

Polecane