Niemieccy aktywiści domagają się zamknięcia szwajcarskich elektrowni jądrowych

W obliczu rosnącego niepokoju o bezpieczeństwo energetyki jądrowej, Niemcy coraz głośniej domagają się wyłączenia szwajcarskich elektrowni atomowych (AKW) położonych blisko granicy. Studia i raporty podkreślają ogromne zagrożenia dla Badenii-Wirtembergii i całych Południowych Niemiec w przypadku awarii.
Elektrownia jądrowa Leibstadt. Szwajcaria
Elektrownia jądrowa Leibstadt. Szwajcaria / Wikipedia FAL Wladyslaw Sojka

Co musisz wiedzieć:

  • Niemieccy aktywiści naciskają na zamknięcie szwajcarskich reaktorów – organizacje ekologiczne, w tym TRAS, ostrzegają przed skutkami ewentualnej awarii czterech elektrowni położonych blisko granicy z Niemcami.
  • Chodzi o cztery czynne elektrownie jądrowe w Szwajcarii – Beznau Nuclear Power Plant (reaktory 1 i 2), Gösgen Nuclear Power Plant oraz Leibstadt Nuclear Power Plant. Według raportu w przypadku poważnej awarii najbardziej zagrożone byłyby południowe landy Niemiec.
  • Szwajcaria odpiera zarzuty – władze podkreślają, że elektrownie spełniają obowiązujące normy bezpieczeństwa i są regularnie kontrolowane.

 

Szwajcarskie AKW: Najstarsze reaktory świata blisko granicy

Szwajcarskie elektrownie jądrowe należą do najstarszych na świecie i działają na podstawie prawnej bezterminowych zezwoleń. Według niemieckich organizacji żadna z nich nie spełnia współczesnych standardów bezpieczeństwa. Cztery aktywne reaktory – Beznau 1 i 2, Gösgen oraz Leibstadt – znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie granicy z Niemcami. Na przykład Leibstadt, oddany do użytku 41 lat temu, leży vis a-vis Waldshut-Tiengen w Badenii-Wirtembergii. Raport TRAS "Grenzenloses Risiko: Gefährdung Deutschlands durch schwere Unfälle in Schweizer Atomkraftwerken" podkreśla, że ich bliskość i warunki pogodowe sprawiają, iż w przypadku poważnej awarii to Niemcy poniosłyby główne szkody napromieniowania.

Autorzy raportu ostrzegają przed brakiem informacji publicznej. Studia symulujące awarie na podstawie rzeczywistych danych pogodowych pokazują, że radioaktywna chmura mogłaby objąć szerokie obszary Niemiec południowych.


Ewakuacja, skażenie i ofiary

Raport TRAS analizuje scenariusze ewentualnej awarii, oparte na modelach ENSI (szwajcarskiego nadzoru jądrowego), GRS, flexRISK, Öko-Institut i Institut Biosphère. W jednym ze scenariuszy, np. z uwolnieniem radioaktywnego jodu i cezu, konieczne miałaby być ewakuacja dużych części Badenii-Wirtembergii, a nawet Bawarii. Dotknięte miałyby być miasta jak Freiburg, Karlsruhe, Stuttgart, Mannheim, Heidelberg, Reutlingen, Heilbronn, Ulm, Nürnberg, Augsburg czy Monachium. W skrajnych przypadkach – cały Górny Ren.

Według raportu, przy korzystnych wiatrach (z północnego wschodu), trójkąt Niemcy-Szwajcaria-Francja mógłby wymagać całkowitej ewakuacji od Waldshut-Tiengen po Freiburg i Bazyleę. W jednej trzeciej Niemiec ludzie mieliby musieć pozostawać w domach, najlepiej w piwnicach bez okien. Promieniowanie mogłoby prowadząc do tysięcy zgonów i chorób nowotworowych. – ostrzega raport.

Zagrożone to dotyczy zdaniem aktywistów także wody pitnej. Radioaktywny deszcz mógłby skazić jezioro Bodensee, z którego korzystają miliony w Badenii-Wirtembergii, lub rzekę Ren.

 

Niemieckie żądania: presja polityczna i obywatelska

Niemieckie organizacje ekologiczne, jak BUND Hochrhein, domagają się od Szwajcarii natychmiastowych działań. Martina Matt, przewodnicząca BUND:

- Domagamy się, by politycy wreszcie zwrócili uwagę na problemy. A potem staje się aktywny. bierze odpowiedzialność i wywiera presję na Szwajcarię, by w najbliższej przyszłości zamknęła [elektrownie jądrowe].

Raport TRAS, zaprezentowany w Waldshut, ma na celu "pobudzenie debaty publicznej i politycznej w Niemczech i Szwajcarii". Autorzy podkreślają braki w planach awaryjnych oraz że niemieckie ministerstwo środowiska nie ma dostępu do szwajcarskich symulacji. Niemcy, po własnym odejściu od atomu w 2023 r., argumentują, że stare szwajcarskie reaktory zagrażają ich bezpieczeństwu. TRAS wzywa do ponownej oceny ryzyka, uwzględniającej ataki dronami czy konflikty zbrojne w Europie.

Szwajcaria broni się, twierdząc, że ich reaktory spełniają standardy.


 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

Niemieccy aktywiści domagają się zamknięcia szwajcarskich elektrowni jądrowych

W obliczu rosnącego niepokoju o bezpieczeństwo energetyki jądrowej, Niemcy coraz głośniej domagają się wyłączenia szwajcarskich elektrowni atomowych (AKW) położonych blisko granicy. Studia i raporty podkreślają ogromne zagrożenia dla Badenii-Wirtembergii i całych Południowych Niemiec w przypadku awarii.
Elektrownia jądrowa Leibstadt. Szwajcaria
Elektrownia jądrowa Leibstadt. Szwajcaria / Wikipedia FAL Wladyslaw Sojka

Co musisz wiedzieć:

  • Niemieccy aktywiści naciskają na zamknięcie szwajcarskich reaktorów – organizacje ekologiczne, w tym TRAS, ostrzegają przed skutkami ewentualnej awarii czterech elektrowni położonych blisko granicy z Niemcami.
  • Chodzi o cztery czynne elektrownie jądrowe w Szwajcarii – Beznau Nuclear Power Plant (reaktory 1 i 2), Gösgen Nuclear Power Plant oraz Leibstadt Nuclear Power Plant. Według raportu w przypadku poważnej awarii najbardziej zagrożone byłyby południowe landy Niemiec.
  • Szwajcaria odpiera zarzuty – władze podkreślają, że elektrownie spełniają obowiązujące normy bezpieczeństwa i są regularnie kontrolowane.

 

Szwajcarskie AKW: Najstarsze reaktory świata blisko granicy

Szwajcarskie elektrownie jądrowe należą do najstarszych na świecie i działają na podstawie prawnej bezterminowych zezwoleń. Według niemieckich organizacji żadna z nich nie spełnia współczesnych standardów bezpieczeństwa. Cztery aktywne reaktory – Beznau 1 i 2, Gösgen oraz Leibstadt – znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie granicy z Niemcami. Na przykład Leibstadt, oddany do użytku 41 lat temu, leży vis a-vis Waldshut-Tiengen w Badenii-Wirtembergii. Raport TRAS "Grenzenloses Risiko: Gefährdung Deutschlands durch schwere Unfälle in Schweizer Atomkraftwerken" podkreśla, że ich bliskość i warunki pogodowe sprawiają, iż w przypadku poważnej awarii to Niemcy poniosłyby główne szkody napromieniowania.

Autorzy raportu ostrzegają przed brakiem informacji publicznej. Studia symulujące awarie na podstawie rzeczywistych danych pogodowych pokazują, że radioaktywna chmura mogłaby objąć szerokie obszary Niemiec południowych.


Ewakuacja, skażenie i ofiary

Raport TRAS analizuje scenariusze ewentualnej awarii, oparte na modelach ENSI (szwajcarskiego nadzoru jądrowego), GRS, flexRISK, Öko-Institut i Institut Biosphère. W jednym ze scenariuszy, np. z uwolnieniem radioaktywnego jodu i cezu, konieczne miałaby być ewakuacja dużych części Badenii-Wirtembergii, a nawet Bawarii. Dotknięte miałyby być miasta jak Freiburg, Karlsruhe, Stuttgart, Mannheim, Heidelberg, Reutlingen, Heilbronn, Ulm, Nürnberg, Augsburg czy Monachium. W skrajnych przypadkach – cały Górny Ren.

Według raportu, przy korzystnych wiatrach (z północnego wschodu), trójkąt Niemcy-Szwajcaria-Francja mógłby wymagać całkowitej ewakuacji od Waldshut-Tiengen po Freiburg i Bazyleę. W jednej trzeciej Niemiec ludzie mieliby musieć pozostawać w domach, najlepiej w piwnicach bez okien. Promieniowanie mogłoby prowadząc do tysięcy zgonów i chorób nowotworowych. – ostrzega raport.

Zagrożone to dotyczy zdaniem aktywistów także wody pitnej. Radioaktywny deszcz mógłby skazić jezioro Bodensee, z którego korzystają miliony w Badenii-Wirtembergii, lub rzekę Ren.

 

Niemieckie żądania: presja polityczna i obywatelska

Niemieckie organizacje ekologiczne, jak BUND Hochrhein, domagają się od Szwajcarii natychmiastowych działań. Martina Matt, przewodnicząca BUND:

- Domagamy się, by politycy wreszcie zwrócili uwagę na problemy. A potem staje się aktywny. bierze odpowiedzialność i wywiera presję na Szwajcarię, by w najbliższej przyszłości zamknęła [elektrownie jądrowe].

Raport TRAS, zaprezentowany w Waldshut, ma na celu "pobudzenie debaty publicznej i politycznej w Niemczech i Szwajcarii". Autorzy podkreślają braki w planach awaryjnych oraz że niemieckie ministerstwo środowiska nie ma dostępu do szwajcarskich symulacji. Niemcy, po własnym odejściu od atomu w 2023 r., argumentują, że stare szwajcarskie reaktory zagrażają ich bezpieczeństwu. TRAS wzywa do ponownej oceny ryzyka, uwzględniającej ataki dronami czy konflikty zbrojne w Europie.

Szwajcaria broni się, twierdząc, że ich reaktory spełniają standardy.



 

Polecane