Karol Nawrocki zawetował ustawę uznającą język śląski za regionalny

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę uznającą język śląski za regionalny - poinformowała jego kancelaria. Ustawa była drugą w tej kadencji Sejmu, a w sumie - jak podliczono podczas prac parlamentarnych - dziewiątą próbą legislacyjną w tej sprawie.
Prezydent RP Karol Nawrocki w gabinecie
Prezydent RP Karol Nawrocki w gabinecie / Mikołaj Bujak/KPRP

Co musisz wiedzieć:

  • Ustawę zakładającą nadanie mowie śląskiej statusu języka regionalnego uchwalił 9 stycznia. Na biurko prezydenta trafiła po pracach w Senacie, który 21 stycznia zdecydował, że nie wymaga ona poprawek.
  • Na mocy ustawy język śląski miał zostać wpisany do ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych jako drugi, obok języka kaszubskiego, język regionalny.
  • Oznaczałoby to m.in. możliwość wprowadzenia do szkół dobrowolnych zajęć z języka śląskiego

 

Stanowisko prezydenta

"Szanuję i bardzo cenię tradycję i kulturę Śląska. Jest ona integralną częścią dziedzictwa Rzeczypospolitej. Jednak faktów naukowych nie ustala się głosowaniem w Sejmie, trzeba słuchać co o tej sprawie mówią specjaliści. Eksperci i językoznawcy wskazują, że mowa śląska jest dialektem języka polskiego. Nie możemy tworzyć precedensu, w którym większość polityczna rozstrzyga kwestie naukowe"

- wyjaśniał Karol Nawrocki.

Podkreślał, że ustawa była również niedopracowana finansowo i administracyjnie, przekazywała zadania dla samorządów bez ich adekwatnego sfinansowania.

"Jako Prezydent Rzeczypospolitej nie zgodzę się na rozwiązania, które mogą budować sztuczne podziały w naszej narodowej wspólnocie"

- oświadczył.

"Jednocześnie apeluję o pracę nad złożonym już w Sejmie projektem ustawy o wspieraniu kultury śląskiej i gwary śląskiej. Taką ustawę podpiszę, bo chcę realnie wspierać tradycję, kulturę i badania naukowe oraz umożliwić naukę gwary jako zajęć dodatkowych finansowanych przez państwo czy samorząd. Wsparcie kultury i tradycji – tak. Polityczna gra śląską kulturą – nie

- dodał prezydent Nawrocki.

"Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie jest notariuszem woli większości parlamentarnej. Jest strażnikiem Konstytucji, interesu obywateli i jakości prawa. Każdy podpis i każde weto to decyzja podejmowana w imię odpowiedzialności za państwo"

- skonstatował.

 

Co zmieniałaby ustawa?

Ustawę zakładającą nadanie mowie śląskiej statusu języka regionalnego uchwalił 9 stycznia. Na biurko prezydenta trafiła po pracach w Senacie, który 21 stycznia zdecydował, że nie wymaga ona poprawek.

Na mocy ustawy język śląski miał zostać wpisany do ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych jako drugi, obok języka kaszubskiego, język regionalny. Oznaczałoby to m.in. możliwość wprowadzenia do szkół dobrowolnych zajęć z języka śląskiego, montowania dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości, gdzie używanie języka śląskiego deklaruje ponad 20 proc. mieszkańców, dofinansowanie działalności związanej z zachowaniem języka śląskiego czy wprowadzenie do Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych dwóch przedstawicieli osób posługujących się językiem śląskim.

 

Ustawa posłów KO

W czwartek, jeszcze przed ogłoszeniem prezydenckiego weta, posłowie PiS wnieśli do Sejmu projekt ustawy mający na celu „zachowanie i rozwój śląskiego etnolektu języka polskiego - »godki śląskiej«”. Poseł Marek Wesoły przekonywał m.in., że zróżnicowanie regionalne jest „naturalną i trwałą cechą każdego języka narodowego”, natomiast jego dialekty, gwary i etnolekty są „żywym świadectwem historii języka, migracji ludności oraz przemian społecznych”.

 

Ustawę o języku śląskim wnieśli posłowie KO

„Język i kulturowe dziedzictwo Górnego Śląska nie cieszyły się wcześniej należną im ochroną ani wsparciem, których dziś szczególnie potrzebują. Tylko dzięki nauczaniu w szkołach język śląski może przetrwać. Przetrwać powinien zaś dlatego, że trwanie każdego języka, językowa różnorodność są wielką wartością”

– argumentowała w Sejmie posłanka Monika Rosa.

 

„Dialekt języka polskiego”

Podczas parlamentarnych prac wypowiadała się też m.in. przewodnicząca Rady Języka Polskiego Katarzyna Kłosińska, która odniosła się do opinii Rady z 2011 r., gdy śląszczyzna została określona jako dialekt języka polskiego. Jak podkreśliła ekspertka, od tego czasu zmieniła się „sytuacja socjolingwistyczna etnolektu śląskiego”.

„Przede wszystkim ten język czy ten etnolekt nie był tak skodyfikowany jak jest teraz. Nie rozwijała się wtedy jeszcze literatura, nie było tej liczby osób, które się z tym językiem utożsamiają, uważają za swój ojczysty czy rodzinny, domowy język”

- mówiła prof. Kłosińska na senackiej komisji. Język ten - dodawała - jest dziś rozwinięty i funkcjonalny.

Prof. Kłosińska podkreślała, że w momencie uznania kaszubszczyzny za język regionalny w 2005 r. jej stopień kodyfikacji, dorobek literacki oraz obecność w życiu kulturalnym były mniejsze niż te, którymi dziś dysponuje język śląski. Zapytana, czy jej zdaniem język śląski powinien zostać uznany za język regionalny w rozumieniu ustawy z 6 stycznia 2005 r., odpowiedziała, że tak.

Projekt ustawy w sprawie uznania języka śląskiego za język regionalny posłowie KO przygotowali po raz drugi w tej kadencji parlamentu. Poprzedni, zawetowany ostatecznie przez Andrzeja Dudę, uzyskał poparcie w Sejmie i Senacie w 2024 r.

 

Długa droga legislacyjna

Po raz pierwszy poselski projekt ws. uznania języka śląskiego pojawił się w 2007 r. Tego samego dnia zdecydowano o skróceniu kadencji parlamentu. Kolejne projekty składano w 2010 i 2012 r., ale nigdy nie zostały poddane dyskusji na sali plenarnej. W 2014 r. do Sejmu trafił obywatelski projekt ustawy ws. uznania Ślązaków za mniejszość etniczną, podpisany przez 140 tys. obywateli. Skierowano go do prac w komisji, której wnioskiem pod koniec kadencji było jego odrzucenie - do projektu nie wrócono. Poselski projekt ws. ślonski godki w 2018 r. nie doczekał się numeru druku, a w 2020 r. pierwszego czytania. Z kolei w 2023 r. przygotowano poselski projekt o uznaniu śląskiej mniejszości etnicznej, ale zanim się nim zajęto, skończyła się kadencja.

Podczas spisu powszechnego w 2021 r. narodowość śląską zadeklarowały 596 224 osoby, w tym 236 588 jako pierwszą, a 187 372 jako jedyną. Używanie języka śląskiego w kontaktach domowych potwierdziło 467 145 osób, a spośród nich 54 957 - jako jedynego.

 

 


 

POLECANE
Dziś poznamy kandydata PiS na premiera. Miejsce nie jest przypadkowe z ostatniej chwili
Dziś poznamy kandydata PiS na premiera. Miejsce nie jest przypadkowe

Dziś w Krakowie PiS wskaże polityka, który ma poprowadzić partię do kolejnych wyborów parlamentarnych. Nazwisko przyszłego kandydata na premiera ma ogłosić Jarosław Kaczyński.

Trump chce wysłać wojska lądowe do Iranu? Media ujawniają kulisy prywatnych rozmów z ostatniej chwili
Trump chce wysłać wojska lądowe do Iranu? Media ujawniają kulisy prywatnych rozmów

Prezydent USA Donald Trump w prywatnych rozmowach z doradcami wyraził poważne zainteresowanie rozmieszczeniem niewielkiej liczby wojsk amerykańskich w Iranie – ujawniła stacja NBC News, powołując się na dwóch przedstawicieli władz USA, byłego urzędnika i inną osobę mającą wiedzę na ten temat.

Dawid Faza Fazowski zatrzymany w Iraku. Znany youtuber dementuje sensacyjne doniesienia z ostatniej chwili
Dawid Faza Fazowski zatrzymany w Iraku. Znany youtuber dementuje sensacyjne doniesienia

Doniesienia o rzekomym aresztowaniu Polaków w Iraku błyskawicznie obiegły internet. Do sprawy odniósł się Dawid Fazowski, który stanowczo zaprzeczył sensacyjnym informacjom.

Komunikat dla mieszkańców woj. lubelskiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. lubelskiego

Władze województwa lubelskiego zapowiadają upamiętnienie ofiar rzezi wołyńskiej. Pierwszy etap projektu obejmuje 14 miejscowości regionu.

Pogoda w weekend zaskoczy. Nawet 18 st. C z ostatniej chwili
Pogoda w weekend zaskoczy. Nawet 18 st. C

IMGW prognozuje ciepły weekend. W sobotę temperatura miejscami wzrośnie do 18 st. C, ale nocą pojawią się przymrozki.

Pięciu Polaków, w tym znany polski youtuber, zatrzymanych w Iraku pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Izraela? z ostatniej chwili
Pięciu Polaków, w tym znany polski youtuber, zatrzymanych w Iraku pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Izraela?

Według doniesień medialnych w Iraku zatrzymano pięciu obywateli Polski pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Izraela. Według nieoficjalnych doniesień wśród zatrzymanych może być popularny youtuber podróżniczy Dawid Fazowski. Informacje na razie nie zostały oficjalnie potwierdzone przez polskie władze.

Wiceszef irańskiego MSZ grozi Europejczykom: Będą uzasadnionym celem, jeśli dołączą się do wojny z ostatniej chwili
Wiceszef irańskiego MSZ grozi Europejczykom: "Będą uzasadnionym celem, jeśli dołączą się do wojny"

W wywiadzie dla FRANCE 24 wiceminister spraw zagranicznych Iranu Majid Takht-Ravanchi powiedział, że Teheran „poinformował już Europejczyków i wszystkich innych, że powinni uważać, aby nie angażować się w tę wojnę agresywną przeciwko Iranowi". Ostrzegł, że jeśli jakikolwiek kraj „dołączy do Ameryki i Izraela w agresji na Iran, będą one również uzasadnionym celem odwetu ze strony Iranu”.

Polski sprinter nie do zatrzymania. Najlepszy wynik na świecie w tym sezonie Wiadomości
Polski sprinter nie do zatrzymania. Najlepszy wynik na świecie w tym sezonie

Jakub Szymański poprawił rekord Polski w biegu na 60 m przez płotki podczas mityngu w Berlinie. Polak wygrał z czasem 7,37 sekundy, co jest najlepszym wynikiem na świecie w tym sezonie i drugim w historii Europy na tym dystansie.

Szef węgierskiego MSZ: Możliwe powiązania zatrzymanego konwoju z ukraińską mafią wojenną z ostatniej chwili
Szef węgierskiego MSZ: Możliwe powiązania zatrzymanego konwoju z ukraińską mafią wojenną

„Żądamy natychmiastowych odpowiedzi od Kijowa w sprawie dużych transportów gotówki przechodzących przez Węgry, które rodzą poważne pytania o możliwe powiązania z ukraińską mafią wojenną” - napisał na platformie X szef węgierskiego MSZ Peter Szijjarto.

Trump: Iran musi osiągnąć „bezwarunkową kapitulację” Wiadomości
Trump: Iran musi osiągnąć „bezwarunkową kapitulację”

Prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek portalowi Axios, że za „bezwarunkową kapitulację” Iranu uzna moment, w którym Teheran nie będzie już w stanie walczyć, bo nie będzie miał ani personelu ani uzbrojenia.

REKLAMA

Karol Nawrocki zawetował ustawę uznającą język śląski za regionalny

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę uznającą język śląski za regionalny - poinformowała jego kancelaria. Ustawa była drugą w tej kadencji Sejmu, a w sumie - jak podliczono podczas prac parlamentarnych - dziewiątą próbą legislacyjną w tej sprawie.
Prezydent RP Karol Nawrocki w gabinecie
Prezydent RP Karol Nawrocki w gabinecie / Mikołaj Bujak/KPRP

Co musisz wiedzieć:

  • Ustawę zakładającą nadanie mowie śląskiej statusu języka regionalnego uchwalił 9 stycznia. Na biurko prezydenta trafiła po pracach w Senacie, który 21 stycznia zdecydował, że nie wymaga ona poprawek.
  • Na mocy ustawy język śląski miał zostać wpisany do ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych jako drugi, obok języka kaszubskiego, język regionalny.
  • Oznaczałoby to m.in. możliwość wprowadzenia do szkół dobrowolnych zajęć z języka śląskiego

 

Stanowisko prezydenta

"Szanuję i bardzo cenię tradycję i kulturę Śląska. Jest ona integralną częścią dziedzictwa Rzeczypospolitej. Jednak faktów naukowych nie ustala się głosowaniem w Sejmie, trzeba słuchać co o tej sprawie mówią specjaliści. Eksperci i językoznawcy wskazują, że mowa śląska jest dialektem języka polskiego. Nie możemy tworzyć precedensu, w którym większość polityczna rozstrzyga kwestie naukowe"

- wyjaśniał Karol Nawrocki.

Podkreślał, że ustawa była również niedopracowana finansowo i administracyjnie, przekazywała zadania dla samorządów bez ich adekwatnego sfinansowania.

"Jako Prezydent Rzeczypospolitej nie zgodzę się na rozwiązania, które mogą budować sztuczne podziały w naszej narodowej wspólnocie"

- oświadczył.

"Jednocześnie apeluję o pracę nad złożonym już w Sejmie projektem ustawy o wspieraniu kultury śląskiej i gwary śląskiej. Taką ustawę podpiszę, bo chcę realnie wspierać tradycję, kulturę i badania naukowe oraz umożliwić naukę gwary jako zajęć dodatkowych finansowanych przez państwo czy samorząd. Wsparcie kultury i tradycji – tak. Polityczna gra śląską kulturą – nie

- dodał prezydent Nawrocki.

"Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie jest notariuszem woli większości parlamentarnej. Jest strażnikiem Konstytucji, interesu obywateli i jakości prawa. Każdy podpis i każde weto to decyzja podejmowana w imię odpowiedzialności za państwo"

- skonstatował.

 

Co zmieniałaby ustawa?

Ustawę zakładającą nadanie mowie śląskiej statusu języka regionalnego uchwalił 9 stycznia. Na biurko prezydenta trafiła po pracach w Senacie, który 21 stycznia zdecydował, że nie wymaga ona poprawek.

Na mocy ustawy język śląski miał zostać wpisany do ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych jako drugi, obok języka kaszubskiego, język regionalny. Oznaczałoby to m.in. możliwość wprowadzenia do szkół dobrowolnych zajęć z języka śląskiego, montowania dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości, gdzie używanie języka śląskiego deklaruje ponad 20 proc. mieszkańców, dofinansowanie działalności związanej z zachowaniem języka śląskiego czy wprowadzenie do Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych dwóch przedstawicieli osób posługujących się językiem śląskim.

 

Ustawa posłów KO

W czwartek, jeszcze przed ogłoszeniem prezydenckiego weta, posłowie PiS wnieśli do Sejmu projekt ustawy mający na celu „zachowanie i rozwój śląskiego etnolektu języka polskiego - »godki śląskiej«”. Poseł Marek Wesoły przekonywał m.in., że zróżnicowanie regionalne jest „naturalną i trwałą cechą każdego języka narodowego”, natomiast jego dialekty, gwary i etnolekty są „żywym świadectwem historii języka, migracji ludności oraz przemian społecznych”.

 

Ustawę o języku śląskim wnieśli posłowie KO

„Język i kulturowe dziedzictwo Górnego Śląska nie cieszyły się wcześniej należną im ochroną ani wsparciem, których dziś szczególnie potrzebują. Tylko dzięki nauczaniu w szkołach język śląski może przetrwać. Przetrwać powinien zaś dlatego, że trwanie każdego języka, językowa różnorodność są wielką wartością”

– argumentowała w Sejmie posłanka Monika Rosa.

 

„Dialekt języka polskiego”

Podczas parlamentarnych prac wypowiadała się też m.in. przewodnicząca Rady Języka Polskiego Katarzyna Kłosińska, która odniosła się do opinii Rady z 2011 r., gdy śląszczyzna została określona jako dialekt języka polskiego. Jak podkreśliła ekspertka, od tego czasu zmieniła się „sytuacja socjolingwistyczna etnolektu śląskiego”.

„Przede wszystkim ten język czy ten etnolekt nie był tak skodyfikowany jak jest teraz. Nie rozwijała się wtedy jeszcze literatura, nie było tej liczby osób, które się z tym językiem utożsamiają, uważają za swój ojczysty czy rodzinny, domowy język”

- mówiła prof. Kłosińska na senackiej komisji. Język ten - dodawała - jest dziś rozwinięty i funkcjonalny.

Prof. Kłosińska podkreślała, że w momencie uznania kaszubszczyzny za język regionalny w 2005 r. jej stopień kodyfikacji, dorobek literacki oraz obecność w życiu kulturalnym były mniejsze niż te, którymi dziś dysponuje język śląski. Zapytana, czy jej zdaniem język śląski powinien zostać uznany za język regionalny w rozumieniu ustawy z 6 stycznia 2005 r., odpowiedziała, że tak.

Projekt ustawy w sprawie uznania języka śląskiego za język regionalny posłowie KO przygotowali po raz drugi w tej kadencji parlamentu. Poprzedni, zawetowany ostatecznie przez Andrzeja Dudę, uzyskał poparcie w Sejmie i Senacie w 2024 r.

 

Długa droga legislacyjna

Po raz pierwszy poselski projekt ws. uznania języka śląskiego pojawił się w 2007 r. Tego samego dnia zdecydowano o skróceniu kadencji parlamentu. Kolejne projekty składano w 2010 i 2012 r., ale nigdy nie zostały poddane dyskusji na sali plenarnej. W 2014 r. do Sejmu trafił obywatelski projekt ustawy ws. uznania Ślązaków za mniejszość etniczną, podpisany przez 140 tys. obywateli. Skierowano go do prac w komisji, której wnioskiem pod koniec kadencji było jego odrzucenie - do projektu nie wrócono. Poselski projekt ws. ślonski godki w 2018 r. nie doczekał się numeru druku, a w 2020 r. pierwszego czytania. Z kolei w 2023 r. przygotowano poselski projekt o uznaniu śląskiej mniejszości etnicznej, ale zanim się nim zajęto, skończyła się kadencja.

Podczas spisu powszechnego w 2021 r. narodowość śląską zadeklarowały 596 224 osoby, w tym 236 588 jako pierwszą, a 187 372 jako jedyną. Używanie języka śląskiego w kontaktach domowych potwierdziło 467 145 osób, a spośród nich 54 957 - jako jedynego.

 

 



 

Polecane