Tȟašúŋke Witkó: Legion zbudowani z ego Radosława Sikorskiego

Od czasu zwycięstwa Karola Nawrockiego w elekcji prezydenckiej, staram się unikać pisania o polityce uprawianej przez nadwiślańskich dyletantów, szczególnie tych zrzeszonych pod „uśmiechniętym sztandarem”. Generalnie, sam siebie nie uważam za jakiegoś wielkiego sztywniaka, jednak jestem już w wieku, w którym skupiam swoją uwagę na spawach ważnych dla mojego kraju.
Radosław Sikorski
Radosław Sikorski / screen YT Didaskalia

Co musisz wiedzieć:

  • Pomysł europejskiego „legionu” forsowany przez Radosława Sikorskiego od lat zakłada stworzenie unijnej brygady wojskowej pod politycznym zwierzchnictwem UE, co zdaniem autora grozi dominacją Niemiec i Francji.
  • Projekt nie wzmacnia realnie bezpieczeństwa Polski – może angażować polskich żołnierzy w operacje poza naszym regionem, bez bezpośredniego związku z obroną wschodniej flanki NATO.
  • Największym beneficjentem byłyby Niemcy, zarówno politycznie, jak i gospodarczo (sprzęt, logistyka, dowodzenie), podczas gdy koszty poniosłyby państwa peryferyjne UE.

 

Z tego powodu nie mogę słuchać mojego rówieśnika – polityka od lat okupującego pierwsze strony gazet – który, ubiegając się o najwyższy urząd w państwie, zaserwował rzeszy odbiorców jakiś bełkot o konsumpcji wafelków znanej marki, co miało zapewnić nam dobre stosunki z prezydentem Donaldem Trumpem. Wiem, że strona liberalna przyjęła ów koncept z rozpromienionymi licami, ale to świadczy o całkowitym zinfantylizowaniu wyborców, do którego dostosowuje się odpowiedni przekaz, także naiwny i prosty. Przy takiej postawie Rafała Trzaskowskiego, pomysły Radosława Sikorskiego wydają się Olimpem intelektualnym, a uwagę mą przyciągnął zwłaszcza jeden, ten związany z szeroko rozumianym wojskiem.

 

Legion europejski imienia „Radka” Sikorskiego

Sikorski – mężczyzna dobiegający połowy siódmej dekady życia i oficjalnie przedstawiany jako „Radek” – od minimum sześciu lat forsuje pomysł zbudowania legionu europejskiego. Przez ten czas nieco modyfikował jego strukturę i zdania, ale samą ideę powstania owego oddziału wyartykułował już jesienią 2019 roku. Wtedy też dał jej, przywołaną wcześniej, roboczą nazwę i orzekł, że winna ona być podobna do francuskiej Legii Cudzoziemskiej, przez Legię wyszkolona, składać się z ochotników, a jej finansowanie należy zapewnić ze środków unijnych. I teraz najlepsze – legion miał podlegać Radzie Europejskiej oraz wysokiemu przedstawicielowi Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa. Sikorski dodał, że powinien być to szczebel brygady, czyli nie mniej, niż jakieś 4 500 uzbrojonego chłopa, podlegających teoretycznie kolektywnemu organowi, praktycznie zdominowanemu przez Niemcy i Francję.

Ponieważ jestem starym cynikiem i szydercą, od razu pomyślałem, że do służby na stanowiskach czołgających się w błocie celowniczych karabinów maszynowych i strzelców karabinków szturmowych zaciągną się młodzi, niezamożni mężczyźni z dawnych demoludów, bowiem będą oni poszukiwać atrakcyjnych źródeł zarobkowania, czemu trudno się dziwić. Ale za to dowódcą tworu zostanie jakiś wypasiony argentyńską wołowiną, dwugwiazdkowy niemiecki generał, jego zastępcą zostanie także niemiecki generał, tylko jednogwiazdkowy, szefem sztabu uczyni się francuskiego pułkownika, zaś szefami sekcji w sztabie mianuje się podpułkowników, tylko w mieszanym składzie – niemieckich i francuskich. Wiem, że zawyżyłem etaty w stosunku do tych z NATO, ale europejska brygada musi mieć odpowiednie gaże. Dowódcy batalionów mogą być narodowości polskiej czy bułgarskiej, ale – na wszelki wypadek – za ich plecami staną zastępcy do spraw zwalczania mowy nienawiści, którzy będą z Niemiec, bowiem tylko Teutoni znają się na zwalczaniu mowy nienawiści.

Ego Sikorskiego

W tym miejscu dodam, że gdybym sam szerzył mowę nienawiści, to napisałbym, że ci zastępcy musieliby posiadać Naganta lub tetetkę w kaburach, żeby łatwiej zapewnić sobie posłuch otoczenia, ale tego nie napiszę, gdyż nienawidzę nienawiści. A teraz całkiem poważnie napomknę, że Sikorskiego można nie lubić, ale jest to człek na tyle światły, iż musiał zdawać sobie sprawę, że Berlin całkowicie zdominuje tę formację zbrojną pod każdym względem, trochę tylko zostawiając Paryżowi. Po co więc „Radek” forsował i forsuje ową utopijną ideę? Odpowiedź pozostawiam Państwa domysłom, a osobiście podejrzewam, że w jego głowie roi się myśl, iż legion ten zostanie ochrzczony jego imieniem i w ten sposób znajdzie się on na kartach historii. Cóż, ego owego człeka jest legendarne…

 

Maszynka do robienia pieniędzy dla Berlina

Kilkanaście dni temu, w Brukseli, Sikorski znów powrócił do opowieści o legionie europejskim. I ponownie zaproponował stworzenie brygady, która według niego, co prawda nie może odstraszyć Putina, ale za to może operować na Bałkanach lub w Afryce Północnej. Gdy to usłyszałem, to aż przełknąłem głośno ślinę, gdyż wyobraziłem sobie niemieckie czołgi Leopard mknące u podnóża Wielkiej Piramidy w Gizie i obracające lufy armat w kierunku nieprzeniknionego oblicza Sfinksa. Dlaczego niemieckie czołgi, zapytacie Państwo? Ano dlatego, że nic w Europie nie może się sprzedać, jeśli nie jest niemieckie.

Gdyby idea tworzenia legionu znów była mocno forsowana, to zacznę dorozumiewać, że ktoś koniecznie chce zabezpieczać ową jednostkę logistycznie, co pozostałych partycypantów będzie kosztowało krocie. Naturalnie, każda para skarpet i puszka z amunicją zostaną dostarczone przez przemysł zza Odry, a nam pozostawi się wątpliwą przyjemność słonego zapłacenia za wszystkie materiały niezbędne do utrzymania tysięcy żołnierzy i setek jednostek sprzętu. Będzie drogo, poza czyjąkolwiek kontrolą i wyłącznie pod niemiecką jurysdykcją, dlatego pod żadnym pozorem nie powinniśmy godzić się na uczestnictwo w podobnym przedsięwzięciu. Ponadto, Polska nie ma większych interesów w dawnych koloniach brytyjskich czy francuskich, toteż obecność polskiego żołnierza jest tam zbędna. Już teraz zapowiadam, że budowa jakiegoś legionu jest bezcelowa dla Warszawy, a stanie się ona jedynie maszynką do robienia pieniędzy dla Berlina.

Howgh!

Tȟašúŋke Witkó, 6 lutego 2026 r.


[Autor jest emerytowanym oficerem wojsk powietrznodesantowych. Miłośnik kawy w dużym kubku ceramicznym – takiej czarnej, parzonej, słodzonej i ze śmietanką. Samotnik, cynik, szyderca i czytacz politycznych informacji. Dawniej nerwus, a obecnie już nie nerwus]


 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

Tȟašúŋke Witkó: Legion zbudowani z ego Radosława Sikorskiego

Od czasu zwycięstwa Karola Nawrockiego w elekcji prezydenckiej, staram się unikać pisania o polityce uprawianej przez nadwiślańskich dyletantów, szczególnie tych zrzeszonych pod „uśmiechniętym sztandarem”. Generalnie, sam siebie nie uważam za jakiegoś wielkiego sztywniaka, jednak jestem już w wieku, w którym skupiam swoją uwagę na spawach ważnych dla mojego kraju.
Radosław Sikorski
Radosław Sikorski / screen YT Didaskalia

Co musisz wiedzieć:

  • Pomysł europejskiego „legionu” forsowany przez Radosława Sikorskiego od lat zakłada stworzenie unijnej brygady wojskowej pod politycznym zwierzchnictwem UE, co zdaniem autora grozi dominacją Niemiec i Francji.
  • Projekt nie wzmacnia realnie bezpieczeństwa Polski – może angażować polskich żołnierzy w operacje poza naszym regionem, bez bezpośredniego związku z obroną wschodniej flanki NATO.
  • Największym beneficjentem byłyby Niemcy, zarówno politycznie, jak i gospodarczo (sprzęt, logistyka, dowodzenie), podczas gdy koszty poniosłyby państwa peryferyjne UE.

 

Z tego powodu nie mogę słuchać mojego rówieśnika – polityka od lat okupującego pierwsze strony gazet – który, ubiegając się o najwyższy urząd w państwie, zaserwował rzeszy odbiorców jakiś bełkot o konsumpcji wafelków znanej marki, co miało zapewnić nam dobre stosunki z prezydentem Donaldem Trumpem. Wiem, że strona liberalna przyjęła ów koncept z rozpromienionymi licami, ale to świadczy o całkowitym zinfantylizowaniu wyborców, do którego dostosowuje się odpowiedni przekaz, także naiwny i prosty. Przy takiej postawie Rafała Trzaskowskiego, pomysły Radosława Sikorskiego wydają się Olimpem intelektualnym, a uwagę mą przyciągnął zwłaszcza jeden, ten związany z szeroko rozumianym wojskiem.

 

Legion europejski imienia „Radka” Sikorskiego

Sikorski – mężczyzna dobiegający połowy siódmej dekady życia i oficjalnie przedstawiany jako „Radek” – od minimum sześciu lat forsuje pomysł zbudowania legionu europejskiego. Przez ten czas nieco modyfikował jego strukturę i zdania, ale samą ideę powstania owego oddziału wyartykułował już jesienią 2019 roku. Wtedy też dał jej, przywołaną wcześniej, roboczą nazwę i orzekł, że winna ona być podobna do francuskiej Legii Cudzoziemskiej, przez Legię wyszkolona, składać się z ochotników, a jej finansowanie należy zapewnić ze środków unijnych. I teraz najlepsze – legion miał podlegać Radzie Europejskiej oraz wysokiemu przedstawicielowi Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa. Sikorski dodał, że powinien być to szczebel brygady, czyli nie mniej, niż jakieś 4 500 uzbrojonego chłopa, podlegających teoretycznie kolektywnemu organowi, praktycznie zdominowanemu przez Niemcy i Francję.

Ponieważ jestem starym cynikiem i szydercą, od razu pomyślałem, że do służby na stanowiskach czołgających się w błocie celowniczych karabinów maszynowych i strzelców karabinków szturmowych zaciągną się młodzi, niezamożni mężczyźni z dawnych demoludów, bowiem będą oni poszukiwać atrakcyjnych źródeł zarobkowania, czemu trudno się dziwić. Ale za to dowódcą tworu zostanie jakiś wypasiony argentyńską wołowiną, dwugwiazdkowy niemiecki generał, jego zastępcą zostanie także niemiecki generał, tylko jednogwiazdkowy, szefem sztabu uczyni się francuskiego pułkownika, zaś szefami sekcji w sztabie mianuje się podpułkowników, tylko w mieszanym składzie – niemieckich i francuskich. Wiem, że zawyżyłem etaty w stosunku do tych z NATO, ale europejska brygada musi mieć odpowiednie gaże. Dowódcy batalionów mogą być narodowości polskiej czy bułgarskiej, ale – na wszelki wypadek – za ich plecami staną zastępcy do spraw zwalczania mowy nienawiści, którzy będą z Niemiec, bowiem tylko Teutoni znają się na zwalczaniu mowy nienawiści.

Ego Sikorskiego

W tym miejscu dodam, że gdybym sam szerzył mowę nienawiści, to napisałbym, że ci zastępcy musieliby posiadać Naganta lub tetetkę w kaburach, żeby łatwiej zapewnić sobie posłuch otoczenia, ale tego nie napiszę, gdyż nienawidzę nienawiści. A teraz całkiem poważnie napomknę, że Sikorskiego można nie lubić, ale jest to człek na tyle światły, iż musiał zdawać sobie sprawę, że Berlin całkowicie zdominuje tę formację zbrojną pod każdym względem, trochę tylko zostawiając Paryżowi. Po co więc „Radek” forsował i forsuje ową utopijną ideę? Odpowiedź pozostawiam Państwa domysłom, a osobiście podejrzewam, że w jego głowie roi się myśl, iż legion ten zostanie ochrzczony jego imieniem i w ten sposób znajdzie się on na kartach historii. Cóż, ego owego człeka jest legendarne…

 

Maszynka do robienia pieniędzy dla Berlina

Kilkanaście dni temu, w Brukseli, Sikorski znów powrócił do opowieści o legionie europejskim. I ponownie zaproponował stworzenie brygady, która według niego, co prawda nie może odstraszyć Putina, ale za to może operować na Bałkanach lub w Afryce Północnej. Gdy to usłyszałem, to aż przełknąłem głośno ślinę, gdyż wyobraziłem sobie niemieckie czołgi Leopard mknące u podnóża Wielkiej Piramidy w Gizie i obracające lufy armat w kierunku nieprzeniknionego oblicza Sfinksa. Dlaczego niemieckie czołgi, zapytacie Państwo? Ano dlatego, że nic w Europie nie może się sprzedać, jeśli nie jest niemieckie.

Gdyby idea tworzenia legionu znów była mocno forsowana, to zacznę dorozumiewać, że ktoś koniecznie chce zabezpieczać ową jednostkę logistycznie, co pozostałych partycypantów będzie kosztowało krocie. Naturalnie, każda para skarpet i puszka z amunicją zostaną dostarczone przez przemysł zza Odry, a nam pozostawi się wątpliwą przyjemność słonego zapłacenia za wszystkie materiały niezbędne do utrzymania tysięcy żołnierzy i setek jednostek sprzętu. Będzie drogo, poza czyjąkolwiek kontrolą i wyłącznie pod niemiecką jurysdykcją, dlatego pod żadnym pozorem nie powinniśmy godzić się na uczestnictwo w podobnym przedsięwzięciu. Ponadto, Polska nie ma większych interesów w dawnych koloniach brytyjskich czy francuskich, toteż obecność polskiego żołnierza jest tam zbędna. Już teraz zapowiadam, że budowa jakiegoś legionu jest bezcelowa dla Warszawy, a stanie się ona jedynie maszynką do robienia pieniędzy dla Berlina.

Howgh!

Tȟašúŋke Witkó, 6 lutego 2026 r.


[Autor jest emerytowanym oficerem wojsk powietrznodesantowych. Miłośnik kawy w dużym kubku ceramicznym – takiej czarnej, parzonej, słodzonej i ze śmietanką. Samotnik, cynik, szyderca i czytacz politycznych informacji. Dawniej nerwus, a obecnie już nie nerwus]



 

Polecane