"Sprzeciwiamy się przerzucaniu odpowiedzialności za opóźnienia legislacyjne na stronę społeczną". Solidarność negatywnie ocenia projekt ustawy o PIP

Członkowie Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” negatywnie ocenili projekt ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw z dnia 28 stycznia 2026 r.
Pracownicy - zdjęcie poglądowe
Pracownicy - zdjęcie poglądowe / fot. pixabay.com

Co musisz wiedzieć?

  • Prezydium NSZZ "Solidarność" negatywnie oceniła najnowszy projekt ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy.
  • Wcześniej przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Piotr Duda skierował list do minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszki Dziemianowicz-Bąk, w którym zaapelował o skierowanie go do konsultacji społecznych. 
  • W dzisiejszej opinii przedstawiciele Solidarności wskazali m.in. na fakt, iż Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej proponując projekt w tym kształcie, nie dąży do rozwiązania problemów związanych z uprawnieniami inspektorów, wprowadza za to chaos i jednocześnie obcina budżet PIP. 

 

"Projekt wymaga rzetelnych, szerokich konsultacji". Ministerstwo na ocenę dało 7 dni

"Należy zauważyć - piszą członkowie Prezydium KK NSZZ "Solidarność" - że "projekt ustawy (...) wprowadza szeroki zakres zmian innych niż propozycje zawarte w poprzednich jego wersjach".

"W istocie trzeba uznać, iż stanowi on nowy projekt, ponieważ w sposób zasadniczy modyfikuje wcześniej proponowane rozwiązania, w szczególności w zakresie nadania inspektorom pracy uprawnienia do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. W naszej ocenie tak doniosły społecznie projekt wymaga przeprowadzenia rzetelnych, szerokich i rzeczywistych konsultacji społecznych. Wyznaczenie na ten cel zaledwie siedmiodniowego terminu należy uznać za rażąco niewystarczające. W praktyce prowadzi to do ograniczenia możliwości przedstawienia merytorycznych uwag i podważa zasadę dialogu społecznego oraz prawidłowość procesu legislacyjnego"

- podkreślają autorzy opinii.

Przypomnijmy, projekt ustawy trafił do konsultacji społecznych dopiero po interwencji przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Piotra Dudy, który wystosował specjalny list do minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszki Dziemianowicz-Bąk. Napisał w nim m.in.:

''Stanowczo protestujemy przeciw niepoddaniu konsultacjom społecznym projektu zmiany ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Domagamy się, aby przedstawiciele rządu działali z poszanowaniem prawa''.

 

"Pretekst do ograniczania realnego dialogu"

Według autorów dzisiejszej opinii projekt ustawy, który stanowi element realizacji kamienia milowego A71G Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO), został zmieniony jednostronnie przez Rząd RP.

"W ostatnich dniach ze zdumieniem dowiadujemy się z artykułów prasowych, że treść zmienionego kamienia milowego została już uzgodniona z Komisją Europejską, pomimo trwających konsultacji z partnerami społecznymi w Radzie Dialogu Społecznego. Dlatego stanowczo sprzeciwiamy się przerzucaniu odpowiedzialności za opóźnienia legislacyjne na stronę społeczną. Niedopuszczalne jest wykorzystywanie zobowiązań Rządu jako pretekstu do ograniczania realnego dialogu i wymuszania pośpiesznego opiniowania rozwiązań o fundamentalnym znaczeniu dla rynku pracy"

- czytamy w opinii.

Jej autorzy podkreślają, że strona rządowa powinna przewidzieć realny czas na rzetelne przygotowanie projektu i przeprowadzenie rzeczywistych konsultacji, zwłaszcza biorąc pod uwagę decyzje o zmianie kamienia milowego na krótko przed terminem jego realizacji.

"Próba kompensowania własnych zaniedbań poprzez wyznaczanie nierealnych terminów partnerom społecznym należy ocenić jako przejaw braku poszanowania zasad dialogu społecznego oraz standardów prawidłowej legislacji. Tego rodzaju praktyka nie tylko podważa zaufanie do procesu stanowienia prawa, lecz także prowadzi do obniżenia jakości tworzonych regulacji prawnych i rodzi uzasadnione wątpliwości co do rzeczywistej woli prowadzenia uczciwego i transparentnego dialogu społecznego"

- zaznaczają w opinii przedstawiciele Solidarności.

 

Projekt nie rozwiązuje problemów związanych z umowami śmieciowymi

W ich ocenie zaproponowany kształt projektu ustawy nie pozwoli na systemową zmianę obecnej, częściowo patologicznej, struktury rynku pracy i na zaprzestanie promowania optymalizacji podatkowej, wpływającej negatywnie na długofalową stabilność systemu ubezpieczeń społecznych. Jak piszą, nie przyczyni się on do kompleksowej reformy mającej zapewnić wyraźne ograniczenie segmentacji rynku pracy, co zapowiedziano w KPO.

"Rząd powinien przygotować zmiany, które wyrównają obciążenia publicznoprawne (składki na FUS oraz podatki) pomiędzy zatrudnieniem pracowniczym a niepracowniczym. W naszej ocenie warunkiem trwałej normalizacji sytuacji na rynku pracy jest także: – wycofanie zwolnienia z obowiązku opłacania składki na FUS w przypadku umów cywilnoprawnych zawieranych z osobami poniżej 26 roku życia, które się uczą oraz – pilna modyfikacja mechanizmów „małego ZUS” oraz „ulgi na start” w przypadku samozatrudnienia"

- podkreślają.

Przypomnijmy, w pierwotnym kształcie zgodnym z wypełnieniem tzw. kamienia milowego KPO poprzedni rząd proponował pełne oskładkowanie tzw. umów śmieciowych, co popierała Solidarność. Projekt jednak został zablokowany przez obecny rząd. 

 

Problemy z przekształcaniem umów

Autorzy opinii sprzeciwiają się także kształtowi zaproponowanego uprawnienia dla inspektorów pracy w zakresie przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Jak podkreślono, w projekcie uzależniono przekształcenie umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę od woli podmiotu zatrudniającego.

"Osoba wykonująca pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej może zostać przymuszona do wyrażenia zgody na ukształtowanie umowy jako umowy cywilnoprawnej z uwagi na chęć utrzymania zatrudnienia"

- czytamy w opinii.

"Zaproponowane przez ustawodawcę rozwiązanie w projekcie ustawy jest sprzeczne z przepisami kodeksu pracy, ponieważ będzie można umowę cywilnoprawną, która została zawarta przez strony, a w rzeczywistości stanowi umowę o pracę, tak ukształtować przy pomocy inspektora pracy, aby nie miała charakteru pracowniczego. Inspektor pracy będzie legalizował patologiczną praktykę zawierania umów cywilnoprawnych w miejsce umów o pracę"

- podkreślają autorzy opinii.

Z kolei rozwiązania włączające w proces przekształcania umów sąd będą skutkowały według przedstawicieli Solidarności tym, iż inne sprawy z zakresu prawa pracy rozstrzygane w sądach ulegną wydłużeniu i będą traktowane jako sprawy o mniejszym stopniu pilności.

"Należy również zauważyć, iż projekt nie przewiduje żadnych sankcji ani skutków prawnych w przypadku niedotrzymania przedmiotowego terminu przez sąd, co w istocie nadaje mu charakter wyłącznie zalecenia. W konsekwencji istnieje uzasadniona i poważna obawa, że regulacja ta może w praktyce okazać się przepisem martwym"

- podkreślają autorzy opinii.

"Należy również zwrócić uwagę na problem kolizji rozstrzygnięć organów PIP i ZUS. Z art. 34 ust. 2j, wynika, że decyzja okręgowego inspektora pracy stwierdzająca istnienie stosunku pracy wywołuje skutki prawne na gruncie prawa pracy, prawa podatkowego, ubezpieczeń społecznych, ubezpieczenia zdrowotnego oraz obowiązkowych funduszy, od dnia jej wydania. Oznacza to, że decyzja administracyjna inspektora pracy będzie miała skutek niezależnie od wcześniejszych – nawet prawomocnych – decyzji ZUS wydanych na podstawie art. 83 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Projekt nie zawiera żadnego mechanizmu rozstrzygania takich kolizji ani reguły pierwszeństwa, co narusza zasadę pewności prawa i ochrony praw nabytych"

- dodają.

 

Braki kadrowe i finansowe a nowe uprawnienia GIP

Przedstawiciele Solidarności mają także wątpliwości co do nowego uprawnienia Głównego Inspektora Pracy w zakresie interpretacji indywidualnej na wniosek podmiotu zatrudniającego dotyczącej stosowania przepisów prawa pracy dotyczących ustalenia, czy przedstawiony we wniosku stosunek prawny stanowi umowę o pracę w rozumieniu art. 22 § 1 k.p.

Jak przekazują, w związku z informacjami przedstawionymi przez Głównego Inspektora Pracy projekt ustawy może doprowadzić do niewydolności działań kontrolnych Państwowej Inspekcji Pracy wobec braków kadrowych oraz finansowych.

"Ponadto, należy zadać pytanie, dlaczego do złożenia wniosku o wydanie interpretacji został uprawniony jedynie podmiot zatrudniający, a pominięto osobę zatrudnioną. W uzasadnieniu wskazuje się, że „projektowany przepis ma na celu wskazanie stronom stosunku prawnego, czy właściwie zinterpretowały przepisy w kontekście łączącego je stosunku prawnego”. Należałoby zatem przyznać to uprawnienie również osobie zatrudnionej, której interpretacja indywidualna będzie dotyczyć"

- podkreślają autorzy opinii.

 

Sąd rozstrzygnie w trybie zabezpieczenia?

Szczególnej krytyce członkowie Prezydium KK NSZZ "S" poddali projektowany przepis, który zakłada, iż sąd może odmówić udzielenia zabezpieczenia, dotyczącego przekształcenia umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę, wyłącznie w sytuacji, gdy w świetle okoliczności sprawy jest oczywiste, że umowa, której dotyczy odwołanie, nie jest umową o pracę.  Według przedstawicieli Solidarności w świetle treści proponowanego przepisu, oddalenie przez sąd wniosku o zabezpieczenie, w oparciu o dokonane przez sąd w postępowaniu zabezpieczającym ustalenie, iż umowa nie jest umową o pracę stanowi de facto rozstrzygnięcie co do istoty sprawy przez sąd w postępowaniu zabezpieczeniowym - w zakresie ustalenia istnienia (lub nieistnienia) stosunku pracy.

"W konsekwencji dalsze postępowanie rozpoznające czyniąc z praktycznego punktu właściwie bezprzedmiotowym. Rozstrzyganie co do istoty sprawy tj. co do charakteru prawnego umowy nie jest celem postępowania zabezpieczającego. Jest to rozwiązanie w naszej ocenie wysoce wadliwe"

- czytamy w opinii. 


 

POLECANE
Trump chce wysłać wojska lądowe do Iranu? Media ujawniają kulisy prywatnych rozmów z ostatniej chwili
Trump chce wysłać wojska lądowe do Iranu? Media ujawniają kulisy prywatnych rozmów

Prezydent USA Donald Trump w prywatnych rozmowach z doradcami wyraził poważne zainteresowanie rozmieszczeniem niewielkiej liczby wojsk amerykańskich w Iranie – ujawniła stacja NBC News, powołując się na dwóch przedstawicieli władz USA, byłego urzędnika i inną osobę mającą wiedzę na ten temat.

Dawid Faza Fazowski zatrzymany w Iraku. Znany youtuber dementuje sensacyjne doniesienia z ostatniej chwili
Dawid Faza Fazowski zatrzymany w Iraku. Znany youtuber dementuje sensacyjne doniesienia

Doniesienia o rzekomym aresztowaniu Polaków w Iraku błyskawicznie obiegły internet. Do sprawy odniósł się Dawid Fazowski, który stanowczo zaprzeczył sensacyjnym informacjom.

Komunikat dla mieszkańców woj. lubelskiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. lubelskiego

Władze województwa lubelskiego zapowiadają upamiętnienie ofiar rzezi wołyńskiej. Pierwszy etap projektu obejmuje 14 miejscowości regionu.

Pogoda w weekend zaskoczy. Nawet 18 st. C z ostatniej chwili
Pogoda w weekend zaskoczy. Nawet 18 st. C

IMGW prognozuje ciepły weekend. W sobotę temperatura miejscami wzrośnie do 18 st. C, ale nocą pojawią się przymrozki.

Pięciu Polaków, w tym znany polski youtuber, zatrzymanych w Iraku pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Izraela? z ostatniej chwili
Pięciu Polaków, w tym znany polski youtuber, zatrzymanych w Iraku pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Izraela?

Według doniesień medialnych w Iraku zatrzymano pięciu obywateli Polski pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Izraela. Według nieoficjalnych doniesień wśród zatrzymanych może być popularny youtuber podróżniczy Dawid Fazowski. Informacje na razie nie zostały oficjalnie potwierdzone przez polskie władze.

Wiceszef irańskiego MSZ grozi Europejczykom: Będą uzasadnionym celem, jeśli dołączą się do wojny z ostatniej chwili
Wiceszef irańskiego MSZ grozi Europejczykom: "Będą uzasadnionym celem, jeśli dołączą się do wojny"

W wywiadzie dla FRANCE 24 wiceminister spraw zagranicznych Iranu Majid Takht-Ravanchi powiedział, że Teheran „poinformował już Europejczyków i wszystkich innych, że powinni uważać, aby nie angażować się w tę wojnę agresywną przeciwko Iranowi". Ostrzegł, że jeśli jakikolwiek kraj „dołączy do Ameryki i Izraela w agresji na Iran, będą one również uzasadnionym celem odwetu ze strony Iranu”.

Polski sprinter nie do zatrzymania. Najlepszy wynik na świecie w tym sezonie Wiadomości
Polski sprinter nie do zatrzymania. Najlepszy wynik na świecie w tym sezonie

Jakub Szymański poprawił rekord Polski w biegu na 60 m przez płotki podczas mityngu w Berlinie. Polak wygrał z czasem 7,37 sekundy, co jest najlepszym wynikiem na świecie w tym sezonie i drugim w historii Europy na tym dystansie.

Szef węgierskiego MSZ: Możliwe powiązania zatrzymanego konwoju z ukraińską mafią wojenną z ostatniej chwili
Szef węgierskiego MSZ: Możliwe powiązania zatrzymanego konwoju z ukraińską mafią wojenną

„Żądamy natychmiastowych odpowiedzi od Kijowa w sprawie dużych transportów gotówki przechodzących przez Węgry, które rodzą poważne pytania o możliwe powiązania z ukraińską mafią wojenną” - napisał na platformie X szef węgierskiego MSZ Peter Szijjarto.

Trump: Iran musi osiągnąć „bezwarunkową kapitulację” Wiadomości
Trump: Iran musi osiągnąć „bezwarunkową kapitulację”

Prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek portalowi Axios, że za „bezwarunkową kapitulację” Iranu uzna moment, w którym Teheran nie będzie już w stanie walczyć, bo nie będzie miał ani personelu ani uzbrojenia.

Agencja AP: Rosja próbuje zaangażować się w konflikt na Bliskim Wschodzie z ostatniej chwili
Agencja AP: Rosja próbuje zaangażować się w konflikt na Bliskim Wschodzie

Doniesienia o możliwym przekazywaniu przez Rosję stronie irańskiej danych o amerykańskich celach na Bliskim Wschodzie to pierwszy sygnał, który może świadczyć o tym, że Moskwa próbuje zaangażować się w trwający tam od niemal tygodnia konflikt zbrojny - napisała w piątek agencja AP.

REKLAMA

"Sprzeciwiamy się przerzucaniu odpowiedzialności za opóźnienia legislacyjne na stronę społeczną". Solidarność negatywnie ocenia projekt ustawy o PIP

Członkowie Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” negatywnie ocenili projekt ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw z dnia 28 stycznia 2026 r.
Pracownicy - zdjęcie poglądowe
Pracownicy - zdjęcie poglądowe / fot. pixabay.com

Co musisz wiedzieć?

  • Prezydium NSZZ "Solidarność" negatywnie oceniła najnowszy projekt ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy.
  • Wcześniej przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Piotr Duda skierował list do minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszki Dziemianowicz-Bąk, w którym zaapelował o skierowanie go do konsultacji społecznych. 
  • W dzisiejszej opinii przedstawiciele Solidarności wskazali m.in. na fakt, iż Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej proponując projekt w tym kształcie, nie dąży do rozwiązania problemów związanych z uprawnieniami inspektorów, wprowadza za to chaos i jednocześnie obcina budżet PIP. 

 

"Projekt wymaga rzetelnych, szerokich konsultacji". Ministerstwo na ocenę dało 7 dni

"Należy zauważyć - piszą członkowie Prezydium KK NSZZ "Solidarność" - że "projekt ustawy (...) wprowadza szeroki zakres zmian innych niż propozycje zawarte w poprzednich jego wersjach".

"W istocie trzeba uznać, iż stanowi on nowy projekt, ponieważ w sposób zasadniczy modyfikuje wcześniej proponowane rozwiązania, w szczególności w zakresie nadania inspektorom pracy uprawnienia do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. W naszej ocenie tak doniosły społecznie projekt wymaga przeprowadzenia rzetelnych, szerokich i rzeczywistych konsultacji społecznych. Wyznaczenie na ten cel zaledwie siedmiodniowego terminu należy uznać za rażąco niewystarczające. W praktyce prowadzi to do ograniczenia możliwości przedstawienia merytorycznych uwag i podważa zasadę dialogu społecznego oraz prawidłowość procesu legislacyjnego"

- podkreślają autorzy opinii.

Przypomnijmy, projekt ustawy trafił do konsultacji społecznych dopiero po interwencji przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Piotra Dudy, który wystosował specjalny list do minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszki Dziemianowicz-Bąk. Napisał w nim m.in.:

''Stanowczo protestujemy przeciw niepoddaniu konsultacjom społecznym projektu zmiany ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Domagamy się, aby przedstawiciele rządu działali z poszanowaniem prawa''.

 

"Pretekst do ograniczania realnego dialogu"

Według autorów dzisiejszej opinii projekt ustawy, który stanowi element realizacji kamienia milowego A71G Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO), został zmieniony jednostronnie przez Rząd RP.

"W ostatnich dniach ze zdumieniem dowiadujemy się z artykułów prasowych, że treść zmienionego kamienia milowego została już uzgodniona z Komisją Europejską, pomimo trwających konsultacji z partnerami społecznymi w Radzie Dialogu Społecznego. Dlatego stanowczo sprzeciwiamy się przerzucaniu odpowiedzialności za opóźnienia legislacyjne na stronę społeczną. Niedopuszczalne jest wykorzystywanie zobowiązań Rządu jako pretekstu do ograniczania realnego dialogu i wymuszania pośpiesznego opiniowania rozwiązań o fundamentalnym znaczeniu dla rynku pracy"

- czytamy w opinii.

Jej autorzy podkreślają, że strona rządowa powinna przewidzieć realny czas na rzetelne przygotowanie projektu i przeprowadzenie rzeczywistych konsultacji, zwłaszcza biorąc pod uwagę decyzje o zmianie kamienia milowego na krótko przed terminem jego realizacji.

"Próba kompensowania własnych zaniedbań poprzez wyznaczanie nierealnych terminów partnerom społecznym należy ocenić jako przejaw braku poszanowania zasad dialogu społecznego oraz standardów prawidłowej legislacji. Tego rodzaju praktyka nie tylko podważa zaufanie do procesu stanowienia prawa, lecz także prowadzi do obniżenia jakości tworzonych regulacji prawnych i rodzi uzasadnione wątpliwości co do rzeczywistej woli prowadzenia uczciwego i transparentnego dialogu społecznego"

- zaznaczają w opinii przedstawiciele Solidarności.

 

Projekt nie rozwiązuje problemów związanych z umowami śmieciowymi

W ich ocenie zaproponowany kształt projektu ustawy nie pozwoli na systemową zmianę obecnej, częściowo patologicznej, struktury rynku pracy i na zaprzestanie promowania optymalizacji podatkowej, wpływającej negatywnie na długofalową stabilność systemu ubezpieczeń społecznych. Jak piszą, nie przyczyni się on do kompleksowej reformy mającej zapewnić wyraźne ograniczenie segmentacji rynku pracy, co zapowiedziano w KPO.

"Rząd powinien przygotować zmiany, które wyrównają obciążenia publicznoprawne (składki na FUS oraz podatki) pomiędzy zatrudnieniem pracowniczym a niepracowniczym. W naszej ocenie warunkiem trwałej normalizacji sytuacji na rynku pracy jest także: – wycofanie zwolnienia z obowiązku opłacania składki na FUS w przypadku umów cywilnoprawnych zawieranych z osobami poniżej 26 roku życia, które się uczą oraz – pilna modyfikacja mechanizmów „małego ZUS” oraz „ulgi na start” w przypadku samozatrudnienia"

- podkreślają.

Przypomnijmy, w pierwotnym kształcie zgodnym z wypełnieniem tzw. kamienia milowego KPO poprzedni rząd proponował pełne oskładkowanie tzw. umów śmieciowych, co popierała Solidarność. Projekt jednak został zablokowany przez obecny rząd. 

 

Problemy z przekształcaniem umów

Autorzy opinii sprzeciwiają się także kształtowi zaproponowanego uprawnienia dla inspektorów pracy w zakresie przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Jak podkreślono, w projekcie uzależniono przekształcenie umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę od woli podmiotu zatrudniającego.

"Osoba wykonująca pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej może zostać przymuszona do wyrażenia zgody na ukształtowanie umowy jako umowy cywilnoprawnej z uwagi na chęć utrzymania zatrudnienia"

- czytamy w opinii.

"Zaproponowane przez ustawodawcę rozwiązanie w projekcie ustawy jest sprzeczne z przepisami kodeksu pracy, ponieważ będzie można umowę cywilnoprawną, która została zawarta przez strony, a w rzeczywistości stanowi umowę o pracę, tak ukształtować przy pomocy inspektora pracy, aby nie miała charakteru pracowniczego. Inspektor pracy będzie legalizował patologiczną praktykę zawierania umów cywilnoprawnych w miejsce umów o pracę"

- podkreślają autorzy opinii.

Z kolei rozwiązania włączające w proces przekształcania umów sąd będą skutkowały według przedstawicieli Solidarności tym, iż inne sprawy z zakresu prawa pracy rozstrzygane w sądach ulegną wydłużeniu i będą traktowane jako sprawy o mniejszym stopniu pilności.

"Należy również zauważyć, iż projekt nie przewiduje żadnych sankcji ani skutków prawnych w przypadku niedotrzymania przedmiotowego terminu przez sąd, co w istocie nadaje mu charakter wyłącznie zalecenia. W konsekwencji istnieje uzasadniona i poważna obawa, że regulacja ta może w praktyce okazać się przepisem martwym"

- podkreślają autorzy opinii.

"Należy również zwrócić uwagę na problem kolizji rozstrzygnięć organów PIP i ZUS. Z art. 34 ust. 2j, wynika, że decyzja okręgowego inspektora pracy stwierdzająca istnienie stosunku pracy wywołuje skutki prawne na gruncie prawa pracy, prawa podatkowego, ubezpieczeń społecznych, ubezpieczenia zdrowotnego oraz obowiązkowych funduszy, od dnia jej wydania. Oznacza to, że decyzja administracyjna inspektora pracy będzie miała skutek niezależnie od wcześniejszych – nawet prawomocnych – decyzji ZUS wydanych na podstawie art. 83 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Projekt nie zawiera żadnego mechanizmu rozstrzygania takich kolizji ani reguły pierwszeństwa, co narusza zasadę pewności prawa i ochrony praw nabytych"

- dodają.

 

Braki kadrowe i finansowe a nowe uprawnienia GIP

Przedstawiciele Solidarności mają także wątpliwości co do nowego uprawnienia Głównego Inspektora Pracy w zakresie interpretacji indywidualnej na wniosek podmiotu zatrudniającego dotyczącej stosowania przepisów prawa pracy dotyczących ustalenia, czy przedstawiony we wniosku stosunek prawny stanowi umowę o pracę w rozumieniu art. 22 § 1 k.p.

Jak przekazują, w związku z informacjami przedstawionymi przez Głównego Inspektora Pracy projekt ustawy może doprowadzić do niewydolności działań kontrolnych Państwowej Inspekcji Pracy wobec braków kadrowych oraz finansowych.

"Ponadto, należy zadać pytanie, dlaczego do złożenia wniosku o wydanie interpretacji został uprawniony jedynie podmiot zatrudniający, a pominięto osobę zatrudnioną. W uzasadnieniu wskazuje się, że „projektowany przepis ma na celu wskazanie stronom stosunku prawnego, czy właściwie zinterpretowały przepisy w kontekście łączącego je stosunku prawnego”. Należałoby zatem przyznać to uprawnienie również osobie zatrudnionej, której interpretacja indywidualna będzie dotyczyć"

- podkreślają autorzy opinii.

 

Sąd rozstrzygnie w trybie zabezpieczenia?

Szczególnej krytyce członkowie Prezydium KK NSZZ "S" poddali projektowany przepis, który zakłada, iż sąd może odmówić udzielenia zabezpieczenia, dotyczącego przekształcenia umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę, wyłącznie w sytuacji, gdy w świetle okoliczności sprawy jest oczywiste, że umowa, której dotyczy odwołanie, nie jest umową o pracę.  Według przedstawicieli Solidarności w świetle treści proponowanego przepisu, oddalenie przez sąd wniosku o zabezpieczenie, w oparciu o dokonane przez sąd w postępowaniu zabezpieczającym ustalenie, iż umowa nie jest umową o pracę stanowi de facto rozstrzygnięcie co do istoty sprawy przez sąd w postępowaniu zabezpieczeniowym - w zakresie ustalenia istnienia (lub nieistnienia) stosunku pracy.

"W konsekwencji dalsze postępowanie rozpoznające czyniąc z praktycznego punktu właściwie bezprzedmiotowym. Rozstrzyganie co do istoty sprawy tj. co do charakteru prawnego umowy nie jest celem postępowania zabezpieczającego. Jest to rozwiązanie w naszej ocenie wysoce wadliwe"

- czytamy w opinii. 



 

Polecane