Transseksualista nie będzie miał dostępu do damskiej toalety dzięki definicji płci z lat sześćdziesiątych XX wieku

.Amerykańska U.S. Equal Employment Opportunity Commission uznała, że instytucje federalne mogą ograniczać dostęp do łazienek według płci biologicznej określonej przy urodzeniu. Decyzja zapadła po skardze pracownika cywilnego Armii USA i opiera się na interpretacji ustawy o prawach obywatelskich z 1964 r. oraz dekretu prezydenta Donald Trump. Orzeczenie odwraca wcześniejsze stanowisko Komisji z czasów administracji Baracka Obamy.
Transseksualista korzystający z pisuaru
Transseksualista korzystający z pisuaru / pixabay.com

Co musisz wiedzieć:

  • U.S. Equal Employment Opportunity Commission uznała, że instytucje federalne mogą ograniczać dostęp do łazienek według płci biologicznej określonej przy urodzeniu.
  • Decyzja zapadła po skardze pracownika cywilnego Armii USA z bazy Fort Riley w stanie Kansas.
  • Orzeczenie nawiązuje do dekretu prezydenta Donald Trump i odwraca wcześniejsze stanowisko Komisji z czasów Baracka Obamy.

 

Amerykańska Komisja ds. Równych Szans Zatrudnienia (EEOC) wydała decyzję, która pozwoli agencjom federalnym na ograniczanie dostępu do łazienek i podobnych przestrzeni wyłącznie podług „płci biologicznej”, czyli tej określonej przy urodzeniu. Komisja odrzuciła apel transseksualnego pracownika cywilnego Armii USA, który domagał się prawa do korzystania z damskich łazienek. To orzeczenie, podjęte głosami 2 do 1, może mieć daleko idące skutki w USA.

Sprawa zaczęła się latem 2025 roku na bazie wojskowej Fort Riley w stanie Kansas. Pracownik, określany w dokumentach jako Selina S., był cywilnym specjalistą od IT w Armii USA. Przez większość swojej kariery korzystał z męskich łazienek i szatni. Transseksualista jednak w pewnym momencie poinformował przełożonych, że identyfikuje się jako kobieta i chce używać damskich pomieszczeń w ramach swojej tranzycji płciowej. Zarząd bazy odmówił, powołując się na nowe wytyczne prezydenta Donalda Trumpa. Selina S. złożył więc skargę do Armii, która została odrzucona, a następnie odwołał się do EEOC. Również jednak i ta Komisja opowiedziała się przeciwko ideologii gender.

 

Płeć - niezmienna biologiczna klasyfikacja

Decyzja EEOC oparła się na interpretacji ustawy o prawach obywatelskich z 1964 roku, która zabrania dyskryminacji ze względu na płeć w miejscach pracy. Większość komisarzy – republikańskich nominowanych – uznała, że prawo federalne pozwala agencjom na utrzymywanie łazienek podzielonych według płci i wykluczanie z nich osób, w tym osób trans, jeśli ich „płeć biologiczna nie pasuje do danej przestrzeni”. Ustawa pozwala bowiem pracodawcy federalnemu na utrzymywanie łazienek jednopłciowych i podobnych przestrzeni intymnych – orzekła Komisja w swojej interpretacji.

Komisja podkreśliła również, że płeć w sensie prawnym to "niezmienna biologiczna klasyfikacja jako mężczyzna lub kobieta", oparta na definicjach z lat 60. XX wieku, kiedy ustawa była przyjmowana. Nominowani powołali się na słowniki z tamtego okresu, kiedy płeć definiowano przez funkcje reprodukcyjne, a nie przez tożsamość osobistą. Komisja argumentowała dodatkowo, że mężczyźni i kobiety nie są "podobnie sytuowani" w kontekście łazienek ze względu na naturalne różnice fizyczne i potrzeby prywatności. "Pragnienie ochrony swojego nagiego ciała przed wzrokiem obcych, zwłaszcza obcych płci przeciwnej, wynika z elementarnego szacunku dla siebie i osobistej godności" – można było usłyszeć w komisyjnej argumentacji.

 

Odwrócenie decyzji z czasów Obamy

To orzeczenie odwraca poprzednią decyzję EEOC z 2015 roku wydaną za czasów prezydenta Baracka Obamy. Wtedy Komisja uznała, że zmuszanie „transseksualnej pracownicy” Armii do korzystania z osobnej, pojedynczej łazienki narusza wyżej wymienioną ustawę, bo "utrwala poczucie, że nie zasługuje ona (sic!) na równe traktowanie i szacunek". Teraz EEOC skrytykowała uprzednie orzeczenie za "wątłą" argumentację i brak solidnych dowodów, twierdząc, że odmowa dostępu nie wynikała z "statusu transpłciowego", ale z biologicznej płci.

Kluczową rolę w nowym orzeczeniu odegrał prezydencki dekret wykonawczy ze stycznia 2025 roku, wydany przez Trumpa. Dekret ten definiuje płeć jako "binarną i niezmienną", uznając tylko dwie płcie – męską i żeńską – i nakazuje agencjom federalnym, by "chroniły mężczyzn i kobiety jako biologicznie odrębne płcie". Orzeczenie EEOC zaczyna się właśnie cytatem z tego dekretu.

Jest to więc kolejna zmiana, osłabiająca ideologię gender w Stanach. Można jednak się zastanawiać, czy tak teraz będzie wyglądała legislacja w USA: czy przy każdym nowym prezydencie potrzeba będzie na nowo definiować płeć? Trump przecież nie będzie prezydentem wiecznie, a Demokraci mogą w następnej kadencji odzyskać władzę.

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czego dotyczy decyzja? Decyzja wydana przez U.S. Equal Employment Opportunity Commission dotyczy zasad korzystania z łazienek w instytucjach federalnych w USA i dopuszcza ich podział według płci biologicznej określonej przy urodzeniu.

Skąd wzięła się sprawa? Spór rozpoczął się w bazie wojskowej Fort Riley w stanie Kansas, gdzie transpłciowy pracownik cywilny armii domagał się prawa do korzystania z damskich łazienek.

Na jakiej podstawie prawnej zapadła decyzja? Komisja odwołała się do interpretacji ustawy o prawach obywatelskich z 1964 r., uznając, że w kontekście miejsc intymnych płeć może być rozumiana jako biologiczna i binarna.

Czy zmienia to wcześniejsze stanowisko władz USA? Tak. Nowe stanowisko odwraca interpretację przyjętą w 2015 r. za prezydentury Baracka Obamy.

Jaki wpływ miał obecny prezydent USA? Decyzja nawiązuje do dekretu wydanego w 2025 r. przez Donalda Trumpa, który definiuje płeć jako biologiczną i niezmienną.


 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

Transseksualista nie będzie miał dostępu do damskiej toalety dzięki definicji płci z lat sześćdziesiątych XX wieku

.Amerykańska U.S. Equal Employment Opportunity Commission uznała, że instytucje federalne mogą ograniczać dostęp do łazienek według płci biologicznej określonej przy urodzeniu. Decyzja zapadła po skardze pracownika cywilnego Armii USA i opiera się na interpretacji ustawy o prawach obywatelskich z 1964 r. oraz dekretu prezydenta Donald Trump. Orzeczenie odwraca wcześniejsze stanowisko Komisji z czasów administracji Baracka Obamy.
Transseksualista korzystający z pisuaru
Transseksualista korzystający z pisuaru / pixabay.com

Co musisz wiedzieć:

  • U.S. Equal Employment Opportunity Commission uznała, że instytucje federalne mogą ograniczać dostęp do łazienek według płci biologicznej określonej przy urodzeniu.
  • Decyzja zapadła po skardze pracownika cywilnego Armii USA z bazy Fort Riley w stanie Kansas.
  • Orzeczenie nawiązuje do dekretu prezydenta Donald Trump i odwraca wcześniejsze stanowisko Komisji z czasów Baracka Obamy.

 

Amerykańska Komisja ds. Równych Szans Zatrudnienia (EEOC) wydała decyzję, która pozwoli agencjom federalnym na ograniczanie dostępu do łazienek i podobnych przestrzeni wyłącznie podług „płci biologicznej”, czyli tej określonej przy urodzeniu. Komisja odrzuciła apel transseksualnego pracownika cywilnego Armii USA, który domagał się prawa do korzystania z damskich łazienek. To orzeczenie, podjęte głosami 2 do 1, może mieć daleko idące skutki w USA.

Sprawa zaczęła się latem 2025 roku na bazie wojskowej Fort Riley w stanie Kansas. Pracownik, określany w dokumentach jako Selina S., był cywilnym specjalistą od IT w Armii USA. Przez większość swojej kariery korzystał z męskich łazienek i szatni. Transseksualista jednak w pewnym momencie poinformował przełożonych, że identyfikuje się jako kobieta i chce używać damskich pomieszczeń w ramach swojej tranzycji płciowej. Zarząd bazy odmówił, powołując się na nowe wytyczne prezydenta Donalda Trumpa. Selina S. złożył więc skargę do Armii, która została odrzucona, a następnie odwołał się do EEOC. Również jednak i ta Komisja opowiedziała się przeciwko ideologii gender.

 

Płeć - niezmienna biologiczna klasyfikacja

Decyzja EEOC oparła się na interpretacji ustawy o prawach obywatelskich z 1964 roku, która zabrania dyskryminacji ze względu na płeć w miejscach pracy. Większość komisarzy – republikańskich nominowanych – uznała, że prawo federalne pozwala agencjom na utrzymywanie łazienek podzielonych według płci i wykluczanie z nich osób, w tym osób trans, jeśli ich „płeć biologiczna nie pasuje do danej przestrzeni”. Ustawa pozwala bowiem pracodawcy federalnemu na utrzymywanie łazienek jednopłciowych i podobnych przestrzeni intymnych – orzekła Komisja w swojej interpretacji.

Komisja podkreśliła również, że płeć w sensie prawnym to "niezmienna biologiczna klasyfikacja jako mężczyzna lub kobieta", oparta na definicjach z lat 60. XX wieku, kiedy ustawa była przyjmowana. Nominowani powołali się na słowniki z tamtego okresu, kiedy płeć definiowano przez funkcje reprodukcyjne, a nie przez tożsamość osobistą. Komisja argumentowała dodatkowo, że mężczyźni i kobiety nie są "podobnie sytuowani" w kontekście łazienek ze względu na naturalne różnice fizyczne i potrzeby prywatności. "Pragnienie ochrony swojego nagiego ciała przed wzrokiem obcych, zwłaszcza obcych płci przeciwnej, wynika z elementarnego szacunku dla siebie i osobistej godności" – można było usłyszeć w komisyjnej argumentacji.

 

Odwrócenie decyzji z czasów Obamy

To orzeczenie odwraca poprzednią decyzję EEOC z 2015 roku wydaną za czasów prezydenta Baracka Obamy. Wtedy Komisja uznała, że zmuszanie „transseksualnej pracownicy” Armii do korzystania z osobnej, pojedynczej łazienki narusza wyżej wymienioną ustawę, bo "utrwala poczucie, że nie zasługuje ona (sic!) na równe traktowanie i szacunek". Teraz EEOC skrytykowała uprzednie orzeczenie za "wątłą" argumentację i brak solidnych dowodów, twierdząc, że odmowa dostępu nie wynikała z "statusu transpłciowego", ale z biologicznej płci.

Kluczową rolę w nowym orzeczeniu odegrał prezydencki dekret wykonawczy ze stycznia 2025 roku, wydany przez Trumpa. Dekret ten definiuje płeć jako "binarną i niezmienną", uznając tylko dwie płcie – męską i żeńską – i nakazuje agencjom federalnym, by "chroniły mężczyzn i kobiety jako biologicznie odrębne płcie". Orzeczenie EEOC zaczyna się właśnie cytatem z tego dekretu.

Jest to więc kolejna zmiana, osłabiająca ideologię gender w Stanach. Można jednak się zastanawiać, czy tak teraz będzie wyglądała legislacja w USA: czy przy każdym nowym prezydencie potrzeba będzie na nowo definiować płeć? Trump przecież nie będzie prezydentem wiecznie, a Demokraci mogą w następnej kadencji odzyskać władzę.

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czego dotyczy decyzja? Decyzja wydana przez U.S. Equal Employment Opportunity Commission dotyczy zasad korzystania z łazienek w instytucjach federalnych w USA i dopuszcza ich podział według płci biologicznej określonej przy urodzeniu.

Skąd wzięła się sprawa? Spór rozpoczął się w bazie wojskowej Fort Riley w stanie Kansas, gdzie transpłciowy pracownik cywilny armii domagał się prawa do korzystania z damskich łazienek.

Na jakiej podstawie prawnej zapadła decyzja? Komisja odwołała się do interpretacji ustawy o prawach obywatelskich z 1964 r., uznając, że w kontekście miejsc intymnych płeć może być rozumiana jako biologiczna i binarna.

Czy zmienia to wcześniejsze stanowisko władz USA? Tak. Nowe stanowisko odwraca interpretację przyjętą w 2015 r. za prezydentury Baracka Obamy.

Jaki wpływ miał obecny prezydent USA? Decyzja nawiązuje do dekretu wydanego w 2025 r. przez Donalda Trumpa, który definiuje płeć jako biologiczną i niezmienną.



 

Polecane