Skorup i Młody: "Śląska scena rapowa zawsze była specyficzna i jest specyficzna"

Cześć raperów ze Śląska nawija gwarą. Zawsze Ślązacy mieli charakterystyczny styl nawijania. Bardzo często psychodeliczny. Ta stylówka na pewno kojarzy się ze wczesnymi produkcjami Kalibra 44. Jednak nasz rap brzmi klasycznie – mówią Skorup i Młody, w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem.
Młody, Skorup
Młody, Skorup / Materiały prasowe MaxFloRec

– Zawsze rap ze Śląska wyróżniał się na tle rapowych kawałków z innych rejonów Polski. Na czym polega ta odrębność?


Skorup: Cześć raperów ze Śląska nawija gwarą. Zawsze Ślązacy mieli charakterystyczny styl nawijania. Bardzo często psychodeliczny. Ta stylówka na pewno kojarzy się ze wczesnymi produkcjami Kalibra 44. Jednak nasz rap brzmi klasycznie.


Młody: Zgadzam się ze Skorupem. Śląska scena zawsze była specyficzna i jest specyficzna. Ma charakterystyczne brzmienie. No i nie zapominajmy o gwarze. 


– „Naturalny satelita” ma zamiar wypełnić deficyt rapu w rapie?


S.: Brzmieniowo jest mocno hiphopowy. Są skrecze, wolne tempa, klasyczne bity. Tematycznie nie jest to rap o rapie. W całej mojej twórczości jest mało nawijek poświęconych scenie rapowej i problemom hip-hopu. 


– Bardzo dużo na płycie jest prozy życia. Skorup prozaikiem?


S.: Czy ja wiem? 


M.: Każdy nawija o tym, co go mocno dotyka i uwiera. Jeżeli ktoś robi duże siano, to może sobie nawijać o tym, że robi duże siano. 


– Wy też robicie duże siano?


M.: Chyba kosimy (śmiech). 


– Czym zajmujecie się na co dzień?


S.: Mamy dodatkowe zajęcia. Pracuję w teatrze. Zajmuje się dźwiękiem. 


M.: Jestem handlowcem. 


– Zatrzymam się na teatrze. Jaka jest obecnie kondycja polskiego teatru?


S.: Będę patrzył pod kątem swojej sceny. Wcześniej to był Teatr Muzyczny w Gliwicach, gdzie było mnóstwo musicali. Musical jest specyficznym nurtem w teatrze. Można było zobaczyć klasyczne przedstawienia. Teraz instytucja zmieniła nazwę i jest Teatrem Miejskim w Gliwicach i postawiono na dramatyczny repertuar. 


– Kiedyś musical w teatrze był sztuką drugiego gatunku. Podobno teraz to się zmienia. Zauważyłeś to?


S.: Zdecydowanie. 


– Jeżeli ktoś chciałby zacząć przygodę z rapem, to Wasza płyta będzie dobrym elementarzem, żeby wiedzieć co się dzieje w tej estetyce muzycznej?


S.: Młody na pewno odpowie, że tak.


M.: (śmiech) To jest po prostu hip-hop. 


S.: Brzmieniowo – tak. Tematycznie  - nie. Jednak jeżeli spojrzymy na teksty pod kątem dojrzałości i przemyśleń – to tak. 


– Skorup czujesz się nauczycielem w polskim rapie?


S.: Nie. Nie jestem moralizatorski. Bardziej skupiam się na opisywaniu różnych sytuacji. Jest humor, ostry pazur. 


– Słuchając Waszej płyty, czułem się, jakbym czytał książkę. Taka była koncepcja?


S.: Na tym krążku nie było żadnej koncepcji. Nie mieliśmy z góry ustalonego pomysłu. 


– Jesteście kibicami piłkarskimi. Jak wygląda Wasza współpraca z klubem sportowym Piast Gliwice?


S.: Klub skorzystał z naszej piosenki „Piastów gród”. Utworu można było posłuchać przed meczami drużyny piłkarskiej z Gliwic. 


– Płacili tantiemy?


S.: (śmiech) To wszystko idzie przez ZAiKS. Pożyjemy, zobaczymy. 


M.: On nic nie weźmie od klubu. 


S.: Utwór „Dawaj pyska”, który jest na naszej najnowszej płycie, został nagrany we współpracy z klubem. Nagraliśmy teledysk do tego kawałka i korzystaliśmy ze zdjęć Piasta. 


– Jak zachować balans w funkcjonowaniu w przemyśle muzycznym?


S.: Joga, głęboki oddech (śmiech). Żartuję. A tak na poważnie , każdy ma swoje sposoby. U mnie ważny jest sport. Gram w halową piłkę nożną. 


M.: Całe życie gram w piłkę nożną. Głównie gram jako skrzydłowy. A co do balansu. Jak się nie robi dużego siana z rapu, to z głową wszystko jest ok. Klasyczny nurt, który reprezentujemy, jest w drugim obiegu. Wydaje mi się, że wciąż w nim zostanie. Chociaż historia bardzo często zatacza koło. Jednak impetu nie będzie. Mainstreamu raczej nie przejmie. 


– Skorup, jakiej muzyki słucha Twoja córka?


S.: Roksany Węgiel, Viki Gabor. Lubi też słuchać kilku moich kawałków z najnowszego krążka. 


– Jak wyglądał dobór gości na płytę?


S.: Goście zaproszeni na płytę pasują do naszej muzyki. Z KęKę była bardzo ciekawa historia. Kiedyś odezwał się do mnie za pośrednictwem Instagrama. Tylko, że ja nie obczajałem tej platformy. Nie sprawdzałem wiadomości w skrzynce odbiorczej. Piotrek miał wtedy pomysł, żeby zrobić EP-kę. Nie odpisałem na jego wiadomość, o całej zaistniałej sytuacji dowiedziałem się z jego wypowiedzi chyba na Instagramie i media muzyczne zaczęły o tym pisać. Wtedy zajrzałem do tej skrzynki i rzeczywiście była wiadomość od KęKego. Odpisałem na nią. Zgadaliśmy się. I powstał kawałek na najnowszą płytę z gościnnym udziałem Piotrka. 


– Wciąż jest szansa na EP-kę. Ty, KęKę i Młody?


S.: Jeszcze o tym nie rozmawialiśmy. Pożyjemy, zobaczymy.


– Na płycie jest też Joka.


S.: Zawsze byłem fanem Joki. Moim zdaniem jest jednym z najlepszych polskich raperów. 


– Chcecie iść w stronę połączenia rocka z rapem?


S.: To zależy. Współpracujemy z różnymi muzykami. Dajemy im wolną rękę do interpretacji naszych kawałków. Bardzo często wychodzą z tego różne i ciekawe dźwięki. 


– „Naturalny satelita” jest współczesną, muzyczną wizytówką Śląska?


M.: Nasza płyta wychodzi poza Śląsk. Nie chcemy się zamykać w śląskiej szufladzie. 


S.: Zgadzam się z przedmówcą. Polecam wszystkim fanom rapu i kultury hip-hop w całej Polsce. 

 

Rozmawiał: Bartosz Boruciak

 

 

 


 


 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

Skorup i Młody: "Śląska scena rapowa zawsze była specyficzna i jest specyficzna"

Cześć raperów ze Śląska nawija gwarą. Zawsze Ślązacy mieli charakterystyczny styl nawijania. Bardzo często psychodeliczny. Ta stylówka na pewno kojarzy się ze wczesnymi produkcjami Kalibra 44. Jednak nasz rap brzmi klasycznie – mówią Skorup i Młody, w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem.
Młody, Skorup
Młody, Skorup / Materiały prasowe MaxFloRec

– Zawsze rap ze Śląska wyróżniał się na tle rapowych kawałków z innych rejonów Polski. Na czym polega ta odrębność?


Skorup: Cześć raperów ze Śląska nawija gwarą. Zawsze Ślązacy mieli charakterystyczny styl nawijania. Bardzo często psychodeliczny. Ta stylówka na pewno kojarzy się ze wczesnymi produkcjami Kalibra 44. Jednak nasz rap brzmi klasycznie.


Młody: Zgadzam się ze Skorupem. Śląska scena zawsze była specyficzna i jest specyficzna. Ma charakterystyczne brzmienie. No i nie zapominajmy o gwarze. 


– „Naturalny satelita” ma zamiar wypełnić deficyt rapu w rapie?


S.: Brzmieniowo jest mocno hiphopowy. Są skrecze, wolne tempa, klasyczne bity. Tematycznie nie jest to rap o rapie. W całej mojej twórczości jest mało nawijek poświęconych scenie rapowej i problemom hip-hopu. 


– Bardzo dużo na płycie jest prozy życia. Skorup prozaikiem?


S.: Czy ja wiem? 


M.: Każdy nawija o tym, co go mocno dotyka i uwiera. Jeżeli ktoś robi duże siano, to może sobie nawijać o tym, że robi duże siano. 


– Wy też robicie duże siano?


M.: Chyba kosimy (śmiech). 


– Czym zajmujecie się na co dzień?


S.: Mamy dodatkowe zajęcia. Pracuję w teatrze. Zajmuje się dźwiękiem. 


M.: Jestem handlowcem. 


– Zatrzymam się na teatrze. Jaka jest obecnie kondycja polskiego teatru?


S.: Będę patrzył pod kątem swojej sceny. Wcześniej to był Teatr Muzyczny w Gliwicach, gdzie było mnóstwo musicali. Musical jest specyficznym nurtem w teatrze. Można było zobaczyć klasyczne przedstawienia. Teraz instytucja zmieniła nazwę i jest Teatrem Miejskim w Gliwicach i postawiono na dramatyczny repertuar. 


– Kiedyś musical w teatrze był sztuką drugiego gatunku. Podobno teraz to się zmienia. Zauważyłeś to?


S.: Zdecydowanie. 


– Jeżeli ktoś chciałby zacząć przygodę z rapem, to Wasza płyta będzie dobrym elementarzem, żeby wiedzieć co się dzieje w tej estetyce muzycznej?


S.: Młody na pewno odpowie, że tak.


M.: (śmiech) To jest po prostu hip-hop. 


S.: Brzmieniowo – tak. Tematycznie  - nie. Jednak jeżeli spojrzymy na teksty pod kątem dojrzałości i przemyśleń – to tak. 


– Skorup czujesz się nauczycielem w polskim rapie?


S.: Nie. Nie jestem moralizatorski. Bardziej skupiam się na opisywaniu różnych sytuacji. Jest humor, ostry pazur. 


– Słuchając Waszej płyty, czułem się, jakbym czytał książkę. Taka była koncepcja?


S.: Na tym krążku nie było żadnej koncepcji. Nie mieliśmy z góry ustalonego pomysłu. 


– Jesteście kibicami piłkarskimi. Jak wygląda Wasza współpraca z klubem sportowym Piast Gliwice?


S.: Klub skorzystał z naszej piosenki „Piastów gród”. Utworu można było posłuchać przed meczami drużyny piłkarskiej z Gliwic. 


– Płacili tantiemy?


S.: (śmiech) To wszystko idzie przez ZAiKS. Pożyjemy, zobaczymy. 


M.: On nic nie weźmie od klubu. 


S.: Utwór „Dawaj pyska”, który jest na naszej najnowszej płycie, został nagrany we współpracy z klubem. Nagraliśmy teledysk do tego kawałka i korzystaliśmy ze zdjęć Piasta. 


– Jak zachować balans w funkcjonowaniu w przemyśle muzycznym?


S.: Joga, głęboki oddech (śmiech). Żartuję. A tak na poważnie , każdy ma swoje sposoby. U mnie ważny jest sport. Gram w halową piłkę nożną. 


M.: Całe życie gram w piłkę nożną. Głównie gram jako skrzydłowy. A co do balansu. Jak się nie robi dużego siana z rapu, to z głową wszystko jest ok. Klasyczny nurt, który reprezentujemy, jest w drugim obiegu. Wydaje mi się, że wciąż w nim zostanie. Chociaż historia bardzo często zatacza koło. Jednak impetu nie będzie. Mainstreamu raczej nie przejmie. 


– Skorup, jakiej muzyki słucha Twoja córka?


S.: Roksany Węgiel, Viki Gabor. Lubi też słuchać kilku moich kawałków z najnowszego krążka. 


– Jak wyglądał dobór gości na płytę?


S.: Goście zaproszeni na płytę pasują do naszej muzyki. Z KęKę była bardzo ciekawa historia. Kiedyś odezwał się do mnie za pośrednictwem Instagrama. Tylko, że ja nie obczajałem tej platformy. Nie sprawdzałem wiadomości w skrzynce odbiorczej. Piotrek miał wtedy pomysł, żeby zrobić EP-kę. Nie odpisałem na jego wiadomość, o całej zaistniałej sytuacji dowiedziałem się z jego wypowiedzi chyba na Instagramie i media muzyczne zaczęły o tym pisać. Wtedy zajrzałem do tej skrzynki i rzeczywiście była wiadomość od KęKego. Odpisałem na nią. Zgadaliśmy się. I powstał kawałek na najnowszą płytę z gościnnym udziałem Piotrka. 


– Wciąż jest szansa na EP-kę. Ty, KęKę i Młody?


S.: Jeszcze o tym nie rozmawialiśmy. Pożyjemy, zobaczymy.


– Na płycie jest też Joka.


S.: Zawsze byłem fanem Joki. Moim zdaniem jest jednym z najlepszych polskich raperów. 


– Chcecie iść w stronę połączenia rocka z rapem?


S.: To zależy. Współpracujemy z różnymi muzykami. Dajemy im wolną rękę do interpretacji naszych kawałków. Bardzo często wychodzą z tego różne i ciekawe dźwięki. 


– „Naturalny satelita” jest współczesną, muzyczną wizytówką Śląska?


M.: Nasza płyta wychodzi poza Śląsk. Nie chcemy się zamykać w śląskiej szufladzie. 


S.: Zgadzam się z przedmówcą. Polecam wszystkim fanom rapu i kultury hip-hop w całej Polsce. 

 

Rozmawiał: Bartosz Boruciak

 

 

 


 



 

Polecane