Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: "Nie ustąpię, mamy plan B"
Co musisz wiedzieć:
- Weto wobec nowelizacji ustawy o KRS
- Zapowiedź prezydenckiego projektu i możliwego referendum
- Żurek: „Mamy plan B i będziemy go realizować”
Prezydent: nie mogę podpisać tej ustawy
W opublikowanym nagraniu prezydent podkreślił, że jego obowiązkiem jest stanie na straży konstytucji i ochrona interesu obywateli.
Nie mogę podpisać ustawy, która pod hasłem "przywracania praworządności" w rzeczywistości wprowadza nowy etap chaosu i otwiera drogę do politycznego wpływu na sędziów
- powiedział Karol Nawrocki.
Prezydent ocenił, że nowela prowadzi do segregacji sędziów i oddania wymiaru sprawiedliwości „w ręce politycznej grupy interesów”. Podkreślił, że w polskim porządku prawnym „nie ma żadnych "neo" ani "paleo" sędziów”.
Zaznaczył także, że powoływanie sędziów jest konstytucyjną prerogatywą prezydenta i nie podlega weryfikacji przez rząd. Według niego skutkiem nowych przepisów mogłoby być masowe podważanie statusu sędziów oraz kwestionowanie ich orzeczeń, co oznaczałoby niepewność wielu spraw.
Prezydent zapowiedział, że jeśli jego propozycje dialogu zostaną odrzucone, wystąpi z wnioskiem o referendum w sprawie „przywrócenia normalności w funkcjonowaniu sądów”.
- Wyłączenia prądu w woj. pomorskim. Ważny komunikat dla mieszkańców
- KO z potężnym spadkiem, Konfederacja mocno w górę. Zobacz najnowszy sondaż
- Wyłączenia prądu w Małopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Komunikat dla mieszkańców woj. śląskiego
- Wilki zaatakowały dziecko na dworcu kolejowym. Nastolatka ledwo uszła z życiem
- Sąd Okręgowy w Warszawie wydał Europejski Nakaz Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego
- Polskę 2050 spotkało to samo co Polskę
Żurek odpowiada: „Mamy plan B”
Na decyzję głowy państwa zareagował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Oznajmił, że weto „pogłębi chaos oraz wydłuży postępowania, które najbardziej doskwierają Polakom”.
Odpowiedzialność za weto spada na prezydenta. Od jutra odpowiedzialność za przewlekłość w sądach spada na prezydenta. To on będzie musiał stanąć i powiedzieć obywatelom, dlaczego procesy za Ziobry zostały wydłużone. Ja nie ustąpię w doprowadzeniu do przywrócenia organów konstytucyjnych obywatelom. Mamy plan B i będziemy go realizować
- dodał.
Co zakładała nowelizacja
Przyjęta przez Sejm 23 stycznia nowelizacja przewidywała, że 15 sędziów - członków KRS - byłoby wybieranych w bezpośrednich i tajnych wyborach organizowanych przez PKW przez wszystkich sędziów w Polsce, a nie - jak obecnie - przez Sejm.
Kandydować mogliby sędziowie z co najmniej 10-letnim stażem orzeczniczym i 5-letnim w danym sądzie. Zmiany krytykował PiS, natomiast rząd przekonywał, że nowela ma przywrócić konstytucyjny charakter Rady.
Prezydent ocenił jednak, że w spór wokół sądownictwa wciąga się Państwową Komisję Wyborczą, co może prowadzić do dalszej polityzacji instytucji państwa. Nazwał ustawę „przygotowanym na kolanie, powszechnie krytykowanym bublem prawnym w ekstraordynaryjnym trybie przepchniętym przez Sejm”.
Własny projekt prezydenta
Karol Nawrocki zapowiedział przedstawienie projektu ustawy o przywróceniu prawa do sądu i rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki.
W związku z postępującym rozkładem wymiaru sprawiedliwości, tak jak wcześniej zapowiadałem, przedstawiam własny projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Oparty na trzech konkretnych zasadach: bezstronności sądów; niepodważalności orzeczeń; potwierdzeniu statusu prawidłowo nominowanych sędziów
- powiedział.
Kadencja obecnej KRS kończy się w maju. Trwa już procedura zgłaszania kandydatów prowadzona na podstawie obowiązujących przepisów.




