Włoszczowska głosowała za wykluczeniem Ukraińca z igrzysk. Jednoznaczne słowa

Skeletonista Władysław Heraskewycz został wykluczony z igrzysk po odmowie zmiany kasku z wizerunkami poległych Ukraińców. Za wnioskiem o dyskwalifikację głosowała cała komisja zawodnicza MKOl, w tym Maja Włoszczowska. – Zasada jest precyzyjna i jednoznaczna. Wiemy dokładnie, co zawodnicy mogą mieć na kasku, a czego absolutnie im nie wolno – powiedziała.
Maja Włoszczowska
Maja Włoszczowska / fot. PAP/Piotr Nowak

Co musisz wiedzieć:

  • Skeletonista Władysław Heraskewycz został zdyskwalifikowany po odmowie zmiany kasku z wizerunkami poległych Ukraińców.
  • MKOl powołał się na art. 50 Karty Olimpijskiej, zakazujący manifestacji i propagandy na obiektach olimpijskich.
  • Zawodnik mógł użyć czarnej opaski, ale nadal trenował w zakazanym kasku, zapowiadając, że w nim wystartuje.
  • Członek komisji zawodniczej MKOl Maja Włoszczowska tłumaczy, że wyjątki otworzyłyby drogę do politycznych ekspresji na igrzyskach.

 

Ukrainiec zdyskwalifikowany z powodu kasku

W czwartek z igrzysk został wykluczony skeletonista Władysław Heraskewycz, który nie zgodził się zmienić kasku z wizerunkami poległych w wojnie ukraińskich sportowców i trenerów.

W kasku z wizerunkami ponad 20 poległych na wojnie ukraińskich sportowców i trenerów Heraskewycz wziął udział w poniedziałkowym treningu. MKOl zakazał mu jednak tego, powołując się na artykuł 50. Karty Olimpijskiej, który wprowadza "zakaz wszelkiego rodzaju demonstracji lub propagandy politycznej, religijnej albo rasowej na obiektach olimpijskich i w innych miejscach". Skeletonista dostał natomiast pozwolenie na noszenie czarnej opaski.

Mimo to Heraskewycz nadal trenował w zakazanym kasku i zapowiedział, że w nim wystąpi w czwartkowych zawodach. Według niego nie narusza to żadnych przepisów MKOl.

Szefowa MKOl przekonywała Ukraińca

Do zmiany decyzji osobiście próbowała go przekonać przewodnicząca MKOl Kirsty Coventry, która czekała rano na Heraskewycza na torze. Ukrainiec nie zmienił jednak zdania, co oznaczało dyskwalifikację.

– Trudno to wyrazić lub ubrać w słowa. To pustka – powiedział następnie dziennikarzom Heraskewycz. – To jest cena naszej godności – dodał.

Coventry decyzję Heraskewycza przyjęła ze łzami w oczach. – To przesłanie pamięci i nikt się z tym nie kłóci. Wyzwaniem było znalezienie rozwiązania tej sytuacji. Niestety to się nie udało – przyznała.

W piątek Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu potwierdził pierwotną decyzję MKOl – Władysław Heraskewycz ostatecznie stracił szanse na udział w igrzyskach olimpijskich.

 

Maja Włoszczowska zabrała głos

Za wnioskiem o dyskwalifikację zagłosowała cała komisja zawodnicza MKOl, w tym Maja Włoszczowska. W rozmowie z serwisem WP Sportowe Fakty podkreśliła, że "ten przepis został stworzony po to, by chronić sportowców przed naciskami politycznymi".

– Empatyzujemy z Ukrainą, ale nie możemy robić wyjątków, bo w przeciwnym razie igrzyska stałyby się polem ekspresji politycznej. W tym przypadku mówimy o hołdzie zmarłym, ale w akcję jest zaangażowany cały aparat państwa i sprawa zrobiła się polityczna. Przeprowadziliśmy konsultacje z około tysiącem zawodników z całego świata i większość chce tego, by igrzyska pozostały neutralne światopoglądowo – powiedziała.

Zdaniem Włoszczowskiej zasada jest "jednoznaczna i precyzyjna" i stanowisko komisji zawodniczej "nie mogło być inne". – Jednocześnie jest mi przykro, że taka była jego decyzja, bo MKOl zrobił wiele, by upamiętnić ofiary wojny w Ukrainie i rosyjskiej agresji – dodała.


 

POLECANE
Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym z ostatniej chwili
Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym

Agencja Reutera poinformowała w sobotę, że irański pocisk rakietowy trafił w ambasadę USA w stolicy Iraku, Bagdadzie. Nie wiadomo na razie, czy ktoś ucierpiał w wyniku ataku.

Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos z ostatniej chwili
Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos

W Amsterdamie doszło do eksplozji przy żydowskiej szkole w dzielnicy Buitenveldert.

USA zbombardowały wyspę Chark. Strzał ostrzegawczy z ostatniej chwili
USA zbombardowały wyspę Chark. "Strzał ostrzegawczy"

Przez irańską wyspę Chark, zaatakowaną w piątek przez USA, przechodzi 80-90 proc. eksportu ropy Iranu. Prezydent USA Donald Trump zapewnił, że tamtejsze obiekty naftowe nie zostały zniszczone, lecz może zrewidować swoją decyzję, jeśli cieśnina Ormuz będzie dalej blokowana. Axios ocenił, że atak był „strzałem ostrzegawczym”.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Utrudnienia na linii M2 w Warszawie. Metro kursuje w dwóch pętlach, wyłączono stacje Szwedzka i Targówek Mieszkaniowy.

Państwa narodowe są podstawą wolności tylko u nas
Państwa narodowe są podstawą wolności

Państwo narodowe, wolność słowa i niezależność energetyczna – to trzy filary, które zdominowały dyskusję podczas konferencji Alliance of Sovereign Nations 2026 w Waszyngtonie. Wystąpienia amerykańskiej kongresmen Anny Pauliny Luny oraz rumuńskiego lidera prawicy George Simiona pokazały rosnące znaczenie debat o suwerenności państw w świecie Zachodu.

Uszkodzono kilkadziesiąt nagrobków. Policja szuka sprawców Wiadomości
Uszkodzono kilkadziesiąt nagrobków. Policja szuka sprawców

Policja wyjaśnia okoliczności dewastacji nagrobków, do której doszło w nocy z czwartku na piątek na cmentarzu parafialnym w Niestępowie w gminie Żukowo (woj. pomorskie). Lokalna społeczność apeluje o pomoc w odnalezieniu sprawców.

Tȟašúŋke Witkó: Friedrich Merz – europejski Judasz tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Friedrich Merz – europejski Judasz

3 marca 2026 roku Friedrich Merz został przyjęty w Białym Domu przez Donalda Trumpa. Dziś mało kto o tym pamięta, ale pierwotnym celem wizyty kanclerza Niemiec w Waszyngtonie była jego debata z prezydentem USA o ogólnoświatowych cłach w wysokości 10 procent, nałożonych na podmioty eksportujące swoje produkty na rynek amerykański.

Prezydent: Decyzje dotyczące bezpieczeństwa są decyzjami Polski, a nie Brukseli Wiadomości
Prezydent: Decyzje dotyczące bezpieczeństwa są decyzjami Polski, a nie Brukseli

Decyzje dotyczące polskiej suwerenności, bezpieczeństwa czy sił zbrojnych są decyzjami zwierzchnika sił zbrojnych, a nie Brukseli - powiedział prezydent Karol Nawrocki podczas spotkania z sympatykami w Chmielniku (woj. świętokrzyskie). Są granice centralizacji UE; wyznacza je polski ustrój - dodał.

System ETS niezgodny z Konstytucją? Jest wniosek do TK Wiadomości
System ETS niezgodny z Konstytucją? Jest wniosek do TK

Podczas zorganizowanej dziś w Sejmie konferencji prasowej posłowie PiS przekazali, że skierowali do Trybunału Konstytucyjnego wniosek dotyczący przepisów ustawy o systemie handlu uprawnieniami do emisji (ETS). Jak napisał w mediach społecznościowych Michał Moskal, przepisy mogą doprowadzić do destabilizacji polskiego przemysłu energochłonnego i ciepłownictwa oraz drastycznego wzrostu kosztów ogrzewania i energii dla milionów Polaków.

Rzadkie zjawisko na niebie. W Polsce też będzie widoczne Wiadomości
Rzadkie zjawisko na niebie. W Polsce też będzie widoczne

12 sierpnia 2026 roku nad Europą pojawi się całkowite zaćmienie Słońca. To rzadkie zjawisko, które od lat fascynuje obserwatorów na całym świecie.

REKLAMA

Włoszczowska głosowała za wykluczeniem Ukraińca z igrzysk. Jednoznaczne słowa

Skeletonista Władysław Heraskewycz został wykluczony z igrzysk po odmowie zmiany kasku z wizerunkami poległych Ukraińców. Za wnioskiem o dyskwalifikację głosowała cała komisja zawodnicza MKOl, w tym Maja Włoszczowska. – Zasada jest precyzyjna i jednoznaczna. Wiemy dokładnie, co zawodnicy mogą mieć na kasku, a czego absolutnie im nie wolno – powiedziała.
Maja Włoszczowska
Maja Włoszczowska / fot. PAP/Piotr Nowak

Co musisz wiedzieć:

  • Skeletonista Władysław Heraskewycz został zdyskwalifikowany po odmowie zmiany kasku z wizerunkami poległych Ukraińców.
  • MKOl powołał się na art. 50 Karty Olimpijskiej, zakazujący manifestacji i propagandy na obiektach olimpijskich.
  • Zawodnik mógł użyć czarnej opaski, ale nadal trenował w zakazanym kasku, zapowiadając, że w nim wystartuje.
  • Członek komisji zawodniczej MKOl Maja Włoszczowska tłumaczy, że wyjątki otworzyłyby drogę do politycznych ekspresji na igrzyskach.

 

Ukrainiec zdyskwalifikowany z powodu kasku

W czwartek z igrzysk został wykluczony skeletonista Władysław Heraskewycz, który nie zgodził się zmienić kasku z wizerunkami poległych w wojnie ukraińskich sportowców i trenerów.

W kasku z wizerunkami ponad 20 poległych na wojnie ukraińskich sportowców i trenerów Heraskewycz wziął udział w poniedziałkowym treningu. MKOl zakazał mu jednak tego, powołując się na artykuł 50. Karty Olimpijskiej, który wprowadza "zakaz wszelkiego rodzaju demonstracji lub propagandy politycznej, religijnej albo rasowej na obiektach olimpijskich i w innych miejscach". Skeletonista dostał natomiast pozwolenie na noszenie czarnej opaski.

Mimo to Heraskewycz nadal trenował w zakazanym kasku i zapowiedział, że w nim wystąpi w czwartkowych zawodach. Według niego nie narusza to żadnych przepisów MKOl.

Szefowa MKOl przekonywała Ukraińca

Do zmiany decyzji osobiście próbowała go przekonać przewodnicząca MKOl Kirsty Coventry, która czekała rano na Heraskewycza na torze. Ukrainiec nie zmienił jednak zdania, co oznaczało dyskwalifikację.

– Trudno to wyrazić lub ubrać w słowa. To pustka – powiedział następnie dziennikarzom Heraskewycz. – To jest cena naszej godności – dodał.

Coventry decyzję Heraskewycza przyjęła ze łzami w oczach. – To przesłanie pamięci i nikt się z tym nie kłóci. Wyzwaniem było znalezienie rozwiązania tej sytuacji. Niestety to się nie udało – przyznała.

W piątek Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu potwierdził pierwotną decyzję MKOl – Władysław Heraskewycz ostatecznie stracił szanse na udział w igrzyskach olimpijskich.

 

Maja Włoszczowska zabrała głos

Za wnioskiem o dyskwalifikację zagłosowała cała komisja zawodnicza MKOl, w tym Maja Włoszczowska. W rozmowie z serwisem WP Sportowe Fakty podkreśliła, że "ten przepis został stworzony po to, by chronić sportowców przed naciskami politycznymi".

– Empatyzujemy z Ukrainą, ale nie możemy robić wyjątków, bo w przeciwnym razie igrzyska stałyby się polem ekspresji politycznej. W tym przypadku mówimy o hołdzie zmarłym, ale w akcję jest zaangażowany cały aparat państwa i sprawa zrobiła się polityczna. Przeprowadziliśmy konsultacje z około tysiącem zawodników z całego świata i większość chce tego, by igrzyska pozostały neutralne światopoglądowo – powiedziała.

Zdaniem Włoszczowskiej zasada jest "jednoznaczna i precyzyjna" i stanowisko komisji zawodniczej "nie mogło być inne". – Jednocześnie jest mi przykro, że taka była jego decyzja, bo MKOl zrobił wiele, by upamiętnić ofiary wojny w Ukrainie i rosyjskiej agresji – dodała.



 

Polecane