Hiszpańskie sądy nakazują mówić prawdę o aborcji

Dobiegł końca się kilkuletni proces sądowy w którym Stowarzyszenie Prawników Chrześcijańskich (AAC) zarzucało Stowarzyszeniu Klinik Akredytowanych ds. Dobrowolnego Przerywania Ciąży (ACAI) posługiwanie się reklamą „usługi” aborcji, której treść wprowadzała potencjalne klientki w błąd. Sąd Najwyższy utrzymał orzeczenie sądu drugiej instancji, zgodnie z którym ACAI zostało zobowiązane do usunięcia nieprawdziwych treści ze swojej strony internetowej, otrzymało zakaz umieszczania ich w przyszłości oraz nakaz umieszczenia na swojej stronie odniesienia do treści wyroku sądu w tej sprawie.
zdjęcie poglądowe
zdjęcie poglądowe / pixabay.com/karlajara

Wyrok

W swoich materiałach promocyjnych, ACAI, będące organizacją zrzeszająca aż 32 ośrodki aborcyjne, zapewniała, że aborcja jest praktyką, która nie wiąże się z żadnym ryzykiem. Na stronie internetowej Stowarzyszenia, w sekcji pytań i odpowiedzi, na pytanie o bezpieczeństwo i ewentualne konsekwencje poddania się aborcji („Ile razy mogę przerwać ciążę? Jakie ryzyko niesie za sobą przerwanie ciąży? Czy powoduje bezpłodność?”), ACAI przedstawiało następującą odpowiedź: „Przerwanie ciąży jest operacją, która nie zostawia konsekwencji, więc kiedy znowu zajdziesz w ciążę, będzie tak, jakbyś nie miała wcześniejszej aborcji. Nie ma również ryzyka bezpłodności w wyniku poddania się jednej lub więcej aborcji. Aborcja jest najczęstszą interwencją chirurgiczną w Hiszpanii, nie pozostawia następstw, a częstotliwość występowania powikłań jest bardzo niska”.

Z wyroku sądu apelacyjnego wynika, że nie miał on wątpliwości, że do celów pozwanego stowarzyszenia należy promowanie działalności zawodowej i gospodarczej jego wspólników. Dokładnie to znalazło się w treści zaskarżonej reklamy, która ewidentnie stara się eksponować ewentualne korzyści płynące z poddania się praktyce dobrowolnej aborcji, promując tym samym korzystanie z usług świadczonych przez takie kliniki. 

Przebieg procesu

Wszelkie zawarte w reklamie twierdzenia upadły pod ciężarem zeznań biegłych i świadków, którzy zostali powołani w toku procesu. Biegły ginekolog wskazał m.in., że reklama jest stronnicza i może wprowadzać w błąd, „ponieważ aborcja może mieć następstwa”, a informacje podawane przez ACAI „mogą sugerować, że aborcja jest łatwiejsza niż w rzeczywistości”. Zaznaczył, że jego doświadczenie zawodowe potwierdza, że następstwami aborcji mogą być zaburzenia nastroju, powikłania wpływające na żeńskie narządy płciowe (mogące prowadzić nawet do bezpłodności), a ryzyko komplikacji u matki rośnie wraz z liczbą aborcji. Podkreślił, że szczególnie częstą konsekwencją aborcji jest u matki depresja. Sąd apelacyjny ocenił jednoznacznie, że pominięte w reklamie informacje są bardzo istotne i z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, że konsument, który wiedzę tę by posiadał, nie zdecydowałby się na oferowaną przez klinikę aborcyjną usługę.

- Hiszpańskie orzeczenie wyraźnie wskazuje, że nawet najbardziej upowszechniona ideologia nie jest w stanie oprzeć się sile argumentów, które prezentują prawdę. Walka środowisk liberalnych i lewicowych o stworzenie międzynarodowego „prawa do aborcji”, która tak często idzie w parze z próbą przedstawiania jej jako „bezpiecznego zabiegu”, porównywanego nawet do „wyrwania zęba”, czy po prostu „decyzji”, nie uwzględnia jednego z kluczowych czynników, do których prędzej czy później problematykę aborcyjną trzeba odnieść, czyli skutków. Hiszpański wymiar sprawiedliwości potwierdził, że nawet w warunkach prawnej dopuszczalności aborcji, osoby parające się tym procederem muszą stawać w prawdzie co do tego, czym aborcja w rzeczywistości jest – wskazała Anna Kubacka, analityk Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.

Ordo Iuris / Madryt


 

POLECANE
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów z ostatniej chwili
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów

Prezydent Karol Nawrocki w czwartek po raz drugi zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów. Podkreślił, że nowa ustawa była praktycznie taka sama jak ta, którą wcześniej zawetował i nie uwzględniono zgłaszanych zastrzeżeń. Zaprosił rząd do wspólnego przygotowania rozwiązań w tej sprawie.

Zajączkowska: PE przeciwko poprawce mówiącej, że tylko kobieta może zajść w ciążę z ostatniej chwili
Zajączkowska: PE przeciwko poprawce mówiącej, że tylko kobieta może zajść w ciążę

„Parlament Europejski właśnie zagłosował... PRZECIWKO poprawce stwierdzającej, że "Tylko biologiczna kobieta może zajść w ciążę" – poinformowała na Facebooku eurodeputowana Ewa Zajączkowska-Hernik (Konfederacja).

Karol Nawrocki zawetował ustawę uznającą język śląski za regionalny wideo
Karol Nawrocki zawetował ustawę uznającą język śląski za regionalny

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę uznającą język śląski za regionalny - poinformowała jego kancelaria. Ustawa była drugą w tej kadencji Sejmu, a w sumie - jak podliczono podczas prac parlamentarnych - dziewiątą próbą legislacyjną w tej sprawie.

KO, PSL i Lewica zablokowały zaskarżenie do TSUE tymczasowego stosowania umowy z Mercosur pilne
KO, PSL i Lewica zablokowały zaskarżenie do TSUE tymczasowego stosowania umowy z Mercosur

„KO, PSL i Lewica blokują pomysł zaskarżenia do TSUE decyzji Rady UE z 9 stycznia 2026 r. w sprawie tymczasowego stosowania umowy z krajami Mercosur” - poinformował na platformie X poseł Krzysztof Ciecióra.

Wyrok TSUE ws. WIBOR. Ekspert tłumaczy co oznacza dla kredytobiorców tylko u nas
Wyrok TSUE ws. WIBOR. Ekspert tłumaczy co oznacza dla kredytobiorców

12 lutego 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie C-471/24 (PKO BP). Wbrew oczekiwaniom części środowisk procesowych, które zapowiadały prawne trzęsienie ziemi, orzeczenie okazało się raczej chłodnym uporządkowaniem podstawowych zasad niż zaproszeniem do masowego podważania kredytów opartych na WIBOR.

Szefowie KPRP i BBN rozpoczęli prace nad poprawkami do projektu ustawy o SAFE z ostatniej chwili
Szefowie KPRP i BBN rozpoczęli prace nad poprawkami do projektu ustawy o SAFE

Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki i szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz rozpoczęli prace nad poprawkami do projektu ustawy dotyczącej programu SAFE - poinformował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Będą dotyczyć m.in. warunków udzielenia i spłaty pożyczki w ramach SAFE.

Jarosław Kaczyński: Nikt kto chce silnej i suwerennej armii, nie powinien popierać funduszu SAFE z ostatniej chwili
Jarosław Kaczyński: Nikt kto chce silnej i suwerennej armii, nie powinien popierać funduszu SAFE

„Nikt kto chce silnej i suwerennej armii, nie powinien popierać funduszu SAFE” - napisał na platformie X prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

Klub PiS składa poprawki do projektu ustawy o SAFE z ostatniej chwili
Klub PiS składa poprawki do projektu ustawy o SAFE

Podczas dyskusji plenarnej w Sejmie nad projektem ustawy wdrażający program SAFE poseł PiS Andrzej Śliwka złożył poprawki związane m.in. z kontrolą wydawania pieniędzy z programu; projekt wraca więc do komisji. W dyskusji minister finansów Andrzej Domański zapewnił, że pożyczki nie będą spłacane z budżetu MON.

Belgijska policja zrobiła nalot na biura KE. W tle 900 mln euro gorące
Belgijska policja zrobiła nalot na biura KE. W tle 900 mln euro

Belgijska policja przeszukała w czwartek biura Komisji Europejskiej w związku z podejrzeniami zaistnienia nieprawidłowości podczas sprzedaży należących do niej 23 nieruchomości w 2024 roku państwowemu funduszowi majątkowemu Belgii (SFPIM) za 900 mln euro - podała AFP, powołując się na źródła.

Niedźwiedzie zastraszają mieszkańców Cisnej. „Gmina bezsilna, bo rząd nie dał narzędzi” wideo
Niedźwiedzie zastraszają mieszkańców Cisnej. „Gmina bezsilna, bo rząd nie dał narzędzi”

„Instrumenty, które miałem w walce z niedźwiedziami to kartka papieru i długopis” - powiedział Dariusz Wethacz, wójt gminy Cisna podczas posiedzenia Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa Pierwsze, podczas którego odbyło się czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt.

REKLAMA

Hiszpańskie sądy nakazują mówić prawdę o aborcji

Dobiegł końca się kilkuletni proces sądowy w którym Stowarzyszenie Prawników Chrześcijańskich (AAC) zarzucało Stowarzyszeniu Klinik Akredytowanych ds. Dobrowolnego Przerywania Ciąży (ACAI) posługiwanie się reklamą „usługi” aborcji, której treść wprowadzała potencjalne klientki w błąd. Sąd Najwyższy utrzymał orzeczenie sądu drugiej instancji, zgodnie z którym ACAI zostało zobowiązane do usunięcia nieprawdziwych treści ze swojej strony internetowej, otrzymało zakaz umieszczania ich w przyszłości oraz nakaz umieszczenia na swojej stronie odniesienia do treści wyroku sądu w tej sprawie.
zdjęcie poglądowe
zdjęcie poglądowe / pixabay.com/karlajara

Wyrok

W swoich materiałach promocyjnych, ACAI, będące organizacją zrzeszająca aż 32 ośrodki aborcyjne, zapewniała, że aborcja jest praktyką, która nie wiąże się z żadnym ryzykiem. Na stronie internetowej Stowarzyszenia, w sekcji pytań i odpowiedzi, na pytanie o bezpieczeństwo i ewentualne konsekwencje poddania się aborcji („Ile razy mogę przerwać ciążę? Jakie ryzyko niesie za sobą przerwanie ciąży? Czy powoduje bezpłodność?”), ACAI przedstawiało następującą odpowiedź: „Przerwanie ciąży jest operacją, która nie zostawia konsekwencji, więc kiedy znowu zajdziesz w ciążę, będzie tak, jakbyś nie miała wcześniejszej aborcji. Nie ma również ryzyka bezpłodności w wyniku poddania się jednej lub więcej aborcji. Aborcja jest najczęstszą interwencją chirurgiczną w Hiszpanii, nie pozostawia następstw, a częstotliwość występowania powikłań jest bardzo niska”.

Z wyroku sądu apelacyjnego wynika, że nie miał on wątpliwości, że do celów pozwanego stowarzyszenia należy promowanie działalności zawodowej i gospodarczej jego wspólników. Dokładnie to znalazło się w treści zaskarżonej reklamy, która ewidentnie stara się eksponować ewentualne korzyści płynące z poddania się praktyce dobrowolnej aborcji, promując tym samym korzystanie z usług świadczonych przez takie kliniki. 

Przebieg procesu

Wszelkie zawarte w reklamie twierdzenia upadły pod ciężarem zeznań biegłych i świadków, którzy zostali powołani w toku procesu. Biegły ginekolog wskazał m.in., że reklama jest stronnicza i może wprowadzać w błąd, „ponieważ aborcja może mieć następstwa”, a informacje podawane przez ACAI „mogą sugerować, że aborcja jest łatwiejsza niż w rzeczywistości”. Zaznaczył, że jego doświadczenie zawodowe potwierdza, że następstwami aborcji mogą być zaburzenia nastroju, powikłania wpływające na żeńskie narządy płciowe (mogące prowadzić nawet do bezpłodności), a ryzyko komplikacji u matki rośnie wraz z liczbą aborcji. Podkreślił, że szczególnie częstą konsekwencją aborcji jest u matki depresja. Sąd apelacyjny ocenił jednoznacznie, że pominięte w reklamie informacje są bardzo istotne i z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, że konsument, który wiedzę tę by posiadał, nie zdecydowałby się na oferowaną przez klinikę aborcyjną usługę.

- Hiszpańskie orzeczenie wyraźnie wskazuje, że nawet najbardziej upowszechniona ideologia nie jest w stanie oprzeć się sile argumentów, które prezentują prawdę. Walka środowisk liberalnych i lewicowych o stworzenie międzynarodowego „prawa do aborcji”, która tak często idzie w parze z próbą przedstawiania jej jako „bezpiecznego zabiegu”, porównywanego nawet do „wyrwania zęba”, czy po prostu „decyzji”, nie uwzględnia jednego z kluczowych czynników, do których prędzej czy później problematykę aborcyjną trzeba odnieść, czyli skutków. Hiszpański wymiar sprawiedliwości potwierdził, że nawet w warunkach prawnej dopuszczalności aborcji, osoby parające się tym procederem muszą stawać w prawdzie co do tego, czym aborcja w rzeczywistości jest – wskazała Anna Kubacka, analityk Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.

Ordo Iuris / Madryt



 

Polecane