Ekspert: Za obchodzenie Konstytucji przez Sąd Najwyższy obywatel zapłaci wysoką cenę

Prawomocne wyroki są uchylane, skazani wychodzą na wolność, a ofiary i obywatele tracą poczucie bezpieczeństwa. Ekspert ostrzega, że sposób, w jaki Sąd Najwyższy sięga dziś po nadzwyczajne instrumenty procesowe, może prowadzić do obejścia Konstytucji – a realną cenę tego chaosu zapłaci całe społeczeństwo.
Tylko u nas
Tylko u nas / grafika własna

Co musisz wiedzieć:

  • Sąd Najwyższy uchyla prawomocne wyroki z urzędu, powołując się na „nienależytą obsadę sądu”, choć przepis ten nie był tworzony do oceny powołań sędziowskich.
  • Konstytucja jasno przyznaje Prezydentowi wyłączną prerogatywę powoływania sędziów, a jej pośrednie podważanie przez sądy stanowi obejście ustawy zasadniczej.
  • Skutkiem tej praktyki jest chaos prawny, w którym ofiary tracą ochronę, a obywatele zaufanie do państwa prawa, ponosząc realne konsekwencje sporów ustrojowych.

 

Sprawa prawomocnie skazanej za zabójstwo noworodka kobiety, która opuściła zakład karny po uchyleniu wyroków przez Sąd Najwyższy, stała się kolejnym symbolem chaosu wkraczającego dziś do polskiego wymiaru sprawiedliwości. Nie dlatego, że sądy nie mają prawa uchylać wyroków. Problem leży gdzie indziej w sposobie, w jaki Sąd Najwyższy sięga po instrumenty procesowe, aby obejść Konstytucję.

 

Jak SN wykorzystuje zapis o „nienależytej obsadzie sądu”

Uchylenie prawomocnych wyroków nastąpiło z urzędu, w oparciu o art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., czyli przesłankę tzw. „nienależytej obsady sądu”. Przepis ten historycznie i dogmatycznie służył eliminowaniu oczywistych, formalnych wad składu: orzekania w niewłaściwej liczbie sędziów, bez udziału ławników tam, gdzie są oni wymagani, albo przez osobę w ogóle nieuprawnioną do orzekania, jak sędzia w stanie spoczynku. Nigdy nie był natomiast konstruowany jako narzędzie do oceniania kariery zawodowej innego sędziego ani do kwestionowania aktu jego powołania.

Tymczasem właśnie to obserwujemy od kilku lat w praktyce w szczególności w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Konstruowana jest nieznana ustawie, pozaproceduralna „kontrola nominacji sędziowskich”, prowadzona z urzędu, bez wniosku stron, bez gwarancji procesowych, a nierzadko także bez związku z konkretną sprawą i jej przebiegiem. To nie jest wykładnia prawa to jego instrumentalizacja.

 

Prerogatywa, której nie wolno obchodzić

Konstytucja RP w art. 179 stanowi jednoznacznie: sędziów powołuje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Jest to prerogatywa głowy państwa, wykonywana bez kontrasygnaty, a więc decyzja osobista, suwerenna i konstytucyjnie zastrzeżona. Żaden przepis Konstytucji nie przyznaje innym sędziom w tym sędziom Sądu Najwyższego  kompetencji do badania prawidłowości tej decyzji ani do jej pośredniego podważania.

Rozszerzająca wykładnia art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. prowadzi jednak właśnie do takiego skutku. Pod pozorem badania „obsady sądu” dochodzi do faktycznej kontroli prerogatywy prezydenckiej. Jest to obejście Konstytucji, a nie jej stosowanie  działanie sprzeczne nie tylko z art. 179, lecz także z zasadą legalizmu (art. 7 Konstytucji) oraz hierarchią źródeł prawa (art. 87 Konstytucji).

 

Test niezawisłości: kiedy i na jakich zasadach może być stosowany

Warto podkreślić, że ustawodawca wprost uregulował mechanizm badania niezawisłości i bezstronności sędziego. Zarówno art. 42a Prawa o ustroju sądów powszechnych, jak i art. 29 ustawy o Sądzie Najwyższym wprowadzają tzw. test niezawisłości. Konstrukcja ta opiera się na trzech kluczowych założeniach:

  1. inicjatywa należy wyłącznie do stron postępowania,
  2. badanie dotyczy konkretnej sprawy i konkretnego sędziego,
  3. procedura zawiera gwarancje procesowe także dla sędziego, którego wniosek dotyczy.

Skoro ustawodawca w sposób wyraźny i wyczerpujący uregulował tę materię, nie istnieją żadne podstawy do tworzenia alternatywnego, „urzędowego” testu niezawisłości przy pomocy art. 439 k.p.k. Takie działanie nie tylko narusza ustawę, lecz stanowi klasyczny przykład obejścia prawa: skoro nie wolno czegoś uczynić wprost, czyni się to boczną furtką.

 

Niezawisłość sędziowska, a ryzyko nadużyć

Zgodnie z art. 178 Konstytucji sędziowie podlegają Konstytucji i ustawom. Składając ślubowanie, zobowiązują się stać na straży prawa, a nie kreować nowe kompetencje dla samych siebie. Instrumentalne stosowanie art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. wbrew jego treści, celowi i utrwalonej wykładni nie jest przejawem niezawisłości jest jej zaprzeczeniem.

Skutki tej praktyki są dramatyczne. Prawomocne wyroki w sprawach najcięższych zbrodni są uchylane, procesy zaczynają się od nowa, a oskarżeni wychodzą na wolność. Pokrzywdzeni tracą prawo do sprawiedliwego i szybkiego rozpoznania sprawy. Społeczeństwo traci zaufanie do sądów. Jedynymi beneficjentami tego chaosu stają się sędziowie, którzy uznali, że stoją ponad ustawą i ponad Konstytucją.

 

Dlaczego to obywatel ponosi największe konsekwencje

Wbrew narracji o „obronie praworządności” to właśnie obywatel staje się ofiarą tej praktyki. Obywatel, któremu wymiar sprawiedliwości ma służyć. Obywatel, który oczekuje stabilności prawa, a nie ustrojowej awantury przeniesionej na salę karną. Państwo prawa nie polega na tym, że sędziowie sami przyznają sobie nowe kompetencje, lecz na tym, że każdy organ działa w granicach swoich konstytucyjnych uprawnień.

Jeżeli Sąd Najwyższy chce chronić Konstytucję, powinien zacząć od jej przestrzegania. Art. 439 k.p.k. nie może być narzędziem do podważania prerogatyw Prezydenta ani do destabilizowania prawomocnych wyroków. Państwo, które na to pozwala, prędzej czy później traci przymiot demokratycznego państwa prawa.

[Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska, zastępca rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Świdnicy, wykładowca KSSiP i Akademii Nauk Stosowanych im. Angelusa Silesiusa]

[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć" i "Co to oznacza dla obywatela", oraz FAQ i śródtytuły od Redakcji]

 

Co to oznacza dla obywatela:

  • Brak stabilności wyroków – nawet prawomocne orzeczenie może zostać uchylone po latach, co podważa pewność prawa i poczucie bezpieczeństwa prawnego.
  • Przewlekłość i chaos postępowań – sprawy karne mogą zaczynać się od nowa, a ofiary i ich rodziny są zmuszone ponownie przechodzić przez wieloletnie procesy.
  • Ryzyko bezkarności sprawców – skazani mogą opuszczać zakłady karne nie z powodu niewinności, lecz sporów ustrojowych między sędziami.
  • Utrata zaufania do państwa – obywatel widzi, że prawo przestaje być przewidywalne, a sądy wchodzą w rolę aktora politycznego.
  • Koszt społeczny i finansowy – powtarzane procesy oznaczają wyższe wydatki publiczne i większe obciążenie dla podatników.

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

  1. Dlaczego Sąd Najwyższy uchyla prawomocne wyroki? SN powołuje się na tzw. „nienależytą obsadę sądu”, interpretując ten przepis jako możliwość kwestionowania powołania sędziego. Zdaniem ekspertów jest to wykładnia wykraczająca poza sens ustawy.
  2. Czy Sąd Najwyższy ma prawo badać, jak powołano sędziego? Nie. Konstytucja przyznaje wyłączną kompetencję powoływania sędziów Prezydentowi RP. Inne sądy nie mają prawa pośrednio podważać tej decyzji.
  3. Czym jest „test niezawisłości” i kto może go uruchomić? To procedura przewidziana w ustawie, która może być zastosowana wyłącznie na wniosek stron postępowania, wobec konkretnego sędziego i w konkretnej sprawie – nie z urzędu.
  4. Jakie są skutki tej praktyki dla spraw karnych? Procesy są wznawiane, prawomocne wyroki tracą moc, a skazani mogą opuszczać zakłady karne, nawet w sprawach najpoważniejszych przestępstw.
  5. Kto ponosi największy koszt obecnej sytuacji? Obywatele – zarówno ofiary przestępstw, które tracą ochronę prawną, jak i całe społeczeństwo, które płaci za chaos, niepewność prawa i utratę zaufania do wymiaru sprawiedliwości.

 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

Ekspert: Za obchodzenie Konstytucji przez Sąd Najwyższy obywatel zapłaci wysoką cenę

Prawomocne wyroki są uchylane, skazani wychodzą na wolność, a ofiary i obywatele tracą poczucie bezpieczeństwa. Ekspert ostrzega, że sposób, w jaki Sąd Najwyższy sięga dziś po nadzwyczajne instrumenty procesowe, może prowadzić do obejścia Konstytucji – a realną cenę tego chaosu zapłaci całe społeczeństwo.
Tylko u nas
Tylko u nas / grafika własna

Co musisz wiedzieć:

  • Sąd Najwyższy uchyla prawomocne wyroki z urzędu, powołując się na „nienależytą obsadę sądu”, choć przepis ten nie był tworzony do oceny powołań sędziowskich.
  • Konstytucja jasno przyznaje Prezydentowi wyłączną prerogatywę powoływania sędziów, a jej pośrednie podważanie przez sądy stanowi obejście ustawy zasadniczej.
  • Skutkiem tej praktyki jest chaos prawny, w którym ofiary tracą ochronę, a obywatele zaufanie do państwa prawa, ponosząc realne konsekwencje sporów ustrojowych.

 

Sprawa prawomocnie skazanej za zabójstwo noworodka kobiety, która opuściła zakład karny po uchyleniu wyroków przez Sąd Najwyższy, stała się kolejnym symbolem chaosu wkraczającego dziś do polskiego wymiaru sprawiedliwości. Nie dlatego, że sądy nie mają prawa uchylać wyroków. Problem leży gdzie indziej w sposobie, w jaki Sąd Najwyższy sięga po instrumenty procesowe, aby obejść Konstytucję.

 

Jak SN wykorzystuje zapis o „nienależytej obsadzie sądu”

Uchylenie prawomocnych wyroków nastąpiło z urzędu, w oparciu o art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., czyli przesłankę tzw. „nienależytej obsady sądu”. Przepis ten historycznie i dogmatycznie służył eliminowaniu oczywistych, formalnych wad składu: orzekania w niewłaściwej liczbie sędziów, bez udziału ławników tam, gdzie są oni wymagani, albo przez osobę w ogóle nieuprawnioną do orzekania, jak sędzia w stanie spoczynku. Nigdy nie był natomiast konstruowany jako narzędzie do oceniania kariery zawodowej innego sędziego ani do kwestionowania aktu jego powołania.

Tymczasem właśnie to obserwujemy od kilku lat w praktyce w szczególności w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Konstruowana jest nieznana ustawie, pozaproceduralna „kontrola nominacji sędziowskich”, prowadzona z urzędu, bez wniosku stron, bez gwarancji procesowych, a nierzadko także bez związku z konkretną sprawą i jej przebiegiem. To nie jest wykładnia prawa to jego instrumentalizacja.

 

Prerogatywa, której nie wolno obchodzić

Konstytucja RP w art. 179 stanowi jednoznacznie: sędziów powołuje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Jest to prerogatywa głowy państwa, wykonywana bez kontrasygnaty, a więc decyzja osobista, suwerenna i konstytucyjnie zastrzeżona. Żaden przepis Konstytucji nie przyznaje innym sędziom w tym sędziom Sądu Najwyższego  kompetencji do badania prawidłowości tej decyzji ani do jej pośredniego podważania.

Rozszerzająca wykładnia art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. prowadzi jednak właśnie do takiego skutku. Pod pozorem badania „obsady sądu” dochodzi do faktycznej kontroli prerogatywy prezydenckiej. Jest to obejście Konstytucji, a nie jej stosowanie  działanie sprzeczne nie tylko z art. 179, lecz także z zasadą legalizmu (art. 7 Konstytucji) oraz hierarchią źródeł prawa (art. 87 Konstytucji).

 

Test niezawisłości: kiedy i na jakich zasadach może być stosowany

Warto podkreślić, że ustawodawca wprost uregulował mechanizm badania niezawisłości i bezstronności sędziego. Zarówno art. 42a Prawa o ustroju sądów powszechnych, jak i art. 29 ustawy o Sądzie Najwyższym wprowadzają tzw. test niezawisłości. Konstrukcja ta opiera się na trzech kluczowych założeniach:

  1. inicjatywa należy wyłącznie do stron postępowania,
  2. badanie dotyczy konkretnej sprawy i konkretnego sędziego,
  3. procedura zawiera gwarancje procesowe także dla sędziego, którego wniosek dotyczy.

Skoro ustawodawca w sposób wyraźny i wyczerpujący uregulował tę materię, nie istnieją żadne podstawy do tworzenia alternatywnego, „urzędowego” testu niezawisłości przy pomocy art. 439 k.p.k. Takie działanie nie tylko narusza ustawę, lecz stanowi klasyczny przykład obejścia prawa: skoro nie wolno czegoś uczynić wprost, czyni się to boczną furtką.

 

Niezawisłość sędziowska, a ryzyko nadużyć

Zgodnie z art. 178 Konstytucji sędziowie podlegają Konstytucji i ustawom. Składając ślubowanie, zobowiązują się stać na straży prawa, a nie kreować nowe kompetencje dla samych siebie. Instrumentalne stosowanie art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. wbrew jego treści, celowi i utrwalonej wykładni nie jest przejawem niezawisłości jest jej zaprzeczeniem.

Skutki tej praktyki są dramatyczne. Prawomocne wyroki w sprawach najcięższych zbrodni są uchylane, procesy zaczynają się od nowa, a oskarżeni wychodzą na wolność. Pokrzywdzeni tracą prawo do sprawiedliwego i szybkiego rozpoznania sprawy. Społeczeństwo traci zaufanie do sądów. Jedynymi beneficjentami tego chaosu stają się sędziowie, którzy uznali, że stoją ponad ustawą i ponad Konstytucją.

 

Dlaczego to obywatel ponosi największe konsekwencje

Wbrew narracji o „obronie praworządności” to właśnie obywatel staje się ofiarą tej praktyki. Obywatel, któremu wymiar sprawiedliwości ma służyć. Obywatel, który oczekuje stabilności prawa, a nie ustrojowej awantury przeniesionej na salę karną. Państwo prawa nie polega na tym, że sędziowie sami przyznają sobie nowe kompetencje, lecz na tym, że każdy organ działa w granicach swoich konstytucyjnych uprawnień.

Jeżeli Sąd Najwyższy chce chronić Konstytucję, powinien zacząć od jej przestrzegania. Art. 439 k.p.k. nie może być narzędziem do podważania prerogatyw Prezydenta ani do destabilizowania prawomocnych wyroków. Państwo, które na to pozwala, prędzej czy później traci przymiot demokratycznego państwa prawa.

[Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska, zastępca rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Świdnicy, wykładowca KSSiP i Akademii Nauk Stosowanych im. Angelusa Silesiusa]

[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć" i "Co to oznacza dla obywatela", oraz FAQ i śródtytuły od Redakcji]

 

Co to oznacza dla obywatela:

  • Brak stabilności wyroków – nawet prawomocne orzeczenie może zostać uchylone po latach, co podważa pewność prawa i poczucie bezpieczeństwa prawnego.
  • Przewlekłość i chaos postępowań – sprawy karne mogą zaczynać się od nowa, a ofiary i ich rodziny są zmuszone ponownie przechodzić przez wieloletnie procesy.
  • Ryzyko bezkarności sprawców – skazani mogą opuszczać zakłady karne nie z powodu niewinności, lecz sporów ustrojowych między sędziami.
  • Utrata zaufania do państwa – obywatel widzi, że prawo przestaje być przewidywalne, a sądy wchodzą w rolę aktora politycznego.
  • Koszt społeczny i finansowy – powtarzane procesy oznaczają wyższe wydatki publiczne i większe obciążenie dla podatników.

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

  1. Dlaczego Sąd Najwyższy uchyla prawomocne wyroki? SN powołuje się na tzw. „nienależytą obsadę sądu”, interpretując ten przepis jako możliwość kwestionowania powołania sędziego. Zdaniem ekspertów jest to wykładnia wykraczająca poza sens ustawy.
  2. Czy Sąd Najwyższy ma prawo badać, jak powołano sędziego? Nie. Konstytucja przyznaje wyłączną kompetencję powoływania sędziów Prezydentowi RP. Inne sądy nie mają prawa pośrednio podważać tej decyzji.
  3. Czym jest „test niezawisłości” i kto może go uruchomić? To procedura przewidziana w ustawie, która może być zastosowana wyłącznie na wniosek stron postępowania, wobec konkretnego sędziego i w konkretnej sprawie – nie z urzędu.
  4. Jakie są skutki tej praktyki dla spraw karnych? Procesy są wznawiane, prawomocne wyroki tracą moc, a skazani mogą opuszczać zakłady karne, nawet w sprawach najpoważniejszych przestępstw.
  5. Kto ponosi największy koszt obecnej sytuacji? Obywatele – zarówno ofiary przestępstw, które tracą ochronę prawną, jak i całe społeczeństwo, które płaci za chaos, niepewność prawa i utratę zaufania do wymiaru sprawiedliwości.


 

Polecane