Ukrainiec z fałszywymi dokumentami i dziesiątkami tysięcy euro. W sieci wrze po decyzji prokuratury

Straż Graniczna zatrzymała na granicy polsko-litewskiej 23-letniego Ukraińca z podrobionym dokumentem, kokainą, dużą gotówką i 10 kartami SIM. Decyzja o braku aresztu wobec zatrzymanego wywołała burzę w sieci.
Zatrzymany 23-letni Ukrainiec
Zatrzymany 23-letni Ukrainiec / fot. strazgraniczna.pl

Co musisz wiedzieć:

  • Straż Graniczna zatrzymała 23-letniego obywatela Ukrainy na granicy polsko-litewskiej.
  • Przy mężczyźnie znaleziono podrobiony dokument, kokainę, dużą ilość gotówki, wiele telefonów i kart SIM.
  • Prokurator nie zastosował aresztu, lecz dozór policyjny.
  • Decyzja wywołała publiczną dyskusję o ocenie zagrożeń dla bezpieczeństwa Polski.

 

23-letni Ukrainiec zatrzymany na granicy polsko-litewskiej

Straż Graniczna poinformowała o zatrzymaniu 23-letniego obywatela Ukrainy na granicy polsko-litewskiej. Mężczyzna miał posługiwać się podrobionym dokumentem, a podczas dalszych czynności funkcjonariusze ujawnili przy nim narkotyki, znaczną ilość gotówki, telefony komórkowe oraz karty SIM.

Jak przekazała Straż Graniczna, dokument przedstawiony przez cudzoziemca został zweryfikowany przez funkcjonariuszy. "Po weryfikacji okazało się, że został on podrobiony na wzór oryginalnego. Cudzoziemiec oświadczył, iż jest obywatelem Ukrainy. Podczas dalszych czynności, przy mężczyźnie ujawniono kilkanaście gram białego proszku w torebce foliowej, gotówkę o łącznej wartości ponad 37 tys. euro oraz ponad 4 tys. zł, 6 telefonów komórkowych oraz 10 kart sim. Po przeprowadzeniu badań biały proszek okazał się być kokainą" – podkreślono.

Co znaleziono przy zatrzymanym?

Z przekazanych informacji wynika, że przy 23-latku ujawniono kilkanaście gram kokainy, ponad 37 tys. euro, ponad 4 tys. zł, sześć telefonów komórkowych oraz 10 kart SIM. W sprawie postawiono mu zarzuty posługiwania się podrobionym dokumentem oraz przemytu narkotyków. Za te czyny grozi mu do 5 lat więzienia.

 

Jaka decyzja zapadła po zatrzymaniu

Mężczyzna nie został tymczasowo aresztowany. Prokurator Prokuratury Rejonowej w Suwałkach zastosował wobec niego dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju oraz zabezpieczenie finansowe.

"Prokurator Prokuratury Rejonowej w Suwałkach zastosował wobec mężczyzny dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju oraz zabezpieczenie finansowe w wysokości 4 tys. na poczet przyszłych kar. Dodatkowo Komendant Placówki SG w Rutce Tartak wydał mu decyzję zobowiązującą do powrotu do kraju pochodzenia oraz zakaz wjazdu do krajów Strefy Schengen na 10 lat" – podała Straż Graniczna.

 

Stanisław Żaryn krytycznie o decyzji

Decyzja o niezastosowaniu tymczasowego aresztowania szybko wywołała komentarze w sieci. Pojawiły się pytania, dlaczego mężczyzna zatrzymany z fałszywymi dokumentami, narkotykami, dużą ilością gotówki oraz wieloma telefonami i kartami SIM nie został osadzony w areszcie, zwłaszcza w kontekście ostrzeżeń dotyczących zagrożeń hybrydowych, sabotażu i dywersji.

Do sprawy odniósł się były pełnomocnik rządu ds. Bezpieczeństwa Przestrzeni Informacyjnej Rzeczypospolitej Polskiej Stanisław Żaryn.

"Bardzo poważny błąd. Wypuszczenie człowieka zatrzymanego w takich okolicznościach to sygnał, że Polska nie rozpoznaje adekwatnie zagrożeń wynikających z działań rosyjskich i białoruskich służb specjalnych przeciwko RP. Tu powinny zadziałać służby kontrwywiadowcze, by sprawdzić z czym mamy do czynienia. Niestety państwo zadziałało wadliwie - służby nie otrzymały szansy na weryfikację, co może mieć swoje konsekwencje. W dzisiejszych czasach słabość napędza agresję" – stwierdził.


 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

Ukrainiec z fałszywymi dokumentami i dziesiątkami tysięcy euro. W sieci wrze po decyzji prokuratury

Straż Graniczna zatrzymała na granicy polsko-litewskiej 23-letniego Ukraińca z podrobionym dokumentem, kokainą, dużą gotówką i 10 kartami SIM. Decyzja o braku aresztu wobec zatrzymanego wywołała burzę w sieci.
Zatrzymany 23-letni Ukrainiec
Zatrzymany 23-letni Ukrainiec / fot. strazgraniczna.pl

Co musisz wiedzieć:

  • Straż Graniczna zatrzymała 23-letniego obywatela Ukrainy na granicy polsko-litewskiej.
  • Przy mężczyźnie znaleziono podrobiony dokument, kokainę, dużą ilość gotówki, wiele telefonów i kart SIM.
  • Prokurator nie zastosował aresztu, lecz dozór policyjny.
  • Decyzja wywołała publiczną dyskusję o ocenie zagrożeń dla bezpieczeństwa Polski.

 

23-letni Ukrainiec zatrzymany na granicy polsko-litewskiej

Straż Graniczna poinformowała o zatrzymaniu 23-letniego obywatela Ukrainy na granicy polsko-litewskiej. Mężczyzna miał posługiwać się podrobionym dokumentem, a podczas dalszych czynności funkcjonariusze ujawnili przy nim narkotyki, znaczną ilość gotówki, telefony komórkowe oraz karty SIM.

Jak przekazała Straż Graniczna, dokument przedstawiony przez cudzoziemca został zweryfikowany przez funkcjonariuszy. "Po weryfikacji okazało się, że został on podrobiony na wzór oryginalnego. Cudzoziemiec oświadczył, iż jest obywatelem Ukrainy. Podczas dalszych czynności, przy mężczyźnie ujawniono kilkanaście gram białego proszku w torebce foliowej, gotówkę o łącznej wartości ponad 37 tys. euro oraz ponad 4 tys. zł, 6 telefonów komórkowych oraz 10 kart sim. Po przeprowadzeniu badań biały proszek okazał się być kokainą" – podkreślono.

Co znaleziono przy zatrzymanym?

Z przekazanych informacji wynika, że przy 23-latku ujawniono kilkanaście gram kokainy, ponad 37 tys. euro, ponad 4 tys. zł, sześć telefonów komórkowych oraz 10 kart SIM. W sprawie postawiono mu zarzuty posługiwania się podrobionym dokumentem oraz przemytu narkotyków. Za te czyny grozi mu do 5 lat więzienia.

 

Jaka decyzja zapadła po zatrzymaniu

Mężczyzna nie został tymczasowo aresztowany. Prokurator Prokuratury Rejonowej w Suwałkach zastosował wobec niego dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju oraz zabezpieczenie finansowe.

"Prokurator Prokuratury Rejonowej w Suwałkach zastosował wobec mężczyzny dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju oraz zabezpieczenie finansowe w wysokości 4 tys. na poczet przyszłych kar. Dodatkowo Komendant Placówki SG w Rutce Tartak wydał mu decyzję zobowiązującą do powrotu do kraju pochodzenia oraz zakaz wjazdu do krajów Strefy Schengen na 10 lat" – podała Straż Graniczna.

 

Stanisław Żaryn krytycznie o decyzji

Decyzja o niezastosowaniu tymczasowego aresztowania szybko wywołała komentarze w sieci. Pojawiły się pytania, dlaczego mężczyzna zatrzymany z fałszywymi dokumentami, narkotykami, dużą ilością gotówki oraz wieloma telefonami i kartami SIM nie został osadzony w areszcie, zwłaszcza w kontekście ostrzeżeń dotyczących zagrożeń hybrydowych, sabotażu i dywersji.

Do sprawy odniósł się były pełnomocnik rządu ds. Bezpieczeństwa Przestrzeni Informacyjnej Rzeczypospolitej Polskiej Stanisław Żaryn.

"Bardzo poważny błąd. Wypuszczenie człowieka zatrzymanego w takich okolicznościach to sygnał, że Polska nie rozpoznaje adekwatnie zagrożeń wynikających z działań rosyjskich i białoruskich służb specjalnych przeciwko RP. Tu powinny zadziałać służby kontrwywiadowcze, by sprawdzić z czym mamy do czynienia. Niestety państwo zadziałało wadliwie - służby nie otrzymały szansy na weryfikację, co może mieć swoje konsekwencje. W dzisiejszych czasach słabość napędza agresję" – stwierdził.



 

Polecane