Awantura po meczu w Radomiu. Potrzebna była interwencja medyków
Co musisz wiedzieć?
- Po meczu Radomiak Radom - Korona Kielce (0:2) doszło do bójki na murawie.
- Dyrektor marketingu Korony został uderzony butelką w głowę i trafił do szpitala.
- Trener gości Jacek Zieliński mówił o sytuacji, która „woła o pomstę do nieba”.
- Sprawą pomeczowych zajść ma zająć się Komisja Ligi, a gospodarzom mogą grozić konsekwencje dyscyplinarne.
Awantura po meczu w Radomiu. Potrzebna była interwencja medyków
Trener gości, Jacek Zieliński, nie krył oburzenia. - To, co się potem wydarzyło, woła o pomstę do nieba - mówił. - Nasz Michał Siejak (dyrektor marketingu Korony) dostaje butelką w głowę i zalany krwią zostaje odwieziony do szpitala. - Wymknęło się to spod kontroli. Porażkę trzeba umieć przełknąć - dodał.
Zieliński relacjonował też, że wcześniej jeden z piłkarzy gospodarzy „wymachiwał pięścią przed nosem” szkoleniowca. W zamieszaniu ucierpiał również zawodnik Korony Tamar Svetlin, a rezerwowy Marcin Cebula zobaczył czerwoną kartkę.
- Nowy komunikat IMGW. Oto co nas czeka
- Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego
- Wyłączenia prądu na Śląsku. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Gwiazda Kanału Zero odchodzi. Mówi wprost
- "Nadajecie się tylko do tępienia ludzi!". Pracownicy Silesii pikietowali w obronie miejsc pracy
Sprawą zajmie się Komisja Ligi
Trener Radomiaka, Gonçalo Feio, nie odniósł się bezpośrednio do bójki. - Wynik bardzo boli. Oddaliśmy 24 strzały przeciwko czterem. Z pola karnego oddaliśmy 17 strzałów, a Korona dwa - podkreślał. Sam także został wcześniej usunięty z ławki rezerwowych.
Sprawą zajmie się Komisja Ligi, a klubowi z Radomia mogą grozić surowe konsekwencje.




