WIERZĘ W SPARTĘ I W MEDAL JANOWSKIEGO!

WIERZĘ W SPARTĘ I W MEDAL JANOWSKIEGO!

Zapraszam do lektury mojego wywiadu, który ukazał się we wrocławskim tygodniku „Słowo Sportowe". Poświęcony jest on głównie żużlowi, a zwłaszcza klubowi, któremu prezesowałem i wiceprezesowałem przez 8 lat (1997-2005) czyli Sparcie Wrocław...

 

 

 

Rozmowa z europosłem Ryszardem Czarneckim, Patronem Honorowym prestiżowych imprez żużlowych i siatkarskim działaczem

 

 

Betard Sparta po wysokiej wygranej z Apatorem u siebie, potem przegrała kolejne mecze. Zawodził Woffinden, niewiele lepszy był Chugunov, a junior Curzytek też nie dostarczał punktów. Dopiero ostatnie zwycięstwa nad Ostrovią i 18 pkt. Taia (po zmianie tunera), a zwłaszcza - również u siebie nad silną Stalą Gorzów 46:44 - trochę uspokoiły kibicowskie serca. To mamy powody do optymizmu, jakąś nadzieję na medal, czy jednak nie?

 

 

RYSZARD CZARNECKI:

Trzy zwycięstwa i trzy porażki - trochę to przypomina początek zeszłego sezonu, który powitaliśmy dwiema przegranymi w trzech meczach. A potem było złoto! Jednak teraz sytuację oceniam jako dużo poważniejszą. Trzeba będzie walczyć o każde zwycięstwo i wyrywać przeciwnikom z gardła każdy bonus. Pamiętajmy, że obowiązuje zasada „bij mistrza”, a nasi rywale czują, że obecnie mogą z nami łatwiej powalczyć niż w ubiegłym sezonie. Trzeba po prostu wziąć sobie do serca dewizę sformułowaną przez polskiego dramaturga Karola Huberta Rostworowskiego, który napisał kiedyś: „Życie to walka” - i robić swoje w każdym meczu...

 

Ta jak dotąd średnia - przyznajmy - postawa mistrzowskiej Sparty, p[i.ąte miejsce w tabeli (rozmawiamy przed weekendową kolejką), to tylko brak zawieszonego Artioma Łaguty? Zabierzmy Stali Gorzów Zmarzlika, to zobaczymy na którym miejscu w tabeli ona się uplasuje…

 

Wolę oceniać poszczególnych zawodników Betardu Sparty Wrocław po sezonie. Wierzę w odrodzenie Gleba Czugunowa i regularność Taia, Maćka i Bewleya. Trzeba robić wszystko, aby wygrywać, a nie zwieszać nos na kwintę.

 

Czy jesteś za zawieszeniem rosyjskich żużlowców i czy Artiom ma szansę jeszcze w tym sezonie wrócić do speedwaya?

 

Pytasz, jakby decyzja miała zostać podjęta jutro, tymczasem ona zapadła już wiele tygodni temu. Odpowiedź na to pytanie zależy między innymi od przebiegu wojny Rosji z Ukrainą - choć nie tylko. Na razie zapewne sytuacja pozostanie bez zmian.

 

Grand Prix w Warszawie, a potem w Pradze bez Polaków na podium. Obie imprezy nudne. Ale Zmarzlik i Janowski prowadzą w „generalce” IMŚ. Czy „Magic” tym razem wreszcie zawiesi sobie na szyi medal IMŚ, o co bezskutecznie stara się od lat? I czego mu zawsze brakuje?

 

Od lat przepowiadam przed każdym sezonem, że Maciej stanie na podium cyklu Grand Prix. Będę konsekwentny i powtórzę to i w tym roku. Tym bardziej, że nie jest to żadne „chciejstwo”, tylko wrocławski jeździec ma absolutnie wszelkie dane, żeby ten medal zdobyć. Czego brakowało? Sądzę, że różnych rzeczy w różnych sezonach. Wierzę, że Maciek wyciągnął wnioski z tego, co było i myśli o tym, co będzie, a nie rozpamiętuje stracone szanse. Dobrym występem na GP, na Stadionie Narodowym, gdzie zajął czwarte miejsce (w 2017 i rok później był tam drugi), potwierdził, że liczy się w walce nie tylko o podium, ale o tytuł mistrza świata. To może być dla niego przełomowy rok.

 

Byłeś prezesem i wiceprezesem żużlowej WTS Sparty Wrocław, na czym obecnie polega Twoja współpraca z tym klubem?

 

Mój syn Przemysław jest od kilku lat członkiem Rady Nadzorczej WTS Sparty i jako wybrany, już trzeci raz rzędu, Poseł Ziemi Wrocławskiej stara się pomagać klubowi. Ja związków formalnych z WTS-em nie mam żadnych, więc staram się być mu przydatny w różnych „misjach specjalnych”, ale ze względów oczywistych nie chcę mówić o szczegółach. Kiedyś może Andrzej Rusko wraz z Krysią Kloc napiszą o tym w swoich pamiętnikach...

 

Działasz także w polskiej siatkówce. Opowiedz, jakie tam są Twoje zadania i co nas ważnego czeka w tym pięknym sporcie, tak popularnym w Polsce. Kiedyś wrocławska siatkówka (Gwardia) to była potęga: Kłos, Łasko, Jarosz itd. Mocna była też kobieca Polonia Świdnica z Haliną Aszkiełowicz, która potem przeszła do Odry Wrocław. Dziś są tylko wspomnienia. Za to od kilku lat naszym sztandarowym produktem jest wrocławska żeńska drużyna, wywodząca się z Gwardii. Jak oceniasz dzisiejszy stan dolnośląskiej siatkówki i jak próbujesz ją wspierać?

 

Odpowiedzią na to jest choćby ostatnia konferencja na paradoksalnym dla siatkówki miejscu, bo na stadionie, na którym gra piłkarski Śląsk Wrocław. W ostatnią środę ogłosiliśmy wraz z władzami KGHM, że ta największa firma na Dolnym Śląsku zostaje sponsorem siatkarskiej młodzieży w naszym województwie. Konkretnie - młodzików. Rozgrywki w tej najmłodszej kategorii będą odbywały się od nowego sezonu pod logo właśnie KGHM. Wcześniej udało się pozyskać dla wspomnianego przez ciebie żeńskiego Volleya Wrocław najpierw spółkę-córkę KGHM, czyli Centrozłom, a teraz trzeci sezon z rzędu będzie to właśnie KGHM. Ponadto, przed dwoma laty udało się dla Gwardii Wrocław pozyskać prywatną firmę bukmacherską, a potem państwowe firmy jak Polski Cukier i Poczta Polska. Dodajmy do tego jeszcze pieniądze na szereg turniejów, czy to plażowej siatkówki w kilku miejscowościach na Dolnym Śląsku, czy zawodów młodzieżowych w Lubinie, czy turnieju pod auspicjami Orlenu, który odbył się przed rokiem. Ale to naprawdę tylko część z tego, co udało mi się zdziałać na rzecz siatkówki na Dolnym Śląsku. Polską siatkówkę czekają w tym roku wielkie wyzwania sportowe i organizacyjne - mistrzostwa świata najpierw mężczyzn, a potem kobiet. Polacy bronią złota, Polki zaś stawiają sobie za cel miejsce w pierwszej „ósemce".

 

Jesteś teraz także felietonistą naszego „Słowa Sportowego”, które zakładaliśmy razem z Andrzejem Szumskim, prezesem żużlowej Sparty Andrzejem Rusko (tak, tak!) i kilkoma innymi zacnymi kolegami. To jedyne takie regionalne pismo sportowe. I Andrzejowi Szumskiemu - całej redakcji - należy się za to uznanie. Nie uważasz, że takich gazet w całej Polsce powinno być więcej?

 

Duży szacunek dla red. Andrzeja Szumskiego, ale też i dla red. Aleksandry Szumskiej oraz całego zespołu, który w tych trudnych czasach dla tradycyjnej prasy „papierowej” wydaje bardzo ważny, opiniotwórczy tygodnik, będący także kompendium bieżącej wiedzy o wynikach niższych lig w różnych dyscyplinach, o których telewizja i radio nigdy nie powiedzą. „Słowo Sportowe” ma też kilku felietonistów, których lubię czytać i wiem, że nie tylko ja. Cieszę się, że mogę współpracować z tym tak ważnym pismem, które odcisnąło twórcze piętno na sportowej mapie naszego regionu i nie tylko. Słyszałem zresztą, że właściciele myślą o ekspansji do dwóch innych województw i trzymam za to kciuki.

 

Jesteś patronem prestiżowych imprez żużlowych, co się wiąże m.in. z poszukiwaniem sponsorów. Jakie to zawody?

 

Część imprez pod moim Patronatem Honorowym już się odbyła. To dwa turnieje mistrzostw Europy w żużlu na lodzie (ice speedway) - w Sanoku i Tomaszowie Mazowieckim, „Kryterium Asów” w Bydgoszczy, Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi (IMME) w Toruniu, Mistrzostwa Polski Par Klubowych (MPPK) w Poznaniu, mecz Polska-Reszta Świata, znowu w Bydgoszczy i Drużynowe Mistrzostwa Europy (DME) - ponownie w Poznaniu. Przede mną kolejne zawody pod moim Patronatem, np.:

18.06. Indywidualne Mistrzostwa Świata na długim torze (longtrack) w Rzeszowie,

02.07. SEC (IME) - I Turniej w Rybniku,

06.08. SEC - II Turniej w Guestrow (Niemcy),

03.09. SEC - III Turniej w Łodzi,

23.09. SEC - IV Turniej w Pardubicach (Czechy),

02.10. Drużynowe Mistrzostwa Europy U-23 w Krakowie,

09.10. Mecz Północ - Południe także w Krakowie.

Do tego dojdzie jeszcze zapewne jeden mecz towarzyski żużlowej reprezentacji Polski, a wszystkie takie towarzyskie spotkania Biało-Czerwonych również odbywają się od 2016 roku pod moim Patronatem Honorowym.

 

Pytał Bartłomiej Czekański

 

 

  • Tekst ukazał się w „Słowie Sportowym” (07.06.2022)

 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

WIERZĘ W SPARTĘ I W MEDAL JANOWSKIEGO!

WIERZĘ W SPARTĘ I W MEDAL JANOWSKIEGO!

Zapraszam do lektury mojego wywiadu, który ukazał się we wrocławskim tygodniku „Słowo Sportowe". Poświęcony jest on głównie żużlowi, a zwłaszcza klubowi, któremu prezesowałem i wiceprezesowałem przez 8 lat (1997-2005) czyli Sparcie Wrocław...

 

 

 

Rozmowa z europosłem Ryszardem Czarneckim, Patronem Honorowym prestiżowych imprez żużlowych i siatkarskim działaczem

 

 

Betard Sparta po wysokiej wygranej z Apatorem u siebie, potem przegrała kolejne mecze. Zawodził Woffinden, niewiele lepszy był Chugunov, a junior Curzytek też nie dostarczał punktów. Dopiero ostatnie zwycięstwa nad Ostrovią i 18 pkt. Taia (po zmianie tunera), a zwłaszcza - również u siebie nad silną Stalą Gorzów 46:44 - trochę uspokoiły kibicowskie serca. To mamy powody do optymizmu, jakąś nadzieję na medal, czy jednak nie?

 

 

RYSZARD CZARNECKI:

Trzy zwycięstwa i trzy porażki - trochę to przypomina początek zeszłego sezonu, który powitaliśmy dwiema przegranymi w trzech meczach. A potem było złoto! Jednak teraz sytuację oceniam jako dużo poważniejszą. Trzeba będzie walczyć o każde zwycięstwo i wyrywać przeciwnikom z gardła każdy bonus. Pamiętajmy, że obowiązuje zasada „bij mistrza”, a nasi rywale czują, że obecnie mogą z nami łatwiej powalczyć niż w ubiegłym sezonie. Trzeba po prostu wziąć sobie do serca dewizę sformułowaną przez polskiego dramaturga Karola Huberta Rostworowskiego, który napisał kiedyś: „Życie to walka” - i robić swoje w każdym meczu...

 

Ta jak dotąd średnia - przyznajmy - postawa mistrzowskiej Sparty, p[i.ąte miejsce w tabeli (rozmawiamy przed weekendową kolejką), to tylko brak zawieszonego Artioma Łaguty? Zabierzmy Stali Gorzów Zmarzlika, to zobaczymy na którym miejscu w tabeli ona się uplasuje…

 

Wolę oceniać poszczególnych zawodników Betardu Sparty Wrocław po sezonie. Wierzę w odrodzenie Gleba Czugunowa i regularność Taia, Maćka i Bewleya. Trzeba robić wszystko, aby wygrywać, a nie zwieszać nos na kwintę.

 

Czy jesteś za zawieszeniem rosyjskich żużlowców i czy Artiom ma szansę jeszcze w tym sezonie wrócić do speedwaya?

 

Pytasz, jakby decyzja miała zostać podjęta jutro, tymczasem ona zapadła już wiele tygodni temu. Odpowiedź na to pytanie zależy między innymi od przebiegu wojny Rosji z Ukrainą - choć nie tylko. Na razie zapewne sytuacja pozostanie bez zmian.

 

Grand Prix w Warszawie, a potem w Pradze bez Polaków na podium. Obie imprezy nudne. Ale Zmarzlik i Janowski prowadzą w „generalce” IMŚ. Czy „Magic” tym razem wreszcie zawiesi sobie na szyi medal IMŚ, o co bezskutecznie stara się od lat? I czego mu zawsze brakuje?

 

Od lat przepowiadam przed każdym sezonem, że Maciej stanie na podium cyklu Grand Prix. Będę konsekwentny i powtórzę to i w tym roku. Tym bardziej, że nie jest to żadne „chciejstwo”, tylko wrocławski jeździec ma absolutnie wszelkie dane, żeby ten medal zdobyć. Czego brakowało? Sądzę, że różnych rzeczy w różnych sezonach. Wierzę, że Maciek wyciągnął wnioski z tego, co było i myśli o tym, co będzie, a nie rozpamiętuje stracone szanse. Dobrym występem na GP, na Stadionie Narodowym, gdzie zajął czwarte miejsce (w 2017 i rok później był tam drugi), potwierdził, że liczy się w walce nie tylko o podium, ale o tytuł mistrza świata. To może być dla niego przełomowy rok.

 

Byłeś prezesem i wiceprezesem żużlowej WTS Sparty Wrocław, na czym obecnie polega Twoja współpraca z tym klubem?

 

Mój syn Przemysław jest od kilku lat członkiem Rady Nadzorczej WTS Sparty i jako wybrany, już trzeci raz rzędu, Poseł Ziemi Wrocławskiej stara się pomagać klubowi. Ja związków formalnych z WTS-em nie mam żadnych, więc staram się być mu przydatny w różnych „misjach specjalnych”, ale ze względów oczywistych nie chcę mówić o szczegółach. Kiedyś może Andrzej Rusko wraz z Krysią Kloc napiszą o tym w swoich pamiętnikach...

 

Działasz także w polskiej siatkówce. Opowiedz, jakie tam są Twoje zadania i co nas ważnego czeka w tym pięknym sporcie, tak popularnym w Polsce. Kiedyś wrocławska siatkówka (Gwardia) to była potęga: Kłos, Łasko, Jarosz itd. Mocna była też kobieca Polonia Świdnica z Haliną Aszkiełowicz, która potem przeszła do Odry Wrocław. Dziś są tylko wspomnienia. Za to od kilku lat naszym sztandarowym produktem jest wrocławska żeńska drużyna, wywodząca się z Gwardii. Jak oceniasz dzisiejszy stan dolnośląskiej siatkówki i jak próbujesz ją wspierać?

 

Odpowiedzią na to jest choćby ostatnia konferencja na paradoksalnym dla siatkówki miejscu, bo na stadionie, na którym gra piłkarski Śląsk Wrocław. W ostatnią środę ogłosiliśmy wraz z władzami KGHM, że ta największa firma na Dolnym Śląsku zostaje sponsorem siatkarskiej młodzieży w naszym województwie. Konkretnie - młodzików. Rozgrywki w tej najmłodszej kategorii będą odbywały się od nowego sezonu pod logo właśnie KGHM. Wcześniej udało się pozyskać dla wspomnianego przez ciebie żeńskiego Volleya Wrocław najpierw spółkę-córkę KGHM, czyli Centrozłom, a teraz trzeci sezon z rzędu będzie to właśnie KGHM. Ponadto, przed dwoma laty udało się dla Gwardii Wrocław pozyskać prywatną firmę bukmacherską, a potem państwowe firmy jak Polski Cukier i Poczta Polska. Dodajmy do tego jeszcze pieniądze na szereg turniejów, czy to plażowej siatkówki w kilku miejscowościach na Dolnym Śląsku, czy zawodów młodzieżowych w Lubinie, czy turnieju pod auspicjami Orlenu, który odbył się przed rokiem. Ale to naprawdę tylko część z tego, co udało mi się zdziałać na rzecz siatkówki na Dolnym Śląsku. Polską siatkówkę czekają w tym roku wielkie wyzwania sportowe i organizacyjne - mistrzostwa świata najpierw mężczyzn, a potem kobiet. Polacy bronią złota, Polki zaś stawiają sobie za cel miejsce w pierwszej „ósemce".

 

Jesteś teraz także felietonistą naszego „Słowa Sportowego”, które zakładaliśmy razem z Andrzejem Szumskim, prezesem żużlowej Sparty Andrzejem Rusko (tak, tak!) i kilkoma innymi zacnymi kolegami. To jedyne takie regionalne pismo sportowe. I Andrzejowi Szumskiemu - całej redakcji - należy się za to uznanie. Nie uważasz, że takich gazet w całej Polsce powinno być więcej?

 

Duży szacunek dla red. Andrzeja Szumskiego, ale też i dla red. Aleksandry Szumskiej oraz całego zespołu, który w tych trudnych czasach dla tradycyjnej prasy „papierowej” wydaje bardzo ważny, opiniotwórczy tygodnik, będący także kompendium bieżącej wiedzy o wynikach niższych lig w różnych dyscyplinach, o których telewizja i radio nigdy nie powiedzą. „Słowo Sportowe” ma też kilku felietonistów, których lubię czytać i wiem, że nie tylko ja. Cieszę się, że mogę współpracować z tym tak ważnym pismem, które odcisnąło twórcze piętno na sportowej mapie naszego regionu i nie tylko. Słyszałem zresztą, że właściciele myślą o ekspansji do dwóch innych województw i trzymam za to kciuki.

 

Jesteś patronem prestiżowych imprez żużlowych, co się wiąże m.in. z poszukiwaniem sponsorów. Jakie to zawody?

 

Część imprez pod moim Patronatem Honorowym już się odbyła. To dwa turnieje mistrzostw Europy w żużlu na lodzie (ice speedway) - w Sanoku i Tomaszowie Mazowieckim, „Kryterium Asów” w Bydgoszczy, Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi (IMME) w Toruniu, Mistrzostwa Polski Par Klubowych (MPPK) w Poznaniu, mecz Polska-Reszta Świata, znowu w Bydgoszczy i Drużynowe Mistrzostwa Europy (DME) - ponownie w Poznaniu. Przede mną kolejne zawody pod moim Patronatem, np.:

18.06. Indywidualne Mistrzostwa Świata na długim torze (longtrack) w Rzeszowie,

02.07. SEC (IME) - I Turniej w Rybniku,

06.08. SEC - II Turniej w Guestrow (Niemcy),

03.09. SEC - III Turniej w Łodzi,

23.09. SEC - IV Turniej w Pardubicach (Czechy),

02.10. Drużynowe Mistrzostwa Europy U-23 w Krakowie,

09.10. Mecz Północ - Południe także w Krakowie.

Do tego dojdzie jeszcze zapewne jeden mecz towarzyski żużlowej reprezentacji Polski, a wszystkie takie towarzyskie spotkania Biało-Czerwonych również odbywają się od 2016 roku pod moim Patronatem Honorowym.

 

Pytał Bartłomiej Czekański

 

 

  • Tekst ukazał się w „Słowie Sportowym” (07.06.2022)


 

Polecane