Media ujawniają: wojna w Agorze

W siedzibie Agora doszło do nietypowej sytuacji, która wywołała duże poruszenie wśród pracowników. Według ustaleń Wirtualnemedia.pl, dziennikarz Wojciech Czuchnowski miał rozklejać wlepki w budynku – na ścianach, biurkach, a nawet na parkingu.
Agora
Agora / Screen z kanału YouTube

Co musisz wiedzieć?

  • W siedzibie Agora doszło do nietypowej akcji - dziennikarz rozklejał wlepki w budynku.
  • Wlepki dotyczyły obrony prawnika Piotra Rogowskiego, współpracującego z Gazetą Wyborczą od 34 lat.
  • Sprawa ma związek z planowanymi zmianami w obsłudze prawnej redakcji.
  • Do pracowników trafiło nagranie z całego zdarzenia, a spółka administrująca budynkiem zapowiedziała konsekwencje.
  • W redakcji trwa konflikt - część dziennikarzy sprzeciwia się ograniczaniu roli dotychczasowego zespołu prawnego.

 

Media ujawniają: wojna w Agorze

Akcja miała związek z obroną wieloletniego prawnika Piotra Rogowskiego, który współpracuje z Gazetą Wyborczą od 34 lat. Na wlepkach pojawił się m.in. napis: "Ręce precz od prawników 'Gazety Wyborczej'".

W sprawie krążyło również pismo podpisane przez dziennikarzy, w którym podkreślono, że zespół Rogowskiego „od 34 lat niezłomnie reprezentuje 'Gazetę Wyborczą'”. Autorzy domagali się zachowania niezależności działu prawnego oraz zaprzestania zmian ograniczających jego kompetencje.

Jak wynika z relacji pracowników, sytuacja odbiła się szerokim echem w firmie. - 17 marca był najśmieszniejszym dniem w historii Agory. Ludzie znaleźli na biurkach wlepki, które Wojciech Czuchnowski rozklejał w całym budynku - mówi anonimowo jedna z osób zatrudnionych w spółce.

Niedługo później do pracowników trafił mail z nagraniem całej sytuacji. W wiadomości napisano:

"Poszukujemy wlepkarza, który dziś w godzinach porannych dopuścił się aktu wandalizmu na terenie budynku Czerska 8/10. Identyfikacja sprawcy jest konieczna – osoba ta będzie wezwana do usunięcia wlepek lub zostanie obciążona kosztami. Prosimy o kontakt na email: [email protected]. Nagranie w załączniku".

Z informacji przekazanych przez źródła wynika, że nagranie rozesłała spółka administrująca budynkiem, chcąc podkreślić, że takie działania nie będą tolerowane.

Część pracowników obawia się ograniczenia roli zespołu Rogowskiego.

- "W zdrowiu ciężko jest dokonać przełomowych zmian, szczególnie na nieco ponad rok przed wyborami"

- komentował jeden z członków koalicji rządzącej.

 

Nie brakuje emocjonalnych opinii

Wśród dziennikarzy pojawiają się też bardziej emocjonalne opinie. - Nie walczyli o masowo zwalnianych dziennikarzy, a walczą o tłustego kota. Dziennikarze Wyborczej są przekonani, że bez mecenasa Rogowskiego pójdą do więzienia. Boją się, że bez jego obrony prawnej sobie nie poradzą. Od 34 lat broni ich przy okazji trudnych, śledczych tekstów. - mówi anonimowa pracownica Agory.

Sprawa była również tematem burzliwego spotkania newsroomu, podczas którego - jak relacjonują źródła - dochodziło do ostrych wymian zdań między uczestnikami.

Oficjalnie kierownictwo nie komentuje zdarzenia. - Nie mam nic do powiedzenia, to wewnętrzne sprawy redakcji - powiedział Roman Imielski.


 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

Media ujawniają: wojna w Agorze

W siedzibie Agora doszło do nietypowej sytuacji, która wywołała duże poruszenie wśród pracowników. Według ustaleń Wirtualnemedia.pl, dziennikarz Wojciech Czuchnowski miał rozklejać wlepki w budynku – na ścianach, biurkach, a nawet na parkingu.
Agora
Agora / Screen z kanału YouTube

Co musisz wiedzieć?

  • W siedzibie Agora doszło do nietypowej akcji - dziennikarz rozklejał wlepki w budynku.
  • Wlepki dotyczyły obrony prawnika Piotra Rogowskiego, współpracującego z Gazetą Wyborczą od 34 lat.
  • Sprawa ma związek z planowanymi zmianami w obsłudze prawnej redakcji.
  • Do pracowników trafiło nagranie z całego zdarzenia, a spółka administrująca budynkiem zapowiedziała konsekwencje.
  • W redakcji trwa konflikt - część dziennikarzy sprzeciwia się ograniczaniu roli dotychczasowego zespołu prawnego.

 

Media ujawniają: wojna w Agorze

Akcja miała związek z obroną wieloletniego prawnika Piotra Rogowskiego, który współpracuje z Gazetą Wyborczą od 34 lat. Na wlepkach pojawił się m.in. napis: "Ręce precz od prawników 'Gazety Wyborczej'".

W sprawie krążyło również pismo podpisane przez dziennikarzy, w którym podkreślono, że zespół Rogowskiego „od 34 lat niezłomnie reprezentuje 'Gazetę Wyborczą'”. Autorzy domagali się zachowania niezależności działu prawnego oraz zaprzestania zmian ograniczających jego kompetencje.

Jak wynika z relacji pracowników, sytuacja odbiła się szerokim echem w firmie. - 17 marca był najśmieszniejszym dniem w historii Agory. Ludzie znaleźli na biurkach wlepki, które Wojciech Czuchnowski rozklejał w całym budynku - mówi anonimowo jedna z osób zatrudnionych w spółce.

Niedługo później do pracowników trafił mail z nagraniem całej sytuacji. W wiadomości napisano:

"Poszukujemy wlepkarza, który dziś w godzinach porannych dopuścił się aktu wandalizmu na terenie budynku Czerska 8/10. Identyfikacja sprawcy jest konieczna – osoba ta będzie wezwana do usunięcia wlepek lub zostanie obciążona kosztami. Prosimy o kontakt na email: [email protected]. Nagranie w załączniku".

Z informacji przekazanych przez źródła wynika, że nagranie rozesłała spółka administrująca budynkiem, chcąc podkreślić, że takie działania nie będą tolerowane.

Część pracowników obawia się ograniczenia roli zespołu Rogowskiego.

- "W zdrowiu ciężko jest dokonać przełomowych zmian, szczególnie na nieco ponad rok przed wyborami"

- komentował jeden z członków koalicji rządzącej.

 

Nie brakuje emocjonalnych opinii

Wśród dziennikarzy pojawiają się też bardziej emocjonalne opinie. - Nie walczyli o masowo zwalnianych dziennikarzy, a walczą o tłustego kota. Dziennikarze Wyborczej są przekonani, że bez mecenasa Rogowskiego pójdą do więzienia. Boją się, że bez jego obrony prawnej sobie nie poradzą. Od 34 lat broni ich przy okazji trudnych, śledczych tekstów. - mówi anonimowa pracownica Agory.

Sprawa była również tematem burzliwego spotkania newsroomu, podczas którego - jak relacjonują źródła - dochodziło do ostrych wymian zdań między uczestnikami.

Oficjalnie kierownictwo nie komentuje zdarzenia. - Nie mam nic do powiedzenia, to wewnętrzne sprawy redakcji - powiedział Roman Imielski.



 

Polecane