Prawy Sierpowy: Nadciąga POsłaniec apokalipsy!

Donald Tusk jednak wraca! A miał już nigdy nie wracać, tak było mu dobrze na posadzie nic nie znaczącej w UE, był sobie tym politycznym rentierem, zbijał bąki, za nic nie odpowiadał i po co to wszystko? Chyba kogoś wkurzyło to zbijanie bąków. Powstaje prawicowa frakcja w PE. Spod skrzydeł EPL uciekają do konkurencji kolejne partie europejskie. W Berlinie i kilku innych stolicach starego jądra UE chyba doszli do wniosku że posadzenie kukiełki na takim stanowisku to jednak był słaby pomysł. Ktoś komu tylko destrukcja się udaje nie powinien dzierżyć władzy tam gdzie burzenie nie jest wskazane.
/ Pixabay.com

Okiem farmera

Tusk wraca, ale nie jest witany z fanfarami. Część jego dawnej partii nadal go oczekuje z utęsknieniem, natomiast reszta patrzy ze złością. Dla tej reszty Tusk miał na zawsze pozostać legendą, kimś kto jest tam daleko a dzięki temu nie będzie się zagrożonym w razie wyborów. Bo kiedy On powróci, wtedy diabli biorą wszelkie ustalenia co do list wyborczych. Od razu można się spodziewać gwałtownych wymian w spółkach samorządowych. Kilku bardzo aspirujących polityków z grona niedawnego kandydata władającego francuskim uniwersyteckim już si e zdenerwowało, z nim samym na czele! Tusk został zmuszony do powrotu, to już nie ulega wątpliwości. Stał się posłańcem apokalipsy, Jego powrót oznacza brutalną rewolucję w partii. A partia jest w kryzysie permanentnym, całkowicie z własnej winy. PR to ważna rzecz, w tej dziedzinie  monotonne bycie anty PiS-em bez grama jakiejkolwiek pozytywnej propozycji musiało się skończyć tym że nawet najtwardszy beton zwietrzał. Stąd ewakuacja do projektu Hołowni, który de facto też jest dziełem środowiska powiązanego z Tuskiem. Po co więc Tusk wraca? A może lepiej pytać czemu musiał wrócić?  Wrócić na pokład przegnitej łajby z której uciekł kiedy nadarzyła się pierwsza lepsza okazja? Jedyne co to może wytłumaczyć to to że jako mierny i spolegliwy polityk nie nadawał się do budowania. Jego zwierzchnicy doskonale o tym wiedzą. Nie oszukujmy się, ktoś kto robi za słupa jest pozbawiony zdolności decyzyjnych. Z definicji i z praktyki. Właśnie powstała w PE frakcja konserwatywna. Ten fakt stał się przyczyną wściekłości w kilku stolicach UE. To oznacza że być może powstanie równorzędna dla lewicy siła która powstrzyma przekształcanie Unii w kopię upadłego ZSRR. Daje też nadzieję ruchom konserwatywnym w innych krajach. Nadzieję i wzorzec. Jednak można być wolnym i wartom o wolność walczyć. Poza tęczowymi barykadami istnieje świat bez terroru poprawności politycznej. A ludzie nie patrzą na siebie z podejrzliwością czy jakiś szaleniec nie poczęstuje ich nożem na ulicy, lub nie zrobi sobie rajdu ciężarówka po deptaku kiedy jest tam największy ruch pieszy. Tusk był szefem EPL i tylko tyle, siedział sobie wygodnie, od czasu do czasu dał znać że żyje i tyle... I komu to przeszkadzało? Jego powrót nie oznacza że zdoła cokolwiek naprawić. On już wie że został syndykiem masy upadłościowej. kiedy to zrozumiał poszedł do stylowej knajpki na wino. Ci którzy widzieli go przy stoliku zauważyli że jest mocno zmartwiony. Ale nie jest to zmartwienie męża stanu, to oblicze przerażonego widokiem klęski dezertera. dezertera który uciekł, ale to przed czym uciekał i tak go dopadło.

farmerjanek


 

POLECANE
Państwa narodowe są podstawą wolności tylko u nas
Państwa narodowe są podstawą wolności

Państwo narodowe, wolność słowa i niezależność energetyczna – to trzy filary, które zdominowały dyskusję podczas konferencji Alliance of Sovereign Nations 2026 w Waszyngtonie. Wystąpienia amerykańskiej kongresmen Anny Pauliny Luny oraz rumuńskiego lidera prawicy George Simiona pokazały rosnące znaczenie debat o suwerenności państw w świecie Zachodu.

Uszkodzono kilkadziesiąt nagrobków. Policja szuka sprawców Wiadomości
Uszkodzono kilkadziesiąt nagrobków. Policja szuka sprawców

Policja wyjaśnia okoliczności dewastacji nagrobków, do której doszło w nocy z czwartku na piątek na cmentarzu parafialnym w Niestępowie w gminie Żukowo (woj. pomorskie). Lokalna społeczność apeluje o pomoc w odnalezieniu sprawców.

Tȟašúŋke Witkó: Friedrich Merz – europejski Judasz tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Friedrich Merz – europejski Judasz

3 marca 2026 roku Friedrich Merz został przyjęty w Białym Domu przez Donalda Trumpa. Dziś mało kto o tym pamięta, ale pierwotnym celem wizyty kanclerza Niemiec w Waszyngtonie była jego debata z prezydentem USA o ogólnoświatowych cłach w wysokości 10 procent, nałożonych na podmioty eksportujące swoje produkty na rynek amerykański.

Prezydent: Decyzje dotyczące bezpieczeństwa są decyzjami Polski, a nie Brukseli Wiadomości
Prezydent: Decyzje dotyczące bezpieczeństwa są decyzjami Polski, a nie Brukseli

Decyzje dotyczące polskiej suwerenności, bezpieczeństwa czy sił zbrojnych są decyzjami zwierzchnika sił zbrojnych, a nie Brukseli - powiedział prezydent Karol Nawrocki podczas spotkania z sympatykami w Chmielniku (woj. świętokrzyskie). Są granice centralizacji UE; wyznacza je polski ustrój - dodał.

System ETS niezgodny z Konstytucją? Jest wniosek do TK Wiadomości
System ETS niezgodny z Konstytucją? Jest wniosek do TK

Podczas zorganizowanej dziś w Sejmie konferencji prasowej posłowie PiS przekazali, że skierowali do Trybunału Konstytucyjnego wniosek dotyczący przepisów ustawy o systemie handlu uprawnieniami do emisji (ETS). Jak napisał w mediach społecznościowych Michał Moskal, przepisy mogą doprowadzić do destabilizacji polskiego przemysłu energochłonnego i ciepłownictwa oraz drastycznego wzrostu kosztów ogrzewania i energii dla milionów Polaków.

Rzadkie zjawisko na niebie. W Polsce też będzie widoczne Wiadomości
Rzadkie zjawisko na niebie. W Polsce też będzie widoczne

12 sierpnia 2026 roku nad Europą pojawi się całkowite zaćmienie Słońca. To rzadkie zjawisko, które od lat fascynuje obserwatorów na całym świecie.

Prace techniczne w bankach. Klienci muszą przygotować się na utrudnienia Wiadomości
Prace techniczne w bankach. Klienci muszą przygotować się na utrudnienia

W najbliższy weekend część usług bankowych może być czasowo niedostępna. O planowanych pracach technicznych poinformowały trzy duże instytucje finansowe: mBank, PKO Bank Polski oraz ING Bank Śląski. Banki apelują do klientów, aby ważne operacje finansowe wykonali wcześniej.

Komunikat dla mieszkańców Zielonej Góry Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Zielonej Góry

Na ponad 66,2 mln zł opiewa podpisana w piątek umowa na budowę trzeciego odcinka zachodniej obwodnicy Zielonej Góry. Droga ta wraz z mostem na Odrze w Pomorsku i nowym fragmentem DW281 będzie elementem „Odrzańskiego Układu Komunikacyjnego" – poinformował Urząd Miasta Zielona Góra.

Krychowiak żegna się z lokalnym klubem po trzech meczach Wiadomości
Krychowiak żegna się z lokalnym klubem po trzech meczach

Grzegorz Krychowiak kończy grę w Mazurze Radzymin. Były reprezentant Polski i zawodnik takich klubów jak Sevilla czy Paris Saint-Germain nie będzie już grał w lokalnej lidze piłkarskiej.

Prezydent zawetował nowelizację prawa karnego z ostatniej chwili
Prezydent zawetował nowelizację prawa karnego

Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o zawetowaniu nowelizacji Kodeksu postępowania karnego z 27 lutego br. - poinformował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. To obszerna reforma procedury karnej dotycząca m.in. zakazu korzystania z nielegalnych dowodów oraz ograniczenia tymczasowych aresztów.

REKLAMA

Prawy Sierpowy: Nadciąga POsłaniec apokalipsy!

Donald Tusk jednak wraca! A miał już nigdy nie wracać, tak było mu dobrze na posadzie nic nie znaczącej w UE, był sobie tym politycznym rentierem, zbijał bąki, za nic nie odpowiadał i po co to wszystko? Chyba kogoś wkurzyło to zbijanie bąków. Powstaje prawicowa frakcja w PE. Spod skrzydeł EPL uciekają do konkurencji kolejne partie europejskie. W Berlinie i kilku innych stolicach starego jądra UE chyba doszli do wniosku że posadzenie kukiełki na takim stanowisku to jednak był słaby pomysł. Ktoś komu tylko destrukcja się udaje nie powinien dzierżyć władzy tam gdzie burzenie nie jest wskazane.
/ Pixabay.com

Okiem farmera

Tusk wraca, ale nie jest witany z fanfarami. Część jego dawnej partii nadal go oczekuje z utęsknieniem, natomiast reszta patrzy ze złością. Dla tej reszty Tusk miał na zawsze pozostać legendą, kimś kto jest tam daleko a dzięki temu nie będzie się zagrożonym w razie wyborów. Bo kiedy On powróci, wtedy diabli biorą wszelkie ustalenia co do list wyborczych. Od razu można się spodziewać gwałtownych wymian w spółkach samorządowych. Kilku bardzo aspirujących polityków z grona niedawnego kandydata władającego francuskim uniwersyteckim już si e zdenerwowało, z nim samym na czele! Tusk został zmuszony do powrotu, to już nie ulega wątpliwości. Stał się posłańcem apokalipsy, Jego powrót oznacza brutalną rewolucję w partii. A partia jest w kryzysie permanentnym, całkowicie z własnej winy. PR to ważna rzecz, w tej dziedzinie  monotonne bycie anty PiS-em bez grama jakiejkolwiek pozytywnej propozycji musiało się skończyć tym że nawet najtwardszy beton zwietrzał. Stąd ewakuacja do projektu Hołowni, który de facto też jest dziełem środowiska powiązanego z Tuskiem. Po co więc Tusk wraca? A może lepiej pytać czemu musiał wrócić?  Wrócić na pokład przegnitej łajby z której uciekł kiedy nadarzyła się pierwsza lepsza okazja? Jedyne co to może wytłumaczyć to to że jako mierny i spolegliwy polityk nie nadawał się do budowania. Jego zwierzchnicy doskonale o tym wiedzą. Nie oszukujmy się, ktoś kto robi za słupa jest pozbawiony zdolności decyzyjnych. Z definicji i z praktyki. Właśnie powstała w PE frakcja konserwatywna. Ten fakt stał się przyczyną wściekłości w kilku stolicach UE. To oznacza że być może powstanie równorzędna dla lewicy siła która powstrzyma przekształcanie Unii w kopię upadłego ZSRR. Daje też nadzieję ruchom konserwatywnym w innych krajach. Nadzieję i wzorzec. Jednak można być wolnym i wartom o wolność walczyć. Poza tęczowymi barykadami istnieje świat bez terroru poprawności politycznej. A ludzie nie patrzą na siebie z podejrzliwością czy jakiś szaleniec nie poczęstuje ich nożem na ulicy, lub nie zrobi sobie rajdu ciężarówka po deptaku kiedy jest tam największy ruch pieszy. Tusk był szefem EPL i tylko tyle, siedział sobie wygodnie, od czasu do czasu dał znać że żyje i tyle... I komu to przeszkadzało? Jego powrót nie oznacza że zdoła cokolwiek naprawić. On już wie że został syndykiem masy upadłościowej. kiedy to zrozumiał poszedł do stylowej knajpki na wino. Ci którzy widzieli go przy stoliku zauważyli że jest mocno zmartwiony. Ale nie jest to zmartwienie męża stanu, to oblicze przerażonego widokiem klęski dezertera. dezertera który uciekł, ale to przed czym uciekał i tak go dopadło.

farmerjanek



 

Polecane