Prokuratura Krajowa wydała list gończy za Zbigniewem Ziobro
Co musisz wiedzieć:
- Prokuratura wyjaśniła w piątkowym komunikacie, że list gończy został wydany celem przeprowadzenia z udziałem Ziobry czynności procesowych.
- Zdaniem polityków Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro nie może liczyć w Polsce na uczciwy proces.
- Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa uwzględnił wniosek Prokuratury Krajowej o zastosowanie wobec Ziobry tymczasowego aresztu.
Prokuratura wyjaśniła w piątkowym komunikacie, że list gończy został wydany celem przeprowadzenia z udziałem Ziobry czynności procesowych, bo – jak wskazano - nie udało się ich do dnia dzisiejszego zrealizować z uwagi na nieustalenie miejsca pobytu podejrzanego.
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Wielkopolski
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Szef CPAC Matt Schlapp do Tuska: Zadzierasz z nami wszystkimi
- „Cała Polska się zatrzęsie”. Stanowski zapowiada bombę
- Prokuratura uderza w wiceszefa Kancelarii Prezydenta. Karol Nawrocki reaguje
- Komunikat dla mieszkańców woj. kujawsko-pomorskiego
Sąd podzielił stanowisko prokuratury
W czwartek Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa uwzględnił wniosek Prokuratury Krajowej o zastosowanie wobec Ziobry tymczasowego aresztu w śledztwie ws. Funduszu Sprawiedliwości. Prokurator kierujący tym śledztwem, Piotr Woźniak, już wówczas zapowiedział list gończy za byłym ministrem, a następnie wniosek o europejski nakaz aresztowania (ENA).
„Sąd podzielił w pełni argumentację zawartą we wniosku uznając, że zachodzi przesłanka ogólna do stosowania środków zapobiegawczych w postaci dużego prawdopodobieństwa popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu czynów”
- mówił w czwartek dziennikarzom prok. Woźniak. Dodawał, że sąd za zasadne uznał także szczególne przesłanki aresztu, tj. obawę ukrywania się podejrzanego, ryzyko matactwa procesowego oraz realną groźbę wymierzenia surowej kary. Przekazał też, że areszt zastosowano na okres trzech miesięcy.
Uzasadnienie sądu
W piątkowym komunikacie rzecznika PK prok. Przemysława Nowaka informującym o wydaniu listu gończego przekazano ponadto, że sąd rejonowy w uzasadnieniu czwartkowego postanowienia podkreślił „z całą stanowczością”, iż „nie dostrzega ingerencji przedstawicieli władzy wykonawczej ani jakiejkolwiek innej w sferę niezawisłości sędziowskiej w niniejszej sprawie”.
Jak zaznaczył prok. Nowak, sąd rejonowy w tym uzasadnieniu ocenił, że dotychczasowa postawa Ziobry „w toku śledztwa, m.in. wyjazd z kraju na konkretnym etapie postępowania przygotowawczego, w trakcie gdy w Sejmie był rozpatrywany wniosek o uchylenie immunitetu, publiczne deklaracje w mediach społecznościowych, że nie zamierza stawić się przed polskimi organami ścigania, należy postrzegać jako intencjonalne zachowanie nakierowane na uniknięcie odpowiedzialności karnej i co najmniej utrudnianie postępowania karnego”.
„Tym samym w sprawie nie tyle zachodzi uzasadniona obawa, co właściwie okoliczność faktyczna ukrycia się podejrzanego przed organami ścigania i wymiaru sprawiedliwości”
- ocenił sąd cytowany w komunikacie PK.
Decyzja o poszukiwaniu listem gończym
Prok. Nowak przypomniał, że zgodnie z Kodeksem postępowania karnego prokurator może wydać postanowienie o poszukiwaniu podejrzanego listem gończym, jeżeli podejrzany się ukrywa.
„Przesłanka ta została w niniejszej sprawie spełniona, co wprost potwierdził sąd w postanowieniu o zastosowaniu tymczasowego aresztowania. Miejsce pobytu podejrzanego Zbigniewa Ziobry jest nieznane. Nie przebywa on pod żadnym znanym adresem w kraju. W mediach wprost wskazuje, że intencjonalnie unika uczestnictwa w czynnościach procesowych w charakterze podejrzanego”
- wskazał.
Wobec powyższego - jak poinformował rzecznik PK - prokurator wydał w piątek postanowienie o poszukiwaniu podejrzanego Ziobry listem gończym.
Poszukiwania ma przeprowadzić Policja
Poszukiwania ma przeprowadzić Komenda Stołeczna Policji, która na swojej stronie opublikowała w piątek list gończy z wizerunkiem i danymi Zbigniewa Ziobry.
Zarzuty prokuratury
Prokuratura zarzuca byłemu szefowi MS z czasów rządów PiS m.in., że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
Prokuratura zarzuca też Ziobrze, że zdecydował o nielegalnym przekazaniu z Funduszu Sprawiedliwości 25 mln zł CBA na zakup inwigilującego oprogramowania Pegasus oraz 14 mln zł na remont Prokuratury Krajowej, mimo braku podstaw prawnych.
Ziobro jest objęty ochroną międzynarodową
Obecnie Ziobro - według jego obrońców - jest objęty ochroną międzynarodową przez władze Węgier, które uznały, że grożą mu prześladowania polityczne. W piątek po południu jeden z obrońców byłego ministra mec. Bartosz Lewandowski ocenił na platformie X, że „list gończy wydany przez PK wobec Ziobry to żart i jednoznaczne potwierdzenie politycznego zaangażowania prokuratury”. Jak dodał list gończy wydaje się wtedy, gdy podejrzany ukrywa się w Polsce, miejsce jego pobytu nie jest znane i ma służyć rozpowszechnieniu wizerunku poszukiwanego w celu jego znalezienia.
„Represja i stygmatyzacja”
„Nie jest to obowiązek, ale uprawnienie prokuratora” - dodał adwokat i zaznaczył, że wizerunek Ziobry jest powszechnie znany, a prokuratura „dysponuje nawet jego adresem”. Dlatego - zdaniem mec. Lewandowskiego - wystawienie listu gończego „to kolejne wykorzystywanie instytucji prawa do nieproporcjonalnych działań, które nie służą zabezpieczeniu prawidłowego toku postępowania, a mają służyć represji i stygmatyzacji człowieka objętego domniemaniem niewinności”.
Także w piątek Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa odmówił wstrzymania wykonania postanowienia o areszcie wobec Ziobry, o co mec. Lewandowski zawnioskował jeszcze w czwartek wieczorem. Jak wtedy tłumaczył, gdyby sąd przychylił się do wniosku o wstrzymanie wykonalności, to kwestia poszukiwań czy też wniosku o ENA do czasu rozpoznania zażalenia na areszt byłaby wstrzymana. Z kolei prok. Woźniak zapowiadał, że wniosek o wydanie ENA wobec Ziobry ma trafić do sądu okręgowego prawdopodobnie na początku przyszłego tygodnia.




