Sąd zdecydował. Pozew Jana Grabowskiego przeciwko Bronisławowi Wildsteinowi oddalony
Co musisz wiedzieć:
- Sąd w całości oddalił pozew dr. Jana Grabowskiego przeciwko red. Bronisławowi Wildsteinowi.
- Sąd uznał, że jego wypowiedź dotycząca działalności historyka mieściła się w obronie prawdy historycznej oraz rzetelności badań naukowych.
- Pomoc prawną zapewniła red. Wildsteinowi Reduta Dobrego Imienia.
Do sporu sądowego między historykiem a publicystą doszło jesienią 2022 roku. Zajmujący się problematyką Szoah dr Jan Grabowski pozwał publicystę Bronisława Wildsteina o naruszenie dóbr osobistych.
„Chodzi o obrzucenie mnie wyzwiskami i próbę szkalowania mojej reputacji zawodowej”
– mówił wówczas Grabowski w rozmowie z OKO.press. Jak przypomniano, Wildstein określił go m.in. jako „osobnika, który nienawidzi Polski”.
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- "Kompromitacja Żurkowców". Sąd zwrócił prokuraturze akt oskarżenia w sprawie Dworczyka
- IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka
- Nie żyje Tadeusz Surdy. Małopolskie władze wydały komunikat
- USA otworzyły archiwa z pełnymi kartotekami członków NSDAP
- Ogromny meteoryt eksplodował nad Ohio. Nagrania obiegły sieć
- Przewodniczący "S" w Solinie dla Tysol.pl: Protest głodowy trwa, morale jest wysokie
Sąd oddalił powództwo Grabowskiego
Dziś rano Maciej Świrski poinformował w mediach społecznościowych o tym, że "Sąd oddalił w całości powodztwo dr Jana Grabowskiego przeciwko red. Bronisławowi Wildsteinowi, który w swojej wypowiedzi o działalności dr Grabowskiego bronił prawdy historycznej i rzetelności naukowej".
„Pomoc prawną zapewniła red. Wildsteinowi Reduta Dobrego Imienia, sprawę prowadziła mec. Monika Brzozowska-Pasieka”
- dodał.
SLAPP
„Ten proces rozpoczął się od tego, że pan red. Wildstein w publicznej swojej wypowiedzi ocenił działalność pana Grabowskiego, mówiąc o tym, co jest powszechnie znane w środowisku ludzi zajmujących się historią, ale ludzie boją się tego mówić wprost, dlatego że pan Grabowski czeka z pozwem na osobę, która takie rzeczy mówi”
- przyznał w rozmowie z portalem Tysol.pl Maciej Świrski.
„Tak samo pozwał Redutę Dobrego Imienia, gdy wyraziliśmy opinię na temat jego działalności i ten proces jeszcze trwa. Ale argumentacja w jego procesie przeciwko nam jest dokładnie taka sama, jak w tym, który teraz zakończył się sukcesem, czyli oddaleniem. To jest element szerszego zjawiska, które mamy w Polsce, mianowicie ludzie, którzy negują prawdę o historii Polski, starają się wywrzeć nacisk instytucjonalny, przede wszystkim sądowy na ludzi, którzy się temu przeciwstawiają. To jest tzw. SLAPP. Tak to jest nazwane, tylko to jest używane przez środowiska lewicowe do nazywania w ten sposób wysiłków w celu bronienia polskiej narracji, polskiej historii”
- wyjaśniał.
„Tak samo proces przeciwko Grabowskiemu pani Filomeny Leszczyńskiej, gdy Reduta ją wspierała w obronie dobrego imienia jej stryja, także było nazywane, że to jest „SLAPP” czyli tłumienie wolności wypowiedzi”
dodał.
Orzeczenie sądu
„Tutaj sąd orzekł, że jest to w ramach wolności wypowiedzi i obrony prawdy historycznej, natomiast pan Grabowski, który jest ustosunkowany, wykorzystuje swoją pozycję na Zachodzie do pokazywania tego, że jest prześladowany w Polsce, że IPN, który mówi prawdę o jego badaniach, jest organizacją policyjną i tym podobne sformułowania się tam pojawiają. I że naukowcy IPN-u nie są naukowcami, tylko funkcjonariuszami, czy urzędnikami itd.”
- mówił Świrski.
„Ten wyrok zadaje kłam tej narracji pana Grabowskiego”
- podkreślił.
Będzie apelacja?
W ocenie Macieja Świrskiego dr Jan Grabowski odwoła się od tego wyroku do Sądu Apelacyjnego.
„Trzeba pamiętać, że w Sądzie Apelacyjnym sąd nie rozpatruje, czy się pojawiają nowe dowody, argumenty, tylko sprawdza, czy procedura w pierwszej instancji została zachowana. Tutaj wszystko jest w największym porządku, więc nie sądzę, żeby uczciwy sąd coś zanegował”
- ocenił szef Reduty Dobrego Imienia.
Argumentacja Grabowskiego rozniesiona w pył
„Argumentacja pana dr Jana Grabowskiego w pierwszej instancji została rozniesiona w proch i w pył przez pana red. Wildsteina, przy pomocy także świadków, jakim był na przykład dr Piotr Gontarczyk, który przedstawił tabelaryczne zestawienie fałszerstw dr. Grabowskiego, które popełnia w swoich książkach. Jak się słuchało tych wypowiedzi naprawdę nie było co zbierać. Włącznie z tym, że Grabowski nie był w stanie przedstawić jakichkolwiek dowodów na potwierdzenie tego, co mówił wielokrotnie, że Polacy po II wojnie światowej wymordowali 200 tys. Żydów. Takie stwierdzenia padały, a podczas tego przewodu sądowego twierdził, że nic takiego nie mówił”
- relacjonował Świrski.
„Najprawdopodobniej będzie apelacja. Nie sądzę, żeby Grabowski i środowisko, które go wspiera tę sprawę tak zostawiło, bo to jest klęska z punktu widzenia medialnego dla tego środowiska. Ale oczywiście w Polsce te sprawy zawsze będą kontrowersyjne, z dwóch powodów. Po pierwsze, mamy do czynienia z wielką przewagą medialną środowisk wrogich polskiej historii, a po drugie – z zainteresowaniem ośrodków zagranicznych, żeby to tak wyglądało. I tutaj media niemieckie są wiodące, jeżeli chodzi o tę sprawę”
- stwierdził.
Proces Reduty Dobrego Imienia
Jeszcze nie ma wyznaczonego terminu rozprawy Reduty Dobrego Imienia z dr. Janem Grabowskim.
„Tu chodzi o proces, który Grabowski wytoczył Reducie w 2019 roku. Wydaliśmy list otwarty na temat jego działalności, który został podpisany przez 140 polskich naukowców przeciwstawiających się jego metodzie – nie powiem: „badawczej” – propagandy historycznej przeciwko Polsce. W jego obronie stanęła Gazeta Wyborcza i 1400 naukowców z całego świata. On milczał przez półtora roku i w 2019 roku wytoczył Reducie proces”
- powiedział Świrski.
Kim jest Jan Grabowski?
Dr Jan Grabowski to polsko-kanadyjski historyk specjalizujący się w badaniach nad Holokaustem, wykładowca na Uniwersytecie Ottawy, współzałożyciel Centrum Badań nad Zagładą Żydów Instytutu Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk, członek Royal Society of Canada.




