Trump na wojnie z narcos. Amerykanie wkroczą do Meksyku?

„Narcos. Mexico” już pewnie wracają do czołówki seriali najchętniej oglądanych na platformach streamingowych. Nagle wszyscy zainteresowali się kartelami w Meksyku. Powód wiadomy. Bezprecedensowa fala przemocy po zabiciu lidera jednej z najpotężniejszych grup przestępczych w tym kraju. Donald Trump dostał prezent. Okazuje się, że wszystko to, co mówił o Meksyku, potwierdza się. Można się więc spodziewać jeszcze większej presji USA na południowego sąsiada.
Donald Trump
Donald Trump / EPA/WILL OLIVER Dostawca: PAP/EPA

Co musisz wiedzieć:

  • Administracja prezydenta Donalda Trumpa zapowiada możliwość bezpośrednich działań militarnych przeciwko meksykańskim kartelom narkotykowym i zwiększa presję na Meksyk w sprawie walki z przemytem fentanylu.
  • Prezydent Meksyku Claudia Sheinbaum sprzeciwia się wkroczeniu wojsk USA na terytorium kraju, mimo eskalacji przemocy po likwidacji lidera kartelu Cártel Jalisco Nueva Generación.
  • Czy bezprecedensowy wybuch przemocy wywołany przez kartel CJNG po likwidacji jego przywódcy El Mencho wpłynie na stanowisko Meksyku?

 

Trump: Kartele rządzą Meksykiem

- Prezydent Meksyku Claudia Sheinbaum jest dobrą kobietą, ale Meksykiem rządzą kartele narkotykowe, a nie ona. Musimy również coś zrobić z Meksykiem.

– te słowa padły z ust Trumpa dzień po błyskotliwej operacji wojskowej w Wenezueli. Prezydent USA regularnie zarzuca władzom Meksyku różne grzechy: od całkowitej niezdolności do poradzenia sobie z kartelami i powstrzymania przepływu narkotyków i nielegalnych imigrantów wysyłanych do Stanów Zjednoczonych, po pośrednie wspieranie komunistycznego reżimu na Kubie. Teraz jednak jest jasne, że wszystko skupi się na wojnie z narcos.

Prezydent USA już 8 stycznia w wywiadzie dla Fox News ogłosił rychłe amerykańskie ataki wojskowe na meksykańskie kartele narkotykowe. - Zablokowaliśmy 97 procent przemytu narkotyków, który dociera do nas drogą wodną, a teraz zamierzamy rozpocząć ataki na kartele na lądzie. Kartele rządzą Meksykiem. Bardzo, bardzo smutno jest obserwować i widzieć, co stało się z tym krajem, ale kartele nim rządzą, a przy tym zabijają 250–300 tysięcy ludzi w naszym kraju każdego roku – powiedział Trump. Waszyngton wywiera stałą presję na Meksyk, aby oficjalnie zezwolił amerykańskim siłom zbrojnym na udział w takich operacjach. Do tej pory prezydent Sheinbaum kategorycznie wykluczała taką możliwość. Czy bezprecedensowy wybuch przemocy wywołany przez kartel CJNG po likwidacji jego przywódcy El Mencho wpłynie na stanowisko Meksyku?

 

Rozkaz dla Pentagonu

W sierpniu ubiegłego roku prezydent USA podpisał rozkaz dla Pentagonu o rozpoczęciu stosowania siły militarnej przeciwko czołowym latynoamerykańskim kartelom narkotykowym, które jego administracja uznała wcześniej za organizacje terrorystyczne. Dyrektywa ta stworzyła oficjalną podstawę do prowadzenia przez siły zbrojne USA bezpośrednich operacji wojskowych przeciwko kartelom „na terytorium państw zagranicznych”. W połowie stycznia Departament Stanu USA oficjalnie powiadomił Meksyk, że jego „powolne postępy” w zapewnieniu bezpieczeństwa wspólnej granicy są „nie do przyjęcia” i że Stany Zjednoczone wymagają „konkretnych i weryfikowalnych” wyników w zakresie likwidacji sieci handlu narkotykami i ograniczenia przemytu fentanylu z Meksyku przez granicę. 

Na początku lutego administracja Trumpa ogłosiła, że liczba nielegalnych przekroczeń granicy USA z Meksykiem spadła do najniższego poziomu od 50 lat. W Białym Domu fakt ten wiąże się bezpośrednio ze wzmocnieniem kontroli granicznej, rozmieszczeniem amerykańskich wojsk na granicy oraz rozszerzeniem uprawnień amerykańskiej policji imigracyjnej i celnej (ICE). Od marca ubiegłego roku administracja Trumpa rozpoczęła tworzenie wzdłuż całej granicy o długości 3145 kilometrów tak zwanych krajowych stref obronnych (NDA). Na terytorium NDA policja wojskowa i oddziały sił specjalnych mają prawo działać bez żadnych ograniczeń i bez angażowania policji cywilnej i prokuratorów, a tym bardziej niezależnych adwokatów. Są to całkowicie zamknięte tereny, patrolowane z powietrza i podlegające jurysdykcji ministerstwa wojskowego.  W lutym prezydent USA przekazał dodatkowe około trzysta kilometrów granicy między Stanami Zjednoczonymi a Meksykiem pod bezpośrednią kontrolę Pentagonu.

CIA codziennie wysyła drony zwiadowcze do przestrzeni powietrznej Meksyku. Na razie nie ma uprawnień do wykorzystywania tych bezzałogowych statków powietrznych „do prowadzenia działań bojowych”. Jak twierdzą w Waszyngtonie, obecnie pracownicy CIA w Meksyku przekazują zebrane informacje jedynie meksykańskim organom ścigania. Jednak w Białym Domu mówi się wprost, że w każdej chwili mogą podjąć bardziej radykalne kroki. Amerykańscy doradcy wojskowi już na stałe przebywają w centrach dowodzenia sił zbrojnych i służb specjalnych Meksyku, aby pomagać meksykańskim kolegom w operacjach związanych z walką z narkotykami. Zresztą właśnie przy pomocy Amerykanów udało się zabić El Mencho.

 

Czy Trump w końcu to załatwi?

Pytanie, czy Trumpowi uda się w końcu to, co nie udawało się Stanom Zjednoczonym przez wiele ostatnich lat. Formalną współpracę w walce z narcos podpisano z Meksykiem jeszcze za czasów Busha juniora (program Merida). W latach budżetowych 2008–2021 Stany Zjednoczone przeznaczyły około 3,5 mld dolarów na współpracę z Meksykiem w zakresie bezpieczeństwa; pomoc ta została przeznaczona na zakup samolotów wojskowych, oprogramowania do nadzoru i innego sprzętu. Administracja Busha skupiała się głównie na zapewnieniu Meksykowi pomocy w zakresie bezpieczeństwa, w tym wsparcia w walce z narkotykami i terroryzmem. Obama rozszerzył zakres pomocy, aby ukierunkować ją między innymi na fundamentalne reformy meksykańskiego systemu wymiaru sprawiedliwości oraz opracowanie programów zapobiegania przestępczości na poziomie społeczności lokalnych.

Podczas swojej pierwszej kadencji Trump zmienił priorytety Stanów Zjednoczonych, skupiając się na kwestiach takich jak bezpieczeństwo granic oraz zwalczanie produkcji narkotyków i prania brudnych pieniędzy. Za czasów Bidena Amerykanie mocno odpuścili sprawę walki z narcos, powrót Trumpa jednak to zmienił.


 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

Trump na wojnie z narcos. Amerykanie wkroczą do Meksyku?

„Narcos. Mexico” już pewnie wracają do czołówki seriali najchętniej oglądanych na platformach streamingowych. Nagle wszyscy zainteresowali się kartelami w Meksyku. Powód wiadomy. Bezprecedensowa fala przemocy po zabiciu lidera jednej z najpotężniejszych grup przestępczych w tym kraju. Donald Trump dostał prezent. Okazuje się, że wszystko to, co mówił o Meksyku, potwierdza się. Można się więc spodziewać jeszcze większej presji USA na południowego sąsiada.
Donald Trump
Donald Trump / EPA/WILL OLIVER Dostawca: PAP/EPA

Co musisz wiedzieć:

  • Administracja prezydenta Donalda Trumpa zapowiada możliwość bezpośrednich działań militarnych przeciwko meksykańskim kartelom narkotykowym i zwiększa presję na Meksyk w sprawie walki z przemytem fentanylu.
  • Prezydent Meksyku Claudia Sheinbaum sprzeciwia się wkroczeniu wojsk USA na terytorium kraju, mimo eskalacji przemocy po likwidacji lidera kartelu Cártel Jalisco Nueva Generación.
  • Czy bezprecedensowy wybuch przemocy wywołany przez kartel CJNG po likwidacji jego przywódcy El Mencho wpłynie na stanowisko Meksyku?

 

Trump: Kartele rządzą Meksykiem

- Prezydent Meksyku Claudia Sheinbaum jest dobrą kobietą, ale Meksykiem rządzą kartele narkotykowe, a nie ona. Musimy również coś zrobić z Meksykiem.

– te słowa padły z ust Trumpa dzień po błyskotliwej operacji wojskowej w Wenezueli. Prezydent USA regularnie zarzuca władzom Meksyku różne grzechy: od całkowitej niezdolności do poradzenia sobie z kartelami i powstrzymania przepływu narkotyków i nielegalnych imigrantów wysyłanych do Stanów Zjednoczonych, po pośrednie wspieranie komunistycznego reżimu na Kubie. Teraz jednak jest jasne, że wszystko skupi się na wojnie z narcos.

Prezydent USA już 8 stycznia w wywiadzie dla Fox News ogłosił rychłe amerykańskie ataki wojskowe na meksykańskie kartele narkotykowe. - Zablokowaliśmy 97 procent przemytu narkotyków, który dociera do nas drogą wodną, a teraz zamierzamy rozpocząć ataki na kartele na lądzie. Kartele rządzą Meksykiem. Bardzo, bardzo smutno jest obserwować i widzieć, co stało się z tym krajem, ale kartele nim rządzą, a przy tym zabijają 250–300 tysięcy ludzi w naszym kraju każdego roku – powiedział Trump. Waszyngton wywiera stałą presję na Meksyk, aby oficjalnie zezwolił amerykańskim siłom zbrojnym na udział w takich operacjach. Do tej pory prezydent Sheinbaum kategorycznie wykluczała taką możliwość. Czy bezprecedensowy wybuch przemocy wywołany przez kartel CJNG po likwidacji jego przywódcy El Mencho wpłynie na stanowisko Meksyku?

 

Rozkaz dla Pentagonu

W sierpniu ubiegłego roku prezydent USA podpisał rozkaz dla Pentagonu o rozpoczęciu stosowania siły militarnej przeciwko czołowym latynoamerykańskim kartelom narkotykowym, które jego administracja uznała wcześniej za organizacje terrorystyczne. Dyrektywa ta stworzyła oficjalną podstawę do prowadzenia przez siły zbrojne USA bezpośrednich operacji wojskowych przeciwko kartelom „na terytorium państw zagranicznych”. W połowie stycznia Departament Stanu USA oficjalnie powiadomił Meksyk, że jego „powolne postępy” w zapewnieniu bezpieczeństwa wspólnej granicy są „nie do przyjęcia” i że Stany Zjednoczone wymagają „konkretnych i weryfikowalnych” wyników w zakresie likwidacji sieci handlu narkotykami i ograniczenia przemytu fentanylu z Meksyku przez granicę. 

Na początku lutego administracja Trumpa ogłosiła, że liczba nielegalnych przekroczeń granicy USA z Meksykiem spadła do najniższego poziomu od 50 lat. W Białym Domu fakt ten wiąże się bezpośrednio ze wzmocnieniem kontroli granicznej, rozmieszczeniem amerykańskich wojsk na granicy oraz rozszerzeniem uprawnień amerykańskiej policji imigracyjnej i celnej (ICE). Od marca ubiegłego roku administracja Trumpa rozpoczęła tworzenie wzdłuż całej granicy o długości 3145 kilometrów tak zwanych krajowych stref obronnych (NDA). Na terytorium NDA policja wojskowa i oddziały sił specjalnych mają prawo działać bez żadnych ograniczeń i bez angażowania policji cywilnej i prokuratorów, a tym bardziej niezależnych adwokatów. Są to całkowicie zamknięte tereny, patrolowane z powietrza i podlegające jurysdykcji ministerstwa wojskowego.  W lutym prezydent USA przekazał dodatkowe około trzysta kilometrów granicy między Stanami Zjednoczonymi a Meksykiem pod bezpośrednią kontrolę Pentagonu.

CIA codziennie wysyła drony zwiadowcze do przestrzeni powietrznej Meksyku. Na razie nie ma uprawnień do wykorzystywania tych bezzałogowych statków powietrznych „do prowadzenia działań bojowych”. Jak twierdzą w Waszyngtonie, obecnie pracownicy CIA w Meksyku przekazują zebrane informacje jedynie meksykańskim organom ścigania. Jednak w Białym Domu mówi się wprost, że w każdej chwili mogą podjąć bardziej radykalne kroki. Amerykańscy doradcy wojskowi już na stałe przebywają w centrach dowodzenia sił zbrojnych i służb specjalnych Meksyku, aby pomagać meksykańskim kolegom w operacjach związanych z walką z narkotykami. Zresztą właśnie przy pomocy Amerykanów udało się zabić El Mencho.

 

Czy Trump w końcu to załatwi?

Pytanie, czy Trumpowi uda się w końcu to, co nie udawało się Stanom Zjednoczonym przez wiele ostatnich lat. Formalną współpracę w walce z narcos podpisano z Meksykiem jeszcze za czasów Busha juniora (program Merida). W latach budżetowych 2008–2021 Stany Zjednoczone przeznaczyły około 3,5 mld dolarów na współpracę z Meksykiem w zakresie bezpieczeństwa; pomoc ta została przeznaczona na zakup samolotów wojskowych, oprogramowania do nadzoru i innego sprzętu. Administracja Busha skupiała się głównie na zapewnieniu Meksykowi pomocy w zakresie bezpieczeństwa, w tym wsparcia w walce z narkotykami i terroryzmem. Obama rozszerzył zakres pomocy, aby ukierunkować ją między innymi na fundamentalne reformy meksykańskiego systemu wymiaru sprawiedliwości oraz opracowanie programów zapobiegania przestępczości na poziomie społeczności lokalnych.

Podczas swojej pierwszej kadencji Trump zmienił priorytety Stanów Zjednoczonych, skupiając się na kwestiach takich jak bezpieczeństwo granic oraz zwalczanie produkcji narkotyków i prania brudnych pieniędzy. Za czasów Bidena Amerykanie mocno odpuścili sprawę walki z narcos, powrót Trumpa jednak to zmienił.



 

Polecane