Atak na Iran. Wiele ofiar ataku na szkołę w Minabie
Co musisz wiedzieć:
- Izrael i USA rozpoczęły ataki na Iran, a Teheran odpowiedział uderzeniami na Izrael i cele USA w państwach Zatoki.
- Wśród ofiar są cywile – irańskie źródła mówią o tragicznym ataku na szkołę dla dziewcząt w Minabie.
Wojna na Bliskim Wschodzie
W sobotę Izrael i USA rozpoczęły ataki na Iran, w których zginął m.in. najwyższy przywódca tego kraju Ali Chamenei. W nocy z niedzieli na poniedziałek siły zbrojne Izraela ogłosiły, że rozpoczęły uderzenia na cele Hezbollahu w Libanie w odpowiedzi na ostrzał rakietowy ze strony tej wspieranej przez Iran organizacji. Izraelski minister obrony Israel Kac określił operację jako atak wyprzedzający, a Donald Trump, ogłaszając rozpoczęcie działań bojowych, wezwał naród irański do powstania przeciwko reżimowi.
Iran przeprowadził ataki na Izrael oraz cele militarne USA w państwach Zatoki Perskiej. Uderzono m.in. w lotniska w Abu Zabi, Dubaju i Kuwejcie, a także w bazy wojskowe i obszary mieszkalne w Bahrajnie, Katarze, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kuwejcie, Jordanii i Arabii Saudyjskiej.
- W ramach SAFE dostaniemy sprzęt z demobilu? Gen. Wroński: Nigdzie nie wyartykułowano, że będzie nowy
- Kto stoi za największym załamaniem oglądalności w historii TVP Info?
- Niemcy w tarapatach. Wracają niebezpieczne Tapinoma magnum
- Burza w Tańcu z Gwiazdami. Ta decyzja zaskoczyła widzów
- Komisja Wenecka akceptuje segregację sędziów. Ekspert: To przekracza granicę, której przekraczać nie wolno
- Netanjahu: "Wiele wskazuje, że najwyższego przywódcy Iranu Alego Chamenei już nie ma"
Atak na szkołę w Minabie
Poza celami militarnymi w atakach ucierpieli także cywile. W sobotę irańskie władzy poinformowały, że pociski uderzyły m.in. w szkołę dla dziewcząt w Minabie na południu Iranu. Agencja Associated Press, cytując agencję IRNA, podała w niedzielę, że zginąć miało ponad 165 uczennic i pracowników szkoły.
"Ten akt barbarzyństwa stanowi kolejną czarną kartę w historii niezliczonych zbrodni popełnionych przez agresorów" – napisał w sobotnim oświadczeniu prezydent Iranu Masud Pezeszkian.




