Ambasador Niemiec: „SAFE wzmocni europejskie zdolności obronne”. A co z polskimi?
Co musisz wiedzieć:
- Wcale nie jest pewne, że środki z SAFE zostaną przeznaczone na wzmocnienie polskiej armii.
- Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że Niemcy będą chciały wzmocnić nimi planowaną europejską armię, trzonem której ma być Bundeswehra.
- Program SAFE jest obarczony mechanizmem warunkowości.
- Niemcy zrezygnowały z uczestniczenia we wspólnotowym długu w ramach SAFE.
„Śledziłem debatę #SAFE w Sejmie. Zaskakująca kontrowersja wokół programu o wartości €150 miliardów, z którego Polska otrzymuje lwią część €44 miliardów. SAFE ma na celu wzmocnienie europejskich zdolności obronnych. Biorąc pod uwagę zagrożenie ze strony Rosji, nie ma czasu do stracenia”
- napisał ambasador Niemiec w Polsce.
Z treści tego wpisu wynika wyraźnie, że chodzi o wzmocnienie „europejskich zdolności obronnych”, a nie polskich. Wprawdzie Polska jest w Unii Europejskiej i jej wzmocnienie stanowiłoby wzmocnienie wschodniej flanki, ale kontekst, w którym padły te słowa wskazuje, że wcale nie chodzi o wzmocnienie Polski.
- Komunikat dla mieszkańców woj. lubelskiego
- Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej
- NFZ wydał pilny komunikat
- Kukiz przekazał tragiczne wieści. "Nie dawałeś sobie pomóc…"
- Komunikat dla mieszkańców woj. śląskiego
- Awaria kabla podwodnego łączącego Polskę ze Szwecją
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Warszawy
- Wyłączenia prądu w Wielkopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców
- ZUS wydał pilny komunikat
- Zajączkowska: PE przeciwko poprawce mówiącej, że tylko kobieta może zajść w ciążę
- Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego
- "Nadajecie się tylko do tępienia ludzi!". Pracownicy Silesii pikietowali w obronie miejsc pracy
- Obraduje Sztab Akcji Protestacyjnej NSZZ "Solidarność"
Polityka Niemiec w UE
Niemcy zrezygnowały z SAFE, prowadząc zbrojenia na własną rękę. Po pierwsze, nie wiążą się w ten sposób mechanizmem warunkowości odnośnie do zbrojeń – mechanizmem mogącym sparaliżować te zbrojenia – po drugie zaś, widzą Bundeswehrę, co zresztą wielokrotnie artykułowali niemieccy politycy, jako trzon europejskiej armii. Już w 2022 roku niemieckie media rozpisywały się, że UE ma dysponować do 2025 roku nowymi siłami szybkiego reagowania liczącymi do 5 tys. żołnierzy, a Niemcy zaproponowały, że Bundeswehra może stanowić ich trzon. Nowe siły miałyby się składać ze znacznie zmodyfikowanych grup bojowych UE oraz innych sił zbrojnych państw członkowskich.
Jak dotychczas planów Niemiec nie udało się zrealizować, ale program SAFE jest idealnym do tego narzędziem. Warto uświadomić sobie przy tym, że w sytuacji stworzenia wspólnej europejskiej armii państwa członkowskie nie będą utrzymywały narodowych wojsk, gdyż żaden budżet nie będzie w stanie tego udźwignąć.
Słowa ambasadora Niemiec sprawiają, że scenariusz, który nakreśliłam wcześniej na portalu Tysol.pl staje się coraz bardziej realny.
Sejm przyjął program SAFE
Sejm przyjął projekt ustawy wdrażający program SAFE, czyli unijny mechanizm finansowania inwestycji militarnych, oparty na wspólnym zadłużeniu. Za uchwaleniem ustawy zagłosowało 236 posłów, przeciw było 199, czterech wstrzymało się od głosu. Ustawę poparły kluby Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL i Polski 2050, a przeciwko były klub Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja.
Program SAFE
Program SAFE przewiduje zaciągnięcie nisko oprocentowanych pożyczek, które umożliwią państwom członkowskim szybkie inwestycje we własną obronność, przede wszystkim poprzez zakupy sprzętu wojskowego u europejskich producentów. Polska ma być największym beneficjentem programu – ma otrzymać ok. 43,7 mld euro z puli 150 mld euro.
Przedstawiciele rządu podkreślają, że szybkie przyjęcie ustawy jest kluczowe, gdyż już na połowę marca planowane jest podpisanie umowy pożyczkowej i wypłata pierwszej transzy środków w wysokości 15 proc. całej kwoty. Te pieniądze mają trafić do Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE – czyli funduszu, który ma powstać na mocy procedowanej ustawy. Pieniędzmi, które trafią do funduszu na projekty związane ze wzmocnieniem bezpieczeństwa, dysponować będzie przede wszystkim minister obrony, ale także MSWiA i resort infrastruktury.




