Kreml wykorzystuje religię w walce o afrykańskie wpływy. Mają nawet specjalny departament

Rosyjski Kościół Prawosławny w ciągu ostatnich 3 lat rozwinął swoją działalność w 34 krajach afrykańskich, twierdzi rezydujący w Johannesburgu reporter agencji Bloomberg Antony Sguazzin. W artykule cytowanym szeroko w światowych mediach m.in. w japońskim dzienniku “The Japan Times”, opisuje przykładowo “jedną z setek” rosyjskich cerkwi, którą ostatnio wybudowano w Afryce Południowej.
Moskwa, widok na Kreml
Moskwa, widok na Kreml / wikimedia commons/CC BY-SA 4.0/Andrey Korzun - Own work

Co musisz wiedzieć: 

  • Rosyjska Cerkiew w ciągu ostatnich 3 lat rozwinęła swoją działalność w 34 krajach afrykańskich;
  • Władimir Putin niedawno utworzył w Kremlu departament koordynujący relacje i politykę wobec wybranych przez niego państw; specjalny zespół ma zajmować się Afryką;
  • Rosja wywiera w Afryce coraz wyraźniejszy nacisk językowo-kulturowy np. na uniwersytetach i w ośrodkach kulturalnych.

 

“Głęboko w południowoafrykańskiej krainie winiarskiej, w pobliżu miasteczka Robertson, za rzędami blaszanych szałasów i w górę żwirową drogą, na której bawią się boso dzieci, stoi mały kawałek Rosji. Morelowo-złoty budynek z kopułą ogłasza na afrykańskojęzycznym szyldzie swoją przynależność do Patriarchatu Moskiewskiego Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. Wnętrze zdobią ikony, dywany i świeczniki, rzeczy bardziej kojarzone z miejscem kultu w Petersburgu niż z południowoafrykańską Prowincją Przylądkową Zachodnią. Ta placówka jest jednak tylko jedną z setek podobnych cerkwi, które w ostatnich latach wyrosły w całej Afryce”, opisuje w artykule dziennikarz Bloomberga Antony Sguazzin.

 

Moskwa sięga do dawnych więzi 

Autor przypomina dalej, że kontynent od dawna był celem Rosji. Związek Sowiecki wspierał dekolonizację i pomagał nowo niepodległym państwom w czasie zimnej wojny, podczas gdy Zachód budził tam raczej nieufność. Dziś, w obliczu kolejnych sankcji za wojnę w Ukrainie i nowej epoki geopolitycznej, Moskwa próbuje ponownie wykorzystać dawne więzi miękkiej siły, w sytuacji gdy brakuje jej znaczących narzędzi twardej potęgi gospodarczej.

W ostatnich latach to Chiny zdominowały region, stając się największym partnerem handlowym Afryki i inwestując w drogi, kolej i porty. Szerszym celem może być dyplomacja, pozyskanie międzynarodowego poparcia kontynentu dysponującego 54. głosami w ONZ. Kreml i jego pośrednicy sięgają też po Afrykę jako źródło rekrutów do armii oraz siły roboczej w fabrykach amunicji używanej w Ukrainie.

- Rosja próbuje rozwijać swoją politykę wpływu we wszystkich krajach Afryki - powiedział Thierry Vircoulon, koordynator Obserwatorium Afryki Środkowej i Południowej przy Francuskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. - Chcą budować wizerunek wielkiego kraju przyjaznego wszystkim Afrykanom.

 

Nowy departament  na Kremlu 

Prezydent Władimir Putin niedawno utworzył w Kremlu departament koordynujący relacje i politykę wobec wybranych przez niego państw; specjalny zespół ma zajmować się Afryką. Na początku wojny z Ukrainą przekazano niewielkie darowizny nawozów i zbóż krajom afrykańskim, aby “łagodzić braki po pełnoskalowej inwazji w lutym 2022 r.” Ostatnio Putin polecił wysłać statki opływające Afrykę, rzekomo, by pomóc m.in. Maroku i Senegalowi w mapowaniu zasobów ryb.

Coraz wyraźniejszy jest nacisk językowo-kulturowy. Rosja otworzyła siedem ośrodków zwanych „Domami Rosyjskimi” i planuje kolejne (rozmowy o nowej placówce w Namibii trwały na początku grudnia). Język rosyjski wprowadzany jest na uniwersytetach m.in. w Abidżanie na Wybrzeżu Kości Słoniowej i w Harare w Zimbabwe. W 2024 r. fundacja kierowana przez córkę Putina, Katerinę Tichonową, otworzyła salę wykładową na Uniwersytecie Cheikha Anty Diopa w Dakarze w Senegalu, by ułatwić nauczanie języka. Ponad 32 tys. studentów z Afryki studiuje obecnie na rosyjskich uczelniach – powiedział minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow.  Od 2020 r. liczba stypendiów dla Afryki niemal się potroiła, do ponad 5,3 tys. miejsc. To nawiązanie do ścieżek wielu afrykańskich liderów szkolonych niegdyś w ZSRR. Rosyjska ambasada w RPA zamieściła w grudniu ogłoszenie rekrutacyjne, a polityk z Lesotho pomógł wcześniej wysłać studentów na moskiewski Uniwersytet Synergy.

 

Religia jako narzędzie wpływu

I oczywiście jest religia, narzędzie wpływu znane od czasów misji chrześcijańskich epoki kolonialnej. W niespełna trzy lata Rosyjski Kościół Prawosławny rozszerzył działalność z 4 do co najmniej 34 krajów Afryki; liczba duchownych wzrosła do 270, a zarejestrowanych parafii i wspólnot do 350 (stan na czerwiec 2024 r.). “Skala tej ekspansji może być największa w historii rosyjskiego prawosławia”, pisał Jurij Maksimow, szef działu misyjnego Egzarchatu Afryki, w artykule z 2025 r.

Rosjanie przyciągali księży lepszymi pensjami, obietnicami budowy świątyń i szybkich awansów – wynika z badań o. Evangelosa Thianiego, kenijskiego duchownego Kościoła greckoprawosławnego. Rosyjskie prawosławie przyjęło „z otwartymi ramionami” Alexeya Herizo, malgaskiego kapłana z Antananarywy. Odbył zdalne szkolenie w seminarium w Moskwie, potem trzymiesięczne praktyki w 2023 r., po czym w krótkim czasie wyświęcono go na diakona i kapłana. Po latach oczekiwania na przyjęcie przez Kościół greckoprawosławny - mówi Alexey - rosyjskie wynagrodzenia pozwalają „żyć godnie, dbać o zdrowie rodziny i edukację dzieci”.

Trudno oszacować liczbę wiernych w społecznościach, gdzie religia i konserwatyzm społeczny silnie wpływają na codzienność. Świątynia na obrzeżach Robertson – miasta nazwanego na cześć szkockiego protestanta – w 2022 r. przeszła pod jurysdykcję rosyjską. Dziś gromadzi niewielką wspólnotę głównie białych, afrykanerskojęzycznych mieszkańców RPA. Choć rosyjskie parafie w RPA rekrutują przede wszystkim wśród Afrykanerów (konserwatywne wartości rezonują z częścią tej grupy), prowadzą też programy dotarcia do wiejskich, czarnoskórych społeczności.

- To próba wciągania kolejnych krajów w ich orbitę – powiedział Tom Southern z Centre for Information Resilience. - To duchowy kolonializm. 

 

Przywódcy religijni

Rosnąca obecność cerkwi symbolizuje rosyjskie ambicie co do Afryki, w sytuacji gdy Rosja zajmuje dopiero 33 miejsce jeśli chodzi o inwestycje na tym kontynencie, daleko za Chinami, ZEA, USA, Japonią i 8 krajami europejskimi. W 2022 r. ówczesny egzarcha Afryki Leonid Gorbaczow mówił, że Kościół współpracuje z rosyjskimi agendami rządowymi i rozmawia z rządem o potrzebach egzarchatu. W Afryce liderzy religijni cieszą się dużym zaufaniem, a religia odgrywa rolę w polityce, wyborach i rozwoju, co czyni ją „idealną formą rosyjskiej miękkiej siły”. Dziś cerkwie rozciągają się od wiejskich placówek w Kenii i na Madagaskarze po katedrę św. Sergiusza z Radoneża na obrzeżach Johannesburga, zdobioną złotymi kopułami. Założona w 2003 r., do powstania egzarchatu Afryki była jedyną rosyjską cerkwią w Afryce Subsaharyjskiej.

Duchowni w Afryce zaprzeczają, by ekspansja miała cele polityczne. Nicholas Esterhuizen z parafii św. Jana Klimaka w Kapsztadzie podkreśla, że więzi z Rosją są duchowe i „wykraczają poza bieżący klimat polityczny”.

- Jeśli państwo jest w konflikcie, dlaczego wciągać w to Kościół? Prezydent nie jest przywódcą Kościoła – uważa o. Daniel Agbaza, rosyjski duchowny prawosławny w Nigerii, gdzie powstaje nowa świątynia w stanie Benue.

o. jj


 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

Kreml wykorzystuje religię w walce o afrykańskie wpływy. Mają nawet specjalny departament

Rosyjski Kościół Prawosławny w ciągu ostatnich 3 lat rozwinął swoją działalność w 34 krajach afrykańskich, twierdzi rezydujący w Johannesburgu reporter agencji Bloomberg Antony Sguazzin. W artykule cytowanym szeroko w światowych mediach m.in. w japońskim dzienniku “The Japan Times”, opisuje przykładowo “jedną z setek” rosyjskich cerkwi, którą ostatnio wybudowano w Afryce Południowej.
Moskwa, widok na Kreml
Moskwa, widok na Kreml / wikimedia commons/CC BY-SA 4.0/Andrey Korzun - Own work

Co musisz wiedzieć: 

  • Rosyjska Cerkiew w ciągu ostatnich 3 lat rozwinęła swoją działalność w 34 krajach afrykańskich;
  • Władimir Putin niedawno utworzył w Kremlu departament koordynujący relacje i politykę wobec wybranych przez niego państw; specjalny zespół ma zajmować się Afryką;
  • Rosja wywiera w Afryce coraz wyraźniejszy nacisk językowo-kulturowy np. na uniwersytetach i w ośrodkach kulturalnych.

 

“Głęboko w południowoafrykańskiej krainie winiarskiej, w pobliżu miasteczka Robertson, za rzędami blaszanych szałasów i w górę żwirową drogą, na której bawią się boso dzieci, stoi mały kawałek Rosji. Morelowo-złoty budynek z kopułą ogłasza na afrykańskojęzycznym szyldzie swoją przynależność do Patriarchatu Moskiewskiego Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. Wnętrze zdobią ikony, dywany i świeczniki, rzeczy bardziej kojarzone z miejscem kultu w Petersburgu niż z południowoafrykańską Prowincją Przylądkową Zachodnią. Ta placówka jest jednak tylko jedną z setek podobnych cerkwi, które w ostatnich latach wyrosły w całej Afryce”, opisuje w artykule dziennikarz Bloomberga Antony Sguazzin.

 

Moskwa sięga do dawnych więzi 

Autor przypomina dalej, że kontynent od dawna był celem Rosji. Związek Sowiecki wspierał dekolonizację i pomagał nowo niepodległym państwom w czasie zimnej wojny, podczas gdy Zachód budził tam raczej nieufność. Dziś, w obliczu kolejnych sankcji za wojnę w Ukrainie i nowej epoki geopolitycznej, Moskwa próbuje ponownie wykorzystać dawne więzi miękkiej siły, w sytuacji gdy brakuje jej znaczących narzędzi twardej potęgi gospodarczej.

W ostatnich latach to Chiny zdominowały region, stając się największym partnerem handlowym Afryki i inwestując w drogi, kolej i porty. Szerszym celem może być dyplomacja, pozyskanie międzynarodowego poparcia kontynentu dysponującego 54. głosami w ONZ. Kreml i jego pośrednicy sięgają też po Afrykę jako źródło rekrutów do armii oraz siły roboczej w fabrykach amunicji używanej w Ukrainie.

- Rosja próbuje rozwijać swoją politykę wpływu we wszystkich krajach Afryki - powiedział Thierry Vircoulon, koordynator Obserwatorium Afryki Środkowej i Południowej przy Francuskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. - Chcą budować wizerunek wielkiego kraju przyjaznego wszystkim Afrykanom.

 

Nowy departament  na Kremlu 

Prezydent Władimir Putin niedawno utworzył w Kremlu departament koordynujący relacje i politykę wobec wybranych przez niego państw; specjalny zespół ma zajmować się Afryką. Na początku wojny z Ukrainą przekazano niewielkie darowizny nawozów i zbóż krajom afrykańskim, aby “łagodzić braki po pełnoskalowej inwazji w lutym 2022 r.” Ostatnio Putin polecił wysłać statki opływające Afrykę, rzekomo, by pomóc m.in. Maroku i Senegalowi w mapowaniu zasobów ryb.

Coraz wyraźniejszy jest nacisk językowo-kulturowy. Rosja otworzyła siedem ośrodków zwanych „Domami Rosyjskimi” i planuje kolejne (rozmowy o nowej placówce w Namibii trwały na początku grudnia). Język rosyjski wprowadzany jest na uniwersytetach m.in. w Abidżanie na Wybrzeżu Kości Słoniowej i w Harare w Zimbabwe. W 2024 r. fundacja kierowana przez córkę Putina, Katerinę Tichonową, otworzyła salę wykładową na Uniwersytecie Cheikha Anty Diopa w Dakarze w Senegalu, by ułatwić nauczanie języka. Ponad 32 tys. studentów z Afryki studiuje obecnie na rosyjskich uczelniach – powiedział minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow.  Od 2020 r. liczba stypendiów dla Afryki niemal się potroiła, do ponad 5,3 tys. miejsc. To nawiązanie do ścieżek wielu afrykańskich liderów szkolonych niegdyś w ZSRR. Rosyjska ambasada w RPA zamieściła w grudniu ogłoszenie rekrutacyjne, a polityk z Lesotho pomógł wcześniej wysłać studentów na moskiewski Uniwersytet Synergy.

 

Religia jako narzędzie wpływu

I oczywiście jest religia, narzędzie wpływu znane od czasów misji chrześcijańskich epoki kolonialnej. W niespełna trzy lata Rosyjski Kościół Prawosławny rozszerzył działalność z 4 do co najmniej 34 krajów Afryki; liczba duchownych wzrosła do 270, a zarejestrowanych parafii i wspólnot do 350 (stan na czerwiec 2024 r.). “Skala tej ekspansji może być największa w historii rosyjskiego prawosławia”, pisał Jurij Maksimow, szef działu misyjnego Egzarchatu Afryki, w artykule z 2025 r.

Rosjanie przyciągali księży lepszymi pensjami, obietnicami budowy świątyń i szybkich awansów – wynika z badań o. Evangelosa Thianiego, kenijskiego duchownego Kościoła greckoprawosławnego. Rosyjskie prawosławie przyjęło „z otwartymi ramionami” Alexeya Herizo, malgaskiego kapłana z Antananarywy. Odbył zdalne szkolenie w seminarium w Moskwie, potem trzymiesięczne praktyki w 2023 r., po czym w krótkim czasie wyświęcono go na diakona i kapłana. Po latach oczekiwania na przyjęcie przez Kościół greckoprawosławny - mówi Alexey - rosyjskie wynagrodzenia pozwalają „żyć godnie, dbać o zdrowie rodziny i edukację dzieci”.

Trudno oszacować liczbę wiernych w społecznościach, gdzie religia i konserwatyzm społeczny silnie wpływają na codzienność. Świątynia na obrzeżach Robertson – miasta nazwanego na cześć szkockiego protestanta – w 2022 r. przeszła pod jurysdykcję rosyjską. Dziś gromadzi niewielką wspólnotę głównie białych, afrykanerskojęzycznych mieszkańców RPA. Choć rosyjskie parafie w RPA rekrutują przede wszystkim wśród Afrykanerów (konserwatywne wartości rezonują z częścią tej grupy), prowadzą też programy dotarcia do wiejskich, czarnoskórych społeczności.

- To próba wciągania kolejnych krajów w ich orbitę – powiedział Tom Southern z Centre for Information Resilience. - To duchowy kolonializm. 

 

Przywódcy religijni

Rosnąca obecność cerkwi symbolizuje rosyjskie ambicie co do Afryki, w sytuacji gdy Rosja zajmuje dopiero 33 miejsce jeśli chodzi o inwestycje na tym kontynencie, daleko za Chinami, ZEA, USA, Japonią i 8 krajami europejskimi. W 2022 r. ówczesny egzarcha Afryki Leonid Gorbaczow mówił, że Kościół współpracuje z rosyjskimi agendami rządowymi i rozmawia z rządem o potrzebach egzarchatu. W Afryce liderzy religijni cieszą się dużym zaufaniem, a religia odgrywa rolę w polityce, wyborach i rozwoju, co czyni ją „idealną formą rosyjskiej miękkiej siły”. Dziś cerkwie rozciągają się od wiejskich placówek w Kenii i na Madagaskarze po katedrę św. Sergiusza z Radoneża na obrzeżach Johannesburga, zdobioną złotymi kopułami. Założona w 2003 r., do powstania egzarchatu Afryki była jedyną rosyjską cerkwią w Afryce Subsaharyjskiej.

Duchowni w Afryce zaprzeczają, by ekspansja miała cele polityczne. Nicholas Esterhuizen z parafii św. Jana Klimaka w Kapsztadzie podkreśla, że więzi z Rosją są duchowe i „wykraczają poza bieżący klimat polityczny”.

- Jeśli państwo jest w konflikcie, dlaczego wciągać w to Kościół? Prezydent nie jest przywódcą Kościoła – uważa o. Daniel Agbaza, rosyjski duchowny prawosławny w Nigerii, gdzie powstaje nowa świątynia w stanie Benue.

o. jj



 

Polecane