Ks. Janusz Chyła: Boże parytety

Czy jesteśmy w stanie ustrzec normalność? W przeżywaniu wiary potrzebujemy zarówno wzorca męskiego, charakteryzującego się racjonalnością i nastawieniem na zewnętrzne działanie, jak i żeńskiego, cechującego się większą sentymentalnością i przeżywaniem wewnętrznym – pisze ks. Janusz Chyła.
Sprzedaż kwiatów z okazji Dnia Kobiet w Szczecinie
Sprzedaż kwiatów z okazji Dnia Kobiet w Szczecinie / fot. PAP/Marcin Bielecki

Gdy ideologia wkracza w naturę

Komedia "Seksmisja" to klasyka polskiego kina. Przed laty była bardzo chętnie oglądana, a niektóre dialogi z uśmiechem cytowane. Obecnie już tak nie śmieszy jak kiedyś. Życie bowiem dogania, a chwilami nawet wyprzedza filmowy scenariusz. W połowie lutego w Parlamencie Europejskim przegłosowano, że nie tylko biologiczna kobieta może zajść w ciążę.

Aż strach pomyśleć, co mogłoby być, gdyby w tym szaleństwie ktoś zaproponował głosowanie nad istnieniem grawitacji. Czemu nie, skoro głosowaniem można gwałcić prawa natury?

Ale to nie jedyne absurdy naszych czasów. Od lat jesteśmy świadkami eksperymentów na języku. To o tyle ważne, że słowo ma wielką moc i kształtuje naszą tożsamość i system wartości. Przyzwyczajamy się do określeń psycholożka, dyrektorka czy ministra. Tworzy się też różne konstrukty językowe pod pozorem równouprawnienia w zatrudnianiu pracowników. Zgodnie z nowomową niepoprawne politycznie jest zatrudnianie pielęgniarki, nauczycieli lub kucharki, z jednoznacznym określeniem płci adresatów oferty. Poprawne zatem jest wyrażenie zapotrzebowania na osobę pielęgniarską, osobę nauczycielską, osobę kucharską itd.

Założenia feministyczne w nowoczesnym wydaniu, odwołujące się do atrakcyjnych medialnie haseł, okazują się bardziej szkodzić niż pomagać kobietom. Choćby pomysł wyrównywania szans poprzez parytety, który w istocie uwłacza godności kobiety. W pełnieniu ważnych społecznie funkcji powinna obowiązywać zasada kompetencji, a nie statystyczna proporcjonalność płci. Niezależnie od słusznego wewnętrznego oporu i niejednokrotnie pojawiającego się uśmiechu na twarzy te zjawiska oddziałują na myślenie także ludzi wierzących.

Pytanie czy jesteśmy w stanie ustrzec normalność? W przeżywaniu wiary potrzebujemy zarówno wzorca męskiego, charakteryzującego się racjonalnością i nastawieniem na zewnętrzne działanie, jak i żeńskiego, cechującego się większą sentymentalnością i przeżywaniem wewnętrznym.

 

Duchowe matki i cicha siła wiary

O Kościele w Polsce mówi się żartobliwie, że jest żeńsko-katolicki, ponieważ statystycznie znacznie więcej wśród uczestników liturgii i wspólnot kościelnych jest kobiet. Wiele z nich to fantastyczne postaci. Niektóre są matkami w znaczeniu biologicznym i duchowym, a inne tylko duchowym. Do tej drugiej grupy zaliczyć możemy wiele sióstr zakonnych. Z lat dziecięcych pamiętam s. Ludwikę Małkiewicz, elżbietankę, która podczas wojny uratowała wiele żydowskich dzieci. Została zaliczona do grona Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Miała wyjątkowo silną osobowość i ogromne poczucie humoru. Dużą radością i wyróżnieniem było przebywanie w jej towarzystwie. Siostry to duchowe matki oddane bez reszty dzieciom, młodzieży i dorosłym szukającym zrozumienia i ciepła. Są wszędzie tam, gdzie ludzie poszukują Boga i potrzebują człowieka – w domach pomocy i samotnej matki, w szpitalach, szkołach, przy oknach życia, w parafiach, na pielgrzymich szlakach i w wielu innych miejscach.

Kim naprawdę jest kobieta i na czym polega jej fenomen? Do odpowiedzi na te pytania nie wystarczy opis biologiczny, socjologiczny czy psychologiczny. Dyscypliny te zajmują się tylko pewnym fragmentem ludzkiego życia. Gdzie więc szukać pełniejszej odpowiedzi? Nikt tak dobrze nie zna człowieka jak Bóg, który nas stworzył. Prawdę ostateczną o kobiecie i mężczyźnie zna tylko On. Namysł nad kobietą w świetle Bożego Objawienia nie może dokonać się w oderwaniu od integralnego pojmowania człowieka. Wszak oboje – mężczyzna i kobieta – w równym stopniu noszą w sobie obraz i podobieństwo Boże. Trzymajmy się więc mocno natury i łaski, które siebie nie wykluczają, lecz wzajemnie potrzebują.

[Lead i śródtytuły od Redakcji; Felieton ukazał się w Piśmie Katolickim Pielgrzym, 1 i 8 marca, 2026, s. 8.]


 

POLECANE
tylko u nas
Jeśli prawica chce wygrać, musi budować wokół Nawrockiego

Dzielenie skóry na niedźwiedziu w postaci rozważań pt. „kto będzie premierem z PiS-u” nie ma dziś większego sensu. Prawo i Sprawiedliwość nie wygra samodzielnie wyborów. Tak samo nie zrobi tego Konfederacja. Tym, co może się udać, jest stworzenie wspólnego rządu środowisk prawicowych w Polsce. Jeśli szeroko pojęta prawica chce wygrać w 2027 r., powinna budować swoją siłę wokół Karola Nawrockiego i razem z nim – w praktyce tworząc system prezydencki.

Burza po decyzji Brauna. Ambasador USA w Polsce reaguje z ostatniej chwili
Burza po decyzji Brauna. Ambasador USA w Polsce reaguje

Grzegorz Braun odwiedził ambasadę Iranu w Warszawie i wpisał się do księgi kondolencyjnej po śmierci Alego Chameneiego. Decyzja szefa Konfederacji Korony Polskiej spotkała się z ostrą krytyką ambasadora USA w Polsce.

Atak na Iran. USA podały dane o poległych żołnierzach z ostatniej chwili
Atak na Iran. USA podały dane o poległych żołnierzach

Wczoraj wieczorem amerykański żołnierz zmarł w wyniku obrażeń odniesionych podczas pierwszych ataków irańskiego reżimu na Bliskim Wschodzie – poinformował w niedzielę wieczorem Dowództwo Centralne USA (CENTCOM).

Grafzero: Brzemię pustego morza i Kaduk, czyli wielka niemoc Tadeusz Łopalewski z ostatniej chwili
Grafzero: "Brzemię pustego morza" i "Kaduk, czyli wielka niemoc" Tadeusz Łopalewski

Grafzero razem z Mirkiem z kanału ‪@emigrant41‬ o dwóch powieściach Tadeusza Łopalewskiego: "Brzemię pustego morza" i "Kaduk, czyli wielka niemoc" . Czyli polskie powieści historyczne o losach Rzeczpospolitej w XVII wieku.

Iran wybrał nowego przywódcę. Trump zabrał głos z ostatniej chwili
Iran wybrał nowego przywódcę. Trump zabrał głos

– Następny przywódca Iranu nie przetrwa zbyt długo, jeśli nie będzie miał mojego poparcia – powiedział prezydent USA Donald Trump w niedzielę w wywiadzie dla telewizji ABC. Prezydent nie wykluczył też użycia wojsk lądowych, by przejąć zapasy irańskiego wzbogaconego uranu.

Ks. Janusz Chyła: Boże parytety z ostatniej chwili
Ks. Janusz Chyła: Boże parytety

Czy jesteśmy w stanie ustrzec normalność? W przeżywaniu wiary potrzebujemy zarówno wzorca męskiego, charakteryzującego się racjonalnością i nastawieniem na zewnętrzne działanie, jak i żeńskiego, cechującego się większą sentymentalnością i przeżywaniem wewnętrznym – pisze ks. Janusz Chyła.

Prezydent wręczył odznaczenia zasłużonym kobietom. Odgrywają w Polsce podmiotową rolę z ostatniej chwili
Prezydent wręczył odznaczenia zasłużonym kobietom. "Odgrywają w Polsce podmiotową rolę"

Prezydent Karol Nawrocki wręczył w niedzielę odznaczenia jedenastu kobietom zasłużonym na różnych polach - kultury, edukacji, opieki zdrowotnej czy historii. – Kobiety w Polsce odgrywają podmiotową rolę, a panie są tego najlepszym przykładem – zwrócił się do odznaczonych.

Jakubiak zapytany o Czarnka. Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie z ostatniej chwili
Jakubiak zapytany o Czarnka. "Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie"

– Bardzo podoba mi się zerojedynkowość, bo i czas jest zerojedynkowy. Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie. Dla mnie to jest jasne, że zbliża się moment, kiedy dobiegniemy do mety: albo oni wygrają ten bieg i Polski nie będzie, albo my wygramy ten bieg i Polska będzie – twierdzi poseł Marek Jakubiak pytany o kandydata PiS na premiera.

Ukrainiec wiózł plakaty propagujące nazizm. Szybka akcja Policji z ostatniej chwili
Ukrainiec wiózł plakaty propagujące nazizm. Szybka akcja Policji

Jak poinformowała na platformie X Policja Lubelska, 68- letni obywatel Ukrainy wiózł plakaty propagujące nazizm. Reakcja funkcjonariuszy była natychmiastowa.

Słupy ognia i czarny dym nad Teheranem. Atak na infrastrukturę naftową z ostatniej chwili
Słupy ognia i czarny dym nad Teheranem. Atak na infrastrukturę naftową

Ciemny dym spowił niebo nad Teheranem po niedzielnych amerykańsko-izraelskich atakach na infrastrukturę naftową w stolicy Iranu – podał portal BBC. Jak donoszą agencje Reutera i AFP, po południu ponownie było słychać silne wybuchy w mieście.

REKLAMA

Ks. Janusz Chyła: Boże parytety

Czy jesteśmy w stanie ustrzec normalność? W przeżywaniu wiary potrzebujemy zarówno wzorca męskiego, charakteryzującego się racjonalnością i nastawieniem na zewnętrzne działanie, jak i żeńskiego, cechującego się większą sentymentalnością i przeżywaniem wewnętrznym – pisze ks. Janusz Chyła.
Sprzedaż kwiatów z okazji Dnia Kobiet w Szczecinie
Sprzedaż kwiatów z okazji Dnia Kobiet w Szczecinie / fot. PAP/Marcin Bielecki

Gdy ideologia wkracza w naturę

Komedia "Seksmisja" to klasyka polskiego kina. Przed laty była bardzo chętnie oglądana, a niektóre dialogi z uśmiechem cytowane. Obecnie już tak nie śmieszy jak kiedyś. Życie bowiem dogania, a chwilami nawet wyprzedza filmowy scenariusz. W połowie lutego w Parlamencie Europejskim przegłosowano, że nie tylko biologiczna kobieta może zajść w ciążę.

Aż strach pomyśleć, co mogłoby być, gdyby w tym szaleństwie ktoś zaproponował głosowanie nad istnieniem grawitacji. Czemu nie, skoro głosowaniem można gwałcić prawa natury?

Ale to nie jedyne absurdy naszych czasów. Od lat jesteśmy świadkami eksperymentów na języku. To o tyle ważne, że słowo ma wielką moc i kształtuje naszą tożsamość i system wartości. Przyzwyczajamy się do określeń psycholożka, dyrektorka czy ministra. Tworzy się też różne konstrukty językowe pod pozorem równouprawnienia w zatrudnianiu pracowników. Zgodnie z nowomową niepoprawne politycznie jest zatrudnianie pielęgniarki, nauczycieli lub kucharki, z jednoznacznym określeniem płci adresatów oferty. Poprawne zatem jest wyrażenie zapotrzebowania na osobę pielęgniarską, osobę nauczycielską, osobę kucharską itd.

Założenia feministyczne w nowoczesnym wydaniu, odwołujące się do atrakcyjnych medialnie haseł, okazują się bardziej szkodzić niż pomagać kobietom. Choćby pomysł wyrównywania szans poprzez parytety, który w istocie uwłacza godności kobiety. W pełnieniu ważnych społecznie funkcji powinna obowiązywać zasada kompetencji, a nie statystyczna proporcjonalność płci. Niezależnie od słusznego wewnętrznego oporu i niejednokrotnie pojawiającego się uśmiechu na twarzy te zjawiska oddziałują na myślenie także ludzi wierzących.

Pytanie czy jesteśmy w stanie ustrzec normalność? W przeżywaniu wiary potrzebujemy zarówno wzorca męskiego, charakteryzującego się racjonalnością i nastawieniem na zewnętrzne działanie, jak i żeńskiego, cechującego się większą sentymentalnością i przeżywaniem wewnętrznym.

 

Duchowe matki i cicha siła wiary

O Kościele w Polsce mówi się żartobliwie, że jest żeńsko-katolicki, ponieważ statystycznie znacznie więcej wśród uczestników liturgii i wspólnot kościelnych jest kobiet. Wiele z nich to fantastyczne postaci. Niektóre są matkami w znaczeniu biologicznym i duchowym, a inne tylko duchowym. Do tej drugiej grupy zaliczyć możemy wiele sióstr zakonnych. Z lat dziecięcych pamiętam s. Ludwikę Małkiewicz, elżbietankę, która podczas wojny uratowała wiele żydowskich dzieci. Została zaliczona do grona Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Miała wyjątkowo silną osobowość i ogromne poczucie humoru. Dużą radością i wyróżnieniem było przebywanie w jej towarzystwie. Siostry to duchowe matki oddane bez reszty dzieciom, młodzieży i dorosłym szukającym zrozumienia i ciepła. Są wszędzie tam, gdzie ludzie poszukują Boga i potrzebują człowieka – w domach pomocy i samotnej matki, w szpitalach, szkołach, przy oknach życia, w parafiach, na pielgrzymich szlakach i w wielu innych miejscach.

Kim naprawdę jest kobieta i na czym polega jej fenomen? Do odpowiedzi na te pytania nie wystarczy opis biologiczny, socjologiczny czy psychologiczny. Dyscypliny te zajmują się tylko pewnym fragmentem ludzkiego życia. Gdzie więc szukać pełniejszej odpowiedzi? Nikt tak dobrze nie zna człowieka jak Bóg, który nas stworzył. Prawdę ostateczną o kobiecie i mężczyźnie zna tylko On. Namysł nad kobietą w świetle Bożego Objawienia nie może dokonać się w oderwaniu od integralnego pojmowania człowieka. Wszak oboje – mężczyzna i kobieta – w równym stopniu noszą w sobie obraz i podobieństwo Boże. Trzymajmy się więc mocno natury i łaski, które siebie nie wykluczają, lecz wzajemnie potrzebują.

[Lead i śródtytuły od Redakcji; Felieton ukazał się w Piśmie Katolickim Pielgrzym, 1 i 8 marca, 2026, s. 8.]



 

Polecane