Bareja by tego nie wymyślił. Ursula von der Leyen chce produkować stal bez węgla

„W przyszłym tygodniu kończymy pierwszą aukcję pilotażową o wartości 1 miliarda euro. Sfinansuje dekarbonizację sposobu wypalania pieców, topienia metali lub mieszania chemikaliów. A po uruchomieniu Banku dostępne będzie większe wsparcie dla waszych branż” - mówiła Ursula von der Leyen na Europejskim Szczycie Przemysłowym w Antwerpii odnosząc się do Banku Dekarbonizacji Przemysłu o wartości 100 miliardów euro.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen / Parlament Europejski/Materiał prasowy

Co musisz wiedzieć:

  • Ursula von der Leyen na siłę forsuje dekarbonizację.
  • Nie da się wytapiać stali bez węgla (koksowego).
  • Reakcje chemiczne przy produkcji chemikaliów trudno jest zastąpić reakcjami „czystymi”.

 

„Czysty Ład Przemysłowy”

„W zeszłym roku, na początku nowej kadencji, przybyłam podzielić się naszym programem. Kształtuje go raport Draghiego i Letty. Jednym z kluczowych elementów jest Czysty Ład Przemysłowy, nasz wspólny plan dekarbonizacji i konkurencyjności. Od tego roku zakasaliśmy rękawy i wyniki zaczynają być widoczne. Zacznę więc od dobrych wiadomości. Ponad dwukrotnie zwiększyliśmy inwestycje w transformację przemysłową – z 52 mld euro w 2024 r. do 115 mld euro w 2025 r. Przedstawiliśmy już propozycje obniżenia kosztów administracyjnych dla przedsiębiorstw o 15 miliardów euro rocznie. Wprowadziliśmy na rynek wzmacniacz akumulatorów o wartości 1,8 miliarda euro, aby zwiększyć skalę europejskiej produkcji akumulatorów. Zawarliśmy nowe umowy handlowe i zatwierdziliśmy 60 nowych projektów dotyczących surowców krytycznych – aby zapewnić bezpieczne dostawy dla przemysłu europejskiego. To tylko kilka przykładów. Więcej jest w drodze”

- mówiła przewodnicząca Komisji Europejskiej podkreślając, że „Europa się zmienia”.

 

Przyspieszenie „zielonych” planów

W ocenie Ursuli von der Leyen „musimy działać szybciej, bo wiem, że globalna presja na was rośnie jeszcze bardziej. Wszyscy widzieliśmy wiadomości napływające stąd, z Antwerpii i innych części Europy. Ilekroć słyszę o inwestycji opuszczającej Europę lub o fabryce zagrożonej zamknięciem, moja pierwsza myśl kieruje się do pracowników i rodzin, którzy mogą stracić istotne źródło dochodu. Ale myślę też o tym, co to oznacza dla Europy jako całości”.

„Wasza branża to branża branż. Energia, stal, produkowane przez was chemikalia – stanowią podstawę całych łańcuchów wartości. Technologie, które opracowujecie, są niezbędne dla niepodległości Europy. Więc razem musimy zabezpieczyć Waszą przyszłość na naszym kontynencie”

- perorowała dodając, że kraje UE pozostają „liderami w wielu obszarach czystej transformacji”.

 

„Pilność nie mogła być większa”

„Zbudowaliśmy światowej klasy łańcuchy wartości w zakresie czystej energii, produktów farmaceutycznych, zaawansowanej produkcji i wielu innych. Jednak konkurencja się nasila, podobnie jak nieuczciwa konkurencja. Jesteśmy świadkami ogromnych dotacji, nadwyżki mocy produkcyjnych wspieranej przez państwo i zakłóceń rynku. Utrudnia to przemysłowi europejskiemu konkurowanie na równych warunkach. Chiny eksportują obecnie prawie dwa razy więcej czystych technologii niż my. To nie jest tylko statystyka handlowa. Jest to sygnał tego, gdzie koncentruje się potencjał przemysłowy i jak szybko może zmienić się pozycja na rynku światowym. Zatem pilność nie mogła być większa. Walczymy o nasze miejsce w nowej gospodarce światowej, a to oznacza, że wspólnie musimy przedstawić mocne uzasadnienie biznesowe, abyś mógł wybrać Europę. Bo pozwólcie, że wyrażę się jasno: Wasza przyszłość należy do Europy”

- mówiła.

 

Priorytety KE

„Aby konkurować w nieustającym świecie, potrzebna jest szybkość, skala, siła i nowe rynki. Prędkość – w celu zwiększenia produkcji i wzrostu. Skala – w celu zmobilizowania większej ilości inwestycji i przyciągnięcia kapitału. A moc – czyli obfita i niedroga energia. Potrzebujemy nowych rynków, aby wzmocnić i zmniejszyć ryzyko dla naszych łańcuchów dostaw. To są priorytety, na których chciałbym się dzisiaj skupić”

- wskazywała ignorując zupełnie fakt, iż są one zupełnie nie do pogodzenia z zielonym ładem i tzw. transformacją energetyczną.

 

28. reżim

„Bariery wewnątrz Europy szkodzą nam bardziej niż cła z zewnątrz. Musimy zatem dokończyć tworzenie jednolitego rynku, jeśli Europa chce pozostać konkurencyjna w świecie gigantów. Dlatego w przyszłym miesiącu zaproponujemy 28. reżim. Celem jest stworzenie nowej, prawdziwie europejskiej struktury przedsiębiorstwa, nazywamy ją EU Inc. Pojedynczy i prosty zestaw zasad, które będą płynnie obowiązywać w całej naszej Unii, dzięki czemu przedsiębiorstwa będą mogły znacznie łatwiej działać w państwach członkowskich. Nasi przedsiębiorcy będą mogli zarejestrować firmę w dowolnym państwie członkowskim w ciągu 48 godzin – w pełni online. EU Inc ułatwi dostęp do finansowania na etapie rozruchu i zwiększania skali działalności, umożliwi sprawną działalność transgraniczną i umożliwi szybką likwidację – w przypadku niepowodzenia firmy”

- przekonywała.

 

Zamówienia publiczne

„Jednak upraszczając przepisy i przyspieszając wydawanie pozwoleń, musimy również przyspieszyć wdrażanie czystych produktów w Europie. Tylko wzrost popytu będzie jasnym argumentem za inwestycjami. Dlatego tak ważne jest tworzenie rynków wiodących. A zamówienia publiczne to potężna dźwignia. Stanowi to 14% naszego PKB. To ogromna siła finansowa – kontrolowana przez rządy europejskie. Zbyt często nasi nabywcy publiczni muszą korzystać z dotowanych produktów zagranicznych, zamiast z wysokiej jakości europejskich alternatyw. To jest wartość rodzima, którą zostawiamy na stole. Będzie to główny cel ustawy o akceleratorze przemysłowym, którą przedstawimy jeszcze w tym miesiącu. Wprowadzimy szczegółowe wymogi UE dotyczące treści dla sektorów strategicznych. Obejmuje to również wymogi dotyczące niskiej emisji dwutlenku węgla w zamówieniach publicznych. I oczywiście będzie to oparte na rygorystycznej analizie ekonomicznej. Stworzy to stabilny popyt dla Twoich branż i zapoczątkuje pozytywny cykl wzrostu. Kierujmy więc więcej europejskich pieniędzy do naszego europejskiego przemysłu”

- mówiła, zupełnie ignorując np. obowiązujące w Polsce prawo o zamówieniach publicznych.

 

Wspólny rynek kapitałowy

„To prowadzi mnie do drugiego punktu – dotyczącego zwiększania inwestycji. Pilnie potrzebujesz lepszego dostępu do taniego kapitału. Strukturalnym rozwiązaniem tego problemu jest zbudowanie głębokiego i płynnego rynku kapitałowego. Taka jest istota naszej propozycji utworzenia Unii Oszczędnościowo-Inwestycyjnej. Jednak w miarę nasilania się globalnej konkurencji inwestycje publiczne są również niezbędne do katalizowania prywatnych pieniędzy”

- kontynuowała wywód.

 

ETS

„Następnym krokiem jest skierowanie większej ilości zasobów z naszego Systemu Handlu Emisjami do waszych branż. ETS przynosi wyraźne korzyści. Od momentu wprowadzenia systemu ETS w 2005 r. emisje spadły o 39%, podczas gdy gospodarka w sektorach objętych systemem ETS wzrosła o 71%. Pokazuje to, że dekarbonizacja i konkurencyjność mogą iść w parze, a przychody z ETS wyniosły ponad 260 miliardów euro. Na poziomie europejskim 100% tych przychodów zostało ponownie zainwestowanych w innowacje. Dobrym przykładem jest Bank Dekarbonizacji Przemysłu o wartości 100 miliardów euro. W przyszłym tygodniu kończymy pierwszą aukcję pilotażową o wartości 1 miliarda euro. Sfinansuje dekarbonizację sposobu wypalania pieców, topienia metali lub mieszania chemikaliów. A po uruchomieniu Banku dostępne będzie większe wsparcie dla waszych branż”

- przekonywała.

W jej ocenie państwa członkowskie UE inwestują mniej niż 5% dochodów z ETS w dekarbonizację przemysłu.

„Uważam, że najwyższy czas, aby państwa członkowskie zintensyfikowały działania i dorównały naszemu poziomowi wsparcia. Dlatego też głównym celem nadchodzącej reformy systemu handlu uprawnieniami do emisji będzie skierowanie większej liczby przychodów z ETS z powrotem do przemysłu. Ponieważ zasoby te pochodzą z przemysłu i należy je ponownie zainwestować w przemysł”

- oświadczyła.

 

KE chce „zielonej” energii

„Trzecim i ostatnim punktem, który chciałbym poruszyć, jest niezawodność i przystępna cena energii. Ma to kluczowe znaczenie dla uzasadnienia biznesowego dla Europy, zwłaszcza dla sektorów energochłonnych. Ceny są nadal zbyt wysokie i zbyt zmienne. Wiemy, co jest tego przyczyną: wzrost cen gazu, spadek cen odnawialnych źródeł energii i energii jądrowej. Dobra wiadomość jest taka, że jesteśmy dobrze przygotowani do obniżenia kosztów. W 2025 roku po raz pierwszy w historii wyprodukowaliśmy więcej energii elektrycznej ze energii słonecznej i wiatrowej niż ze wszystkich paliw kopalnych. W ciągu ostatnich dwóch lat pojemność naszych akumulatorów wzrosła ponad dwukrotnie. W ciągu ostatnich dwóch lat wzrosło zapotrzebowanie na energię jądrową – nasze największe pojedyncze źródło energii. Ale potrzeba więcej, aby ustabilizować i obniżyć ceny. Następne kilka lat jest kluczowe. Oczekuje się, że ceny gazu spadną w ciągu najbliższych trzech-czterech lat. Powinniśmy wykorzystać ten czas na zainwestowanie w niskoemisyjny system energetyczny, który ochroni nas, gdy ceny paliw kopalnych ponownie wzrosną. W tym celu potrzebujemy infrastruktury prawdziwej unii energetycznej. Skoków cen w jednym kraju często można by uniknąć, gdyby przez granicę mogła przepływać tańsza energia. Mamy plan rozwiązania tego problemu, europejski pakiet sieciowy. W ramach tego przyspieszamy budowę autostrad energetycznych w całej Europie. Zaczęliśmy w zeszłym miesiącu od porozumienia w sprawie Bornholm Energy Island. Połączy morską energię wiatrową z Morza Bałtyckiego z duńską i niemiecką siecią krajową. Przekształci więc bałtycki wiatr z zasobu narodowego we wspólną europejską potęgę. Zajmiemy się wszystkimi wąskimi gardłami – jedno po drugim. Cel jest prosty. Czysta energia musi swobodnie przepływać po całej Unii, aby tania energia mogła przepływać tam, gdzie jest potrzebna i kiedy jest potrzebna”

- stwierdziła.

 

„Ponadto musimy radykalnie unowocześnić nasze opodatkowanie energii. Podczas gdy koszty energii spadają, krajowe podatki od energii rosną. A podatki, które przemysł płaci od energii elektrycznej, są 15 razy wyższe niż podatki od gazu. To jest po prostu złe. Współpracujemy więc z rządami krajowymi, aby zmniejszyć obciążenia podatkowe i obniżyć ceny”

- dodała.

 

Komentarz

Nie da się brnąć w szaleństwo zielonego ładu i jednocześnie podnieść konkurencyjności, tak jak nie da się wyprodukować stali bez węgla koksowego, rezygnację z którego w ramach dekarbonizacji zapowiedziała Ursula von der Leyen. Państwa europejskie – bez względu na ogrom kosztów, jakie przyjdzie im ponieść – nadal są zmuszane do wdrażania „zielonych” rozwiązań niezależnie od tego, jak bardzo niedorzeczne one są. Szefowa KE powołując się na przykład Chin zapomniała dodać, że buduje się tam coraz to nowe kopalnie węgla i coraz to nowe elektrownie dla jego spalania, a nie tylko „zielone” wiatraki czy panele fotowoltaiczne, które w naszej szerokości i długości geograficznej zupełnie nie zdają egzaminu. Warto też dodać, że za wysokie ceny energii, na które tak bardzo się skarżyła odpowiada wprowadzony przez KE podatek ETS i dopóki nie zostanie zniesiony, obywatele będą płacić krocie, a przemysł - przenosić się do Azji, bądź innych obszarów, bardziej przyjaznych dla produkcji. "Czysty Ład Przemysłowy" będzie zatem polegał na zlikwidowaniu przemysłu w całej Unii Europejskiej.


 

POLECANE
Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos z ostatniej chwili
Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos

W Amsterdamie doszło do eksplozji przy żydowskiej szkole w dzielnicy Buitenveldert.

USA zbombardowały wyspę Chark. Strzał ostrzegawczy z ostatniej chwili
USA zbombardowały wyspę Chark. "Strzał ostrzegawczy"

Przez irańską wyspę Chark, zaatakowaną w piątek przez USA, przechodzi 80-90 proc. eksportu ropy Iranu. Prezydent USA Donald Trump zapewnił, że tamtejsze obiekty naftowe nie zostały zniszczone, lecz może zrewidować swoją decyzję, jeśli cieśnina Ormuz będzie dalej blokowana. Axios ocenił, że atak był „strzałem ostrzegawczym”.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Utrudnienia na linii M2 w Warszawie. Metro kursuje w dwóch pętlach, wyłączono stacje Szwedzka i Targówek Mieszkaniowy.

Państwa narodowe są podstawą wolności tylko u nas
Państwa narodowe są podstawą wolności

Państwo narodowe, wolność słowa i niezależność energetyczna – to trzy filary, które zdominowały dyskusję podczas konferencji Alliance of Sovereign Nations 2026 w Waszyngtonie. Wystąpienia amerykańskiej kongresmen Anny Pauliny Luny oraz rumuńskiego lidera prawicy George Simiona pokazały rosnące znaczenie debat o suwerenności państw w świecie Zachodu.

Uszkodzono kilkadziesiąt nagrobków. Policja szuka sprawców Wiadomości
Uszkodzono kilkadziesiąt nagrobków. Policja szuka sprawców

Policja wyjaśnia okoliczności dewastacji nagrobków, do której doszło w nocy z czwartku na piątek na cmentarzu parafialnym w Niestępowie w gminie Żukowo (woj. pomorskie). Lokalna społeczność apeluje o pomoc w odnalezieniu sprawców.

Tȟašúŋke Witkó: Friedrich Merz – europejski Judasz tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Friedrich Merz – europejski Judasz

3 marca 2026 roku Friedrich Merz został przyjęty w Białym Domu przez Donalda Trumpa. Dziś mało kto o tym pamięta, ale pierwotnym celem wizyty kanclerza Niemiec w Waszyngtonie była jego debata z prezydentem USA o ogólnoświatowych cłach w wysokości 10 procent, nałożonych na podmioty eksportujące swoje produkty na rynek amerykański.

Prezydent: Decyzje dotyczące bezpieczeństwa są decyzjami Polski, a nie Brukseli Wiadomości
Prezydent: Decyzje dotyczące bezpieczeństwa są decyzjami Polski, a nie Brukseli

Decyzje dotyczące polskiej suwerenności, bezpieczeństwa czy sił zbrojnych są decyzjami zwierzchnika sił zbrojnych, a nie Brukseli - powiedział prezydent Karol Nawrocki podczas spotkania z sympatykami w Chmielniku (woj. świętokrzyskie). Są granice centralizacji UE; wyznacza je polski ustrój - dodał.

System ETS niezgodny z Konstytucją? Jest wniosek do TK Wiadomości
System ETS niezgodny z Konstytucją? Jest wniosek do TK

Podczas zorganizowanej dziś w Sejmie konferencji prasowej posłowie PiS przekazali, że skierowali do Trybunału Konstytucyjnego wniosek dotyczący przepisów ustawy o systemie handlu uprawnieniami do emisji (ETS). Jak napisał w mediach społecznościowych Michał Moskal, przepisy mogą doprowadzić do destabilizacji polskiego przemysłu energochłonnego i ciepłownictwa oraz drastycznego wzrostu kosztów ogrzewania i energii dla milionów Polaków.

Rzadkie zjawisko na niebie. W Polsce też będzie widoczne Wiadomości
Rzadkie zjawisko na niebie. W Polsce też będzie widoczne

12 sierpnia 2026 roku nad Europą pojawi się całkowite zaćmienie Słońca. To rzadkie zjawisko, które od lat fascynuje obserwatorów na całym świecie.

Prace techniczne w bankach. Klienci muszą przygotować się na utrudnienia Wiadomości
Prace techniczne w bankach. Klienci muszą przygotować się na utrudnienia

W najbliższy weekend część usług bankowych może być czasowo niedostępna. O planowanych pracach technicznych poinformowały trzy duże instytucje finansowe: mBank, PKO Bank Polski oraz ING Bank Śląski. Banki apelują do klientów, aby ważne operacje finansowe wykonali wcześniej.

REKLAMA

Bareja by tego nie wymyślił. Ursula von der Leyen chce produkować stal bez węgla

„W przyszłym tygodniu kończymy pierwszą aukcję pilotażową o wartości 1 miliarda euro. Sfinansuje dekarbonizację sposobu wypalania pieców, topienia metali lub mieszania chemikaliów. A po uruchomieniu Banku dostępne będzie większe wsparcie dla waszych branż” - mówiła Ursula von der Leyen na Europejskim Szczycie Przemysłowym w Antwerpii odnosząc się do Banku Dekarbonizacji Przemysłu o wartości 100 miliardów euro.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen / Parlament Europejski/Materiał prasowy

Co musisz wiedzieć:

  • Ursula von der Leyen na siłę forsuje dekarbonizację.
  • Nie da się wytapiać stali bez węgla (koksowego).
  • Reakcje chemiczne przy produkcji chemikaliów trudno jest zastąpić reakcjami „czystymi”.

 

„Czysty Ład Przemysłowy”

„W zeszłym roku, na początku nowej kadencji, przybyłam podzielić się naszym programem. Kształtuje go raport Draghiego i Letty. Jednym z kluczowych elementów jest Czysty Ład Przemysłowy, nasz wspólny plan dekarbonizacji i konkurencyjności. Od tego roku zakasaliśmy rękawy i wyniki zaczynają być widoczne. Zacznę więc od dobrych wiadomości. Ponad dwukrotnie zwiększyliśmy inwestycje w transformację przemysłową – z 52 mld euro w 2024 r. do 115 mld euro w 2025 r. Przedstawiliśmy już propozycje obniżenia kosztów administracyjnych dla przedsiębiorstw o 15 miliardów euro rocznie. Wprowadziliśmy na rynek wzmacniacz akumulatorów o wartości 1,8 miliarda euro, aby zwiększyć skalę europejskiej produkcji akumulatorów. Zawarliśmy nowe umowy handlowe i zatwierdziliśmy 60 nowych projektów dotyczących surowców krytycznych – aby zapewnić bezpieczne dostawy dla przemysłu europejskiego. To tylko kilka przykładów. Więcej jest w drodze”

- mówiła przewodnicząca Komisji Europejskiej podkreślając, że „Europa się zmienia”.

 

Przyspieszenie „zielonych” planów

W ocenie Ursuli von der Leyen „musimy działać szybciej, bo wiem, że globalna presja na was rośnie jeszcze bardziej. Wszyscy widzieliśmy wiadomości napływające stąd, z Antwerpii i innych części Europy. Ilekroć słyszę o inwestycji opuszczającej Europę lub o fabryce zagrożonej zamknięciem, moja pierwsza myśl kieruje się do pracowników i rodzin, którzy mogą stracić istotne źródło dochodu. Ale myślę też o tym, co to oznacza dla Europy jako całości”.

„Wasza branża to branża branż. Energia, stal, produkowane przez was chemikalia – stanowią podstawę całych łańcuchów wartości. Technologie, które opracowujecie, są niezbędne dla niepodległości Europy. Więc razem musimy zabezpieczyć Waszą przyszłość na naszym kontynencie”

- perorowała dodając, że kraje UE pozostają „liderami w wielu obszarach czystej transformacji”.

 

„Pilność nie mogła być większa”

„Zbudowaliśmy światowej klasy łańcuchy wartości w zakresie czystej energii, produktów farmaceutycznych, zaawansowanej produkcji i wielu innych. Jednak konkurencja się nasila, podobnie jak nieuczciwa konkurencja. Jesteśmy świadkami ogromnych dotacji, nadwyżki mocy produkcyjnych wspieranej przez państwo i zakłóceń rynku. Utrudnia to przemysłowi europejskiemu konkurowanie na równych warunkach. Chiny eksportują obecnie prawie dwa razy więcej czystych technologii niż my. To nie jest tylko statystyka handlowa. Jest to sygnał tego, gdzie koncentruje się potencjał przemysłowy i jak szybko może zmienić się pozycja na rynku światowym. Zatem pilność nie mogła być większa. Walczymy o nasze miejsce w nowej gospodarce światowej, a to oznacza, że wspólnie musimy przedstawić mocne uzasadnienie biznesowe, abyś mógł wybrać Europę. Bo pozwólcie, że wyrażę się jasno: Wasza przyszłość należy do Europy”

- mówiła.

 

Priorytety KE

„Aby konkurować w nieustającym świecie, potrzebna jest szybkość, skala, siła i nowe rynki. Prędkość – w celu zwiększenia produkcji i wzrostu. Skala – w celu zmobilizowania większej ilości inwestycji i przyciągnięcia kapitału. A moc – czyli obfita i niedroga energia. Potrzebujemy nowych rynków, aby wzmocnić i zmniejszyć ryzyko dla naszych łańcuchów dostaw. To są priorytety, na których chciałbym się dzisiaj skupić”

- wskazywała ignorując zupełnie fakt, iż są one zupełnie nie do pogodzenia z zielonym ładem i tzw. transformacją energetyczną.

 

28. reżim

„Bariery wewnątrz Europy szkodzą nam bardziej niż cła z zewnątrz. Musimy zatem dokończyć tworzenie jednolitego rynku, jeśli Europa chce pozostać konkurencyjna w świecie gigantów. Dlatego w przyszłym miesiącu zaproponujemy 28. reżim. Celem jest stworzenie nowej, prawdziwie europejskiej struktury przedsiębiorstwa, nazywamy ją EU Inc. Pojedynczy i prosty zestaw zasad, które będą płynnie obowiązywać w całej naszej Unii, dzięki czemu przedsiębiorstwa będą mogły znacznie łatwiej działać w państwach członkowskich. Nasi przedsiębiorcy będą mogli zarejestrować firmę w dowolnym państwie członkowskim w ciągu 48 godzin – w pełni online. EU Inc ułatwi dostęp do finansowania na etapie rozruchu i zwiększania skali działalności, umożliwi sprawną działalność transgraniczną i umożliwi szybką likwidację – w przypadku niepowodzenia firmy”

- przekonywała.

 

Zamówienia publiczne

„Jednak upraszczając przepisy i przyspieszając wydawanie pozwoleń, musimy również przyspieszyć wdrażanie czystych produktów w Europie. Tylko wzrost popytu będzie jasnym argumentem za inwestycjami. Dlatego tak ważne jest tworzenie rynków wiodących. A zamówienia publiczne to potężna dźwignia. Stanowi to 14% naszego PKB. To ogromna siła finansowa – kontrolowana przez rządy europejskie. Zbyt często nasi nabywcy publiczni muszą korzystać z dotowanych produktów zagranicznych, zamiast z wysokiej jakości europejskich alternatyw. To jest wartość rodzima, którą zostawiamy na stole. Będzie to główny cel ustawy o akceleratorze przemysłowym, którą przedstawimy jeszcze w tym miesiącu. Wprowadzimy szczegółowe wymogi UE dotyczące treści dla sektorów strategicznych. Obejmuje to również wymogi dotyczące niskiej emisji dwutlenku węgla w zamówieniach publicznych. I oczywiście będzie to oparte na rygorystycznej analizie ekonomicznej. Stworzy to stabilny popyt dla Twoich branż i zapoczątkuje pozytywny cykl wzrostu. Kierujmy więc więcej europejskich pieniędzy do naszego europejskiego przemysłu”

- mówiła, zupełnie ignorując np. obowiązujące w Polsce prawo o zamówieniach publicznych.

 

Wspólny rynek kapitałowy

„To prowadzi mnie do drugiego punktu – dotyczącego zwiększania inwestycji. Pilnie potrzebujesz lepszego dostępu do taniego kapitału. Strukturalnym rozwiązaniem tego problemu jest zbudowanie głębokiego i płynnego rynku kapitałowego. Taka jest istota naszej propozycji utworzenia Unii Oszczędnościowo-Inwestycyjnej. Jednak w miarę nasilania się globalnej konkurencji inwestycje publiczne są również niezbędne do katalizowania prywatnych pieniędzy”

- kontynuowała wywód.

 

ETS

„Następnym krokiem jest skierowanie większej ilości zasobów z naszego Systemu Handlu Emisjami do waszych branż. ETS przynosi wyraźne korzyści. Od momentu wprowadzenia systemu ETS w 2005 r. emisje spadły o 39%, podczas gdy gospodarka w sektorach objętych systemem ETS wzrosła o 71%. Pokazuje to, że dekarbonizacja i konkurencyjność mogą iść w parze, a przychody z ETS wyniosły ponad 260 miliardów euro. Na poziomie europejskim 100% tych przychodów zostało ponownie zainwestowanych w innowacje. Dobrym przykładem jest Bank Dekarbonizacji Przemysłu o wartości 100 miliardów euro. W przyszłym tygodniu kończymy pierwszą aukcję pilotażową o wartości 1 miliarda euro. Sfinansuje dekarbonizację sposobu wypalania pieców, topienia metali lub mieszania chemikaliów. A po uruchomieniu Banku dostępne będzie większe wsparcie dla waszych branż”

- przekonywała.

W jej ocenie państwa członkowskie UE inwestują mniej niż 5% dochodów z ETS w dekarbonizację przemysłu.

„Uważam, że najwyższy czas, aby państwa członkowskie zintensyfikowały działania i dorównały naszemu poziomowi wsparcia. Dlatego też głównym celem nadchodzącej reformy systemu handlu uprawnieniami do emisji będzie skierowanie większej liczby przychodów z ETS z powrotem do przemysłu. Ponieważ zasoby te pochodzą z przemysłu i należy je ponownie zainwestować w przemysł”

- oświadczyła.

 

KE chce „zielonej” energii

„Trzecim i ostatnim punktem, który chciałbym poruszyć, jest niezawodność i przystępna cena energii. Ma to kluczowe znaczenie dla uzasadnienia biznesowego dla Europy, zwłaszcza dla sektorów energochłonnych. Ceny są nadal zbyt wysokie i zbyt zmienne. Wiemy, co jest tego przyczyną: wzrost cen gazu, spadek cen odnawialnych źródeł energii i energii jądrowej. Dobra wiadomość jest taka, że jesteśmy dobrze przygotowani do obniżenia kosztów. W 2025 roku po raz pierwszy w historii wyprodukowaliśmy więcej energii elektrycznej ze energii słonecznej i wiatrowej niż ze wszystkich paliw kopalnych. W ciągu ostatnich dwóch lat pojemność naszych akumulatorów wzrosła ponad dwukrotnie. W ciągu ostatnich dwóch lat wzrosło zapotrzebowanie na energię jądrową – nasze największe pojedyncze źródło energii. Ale potrzeba więcej, aby ustabilizować i obniżyć ceny. Następne kilka lat jest kluczowe. Oczekuje się, że ceny gazu spadną w ciągu najbliższych trzech-czterech lat. Powinniśmy wykorzystać ten czas na zainwestowanie w niskoemisyjny system energetyczny, który ochroni nas, gdy ceny paliw kopalnych ponownie wzrosną. W tym celu potrzebujemy infrastruktury prawdziwej unii energetycznej. Skoków cen w jednym kraju często można by uniknąć, gdyby przez granicę mogła przepływać tańsza energia. Mamy plan rozwiązania tego problemu, europejski pakiet sieciowy. W ramach tego przyspieszamy budowę autostrad energetycznych w całej Europie. Zaczęliśmy w zeszłym miesiącu od porozumienia w sprawie Bornholm Energy Island. Połączy morską energię wiatrową z Morza Bałtyckiego z duńską i niemiecką siecią krajową. Przekształci więc bałtycki wiatr z zasobu narodowego we wspólną europejską potęgę. Zajmiemy się wszystkimi wąskimi gardłami – jedno po drugim. Cel jest prosty. Czysta energia musi swobodnie przepływać po całej Unii, aby tania energia mogła przepływać tam, gdzie jest potrzebna i kiedy jest potrzebna”

- stwierdziła.

 

„Ponadto musimy radykalnie unowocześnić nasze opodatkowanie energii. Podczas gdy koszty energii spadają, krajowe podatki od energii rosną. A podatki, które przemysł płaci od energii elektrycznej, są 15 razy wyższe niż podatki od gazu. To jest po prostu złe. Współpracujemy więc z rządami krajowymi, aby zmniejszyć obciążenia podatkowe i obniżyć ceny”

- dodała.

 

Komentarz

Nie da się brnąć w szaleństwo zielonego ładu i jednocześnie podnieść konkurencyjności, tak jak nie da się wyprodukować stali bez węgla koksowego, rezygnację z którego w ramach dekarbonizacji zapowiedziała Ursula von der Leyen. Państwa europejskie – bez względu na ogrom kosztów, jakie przyjdzie im ponieść – nadal są zmuszane do wdrażania „zielonych” rozwiązań niezależnie od tego, jak bardzo niedorzeczne one są. Szefowa KE powołując się na przykład Chin zapomniała dodać, że buduje się tam coraz to nowe kopalnie węgla i coraz to nowe elektrownie dla jego spalania, a nie tylko „zielone” wiatraki czy panele fotowoltaiczne, które w naszej szerokości i długości geograficznej zupełnie nie zdają egzaminu. Warto też dodać, że za wysokie ceny energii, na które tak bardzo się skarżyła odpowiada wprowadzony przez KE podatek ETS i dopóki nie zostanie zniesiony, obywatele będą płacić krocie, a przemysł - przenosić się do Azji, bądź innych obszarów, bardziej przyjaznych dla produkcji. "Czysty Ład Przemysłowy" będzie zatem polegał na zlikwidowaniu przemysłu w całej Unii Europejskiej.



 

Polecane