Szokujące relacje ks. Olszewskiego. Proces Funduszu Sprawiedliwości
Co musisz wiedzieć:
- Trzecia rozprawa przed Sądem Okręgowym w Warszawie
- Mocne oskarżenia wobec prokuratury
- Głos zabrał także obrońca duchownego
Trzecia rozprawa i pierwszy swobodny głos oskarżonych
W warszawskim Sądzie Okręgowym odbyła się trzecia rozprawa ks. Michała Olszewskiego, byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości - Karoliny Święcickiej i Urszuli Dubejko - oraz trzech innych osób.
Osoby oskarżane przez upolitycznioną prokuraturę w sprawie Funduszu Sprawiedliwości po raz pierwszy miały możliwość swobodnej wypowiedzi na sali sądowej.
- Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego
- Gwiazda kanału Zero odchodzi. Mówi wprost
- Komunikat dla mieszkańców woj. mazowieckiego
- Dlaczego rządzący w Warszawie tak bardzo chcą zaszkodzić stosunkom z USA?
- Kompromitacja na igrzyskach Mediolan-Cortina. Medale się rozpadają
- Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni
- Szef BBN o RBN: Nie będzie żadnego show ani ataku ze strony prezydenta
Relacja ks. Olszewskiego z aresztu
Ksiądz Michał Olszewski skorzystał z przysługującego mu prawa i złożył obszerne oświadczenie.
Prokurator Woźniak od pierwszego dnia w prokuraturze znęcał się nade mną
- zeznał.
Duchowny mówił także o sytuacjach, które miały miejsce w trakcie jego pobytu w areszcie.
Gdy w więzieniu przychodzili do mnie funkcjonariusze, mówili, że chcieliby mi ulżyć - chociażby przekazać listy od rodziny albo nową książkę. Stwierdzali jednocześnie, że nie mogą tego uczynić, ponieważ wszystko rejestrują kamery i prokurator tego zakazał
- mówił.
Zespół stresu pourazowego i nękanie
Cierpię na zespół stresu pourazowego w wyniku zatrzymania, niehumanitarnego traktowania
- powiedział.
Duchowny stwierdził również, że od momentu zatrzymania zarówno on, jak i jego bliscy są nękani przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Jako przykład podał fakt, że mieszkanie jego matki zostało przeszukane "w podejrzeniu o pranie pieniędzy z powodu drobnych kwot, które wysyłała jako ofiarę na mszę świętą".
Wątpliwości wokół całego procesu
Proces ks. Michała Olszewskiego i byłych urzędników odpowiedzialnych za dysponowanie środkami z Funduszu Sprawiedliwości od początku budzi liczne kontrowersje.
Dotyczą one m.in. przetrzymywania oskarżonych w aresztach wydobywczych oraz niehumanitarnego traktowania, co potwierdził Rzecznik Praw Obywatelskich. Pojawiały się także wątpliwości związane z przebiegiem rozpraw, w tym ręczną wymianą ławników na dobę przed terminem posiedzenia.
Obrońca: ogromna skala upolitycznienia
Na rozprawie obecna była Telewizja wPolsce24, która relacjonowała przebieg posiedzenia i rozmawiała z mec. Krzysztofem Wąsowskim, jednym z obrońców ks. Olszewskiego.
Ksiądz Michał, myślę, że z bardzo dużym wysiłkiem, ale odważył się powiedzieć to, co czuje dzisiaj, w związku z tą sprawą. Wydaje się, że pokazał ogromną skalę upolitycznienia, które tej sprawie towarzyszy. I to upolitycznienie powoduje też, że następuje jakieś swoiste zdziczenie organów ścigania, które go maltretowały
- mówił mecenas.
Ks. Olszewski odważył się wyjaśnić, dlaczego nie jest w stanie dzisiaj składać wyjaśnień
- dodał.




