Nie żyje Janina Rożecka, ps. Dora. Była sanitariuszką Powstania Warszawskiego
Smutna informacja o śmierci Janiny Rożeckiej, ps. Dora
Informację o śmierci bohaterki przekazała w mediach społecznościowych fundacja Nie Zapomnij O Nas, Powstańcach Warszawskich. Janina Rożecka, ps. Dora, zmarła w niedzielę rano. Miała 104 lata.
– Były takie momenty, jak na przykład wtedy, gdy wynosiłam powstańca przez okienko szpitala. Podawałam mu wodę, a on mi mówił, że ta woda nie będzie mu potrzebna. Następnie pocisk uderzył niedaleko i rozerwał mojego rannego. To było dla mnie bardzo traumatyczne przeżycie… – wspominała Rożecka, cytowana przez fundację.
- Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego
- Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach
- Gwiazda Kanału Zero odchodzi. Mówi wprost
- Komunikat dla mieszkańców Poznania
- Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej
- Nowy ruch obrony Zbigniewa Ziobry. Ważny wniosek trafił do sądu
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska
- Kurierzy będą musieli udawać biznesmenów
- Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko. Będzie pogrzeb państwowy?
- Ekspert: Za obchodzenie Konstytucji przez Sąd Najwyższy obywatel zapłaci wysoką cenę
Janina Rożecka, ps. Dora – kim była?
Urodziła się 6 stycznia 1922 r. w Stryju. Jej ojcem był Mieczysław Gutowski, oficer Wojska Polskiego, zamordowany w 1940 r. w Starobielsku przez NKWD, a matką Leonia z domu Olsztyńska.
W 1942 r. Rożecka wstąpiła do konspiracji. Podczas okupacji wspólnie z matką i siostrą Wandą ukrywały Żydów, cichociemnego oraz broń należącą do podziemia w willi na Żoliborzu przy ulicy Felińskiego 6.
Sanitariuszka Powstania Warszawskiego
Podczas Powstania Warszawskiego przebywała na Żoliborzu. Była sanitariuszką w II Obwodzie Zgrupowania "Żywiciel" Armii Krajowej, w zgrupowaniu "Żaglowiec".
O wyborze roli w powstaniu opowiadała w wywiadzie dla Archiwum Historii Mówionej Muzeum Powstania Warszawskiego. – Zdecydowałam, że nie będę żadną łączniczką, bo tyle jest dziewcząt, a strzelać też nie będę, nie po to kończyłam medycynę. Nie skończyłam jeszcze, ale nie po to chodziłam na medycynę i miałam kursy w szpitalu u Dzieciątka Jezus. Zgłaszam się do szpitala – mówiła.
Po zakończeniu walk powstańczych udało jej się wyjść ze stolicy z ludnością cywilną.
W 1988 r. za ukrywanie podczas okupacji Żydów (m.in. Ireny Palenker i Henryka Teichera) odznaczona wraz z siostrą Wandą Lesisz z domu Gutowską (ps. Irena) i matką Leonią Gutowską Medalem "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata" przyznawanym przez Instytut Yad Vashem.




