Dwa ważne pytania dotyczące przyszłości Polski

Polacy mają rzeczywisty, bezpośredni wpływ wyłącznie na wybór prezydenta RP. Przecież to jest jedyny człowiek wybierany na stanowisko w głosowaniu przeprowadzanym w skali ogólnokrajowej, w którym zwycięzca musi uzyskać bezwzględną większość.
Alegoria Polski na łańcuchu
Alegoria Polski na łańcuchu / Grok

Co musisz wiedzieć:

  • Artykuł stawia tezę, że decyzje instytucji unijnych – zwłaszcza w sprawie środków z KPO – mają istotny wpływ na sytuację polityczną w Polsce i mogą oddziaływać na wybory.
  • Autor interpretuje mechanizmy warunkowości jako narzędzie nacisku politycznego, wskazując na moment odblokowania funduszy po zmianie rządu.
  • Tekst prowadzi do szerszego pytania o zakres suwerenności państw członkowskich oraz realny wpływ obywateli na decyzje podejmowane na poziomie Unii Europejskiej.

 

Jest więc ponurym paradoksem, że prezydent może o wiele mniej w najważniejszych polskich sprawach niż ci politycy, którzy rządzą Komisją Europejską, mimo że polscy wyborcy ich nie wybrali. Ursula von der Leyen ma de facto większą moc decydowania o Polsce niż polscy wyborcy i wybrany przez nich prezydent. Czy tak powinno być?

 

Pieniądze z KPO jako narzędzie szantażu

Za dowód na to, jak potężna jest władza unijnych dygnitarzy i zarazem jak nieuczciwie sprawowana, niech posłuży - jako najbardziej pouczająca - historia pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy (KPO).
 
Polsce się należały, ale od ich zatwierdzenia w czerwcu 2022 roku były blokowane przez Komisję Europejską pod głównym pretekstem "naruszania praworządności". Komisja wyznaczała Polsce konkretne "zadania" do wykonania jako warunek wypłaty pieniędzy z KPO. Precyzyjniej i sprytniej: jako warunek przyjęcia i zaakceptowania wniosku o wypłatę.

Żądania KE się piętrzyły, a pieniądze nie przybliżały - trwała sytuacja patowa.

 

Gdzie jest wiara - tam pojawia się cud

Po zmianie władzy w Polsce w roku 2023 nastąpił nagły cud. 13 grudnia 2023 roku uformował się nowy rząd i już po niecałych 3 miesiącach KE odblokowała te fundusze.
 
Na jakiej podstawie? Wyłącznie na podstawie... wiary. Wiary w rząd Tuska. 

Na oficjalnym portalu Ministerstwa Sprawiedliwości czytamy, że gdy nowy rząd przedstawił "plan działań", wiceprzewodnicząca KE Vera Jourova powiedziała: "Wierzymy, że będą one faktycznie spełnione, zdecydowaliśmy więc, że to właściwa pora, by te pieniądze odblokować". "Wiara" Jourovej okazała się pomyłką, "plan działań" nie został wykonany, ale to już nikogo nie obchodziło.

 

Rozwiązanie "problemów" okazało się zbędne

Rzecz dotyczyła przede wszystkim "rozwiązania problemów z Krajową Radą Sądownictwa, Sądem Najwyższym, Trybunałem Konstytucyjnym oraz rozdzielenia urzędu Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego".

Żaden z tych "problemów" nie został rozwiązany nie tylko przed wypłatą pieniędzy z KPO, w trakcie wypłaty, ale także po wypłacie. I tak jest do dziś. A główne pieniądze z KPO zostały już dawno wypłacone, wydane. Już nikt o nich nie pamięta.

 

Kij i marchewka dla polskiego wyborcy

Wniosek sam się narzuca jako oczywisty: nie chodziło nigdy o żadne "problemy z praworządnością". Chodziło o jedno: o zmanipulowanie wyborców. O wbicie im do głowy prostego żądania szantażysty: "Jeśli znów zagłosujecie na prawicę, pieniędzy nie będzie". To był "kij". 

A "marchewka"?  To samo żądanie tylko miło sformułowane: "Zagłosujcie na opozycję, a pieniądze natychmiast do was popłyną".

I tak się też stało. Gdy Tusk przejął władzę, KE zamknęła "procedurę" przeciwko Polsce, uznając, że nie ma już "zagrożenia dla praworządności". Mimo, że nic się w tych sprawach nie zmieniło ani wówczas, ani później.

Chodziło więc wyłącznie o zmianę władzy.
 


3222 palety Donalda Tuska

Koronnym dowodem, że był to szantaż i przekręt, jest słynny klip wyborczy z Donaldem Tuskiem z lutego 2022 roku, w którym karty zostają wyłożone na stół bez najmniejszego owijania w bawełnę.
 
Polityk pokazuje najpierw banknot 50 euro, następnie stoi obok palety z osiemnastoma milionami euro, a na koniec widzimy... Stadion Narodowy, na którym stoją - jak stwierdza Tusk - 3222 takie palety. Razem to 58 miliardów euro - dodaje. I wypowiada kluczowe zdanie: "Jedyny powód, dla którego po te pieniądze nie możecie sięgnąć, to jest rząd PiS-u". Bardziej dosadnie już się nie da. 

Przekaz jest jasny: musicie zagłosować tak jak chce Komisja Europejska, bo ona trzyma tę kasę. Więc kto tu rządzi?

 

Narzędzia ingerencji w wybory będą gotowe

Sytuacja sprzed 4 lat powtarza się w roku 2026. Program "SAFE" z gigantyczną pożyczką, z "mechanizmem warunkowości" jest przygotowaniem narzędzi niezbędnych do powtórzenia manewru już przećwiczonego z sukcesem przy KPO. Czyli nacisku, szantażu, manipulacji, ingerencji w proces wyborczy.

Powstają więc najważniejsze pytania na przyszłość:

  1. Czy to, co się dzieje - że decyzje KE przejmują władzę nad losem Polski ponad wolą wyborców, ponad Sejmem, Senatem, Prezydentem, sądami i Konstytucją - jest już przesądzone i nie ma innej drogi? 
  2. Czy Unia Europejska jest jeszcze nadal związkiem 27 demokratycznych państw europejskich, czy może raczej jest to już wyłącznie TYGIEL do wtapiania z rudy państw narodowych jednolitego stopu według zideologizowanych instrukcji, na które unijny wyborca nie ma żadnego realnego wpływu?

 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

Dwa ważne pytania dotyczące przyszłości Polski

Polacy mają rzeczywisty, bezpośredni wpływ wyłącznie na wybór prezydenta RP. Przecież to jest jedyny człowiek wybierany na stanowisko w głosowaniu przeprowadzanym w skali ogólnokrajowej, w którym zwycięzca musi uzyskać bezwzględną większość.
Alegoria Polski na łańcuchu
Alegoria Polski na łańcuchu / Grok

Co musisz wiedzieć:

  • Artykuł stawia tezę, że decyzje instytucji unijnych – zwłaszcza w sprawie środków z KPO – mają istotny wpływ na sytuację polityczną w Polsce i mogą oddziaływać na wybory.
  • Autor interpretuje mechanizmy warunkowości jako narzędzie nacisku politycznego, wskazując na moment odblokowania funduszy po zmianie rządu.
  • Tekst prowadzi do szerszego pytania o zakres suwerenności państw członkowskich oraz realny wpływ obywateli na decyzje podejmowane na poziomie Unii Europejskiej.

 

Jest więc ponurym paradoksem, że prezydent może o wiele mniej w najważniejszych polskich sprawach niż ci politycy, którzy rządzą Komisją Europejską, mimo że polscy wyborcy ich nie wybrali. Ursula von der Leyen ma de facto większą moc decydowania o Polsce niż polscy wyborcy i wybrany przez nich prezydent. Czy tak powinno być?

 

Pieniądze z KPO jako narzędzie szantażu

Za dowód na to, jak potężna jest władza unijnych dygnitarzy i zarazem jak nieuczciwie sprawowana, niech posłuży - jako najbardziej pouczająca - historia pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy (KPO).
 
Polsce się należały, ale od ich zatwierdzenia w czerwcu 2022 roku były blokowane przez Komisję Europejską pod głównym pretekstem "naruszania praworządności". Komisja wyznaczała Polsce konkretne "zadania" do wykonania jako warunek wypłaty pieniędzy z KPO. Precyzyjniej i sprytniej: jako warunek przyjęcia i zaakceptowania wniosku o wypłatę.

Żądania KE się piętrzyły, a pieniądze nie przybliżały - trwała sytuacja patowa.

 

Gdzie jest wiara - tam pojawia się cud

Po zmianie władzy w Polsce w roku 2023 nastąpił nagły cud. 13 grudnia 2023 roku uformował się nowy rząd i już po niecałych 3 miesiącach KE odblokowała te fundusze.
 
Na jakiej podstawie? Wyłącznie na podstawie... wiary. Wiary w rząd Tuska. 

Na oficjalnym portalu Ministerstwa Sprawiedliwości czytamy, że gdy nowy rząd przedstawił "plan działań", wiceprzewodnicząca KE Vera Jourova powiedziała: "Wierzymy, że będą one faktycznie spełnione, zdecydowaliśmy więc, że to właściwa pora, by te pieniądze odblokować". "Wiara" Jourovej okazała się pomyłką, "plan działań" nie został wykonany, ale to już nikogo nie obchodziło.

 

Rozwiązanie "problemów" okazało się zbędne

Rzecz dotyczyła przede wszystkim "rozwiązania problemów z Krajową Radą Sądownictwa, Sądem Najwyższym, Trybunałem Konstytucyjnym oraz rozdzielenia urzędu Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego".

Żaden z tych "problemów" nie został rozwiązany nie tylko przed wypłatą pieniędzy z KPO, w trakcie wypłaty, ale także po wypłacie. I tak jest do dziś. A główne pieniądze z KPO zostały już dawno wypłacone, wydane. Już nikt o nich nie pamięta.

 

Kij i marchewka dla polskiego wyborcy

Wniosek sam się narzuca jako oczywisty: nie chodziło nigdy o żadne "problemy z praworządnością". Chodziło o jedno: o zmanipulowanie wyborców. O wbicie im do głowy prostego żądania szantażysty: "Jeśli znów zagłosujecie na prawicę, pieniędzy nie będzie". To był "kij". 

A "marchewka"?  To samo żądanie tylko miło sformułowane: "Zagłosujcie na opozycję, a pieniądze natychmiast do was popłyną".

I tak się też stało. Gdy Tusk przejął władzę, KE zamknęła "procedurę" przeciwko Polsce, uznając, że nie ma już "zagrożenia dla praworządności". Mimo, że nic się w tych sprawach nie zmieniło ani wówczas, ani później.

Chodziło więc wyłącznie o zmianę władzy.
 


3222 palety Donalda Tuska

Koronnym dowodem, że był to szantaż i przekręt, jest słynny klip wyborczy z Donaldem Tuskiem z lutego 2022 roku, w którym karty zostają wyłożone na stół bez najmniejszego owijania w bawełnę.
 
Polityk pokazuje najpierw banknot 50 euro, następnie stoi obok palety z osiemnastoma milionami euro, a na koniec widzimy... Stadion Narodowy, na którym stoją - jak stwierdza Tusk - 3222 takie palety. Razem to 58 miliardów euro - dodaje. I wypowiada kluczowe zdanie: "Jedyny powód, dla którego po te pieniądze nie możecie sięgnąć, to jest rząd PiS-u". Bardziej dosadnie już się nie da. 

Przekaz jest jasny: musicie zagłosować tak jak chce Komisja Europejska, bo ona trzyma tę kasę. Więc kto tu rządzi?

 

Narzędzia ingerencji w wybory będą gotowe

Sytuacja sprzed 4 lat powtarza się w roku 2026. Program "SAFE" z gigantyczną pożyczką, z "mechanizmem warunkowości" jest przygotowaniem narzędzi niezbędnych do powtórzenia manewru już przećwiczonego z sukcesem przy KPO. Czyli nacisku, szantażu, manipulacji, ingerencji w proces wyborczy.

Powstają więc najważniejsze pytania na przyszłość:

  1. Czy to, co się dzieje - że decyzje KE przejmują władzę nad losem Polski ponad wolą wyborców, ponad Sejmem, Senatem, Prezydentem, sądami i Konstytucją - jest już przesądzone i nie ma innej drogi? 
  2. Czy Unia Europejska jest jeszcze nadal związkiem 27 demokratycznych państw europejskich, czy może raczej jest to już wyłącznie TYGIEL do wtapiania z rudy państw narodowych jednolitego stopu według zideologizowanych instrukcji, na które unijny wyborca nie ma żadnego realnego wpływu?


 

Polecane