Operacja przygotowywana miesiącami. Tak namierzono przywódcę Iranu
Co musisz wiedzieć:
- Operacja była przygotowywana przez wiele miesięcy
- Kluczowa okazała się współpraca CIA i izraelskich służb
- Uderzenie przeprowadzono w precyzyjnie wybranym momencie
Miesiące przygotowań wywiadowczych
Zabicie ajatollaha Alego Chameneiego 28 lutego 2026 r. było kulminacją długotrwałych działań wywiadowczych. Jak podawał „The New York Times”, kluczową rolę odegrała CIA, która przez wiele miesięcy analizowała wzorce przemieszczania się irańskiego przywódcy.
Amerykański wywiad badał jego rytm dnia, sposoby komunikacji oraz zachowania w sytuacjach kryzysowych. Dane były dodatkowo uzupełniane podczas wcześniejszego konfliktu - 12-dniowej wojny z poprzedniego roku.
Według źródeł cytowanych przez „The New York Times” zdobyta wówczas wiedza znacząco poprawiła zdolność przewidywania ruchów Chameneiego i jego otoczenia.
- W ramach SAFE dostaniemy sprzęt z demobilu? Gen. Wroński: Nigdzie nie wyartykułowano, że będzie nowy
- Kto stoi za największym załamaniem oglądalności w historii TVP Info?
- Niemcy w tarapatach. Wracają niebezpieczne Tapinoma magnum
- Burza w Tańcu z Gwiazdami. Ta decyzja zaskoczyła widzów
- Komisja Wenecka akceptuje segregację sędziów. Ekspert: To przekracza granicę, której przekraczać nie wolno
- Netanjahu: "Wiele wskazuje, że najwyższego przywódcy Iranu Alego Chamenei już nie ma"
Monitorowanie ruchu drogowego
Izraelskie i amerykańskie służby wywiadowcze prowadziły od lat niezwykle złożoną operację wywiadowczą.
Kamery monitoringu ruchu drogowego w Teheranie były zhakowane od dawna – ich obraz strumieniowo przesyłano do serwerów w Tel Awiwie i na południu Izraela.
Algorytmy analizowały miliardy punktów danych, budując szczegółowe „modele życia” ochroniarzy, szoferów i wysokich urzędników: adresy, godziny służby, trasy dojazdu, przypisane osoby chronione. To pozwoliło ustalić z matematyczną precyzją, kiedy i gdzie dokładnie znajdzie się Khamenei.
Przełomowa informacja z Teheranu
Punktem zwrotnym była informacja, że w sobotni poranek w kompleksie rządowym w centrum Teheranu odbędzie się spotkanie najwyższych władz Iranu z udziałem przywódcy.
Dane oceniono jako „wysokiej wiarygodności” i natychmiast przekazano stronie izraelskiej. Jak relacjonował „The New York Times”, doprowadziło to do zmiany pierwotnego planu.
Początkowo zakładano nocny atak, jednak Waszyngton i Tel Awiw zdecydowały się przesunąć uderzenie, aby wykorzystać wyjątkowe okno operacyjne.
Podział ról między USA i Izraelem
Według „The Guardian” Izrael wniósł do operacji wieloletnią penetrację struktur irańskich - sieci agenturalne oraz rozpoznanie personalne elit władzy.
Stany Zjednoczone zapewniły przewagę technologiczną: zdolności ISR (intelligence, surveillance, reconnaissance), analitykę sygnałową oraz logistykę umożliwiającą natychmiastowe działanie.
Połączenie izraelskiej infiltracji i amerykańskiej technologii stworzyło mechanizm pozwalający na precyzyjne uderzenie.
Minuty, które zdecydowały
Jak relacjonował „The New York Times”, izraelskie myśliwce wystartowały około godziny 6 czasu izraelskiego, uzbrojone w amunicję dalekiego zasięgu.
Dwie godziny i pięć minut później, około 9.40 czasu teherańskiego, pociski uderzyły w kompleks rządowy w centrum miasta.
Uderzenia nastąpiły jednocześnie w kilku punktach. Chamenei przebywał w sąsiednim obiekcie, który również został trafiony.
Kto był na spotkaniu
Według „The New York Times” w spotkaniu uczestniczyli m.in. dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Mohammad Pakpour, minister obrony Aziz Nasirzadeh oraz admirał Ali Shamkhani.
Associated Press potwierdziła, że w wyniku skoordynowanego uderzenia zginął Chamenei oraz wielu kluczowych dowódców.
Z kolei „The Washington Post” podkreślił, że w ciągu kilkudziesięciu sekund wyeliminowano dziesiątki wysokich rangą oficerów.
Uderzenia wtórne i efekt zaskoczenia
Po ataku na kompleks rządowy przeprowadzono kolejne uderzenia w miejsca, gdzie przebywali oficerowie irańskich służb wywiadowczych - wynika z relacji przywoływanych przez „The New York Times”.
Części funkcjonariuszy udało się ewakuować, jednak wielu zginęło, co poważnie osłabiło zdolność aparatu bezpieczeństwa do natychmiastowej reakcji.
Associated Press podkreśla, że operacja była możliwa dzięki szerokiemu dzieleniu się informacjami wywiadowczymi i wykorzystaniu danych w czasie rzeczywistym.
Sukces taktyczny, niepewny efekt strategiczny
Reuters zwraca uwagę, że w Waszyngtonie nie ma pewności, czy eliminacja najwyższego przywódcy doprowadzi do zmiany systemu władzy w Iranie.
Analitycy amerykańskiego wywiadu oceniają, że struktura państwa irańskiego jest na tyle rozbudowana, iż może przetrwać nawet tak poważny cios.
Nowy standard operacji specjalnych
Operacja z lutego 2026 r. pokazuje rosnące znaczenie jakości danych wywiadowczych, szybkości ich przetwarzania oraz zdolności do natychmiastowego działania.
Jak ujął to „The Guardian”, był to moment, w którym „izraelski fortel” spotkał się z „amerykańską potęgą”.




