„Islamska Republika Iranu trzyma się mocno”

Islamska Republika Iranu trzyma się mocno – oceniła w studiu PAP iranistka Urszula Pytkowska-Jakimczyk. Wyjaśniła, że Iran spodziewał się amerykańsko-izraelskiego ataku, a sam przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei już wcześniej zapowiedział, że chce oddać życie za swój naród i stać się męczennikiem.
Irańczycy chcą wolności od reżimu islamskich ajatollahów
Irańczycy chcą wolności od reżimu islamskich ajatollahów / PAP/EPA

Co musisz wiedzieć:

  • W sobotę, 28 lutego, Izrael i USA rozpoczęły naloty na Iran, zabijając m.in. najwyższego przywódcę tego państwa Alego Chameneia.
  • Teheran w odpowiedzi zaatakował Izrael i kilka państw Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i w obiekty cywilne.
  • 28 grudnia 2025 r. w Iranie wybuchły protesty z powodu pogarszającej się sytuacji gospodarczej w kraju, ale szybko przybrały one charakter polityczny.
  • We wszystkich prowincjach kraju odbywały się manifestacje i demonstracje, brutalnie tłumione przez władze.
  • Dokładna liczba zabitych protestujących jest nieznana, ale według szacunków organizacji pozarządowych wyniosła ona od kilku do kilkudziesięciu tysięcy.

 

Irańczycy wiedzieli o ataku. Dlaczego najwyższy przywódca nie schronił się w bunkrze, jeśli wiadomo, że ten bunkier był w kompleksie?

– zapytała i odpowiedziała, że ajatollah Ali Chamenei już wcześniej oznajmił, że chce oddać życie za swój naród i stać się „szahidem” (męczennikiem).

Izrael i Ameryka już od bardzo długiego czasu wspólnie zapowiadały interwencję w Iranie. Tak naprawdę, pytanie brzmiało nie „czy”, tylko „kiedy”

– zwróciła uwagę iranistka.

Jej zdaniem sobota została wybrana na dzień ataku, ponieważ „wywiad izraelski otrzymał informacje z bliskiego rahbarowi (Chamenei) źródła, że w sobotę rano w kompleksie biurowo-mieszkalnym najwyższego przywódcy duchowego Iranu nastąpi spotkanie szefów wojska wraz z rahbarem – i wtedy zaatakowano”.

 

Różnorodność

Iranistka wytłumaczyła, że w rewolucję islamską (1978–1979) były zaangażowane bardzo różnorodne siły.

Były grupy lewicowe, były grupy komunistyczne, były grupy demokratyczne. To spektrum, ta różnorodność była przeogromna. Iranka Szirin Ebadi, która później została laureatką Pokojowej Nagrody Nobla, także maszerowała (…) w siedemdziesiątym dziewiątym roku z hasłami obalenia szacha i rewolucji na ustach

– przypomniała.

Niemniej po 1979 r. nastąpiła konsolidacja systemu i „najsilniejsza grupa, czyli ajatollahowie, wespół ze stworzoną wówczas grupą militarną, czyli Korpusem Strażników Rewolucji (IRGC), przejęli władzę i skutecznie wyeliminowali właściwie wszystkich swoich wrogów”.

W Iranie właściwie nie ma opozycji. Jeżeli pojawiają się jakieś ruchy opozycyjne, które rzeczywiście domagałyby się zmiany systemu – a nie tylko zmiany osób na najwyższych stanowiskach, bo takie frakcje na pewno są – to są skutecznie eliminowane. Opozycjoniści siedzą w więzieniach albo są zmuszani do wyjazdu z kraju. Dlatego myślę, że śmiało można powiedzieć, że w Iranie nie ma jako takiej opozycji politycznej

– zaznaczyła Pytkowska-Jakimczyk.

 

Mniejszości etniczne

Jednocześnie zwróciła uwagę na mniejszości etniczne w Iranie.

Dzisiaj pojawiła się w CNN informacja o Kurdach w Iranie. To bardzo silna grupa na zachodzie Iranu, która, być może, przygotowuje się do jakiegoś powstania czy jakichś protestów na tle etnicznym

– podkreśliła. Jednak – jak zauważyła – „Islamska Republika doskonale sobie zdaje sprawę z tego, że jest to potencjalne zarzewie ewentualnego ruchu separatystycznego”.

Zapytana o Mudżahedinów Ludowych, z siedzibą we Francji, Pytkowska-Jakimczyk odpowiedziała, że „jest to grupa, która, zanim pojawiła się postać (…) Cyrusa Rezy Pahlawiego, była właśnie tą grupą, na którą stawiali Amerykanie”.

Iranistka zauważyła, że przez długi czas Mudżahedini Ludowi byli określani przez państwa europejskie i USA jako organizacja terrorystyczna. – Mudżahedini zaczęli być wspierani przez kolejne administracje stosunkowo niedawno – właśnie w momencie, kiedy, być może, w Stanach Zjednoczonych pojawił się pomysł na ewentualną interwencję. Mówię tutaj o interwencji niekoniecznie militarnej, ale po prostu o działaniach w Iranie w kierunku, być może, zmiany systemu – wyjaśniła rozmówczyni PAP.

 

Zmiana systemu?

Natomiast w tej chwili Irańczycy sami podkreślają, że nie ma nikogo innego. Jeżeli ma dojść do jakiejkolwiek zmiany systemu, to może ona nastąpić tylko dzięki interwencji amerykańsko-izraelskiej. Amerykanie jako tego lidera wysuwają właśnie Cyrusa Rezę Pahlawiego

– podsumowała.

Waszyngton postawił na niego dlatego, że nie ma alternatywy

– przyznała.

W sobotę, 28 lutego, Izrael i USA rozpoczęły naloty na Iran, zabijając m.in. najwyższego przywódcę tego państwa Alego Chameneia. Teheran w odpowiedzi zaatakował Izrael i kilka państw Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i w obiekty cywilne.

28 grudnia 2025 r. w Iranie wybuchły protesty z powodu pogarszającej się sytuacji gospodarczej w kraju, ale szybko przybrały one charakter polityczny. We wszystkich prowincjach kraju odbywały się manifestacje i demonstracje, brutalnie tłumione przez władze. Dokładna liczba zabitych protestujących jest nieznana, ale według szacunków organizacji pozarządowych wyniosła ona od kilku do kilkudziesięciu tysięcy.

Antoni Wiśniewski-Mischal (PAP)

 


 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

„Islamska Republika Iranu trzyma się mocno”

Islamska Republika Iranu trzyma się mocno – oceniła w studiu PAP iranistka Urszula Pytkowska-Jakimczyk. Wyjaśniła, że Iran spodziewał się amerykańsko-izraelskiego ataku, a sam przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei już wcześniej zapowiedział, że chce oddać życie za swój naród i stać się męczennikiem.
Irańczycy chcą wolności od reżimu islamskich ajatollahów
Irańczycy chcą wolności od reżimu islamskich ajatollahów / PAP/EPA

Co musisz wiedzieć:

  • W sobotę, 28 lutego, Izrael i USA rozpoczęły naloty na Iran, zabijając m.in. najwyższego przywódcę tego państwa Alego Chameneia.
  • Teheran w odpowiedzi zaatakował Izrael i kilka państw Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i w obiekty cywilne.
  • 28 grudnia 2025 r. w Iranie wybuchły protesty z powodu pogarszającej się sytuacji gospodarczej w kraju, ale szybko przybrały one charakter polityczny.
  • We wszystkich prowincjach kraju odbywały się manifestacje i demonstracje, brutalnie tłumione przez władze.
  • Dokładna liczba zabitych protestujących jest nieznana, ale według szacunków organizacji pozarządowych wyniosła ona od kilku do kilkudziesięciu tysięcy.

 

Irańczycy wiedzieli o ataku. Dlaczego najwyższy przywódca nie schronił się w bunkrze, jeśli wiadomo, że ten bunkier był w kompleksie?

– zapytała i odpowiedziała, że ajatollah Ali Chamenei już wcześniej oznajmił, że chce oddać życie za swój naród i stać się „szahidem” (męczennikiem).

Izrael i Ameryka już od bardzo długiego czasu wspólnie zapowiadały interwencję w Iranie. Tak naprawdę, pytanie brzmiało nie „czy”, tylko „kiedy”

– zwróciła uwagę iranistka.

Jej zdaniem sobota została wybrana na dzień ataku, ponieważ „wywiad izraelski otrzymał informacje z bliskiego rahbarowi (Chamenei) źródła, że w sobotę rano w kompleksie biurowo-mieszkalnym najwyższego przywódcy duchowego Iranu nastąpi spotkanie szefów wojska wraz z rahbarem – i wtedy zaatakowano”.

 

Różnorodność

Iranistka wytłumaczyła, że w rewolucję islamską (1978–1979) były zaangażowane bardzo różnorodne siły.

Były grupy lewicowe, były grupy komunistyczne, były grupy demokratyczne. To spektrum, ta różnorodność była przeogromna. Iranka Szirin Ebadi, która później została laureatką Pokojowej Nagrody Nobla, także maszerowała (…) w siedemdziesiątym dziewiątym roku z hasłami obalenia szacha i rewolucji na ustach

– przypomniała.

Niemniej po 1979 r. nastąpiła konsolidacja systemu i „najsilniejsza grupa, czyli ajatollahowie, wespół ze stworzoną wówczas grupą militarną, czyli Korpusem Strażników Rewolucji (IRGC), przejęli władzę i skutecznie wyeliminowali właściwie wszystkich swoich wrogów”.

W Iranie właściwie nie ma opozycji. Jeżeli pojawiają się jakieś ruchy opozycyjne, które rzeczywiście domagałyby się zmiany systemu – a nie tylko zmiany osób na najwyższych stanowiskach, bo takie frakcje na pewno są – to są skutecznie eliminowane. Opozycjoniści siedzą w więzieniach albo są zmuszani do wyjazdu z kraju. Dlatego myślę, że śmiało można powiedzieć, że w Iranie nie ma jako takiej opozycji politycznej

– zaznaczyła Pytkowska-Jakimczyk.

 

Mniejszości etniczne

Jednocześnie zwróciła uwagę na mniejszości etniczne w Iranie.

Dzisiaj pojawiła się w CNN informacja o Kurdach w Iranie. To bardzo silna grupa na zachodzie Iranu, która, być może, przygotowuje się do jakiegoś powstania czy jakichś protestów na tle etnicznym

– podkreśliła. Jednak – jak zauważyła – „Islamska Republika doskonale sobie zdaje sprawę z tego, że jest to potencjalne zarzewie ewentualnego ruchu separatystycznego”.

Zapytana o Mudżahedinów Ludowych, z siedzibą we Francji, Pytkowska-Jakimczyk odpowiedziała, że „jest to grupa, która, zanim pojawiła się postać (…) Cyrusa Rezy Pahlawiego, była właśnie tą grupą, na którą stawiali Amerykanie”.

Iranistka zauważyła, że przez długi czas Mudżahedini Ludowi byli określani przez państwa europejskie i USA jako organizacja terrorystyczna. – Mudżahedini zaczęli być wspierani przez kolejne administracje stosunkowo niedawno – właśnie w momencie, kiedy, być może, w Stanach Zjednoczonych pojawił się pomysł na ewentualną interwencję. Mówię tutaj o interwencji niekoniecznie militarnej, ale po prostu o działaniach w Iranie w kierunku, być może, zmiany systemu – wyjaśniła rozmówczyni PAP.

 

Zmiana systemu?

Natomiast w tej chwili Irańczycy sami podkreślają, że nie ma nikogo innego. Jeżeli ma dojść do jakiejkolwiek zmiany systemu, to może ona nastąpić tylko dzięki interwencji amerykańsko-izraelskiej. Amerykanie jako tego lidera wysuwają właśnie Cyrusa Rezę Pahlawiego

– podsumowała.

Waszyngton postawił na niego dlatego, że nie ma alternatywy

– przyznała.

W sobotę, 28 lutego, Izrael i USA rozpoczęły naloty na Iran, zabijając m.in. najwyższego przywódcę tego państwa Alego Chameneia. Teheran w odpowiedzi zaatakował Izrael i kilka państw Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i w obiekty cywilne.

28 grudnia 2025 r. w Iranie wybuchły protesty z powodu pogarszającej się sytuacji gospodarczej w kraju, ale szybko przybrały one charakter polityczny. We wszystkich prowincjach kraju odbywały się manifestacje i demonstracje, brutalnie tłumione przez władze. Dokładna liczba zabitych protestujących jest nieznana, ale według szacunków organizacji pozarządowych wyniosła ona od kilku do kilkudziesięciu tysięcy.

Antoni Wiśniewski-Mischal (PAP)

 



 

Polecane