Prof. Grzegorz Kołodko: Prezydencka propozycja Polski SAFE 0% jest dobra, a łączenie go z SAFE jest pomysłem fatalnym
Co musisz wiedzieć:
- Prof. Grzegorz Kołodko ocenił, że propozycja ''Polski SAFE 0 proc.'' przedstawiona przez prezydenta Karola Nawrockiego może być dobrym kierunkiem finansowania bezpieczeństwa państwa.
- Ekonomista podkreślił, że inicjatywa przygotowana wspólnie z prezesem NBP Adamem Glapińskim jest kreatywna i apeluje o współpracę między rządem, prezydentem i bankiem centralnym.
- Zdaniem profesora szczegóły projektu nie zostały jeszcze ujawnione, ponieważ rozwiązanie wymaga niestandardowych działań i szerokiej debaty ekspertów.
- Kołodko ostrzegł jednocześnie, że najgorszym rozwiązaniem byłoby połączenie unijnego programu SAFE z propozycją ''SAFE 0 proc.''.
''Nie sposób nie doceniać inicjatywy prezydenta''
Prof. Kołodko podkreśla, że "odrzucenie przez rząd propozycji prezydenta i prezesa NBP byłoby godne pożałowania". Dodaje, że inicjatywa prezydenta Nawrockiego jest kreatywna i nie sposób jej nie doceniać.
Co bardzo ważne, uczynił to wspólnie z prezesem Narodowego Banku Polskiego Adamem Glapińskim. Nie sposób tego nie doceniać, gdyż warunkiem wstępnym jakiegokolwiek postępu w tej sprawie jest pragmatyczne porozumienie z bankiem centralnym, który administruje rezerwami walutowymi będącymi własnością polskiego państwa
– wskazuje profesor, podkreślając, że gdyby prezydent wystąpił sam, "natychmiast odezwałby się chór obrońców niezależności banku centralnego, którzy wobec tak skoordynowanej akcji nie mogą sięgać do swego ulubionego argumentu".
Teraz odbędą się decydujące rozmowy na szczycie w trójkącie prezydent – premier z ramienia rządzącej koalicji – NBP. Należy uczynić wszystko, co możliwe, aby doszło do porozumienia między nimi. Wystarczy – bagatela! – dobra wola, a resztę potrafią już dograć specjaliści z obu stron Świętokrzyskiej przy wsparciu profesjonalnych prawników konstytucyjnych
– wskazuje prof. Kołodko.
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Wielkopolski
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Szef CPAC Matt Schlapp do Tuska: Zadzierasz z nami wszystkimi
- „Cała Polska się zatrzęsie”. Stanowski zapowiada bombę
- Prokuratura uderza w wiceszefa Kancelarii Prezydenta. Karol Nawrocki reaguje
- Komunikat dla mieszkańców woj. kujawsko-pomorskiego
''Cokolwiek zostanie zaproponowane, będzie kontestowane''
Według profesora nie bez powodu w ogłoszonym publicznie 4 marca projekcie prezydenta i NBP nie ma szczegółów co do techniki jego realizacji, gdyż jest to "niekonwencjonalna sprawa, która wymaga niekonwencjonalnych działań".
Cokolwiek zostanie zaproponowane, będzie kontestowane i rozszarpywane przez licznych "fachowców", ale tych autentycznych warto słuchać i przy ich udziale znaleźć twórcze rozwiązania. (…) W nadzwyczajnych okolicznościach – a przecież tak właśnie wypada je traktować w świetle rosyjskiej napaści na sąsiednią Ukrainę oraz eskalującej wojny na Bliskim Wschodzie (…) można odrzucić tabu zakazu finansowania deficytu budżetowego przez bank centralny pod warunkiem, że taka operacja byłaby ściśle kontrolowana przez tenże bank pod kątem wpływu na inflację
– podkreśla ekspert.
Najgorsze rozwiązanie
W dalszej części wywodu profesor stwierdza, że z ekonomicznego punktu widzenia "najgorsze rozwiązanie to niby-kompromis w postaci zastosowania obu programów SAFE – i tego unijnego, w ramach którego mielibyśmy zadłużyć się na kolejne 43,9 mld euro, i tego prezydenckiego SAFE 0 proc.".
Połączenie obu programów SAFE to fatalny pomysł, bo podkręcający jeszcze bardziej militaryzm bynajmniej niezwiększający bezpieczeństwa Polski, a zarazem zwiększający i tak już niebezpiecznie rosnącą nierównowagą finansów publicznych
– czytamy. Profesor dodaje, że nie należy z góry wykluczać "jakiejś dobrze przemyślanej kombinacji tych dwu projektów", ale nie sądzi, aby "w atmosferze polskiej zimnej wojny domowej było to możliwe".
Profesjonalni technokraci być może wypracowaliby dobry tak od strony prawnej, jak i finansowej program. Nie sądzę, aby potrafili to zrobić rozjątrzeni politycy
– podsumował prof. Kołodko.




