Rau: Będziemy głosować za odrzuceniem informacji ministra spraw zagranicznych

Były szef MSZ Zbigniew Rau oświadczył w czwartek w Sejmie, że posłowie PiS będą głosowali za odrzuceniem informacji wygłoszonej przez wicepremiera, szefa MSZ Radosława Sikorskiego o priorytetach polskiej polityki zagranicznej w 2026 r. Jego zdaniem działania rządu szkodzą polskiej racji stanu.
Poseł PiS Zbigniew Rau na sali obrad Sejmu
Poseł PiS Zbigniew Rau na sali obrad Sejmu / PAP/Albert Zawada

Co musisz wiedzieć:

  • Szef MSZ przedstawił w czwartek w Sejmie informację dotyczącą priorytetów polskiej polityki zagranicznej w 2026 r.
  • Podczas debaty w Sejmie stanowisko klubu PiS przedstawił b. szef MSZ Zbigniew Rau.
  • Poseł PiS stwierdził, że rząd nie osiąga rezultatów w wypełnianiu wymienionych przez niego imperatyw.

 

Szef MSZ przedstawił w czwartek w Sejmie informację dotyczącą priorytetów polskiej polityki zagranicznej w 2026 r.

Podczas debaty w Sejmie stanowisko klubu PiS przedstawił b. szef MSZ Zbigniew Rau. Ocenił, że w expose Sikorskiego znalazło się „sporo ogólników, truizmów, ćwiczeń w życzeniowym myśleniu”.

„Z niektórymi z nich można by się nawet zgodzić, gdyby nie to, że nic nam nie mówią o faktycznej kondycji polityki zagranicznej tego rządu”

- powiedział.

 

Polska racja stanu

Zdaniem Raua, polska racja stanu wyznacza imperatywy polskiej polityki zagranicznej, którymi - według b. szefa MSZ - są: uniemożliwienie Rosji imperialnej ekspansji; „uniemożliwienie Niemcom zwasalizowania Polski”; przeciwdziałanie wznowieniu współpracy niemiecko-rosyjskiej; przeciwdziałanie wypychaniu Stanów Zjednoczonych z roli głównego stabilizatora bezpieczeństwa naszego kontynentu; zbudowanie regionalnej struktury ścisłej współpracy państw zagrożonych przez Rosję.

Poseł PiS stwierdził, że rząd nie osiąga rezultatów w wypełnianiu wymienionych przez niego imperatyw. W jego ocenie, krytyka polityki USA m.in. przez premiera Donalda Tuska czy marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego nie leży w polskim interesie. Podkreślił też, że „pojęcie silnej UE, którym ostentacyjnie i afirmatywnie posługuje się rząd, oznacza dzisiaj masowy transfer suwerenności od rządów i parlamentów narodowych państw członkowskich do centralnych organów unijnych”.

 

„Próby zastąpienia USA”

„Próby zastąpienia Stanów Zjednoczonych (...) iluzoryczną siłą wojskową Europy, która nie istnieje i w przewidywalnej przyszłości, w liczącej się skali, nie ma szansy zostać wykreowana, są szczególnie niebezpieczne dla Polski i całej wschodniej flanki NATO”

- dodał.

Jednocześnie Rau zgodził się z Sikorskim, że Polska powinna zacieśniać współpracę z państwami bałtyckimi i skandynawskimi.

„Natomiast z pewnością naszej racji stanu nie służy pokusa udziału w jakimkolwiek unijnym dyrektoriacie, jak chociażby proponowany ostatnio przez kanclerza Merza dyrektorat »wielkiej szóstki« złożonej z Niemiec, Francji, Włoch, Hiszpanii, Polski i Niderlandów”

- powiedział.

 

Jak zagłosuje PiS?

„W imieniu klubu parlamentarnego PiS stwierdzam, że będziemy głosować za odrzuceniem informacji ministra spraw zagranicznych o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w roku 2026”

- oświadczył.

Politycy PiS komentowali expose Sikorskiego również w rozmowie z dziennikarzami na sejmowym korytarzu. Rzecznik PiS Rafał Bochenek ocenił, że wystąpienie szefa MSZ to „karnawał obłudy w kontekście wielu spraw”.

„Pojawiło się też wiele nieprawdziwych informacji o kontekście choćby terminala w Świnoujściu i sytuacji gospodarczej w naszej ojczyźnie. Minister Sikorski mówił, jak to jest pięknie, wspaniale, wszystko przedstawiał w różowych barwach, a wiemy, że sytuacja wielu naszych obywateli się pogarsza”

- dodał.

 

Umizgi do UE

Zdaniem rzecznika PiS wystąpienie ministra było też pełne „umizgów do Unii Europejskiej” i zawierało bezkrytyczne podejście do „szkodliwej polityki, która jest realizowana na poziomie Brukseli”.

„Wiemy, że źródłem tego co złe w sferze społeczno-gospodarczej często są decyzje, które zapadają w Brukseli: rosnące rachunki, pogarszające się warunki działalności gospodarczej. Dlatego bezkrytyczne podejście Radosław Sikorskiego jest bardzo martwiące”

- powiedział Bochenek.

 

„Rząd powinien bronić polskich interesów”

„My nie kwestionujemy, że powinniśmy być w UE, ale polski rząd powinien być propolski, a nie probrukselski. Z wystąpienia pana Sikorskiego wynika, mam wrażenie, że polski rząd broni działań, które zapadają daleko w Brukseli, a nie polskich interesów. Tymczasem polski rząd powinien bronić polskich interesów na arenie międzynarodowej, także na poziomie Unii Europejskiej”

- zaznaczył.

Rzecznik PiS, jak powiedział, jest też zaniepokojony niektórymi wypowiedziami Sikorskiego w kontekście sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, który jest gwarantem polskiego bezpieczeństwa.

„Były próby wbijania szpili w państwo, które jest gwarantem naszego bezpieczeństwa. Wiemy, że Unia Europejska nie ma realnych możliwości obronnych bez NATO, a właściwie bez Stanów Zjednoczonych. Próba grania na kontrze wobec Amerykanów nie jest czymś, co przysłuży się polskim interesom”

- mówił Bochenek.

„Sprawy naszych relacji z Amerykanami powinniśmy umiejętnie w interesie naszych obywateli rozgrywać, tak byśmy wyciągali z tego jak najwięcej, biorąc pod uwagę nasze bezpieczeństwo”

- dodał.

 

„Nie chciałbym, żebyśmy byli frajerami w relacjach z Brukselą”

Pytany, jak się ustosunkuje do słów Sikorskiego, że „nie powinniśmy być frajerami” w relacjach z USA, Bochenek odpowiedział:

„Nie chciałbym, abyśmy byli frajerami w relacjach z Brukselą, a jeśli chodzi o wystąpienie pana Sikorskiego mam wrażenie, że bezkrytycznie ten rząd będzie przyjmował wszystko, co płynie z Brukseli”.

 

„Zabrakło rachunku sumienia”

Natomiast poseł PiS, b. wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński ocenił, że w przemówieniu ministra spraw zagranicznych zabrakło „rachunku sumienia”.

„Jeżeli pan Sikorski, opowiadając o naszych relacjach z Niemcami, skupia się wyłącznie na tym, że my powinniśmy współpracować gospodarczo, a w kwestiach dotyczących odpowiedzialności Niemiec za II wojnę światową zaczyna opowiadać jakieś żarciki o Krzyżakach - no przepraszam bardzo, bądźmy poważni. Rozmawiamy o zbrodniach, które zostały popełnione na naszym narodzie 80 lat temu”

- podkreślił Jabłoński.

Pytany o nieobecność większości posłów klubu PiS podczas przemówienia Sikorskiego stwierdził, że „nie dziwi się osobom, które stwierdziły, że są ważniejsze rzeczy niż słuchanie tej »mowy trawy« pana Sikorskiego przez półtorej godziny, która tak naprawdę niewiele wnosi”.

 


 

POLECANE
Nadszedł czas na nowe. Gwiazda TVN odchodzi ze stacji Wiadomości
"Nadszedł czas na nowe". Gwiazda TVN odchodzi ze stacji

Po ćwierć wieku pracy w TVN Michał Piróg ogłosił, że kończy swoją współpracę ze stacją. Decyzję tę tancerz i choreograf ogłosił w mediach społecznościowych, podkreślając, że przyszedł czas na nowe wyzwania i projekty.

Audyt KE: Brazylia nie kontroluje jakości wysyłanej do UE wołowiny gorące
Audyt KE: Brazylia nie kontroluje jakości wysyłanej do UE wołowiny

„KE opublikowała wyniki audytu w Brazylii w sprawie wołowiny. Wnioski są jasne: kluczowe zalecenia nie zostały wdrożone. Brazylia nie wywiązała się w pełni ze swoich zobowiązań” – poinformował na Facebooku Jacek Zarzecki, wiceprzewodniczący zarządu, Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny.

Rau: Będziemy głosować za odrzuceniem informacji ministra spraw zagranicznych z ostatniej chwili
Rau: Będziemy głosować za odrzuceniem informacji ministra spraw zagranicznych

Były szef MSZ Zbigniew Rau oświadczył w czwartek w Sejmie, że posłowie PiS będą głosowali za odrzuceniem informacji wygłoszonej przez wicepremiera, szefa MSZ Radosława Sikorskiego o priorytetach polskiej polityki zagranicznej w 2026 r. Jego zdaniem działania rządu szkodzą polskiej racji stanu.

„Szacunek dla Węgier!. Orban wysyła list do Zełenskiego Wiadomości
„Szacunek dla Węgier!". Orban wysyła list do Zełenskiego

Premier Węgier Viktor Orban opublikował w czwartek w internecie list otwarty do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, w którym zarzuca mu prowadzenie „antywęgierskiej polityki” i domaga się jej zmiany. Więcej szacunku dla Węgier - zażądał.

Exposé Sikorskiego wyznacza Polsce rolę landu w unijnym państwie pod kontrolą Niemiec tylko u nas
Exposé Sikorskiego wyznacza Polsce rolę landu w unijnym państwie pod kontrolą Niemiec

Brak wypełniania polskiej racji stanu – tak w skrócie można podsumować informację, jaką przedłożył Sejmowi wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

Komunikat dla mieszkańców woj. pomorskiego Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców woj. pomorskiego

W województwie pomorskim rzeka Wierzyca osiągnęła poziom przekraczający stany ostrzegawcze – od Bożegopola Szlacheckiego aż po ujście. Ostrzeżenie obowiązuje od 24 lutego 2026 roku od godz. 11:37 do 28 lutego 2026 roku do godz. 16:00.

To polskie miasto może pochwalić się rekordową liczbą turystów w 2025 roku Wiadomości
To polskie miasto może pochwalić się rekordową liczbą turystów w 2025 roku

Lublin przyciąga coraz więcej turystów. W 2025 roku miasto odwiedziło rekordowe 2,2 mln osób, w tym znacząca liczba gości z zagranicy. Popularność miasta rośnie zarówno wśród Polaków spoza województwa, jak i turystów zza granicy, dla których Lublin staje się coraz ciekawszym kierunkiem wyjazdów.

Burza po emisji serialu „Na Wspólnej”. Ta postać podzieliła widzów Wiadomości
Burza po emisji serialu „Na Wspólnej”. Ta postać podzieliła widzów

Po ponad dwóch dekadach emisji „Na Wspólnej” wciąż potrafi zaskakiwać. Tym razem za sprawą Kaliny – bohaterki, która w krótkim czasie wywołała prawdziwą burzę wśród widzów i stała się jedną z najczęściej komentowanych postaci ostatnich miesięcy.

Nawrocki po exposé Sikorskiego: Zabrakło asertywności wobec KE z ostatniej chwili
Nawrocki po exposé Sikorskiego: Zabrakło asertywności wobec KE

– Zabrakło w wystąpieniu szefa MSZ Radosława Sikorskiego nieco większej asertywności w stosunku do Komisji Europejskiej – ocenił w czwartek w Sejmie prezydent Karol Nawrocki. Według prezydenta Sikorski „zaprojektował sobie też na 15 minut problem polexitu”, którego, jak zaznaczył, nie ma.

20 mln zł z cyberoszustw. Służby zatrzymały 13 osób Wiadomości
20 mln zł z cyberoszustw. Służby zatrzymały 13 osób

Służby rozbiły międzynarodową grupę przestępczą działającą w różnych częściach kraju i trudniącą się praniem pieniędzy uzyskanych z oszustw internetowych. Zatrzymano 13 mężczyzn w wieku 23 - 57 lat, którzy usłyszeli zarzuty m.in. prania ok. 20 mln zł. Wobec 10 z nich sąd zastosował tymczasowy areszt.

REKLAMA

Rau: Będziemy głosować za odrzuceniem informacji ministra spraw zagranicznych

Były szef MSZ Zbigniew Rau oświadczył w czwartek w Sejmie, że posłowie PiS będą głosowali za odrzuceniem informacji wygłoszonej przez wicepremiera, szefa MSZ Radosława Sikorskiego o priorytetach polskiej polityki zagranicznej w 2026 r. Jego zdaniem działania rządu szkodzą polskiej racji stanu.
Poseł PiS Zbigniew Rau na sali obrad Sejmu
Poseł PiS Zbigniew Rau na sali obrad Sejmu / PAP/Albert Zawada

Co musisz wiedzieć:

  • Szef MSZ przedstawił w czwartek w Sejmie informację dotyczącą priorytetów polskiej polityki zagranicznej w 2026 r.
  • Podczas debaty w Sejmie stanowisko klubu PiS przedstawił b. szef MSZ Zbigniew Rau.
  • Poseł PiS stwierdził, że rząd nie osiąga rezultatów w wypełnianiu wymienionych przez niego imperatyw.

 

Szef MSZ przedstawił w czwartek w Sejmie informację dotyczącą priorytetów polskiej polityki zagranicznej w 2026 r.

Podczas debaty w Sejmie stanowisko klubu PiS przedstawił b. szef MSZ Zbigniew Rau. Ocenił, że w expose Sikorskiego znalazło się „sporo ogólników, truizmów, ćwiczeń w życzeniowym myśleniu”.

„Z niektórymi z nich można by się nawet zgodzić, gdyby nie to, że nic nam nie mówią o faktycznej kondycji polityki zagranicznej tego rządu”

- powiedział.

 

Polska racja stanu

Zdaniem Raua, polska racja stanu wyznacza imperatywy polskiej polityki zagranicznej, którymi - według b. szefa MSZ - są: uniemożliwienie Rosji imperialnej ekspansji; „uniemożliwienie Niemcom zwasalizowania Polski”; przeciwdziałanie wznowieniu współpracy niemiecko-rosyjskiej; przeciwdziałanie wypychaniu Stanów Zjednoczonych z roli głównego stabilizatora bezpieczeństwa naszego kontynentu; zbudowanie regionalnej struktury ścisłej współpracy państw zagrożonych przez Rosję.

Poseł PiS stwierdził, że rząd nie osiąga rezultatów w wypełnianiu wymienionych przez niego imperatyw. W jego ocenie, krytyka polityki USA m.in. przez premiera Donalda Tuska czy marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego nie leży w polskim interesie. Podkreślił też, że „pojęcie silnej UE, którym ostentacyjnie i afirmatywnie posługuje się rząd, oznacza dzisiaj masowy transfer suwerenności od rządów i parlamentów narodowych państw członkowskich do centralnych organów unijnych”.

 

„Próby zastąpienia USA”

„Próby zastąpienia Stanów Zjednoczonych (...) iluzoryczną siłą wojskową Europy, która nie istnieje i w przewidywalnej przyszłości, w liczącej się skali, nie ma szansy zostać wykreowana, są szczególnie niebezpieczne dla Polski i całej wschodniej flanki NATO”

- dodał.

Jednocześnie Rau zgodził się z Sikorskim, że Polska powinna zacieśniać współpracę z państwami bałtyckimi i skandynawskimi.

„Natomiast z pewnością naszej racji stanu nie służy pokusa udziału w jakimkolwiek unijnym dyrektoriacie, jak chociażby proponowany ostatnio przez kanclerza Merza dyrektorat »wielkiej szóstki« złożonej z Niemiec, Francji, Włoch, Hiszpanii, Polski i Niderlandów”

- powiedział.

 

Jak zagłosuje PiS?

„W imieniu klubu parlamentarnego PiS stwierdzam, że będziemy głosować za odrzuceniem informacji ministra spraw zagranicznych o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w roku 2026”

- oświadczył.

Politycy PiS komentowali expose Sikorskiego również w rozmowie z dziennikarzami na sejmowym korytarzu. Rzecznik PiS Rafał Bochenek ocenił, że wystąpienie szefa MSZ to „karnawał obłudy w kontekście wielu spraw”.

„Pojawiło się też wiele nieprawdziwych informacji o kontekście choćby terminala w Świnoujściu i sytuacji gospodarczej w naszej ojczyźnie. Minister Sikorski mówił, jak to jest pięknie, wspaniale, wszystko przedstawiał w różowych barwach, a wiemy, że sytuacja wielu naszych obywateli się pogarsza”

- dodał.

 

Umizgi do UE

Zdaniem rzecznika PiS wystąpienie ministra było też pełne „umizgów do Unii Europejskiej” i zawierało bezkrytyczne podejście do „szkodliwej polityki, która jest realizowana na poziomie Brukseli”.

„Wiemy, że źródłem tego co złe w sferze społeczno-gospodarczej często są decyzje, które zapadają w Brukseli: rosnące rachunki, pogarszające się warunki działalności gospodarczej. Dlatego bezkrytyczne podejście Radosław Sikorskiego jest bardzo martwiące”

- powiedział Bochenek.

 

„Rząd powinien bronić polskich interesów”

„My nie kwestionujemy, że powinniśmy być w UE, ale polski rząd powinien być propolski, a nie probrukselski. Z wystąpienia pana Sikorskiego wynika, mam wrażenie, że polski rząd broni działań, które zapadają daleko w Brukseli, a nie polskich interesów. Tymczasem polski rząd powinien bronić polskich interesów na arenie międzynarodowej, także na poziomie Unii Europejskiej”

- zaznaczył.

Rzecznik PiS, jak powiedział, jest też zaniepokojony niektórymi wypowiedziami Sikorskiego w kontekście sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, który jest gwarantem polskiego bezpieczeństwa.

„Były próby wbijania szpili w państwo, które jest gwarantem naszego bezpieczeństwa. Wiemy, że Unia Europejska nie ma realnych możliwości obronnych bez NATO, a właściwie bez Stanów Zjednoczonych. Próba grania na kontrze wobec Amerykanów nie jest czymś, co przysłuży się polskim interesom”

- mówił Bochenek.

„Sprawy naszych relacji z Amerykanami powinniśmy umiejętnie w interesie naszych obywateli rozgrywać, tak byśmy wyciągali z tego jak najwięcej, biorąc pod uwagę nasze bezpieczeństwo”

- dodał.

 

„Nie chciałbym, żebyśmy byli frajerami w relacjach z Brukselą”

Pytany, jak się ustosunkuje do słów Sikorskiego, że „nie powinniśmy być frajerami” w relacjach z USA, Bochenek odpowiedział:

„Nie chciałbym, abyśmy byli frajerami w relacjach z Brukselą, a jeśli chodzi o wystąpienie pana Sikorskiego mam wrażenie, że bezkrytycznie ten rząd będzie przyjmował wszystko, co płynie z Brukseli”.

 

„Zabrakło rachunku sumienia”

Natomiast poseł PiS, b. wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński ocenił, że w przemówieniu ministra spraw zagranicznych zabrakło „rachunku sumienia”.

„Jeżeli pan Sikorski, opowiadając o naszych relacjach z Niemcami, skupia się wyłącznie na tym, że my powinniśmy współpracować gospodarczo, a w kwestiach dotyczących odpowiedzialności Niemiec za II wojnę światową zaczyna opowiadać jakieś żarciki o Krzyżakach - no przepraszam bardzo, bądźmy poważni. Rozmawiamy o zbrodniach, które zostały popełnione na naszym narodzie 80 lat temu”

- podkreślił Jabłoński.

Pytany o nieobecność większości posłów klubu PiS podczas przemówienia Sikorskiego stwierdził, że „nie dziwi się osobom, które stwierdziły, że są ważniejsze rzeczy niż słuchanie tej »mowy trawy« pana Sikorskiego przez półtorej godziny, która tak naprawdę niewiele wnosi”.

 



 

Polecane