Tom Rose: Kochamy Polskę. Chcemy mieć z nią silny sojusz

– Kochamy Polskę i chcemy mieć z nią silny sojusz – podkreśla ambasador USA w Warszawie. Po skandalu z Włodzimierzem Czarzastym w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” amerykański dyplomata mówi wprost o relacjach z Polską, prezydencie Donaldzie Trumpie i granicach krytyki wobec USA. 
Thomas Rose
Thomas Rose / Przemysław Keler/ prezydent.pl

Co musisz wiedzieć:

  • Ambasador USA w Warszawie Tom Rose podkreśla, że Stany Zjednoczone chcą utrzymać z Polską silny i trwały sojusz oparty zarówno na wartościach, jak i interesach.
  • Dyplomata krytycznie odniósł się do sondażu pokazującego spadek zaufania Polaków do USA, uznając takie nastroje za niesprawiedliwe i niekorzystne przede wszystkim dla Polski.
  • Tom Rose zaznaczył, że prezydent Donald Trump reaguje na zmieniającą się rzeczywistość geopolityczną, a USA pozostają najważniejszym sojusznikiem i przyjacielem Polski.
  • Ambasador zapowiedział brak tolerancji dla obraźliwych wypowiedzi pod adresem prezydenta USA, co doprowadziło do zerwania kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym.

 

„Kochamy Polskę. Chcemy mieć z nią silny sojusz”

Na początku rozmowy z ambasadorem dziennikarz „Rzeczpospolitej” przytacza wyniki badań, z których rzekomo wynika, że aż 53,2 proc. Polaków uważa, iż Stany Zjednoczone nie są wiarygodnym sojusznikiem, a tylko 29,9 proc. widzi w USA alianta wiarygodnego. 

Jeśli te wyniki faktycznie odzwierciedlają stan opinii publicznej, to jest to godne pożałowania. I to bardziej dla Polski niż dla Ameryki

– mocno komentuje Tom Rose, który podkreśla, że relacje z Warszawą mają dla Waszyngtonu kluczowe znaczenie.

Kochamy Polskę, chcemy mieć z nią silny sojusz. Żywimy ogromny respekt dla polskiego narodu i staramy się, aby nasze relacje z Polską były tak produktywne i konstruktywne, jak to tylko możliwe

– mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. Jednocześnie zaznacza, że sojusz opiera się również na interesach.

To w oczywisty sposób służy także naszym interesom. Nie jesteśmy tu przecież z pobudek dobroczynnych

– podkreśla.

 

„Prezydent Trump reaguje na zmieniającą się rzeczywistość”

Tom Rose dodaje, że żyjemy w czasach ogromnych zmian geopolitycznych, więc jeśli poparcie wśród Polaków dla sojuszu z USA słabnie, to jest to „bardzo niefortunne, niesprawiedliwe i niesłuszne”. 

Mamy dziś w Ameryce prezydenta, który po prostu mówi odważnie o tym, jaki jest świat. On nie tyle zmienia bieg wydarzeń, co reaguje na przeobrażającą się rzeczywistość. Jestem przekonany, że większość Polaków zdaje sobie z tego sprawę, większość wie, że jesteśmy najlepszym sojusznikiem, największym przyjacielem Polski. Nie martwią mnie więc zbytnio wyniki tego sondażu, bo w ostatecznym rachunku pozostajemy partnerami i aliantami. I to się nie zmieni

– podsumował Tom Rose. 

 

„Nie będziemy tolerowali skandalicznych obelg wobec naszego prezydenta”

W dalszej części rozmowy dziennikarz „Rz” stwierdził, że według marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego prezydent Trump nie zasługuje na Pokojową Nagrodę Nobla. 

Pan uznał, że chodzi o niesprowokowane i skandaliczne obelgi…

– zarzucił redaktor ambasadorowi. 

Tom Rose w odpowiedzi podkreślił, że „to nie jest wszystko, co [Czarzasty – red.] powiedział”. 

Każdy może sobie to jeszcze raz przeczytać. Ja nie muszę tego powtarzać. Powiedziałem o tym wystarczająco dużo. Przebiłem się ze swoim przesłaniem. Nie będziemy akceptowali czy tolerowali skandalicznych obelg wobec naszego prezydenta!

– podkreśla Tom Rose i dodaje, że „każdy Polak ma oczywiście prawo do dzielenia się swoimi opiniami”, ale Amerykanie również mają prawo na te opinie czy oceny reagować. 

I tak właśnie zrobiłem. Dziesięć lat od przejęcia przez Donalda Trumpa władzy nietrudno jest zrozumieć, że osobiste ataki na prezydenta nie są produktywne

– wskazuje ambasador.

 

Amerykanie zrywają kontakty z Czarzastym. Kontekst

Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Tom Rose ogłosił w ubiegłym tygodniu zerwanie wszelkich kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym ze skutkiem natychmiastowym. Jako powód wskazał wypowiedź marszałka, która padła przy ogłoszeniu odmowy poparcia wniosku o przyznanie prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi Pokojowej Nagrody Nobla.

Ze skutkiem natychmiastowym nie będziemy już utrzymywać kontaktów ani komunikować się z Marszałkiem Sejmu Czarzastym, którego oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Donalda Trumpa poważnie zaszkodziły naszym doskonałym relacjom z premierem Tuskiem i jego rządem

– napisał Rose.

Nie pozwolimy nikomu szkodzić stosunkom amerykańsko-polskim ani okazywać braku szacunku prezydentowi Donaldowi Trumpowi, który tak wiele uczynił dla Polski i Polaków

– dodał ambasador USA.

 

Co powiedział Czarzasty?

Tłem konfliktu jest korespondencja, która kilka dni temu wpłynęła do Sejmu. Dotyczyła ona ewentualnego poparcia inicjatywy przyznania Donaldowi Trumpowi Pokojowej Nagrody Nobla. Dokument został przygotowany z inicjatywy przewodniczącego Izby Reprezentantów USA Mike’a Johnsona oraz przewodniczącego izraelskiego Knesetu Amira Ochanny.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Włodzimierz Czarzasty jednoznacznie odrzucił możliwość poparcia tej inicjatywy.

Prezydent Trump, moim zdaniem, destabilizuje sytuację w tych organizacjach, reprezentując politykę siły i przy użyciu siły prowadzi politykę transakcyjną

– ocenił marszałek. W swojej wypowiedzi odniósł się także do kwestii prawa międzynarodowego.

To jest łamanie polityki zasad, wartości, często łamanie prawa międzynarodowego

– mówił, jako przykład podając sprawę Grenlandii.

To wszystko powoduje, że nie poprę wniosku o Nobla dla prezydenta Trumpa, bo na niego nie zasługuje

– skwitował Czarzasty.


 

POLECANE
Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym z ostatniej chwili
Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym

Agencja Reutera poinformowała w sobotę, że irański pocisk rakietowy trafił w ambasadę USA w stolicy Iraku, Bagdadzie. Nie wiadomo na razie, czy ktoś ucierpiał w wyniku ataku.

Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos z ostatniej chwili
Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos

W Amsterdamie doszło do eksplozji przy żydowskiej szkole w dzielnicy Buitenveldert.

USA zbombardowały wyspę Chark. Strzał ostrzegawczy z ostatniej chwili
USA zbombardowały wyspę Chark. "Strzał ostrzegawczy"

Przez irańską wyspę Chark, zaatakowaną w piątek przez USA, przechodzi 80-90 proc. eksportu ropy Iranu. Prezydent USA Donald Trump zapewnił, że tamtejsze obiekty naftowe nie zostały zniszczone, lecz może zrewidować swoją decyzję, jeśli cieśnina Ormuz będzie dalej blokowana. Axios ocenił, że atak był „strzałem ostrzegawczym”.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Utrudnienia na linii M2 w Warszawie. Metro kursuje w dwóch pętlach, wyłączono stacje Szwedzka i Targówek Mieszkaniowy.

Państwa narodowe są podstawą wolności tylko u nas
Państwa narodowe są podstawą wolności

Państwo narodowe, wolność słowa i niezależność energetyczna – to trzy filary, które zdominowały dyskusję podczas konferencji Alliance of Sovereign Nations 2026 w Waszyngtonie. Wystąpienia amerykańskiej kongresmen Anny Pauliny Luny oraz rumuńskiego lidera prawicy George Simiona pokazały rosnące znaczenie debat o suwerenności państw w świecie Zachodu.

Uszkodzono kilkadziesiąt nagrobków. Policja szuka sprawców Wiadomości
Uszkodzono kilkadziesiąt nagrobków. Policja szuka sprawców

Policja wyjaśnia okoliczności dewastacji nagrobków, do której doszło w nocy z czwartku na piątek na cmentarzu parafialnym w Niestępowie w gminie Żukowo (woj. pomorskie). Lokalna społeczność apeluje o pomoc w odnalezieniu sprawców.

Tȟašúŋke Witkó: Friedrich Merz – europejski Judasz tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Friedrich Merz – europejski Judasz

3 marca 2026 roku Friedrich Merz został przyjęty w Białym Domu przez Donalda Trumpa. Dziś mało kto o tym pamięta, ale pierwotnym celem wizyty kanclerza Niemiec w Waszyngtonie była jego debata z prezydentem USA o ogólnoświatowych cłach w wysokości 10 procent, nałożonych na podmioty eksportujące swoje produkty na rynek amerykański.

Prezydent: Decyzje dotyczące bezpieczeństwa są decyzjami Polski, a nie Brukseli Wiadomości
Prezydent: Decyzje dotyczące bezpieczeństwa są decyzjami Polski, a nie Brukseli

Decyzje dotyczące polskiej suwerenności, bezpieczeństwa czy sił zbrojnych są decyzjami zwierzchnika sił zbrojnych, a nie Brukseli - powiedział prezydent Karol Nawrocki podczas spotkania z sympatykami w Chmielniku (woj. świętokrzyskie). Są granice centralizacji UE; wyznacza je polski ustrój - dodał.

System ETS niezgodny z Konstytucją? Jest wniosek do TK Wiadomości
System ETS niezgodny z Konstytucją? Jest wniosek do TK

Podczas zorganizowanej dziś w Sejmie konferencji prasowej posłowie PiS przekazali, że skierowali do Trybunału Konstytucyjnego wniosek dotyczący przepisów ustawy o systemie handlu uprawnieniami do emisji (ETS). Jak napisał w mediach społecznościowych Michał Moskal, przepisy mogą doprowadzić do destabilizacji polskiego przemysłu energochłonnego i ciepłownictwa oraz drastycznego wzrostu kosztów ogrzewania i energii dla milionów Polaków.

Rzadkie zjawisko na niebie. W Polsce też będzie widoczne Wiadomości
Rzadkie zjawisko na niebie. W Polsce też będzie widoczne

12 sierpnia 2026 roku nad Europą pojawi się całkowite zaćmienie Słońca. To rzadkie zjawisko, które od lat fascynuje obserwatorów na całym świecie.

REKLAMA

Tom Rose: Kochamy Polskę. Chcemy mieć z nią silny sojusz

– Kochamy Polskę i chcemy mieć z nią silny sojusz – podkreśla ambasador USA w Warszawie. Po skandalu z Włodzimierzem Czarzastym w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” amerykański dyplomata mówi wprost o relacjach z Polską, prezydencie Donaldzie Trumpie i granicach krytyki wobec USA. 
Thomas Rose
Thomas Rose / Przemysław Keler/ prezydent.pl

Co musisz wiedzieć:

  • Ambasador USA w Warszawie Tom Rose podkreśla, że Stany Zjednoczone chcą utrzymać z Polską silny i trwały sojusz oparty zarówno na wartościach, jak i interesach.
  • Dyplomata krytycznie odniósł się do sondażu pokazującego spadek zaufania Polaków do USA, uznając takie nastroje za niesprawiedliwe i niekorzystne przede wszystkim dla Polski.
  • Tom Rose zaznaczył, że prezydent Donald Trump reaguje na zmieniającą się rzeczywistość geopolityczną, a USA pozostają najważniejszym sojusznikiem i przyjacielem Polski.
  • Ambasador zapowiedział brak tolerancji dla obraźliwych wypowiedzi pod adresem prezydenta USA, co doprowadziło do zerwania kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym.

 

„Kochamy Polskę. Chcemy mieć z nią silny sojusz”

Na początku rozmowy z ambasadorem dziennikarz „Rzeczpospolitej” przytacza wyniki badań, z których rzekomo wynika, że aż 53,2 proc. Polaków uważa, iż Stany Zjednoczone nie są wiarygodnym sojusznikiem, a tylko 29,9 proc. widzi w USA alianta wiarygodnego. 

Jeśli te wyniki faktycznie odzwierciedlają stan opinii publicznej, to jest to godne pożałowania. I to bardziej dla Polski niż dla Ameryki

– mocno komentuje Tom Rose, który podkreśla, że relacje z Warszawą mają dla Waszyngtonu kluczowe znaczenie.

Kochamy Polskę, chcemy mieć z nią silny sojusz. Żywimy ogromny respekt dla polskiego narodu i staramy się, aby nasze relacje z Polską były tak produktywne i konstruktywne, jak to tylko możliwe

– mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. Jednocześnie zaznacza, że sojusz opiera się również na interesach.

To w oczywisty sposób służy także naszym interesom. Nie jesteśmy tu przecież z pobudek dobroczynnych

– podkreśla.

 

„Prezydent Trump reaguje na zmieniającą się rzeczywistość”

Tom Rose dodaje, że żyjemy w czasach ogromnych zmian geopolitycznych, więc jeśli poparcie wśród Polaków dla sojuszu z USA słabnie, to jest to „bardzo niefortunne, niesprawiedliwe i niesłuszne”. 

Mamy dziś w Ameryce prezydenta, który po prostu mówi odważnie o tym, jaki jest świat. On nie tyle zmienia bieg wydarzeń, co reaguje na przeobrażającą się rzeczywistość. Jestem przekonany, że większość Polaków zdaje sobie z tego sprawę, większość wie, że jesteśmy najlepszym sojusznikiem, największym przyjacielem Polski. Nie martwią mnie więc zbytnio wyniki tego sondażu, bo w ostatecznym rachunku pozostajemy partnerami i aliantami. I to się nie zmieni

– podsumował Tom Rose. 

 

„Nie będziemy tolerowali skandalicznych obelg wobec naszego prezydenta”

W dalszej części rozmowy dziennikarz „Rz” stwierdził, że według marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego prezydent Trump nie zasługuje na Pokojową Nagrodę Nobla. 

Pan uznał, że chodzi o niesprowokowane i skandaliczne obelgi…

– zarzucił redaktor ambasadorowi. 

Tom Rose w odpowiedzi podkreślił, że „to nie jest wszystko, co [Czarzasty – red.] powiedział”. 

Każdy może sobie to jeszcze raz przeczytać. Ja nie muszę tego powtarzać. Powiedziałem o tym wystarczająco dużo. Przebiłem się ze swoim przesłaniem. Nie będziemy akceptowali czy tolerowali skandalicznych obelg wobec naszego prezydenta!

– podkreśla Tom Rose i dodaje, że „każdy Polak ma oczywiście prawo do dzielenia się swoimi opiniami”, ale Amerykanie również mają prawo na te opinie czy oceny reagować. 

I tak właśnie zrobiłem. Dziesięć lat od przejęcia przez Donalda Trumpa władzy nietrudno jest zrozumieć, że osobiste ataki na prezydenta nie są produktywne

– wskazuje ambasador.

 

Amerykanie zrywają kontakty z Czarzastym. Kontekst

Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Tom Rose ogłosił w ubiegłym tygodniu zerwanie wszelkich kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym ze skutkiem natychmiastowym. Jako powód wskazał wypowiedź marszałka, która padła przy ogłoszeniu odmowy poparcia wniosku o przyznanie prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi Pokojowej Nagrody Nobla.

Ze skutkiem natychmiastowym nie będziemy już utrzymywać kontaktów ani komunikować się z Marszałkiem Sejmu Czarzastym, którego oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Donalda Trumpa poważnie zaszkodziły naszym doskonałym relacjom z premierem Tuskiem i jego rządem

– napisał Rose.

Nie pozwolimy nikomu szkodzić stosunkom amerykańsko-polskim ani okazywać braku szacunku prezydentowi Donaldowi Trumpowi, który tak wiele uczynił dla Polski i Polaków

– dodał ambasador USA.

 

Co powiedział Czarzasty?

Tłem konfliktu jest korespondencja, która kilka dni temu wpłynęła do Sejmu. Dotyczyła ona ewentualnego poparcia inicjatywy przyznania Donaldowi Trumpowi Pokojowej Nagrody Nobla. Dokument został przygotowany z inicjatywy przewodniczącego Izby Reprezentantów USA Mike’a Johnsona oraz przewodniczącego izraelskiego Knesetu Amira Ochanny.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Włodzimierz Czarzasty jednoznacznie odrzucił możliwość poparcia tej inicjatywy.

Prezydent Trump, moim zdaniem, destabilizuje sytuację w tych organizacjach, reprezentując politykę siły i przy użyciu siły prowadzi politykę transakcyjną

– ocenił marszałek. W swojej wypowiedzi odniósł się także do kwestii prawa międzynarodowego.

To jest łamanie polityki zasad, wartości, często łamanie prawa międzynarodowego

– mówił, jako przykład podając sprawę Grenlandii.

To wszystko powoduje, że nie poprę wniosku o Nobla dla prezydenta Trumpa, bo na niego nie zasługuje

– skwitował Czarzasty.



 

Polecane