Klub PiS składa poprawki do projektu ustawy o SAFE
Co musisz wiedzieć:
- Podczas dyskusji plenarnej w Sejmie nad projektem ustawy wdrażający program SAFE poseł PiS Andrzej Śliwka złożył poprawki związane m.in. z kontrolą wydawania pieniędzy z programu.
- Projekt wraca więc do komisji.
- W dyskusji minister finansów Andrzej Domański zapewnił, że pożyczki nie będą spłacane z budżetu MON.
W czwartek Sejm zajmuje się przygotowanym w MON i przyjętym w środę przez rząd projektem ustawy. Umożliwi ona powołanie specjalnego, zarządzanego przez BGK, funduszu, za pośrednictwem którego będą mogły być wydawane pieniądze z unijnego programu SAFE.
Program SAFE przewiduje zaciągnięcie niskooprocentowanych pożyczek, które umożliwią państwom członkowskim szybkie inwestycji we własną obronność, przede wszystkim poprzez zakupy sprzętu wojskowego u europejskich producentów. Polska ma być największym beneficjentem programu - ma otrzymać ok. 43,7 mld euro z puli 150 mld euro (tyle środków ma być w programie).
- Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego
- Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach
- Gwiazda Kanału Zero odchodzi. Mówi wprost
- Komunikat dla mieszkańców Poznania
- Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej
- Nowy ruch obrony Zbigniewa Ziobry. Ważny wniosek trafił do sądu
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska
- Kurierzy będą musieli udawać biznesmenów
- Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko. Będzie pogrzeb państwowy?
- Ekspert: Za obchodzenie Konstytucji przez Sąd Najwyższy obywatel zapłaci wysoką cenę
Rządowi się spieszy
Przedstawiciele rządu podkreślają, że szybkie przyjęcie ustawy jest kluczowe, gdyż już na połowę marca planowane jest podpisanie umowy pożyczkowej i wypłata pierwszej transzy środków w wysokości 15 proc. całej kwoty. Te pieniądze mają trafić do Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE - czyli funduszu, który ma powstać na mocy procedowanej ustawy. Pieniędzmi, które trafią do funduszu na projekty związane ze wzmocnieniem bezpieczeństwa, dysponować będzie przede wszystkim minister obrony, ale także MSWiA i resort infrastruktury.
Wątpliwości co do programu SAFE
W środę wieczorem projekt ustawy został przyjęty przez połączone sejmowe komisje obrony narodowej i finansów publicznych. Wzbudził on jednak wątpliwości ze strony opozycji, a także - o czym dyskutowano m.in. na środowym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego - prezydenta Karola Nawrockiego i BBN. Wątpliwości dotyczą te przede wszystkim kwestii przejrzystości wydawania środków z SAFE, a także obaw, że unijny program może zostać w przyszłości wykorzystany jako element politycznego nacisku UE na Polskę - według polityków prawicy w ten sposób został już wykorzystany fundusz KPO i związane z nim tzw. kamienie milowe.
Poprawki PiS
Podczas czwartkowej dyskusji w Sejmie poseł PiS Andrzej Śliwka złożył poprawki mające - jego zdaniem - minimalizować te ryzyka; w związku z tym projekt wraca do połączonych komisji, które mają się zająć poprawkami na posiedzeniu w czwartek o 18.30.
Śliwka wyraził też obawę, że zastrzyk europejskich pieniędzy spowoduje, że rząd zmniejszy budżetowe wydatki na obronność; zapowiedział poprawkę w tej sprawie, która ma spowodować, by - jak mówił - zabezpieczy przed ryzykiem „zastąpienia polskiego pieniądza europejskim”. Poseł PiS podkreślał również, że lista projektów, które rząd zamierza sfinansować z SAFE, powinna być jawna. Ponadto zarzucił rządzącym, że chcą „wygasić” Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, z którego obecnie finansuje się wiele polskich kontraktów zbrojeniowych.
Lista projektów zostanie ujawniona?
Wiceminister obrony Cezary Tomczyk zapowiedział, że lista projektów finansowanych z SAFE zostanie przekazana opinii publicznej, co ma być uzgadniane z wojskiem i Biurem Bezpieczeństwa Narodowego.
„W interesie rządu, prezydenta jako zwierzchnika sił zbrojnych i nas wszystkich jest to, żeby cała Polska wiedziała, że środki, które są przekazywane na uzbrojenie, to są środki, które działają na rzecz polskiego bezpieczeństwa”
- podkreślił.
Odnosząc się do zarzutów, jakoby to firmy niemieckie miały w szczególny sposób skorzystać na programie SAFE, podkreślił, że w ciągu ostatnich dwóch lat rząd nie zawarł żadnego poważnego kontraktu ze stroną niemiecką, o czym - dodał - zdecydowało wojsko. Poinformował też, że tym razem to Niemcy zgłosiły się po zakup polskcih zestawów przeciwlotniczych Piorun.
Pełnomocniczka rządu do spraw SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka wskazała, że każdy parlamentarzysta ma dostęp do listy projektów i może się z nią zapoznać.
„Jeśli ktoś przeczytał, co jest na tej liście i wychodzi na tę mównicę, i mówi, że tam są firmy niemieckie, kłamie”
- powiedziała.
Co dalej z FWSZ?
Podczas debaty głos zabrał również minister Domański, który podkreślał, że pożyczki z SAFE będą dużo korzystniejsze dla polskiego podatnika niż zawarte w jakikolwiek inny sposób. Według niego ze względu na korzystne oprocentowanie pożyczki te pozwolą zaoszczędzić nawet do kilkudziesięciu miliardów złotych. Szef resortu finansów zwracał też uwagę, że środki z SAFE „uwolnią” część środków z innych źródeł finansowania modernizacji wojska - tj. budżetu MON oraz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych - co pozwoli np. na ewentualne dalsze zakupy w USA czy Korei Południowej. Zapewnił też, że rząd nie dąży do likwidacji FWSZ.
Posłowie wobec SAFE
Posłanka Joanna Kluzik-Rostkowska z KO podczas swojego wystąpienia podkreśliła zaś, że seria kontraktów zbrojeniowych, które w szybkim tempie zostały zawarte w obliczu rosyjskiej inwazji na Ukrainę, w dużej mierze opierają się na kupowaniu zagranicznego sprzętu „z półki”.
Jak zauważyła, do zagranicznych producentów trafia nawet 80 proc. z przeznaczonych na tamte kontrakty polskich pieniędzy, a w wielu przypadkach nawet serwis zakupionego sprzętu przez wiele lat będzie odbywał się za granicą. Według Kluzik-Rostkowskiej SAFE pozwoli na odwrócenie tego trendu. Spowoduje, że więcej pieniędzy popłynie do polskich zakładów.
Poparcie dla projektu wyrazili przedstawiciele ugrupowań koalicyjnych - PSL, Polski 2050 i Lewicy; sprzeciw wyrażali m.in. politycy Konfederacji i KKP, jak również Jarosław Sachajko i Marek Jakubiak według których SAFE to zagrożenie dla suwerenności budowy polskiego bezpieczeństwa, a także olbrzymi dług zaciągany przez państwo polskie.




