Najnowszy numer „Tygodnika Solidarność”. Barbórka – Waldemar Sopata: Stracony czas

– To zmarnowany czas, co powtarzam na każdym spotkaniu. Każdy dzień zwłoki to więcej niż dzień zwłoki. Tu działa zasada domina. Jeśli nie zapadną decyzje zmian parametrów w umowie społecznej dla poszczególnych jednostek produkcyjnych, to będziemy mieli kłopoty – o sytuacji w górnictwie z Waldemarem Sopatą,  przewodniczącym Solidarności w Tauron Wydobycie ZG „Sobieski”, rozmawia Mateusz Kosiński. Najnowszy, barbórkowy numer „Tygodnika Solidarność” poświęcony jest właśnie górnictwu.
/ foto. TS

– Sytuacja jest diametralnie odmienna, dzisiaj główny odbiorca nie pozwala nam wręcz sprzedawać węgla na zewnątrz, stan zapasów jest minimalny lub wręcz go nie ma, a w zeszłym roku we wrześniu mieliśmy 800 tys. ton na zwałach. Wtedy groziło nam wstrzymanie produkcji, bowiem możliwość składowania jest ograniczona. Ma na to wpływ oczywiście wojna, ale węgla nie było już z początkiem tego roku, wtedy zaczęło się szaleństwo w zakresie cen i ilości. Niestety tak bywa, gdy prowadzi się niestabilną politykę, gdy opiera się energetykę o niestabilne źródła produkujące prąd. To musiało się tak skończyć. W zeszłym roku odbierano więcej energii z wiatru i słońca, teraz jest zupełnie inaczej. Spółki, elektrownie i kopalnie przy takiej transformacji nie są w stanie funkcjonować na zasadach rynkowych. Jeżeli np. nowy blok elektrowni ma spalać 2,5 miliona ton węgla i jeśli on nie będzie chodził na pełnych obrotach, to siłą rzeczy robi się nadwyżka. Węgiel jest zakontraktowany, a nie został odebrany, to co ma się z nim dziać? Musi być bilans i rząd powinien to kontrolować

– słyszymy. 


„Bez własnych surowców nie będziemy bezpieczni” – mówi Bogusław Hutek, przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ „Solidarność”, w rozmowie z Barbarą Michałowską.

Dziś w górnictwie pracuje 75 tys. ludzi. Razem z tzw. otoczeniem to około 300 tys. miejsc pracy. One w ciągu niecałych trzydziestu lat znikną. I nie ma na razie perspektyw, żeby coś w ich miejsce powstało. Miała powstać IZERA, miały powstać inne fabryki. Są tereny pogórnicze. Ale nie widać zarówno ze strony rządu, jak i inwestorów żadnych konkretnych projektów i pomysłów, które zaowocowałyby powstaniem nowych miejsc pracy. Mówi się o tym, że będzie zatrudnienie przy projektach infrastrukturalnych typu budowa dróg czy chodników. No, ale drogi się wybuduje i praca się skończy. Nam chodzi o stabilne miejsca pracy. To będzie duży problem

– mówi związkowiec. 

„Norwegia przedłuża wydobycie węgla” – Barbara Michałowska 

Węgiel jest i będzie w cenie co najmniej przez następnych kilka lat. Tę tendencję potwierdza decyzja Store Norske, przedsiębiorstwa w całości należącego do norweskiego skarbu państwa, by funkcjonowanie ostatniej kopalni węgla kamiennego działającej na Svalbardzie, która miała zostać zamknięta w przyszłym roku, przedłużyć do 2025 roku. 

„Zmieniona sytuacja na świecie doprowadziła do wzrostu popytu i wyższych cen węgla. Store Norske przedłuża zatem eksploatację Kopalni 7 do lata 2025 roku i będzie eksportować węgiel do produkcji przemysłowej” ‒ poinformował Store Norske. Anette Malm Justad, prezes Store Norske, dodała zaś w komunikacie prasowym: „Zarząd Store Norske podjął decyzję o przesunięciu zamknięcia Kopalni 7, która jest ostatnią norweską kopalnią węgla na Svalbardzie. Pierwotnie kopalnia miała zostać zamknięta wraz z zamknięciem elektrowni węglowej w Longyearbyen jesienią 2023 r.”.

„Polska polityka dochodzi do ściany” – mówi politolog i historyk prof. Antoni Dudek z UKSW w rozmowie z Jakubem Pacanem.

Historia już wiele razy pokazała, że finałem podobnych podziałów, które wymknęły się spod kontroli, jest wojna domowa. Myśmy wojny domowej nie mieli, choć dwa razy byliśmy bardzo blisko. Raz w 1926 roku. Gdyby nie ci, którzy ustąpili Piłsudskiemu, to mielibyśmy wojnę domową. Drugim razem uniknęliśmy wojny domowej w stanie wojennym dzięki Solidarności, która zdecydowała się na pokojowe metody walki. Gdyby zdecydowała się na walkę zbrojną wobec reżimu komunistycznego, mielibyśmy partyzantkę w lesie. Na szczęście obecnie ciągle nam daleko do takiej sytuacji. (…) Ja pokładam w tym jakąś nadzieję, że młodsi nie chcą brać udziału w tym konflikcie. Kto jest symbolem fundamentalnego podziału w Polsce? Dwaj panowie, z których jeden przekroczył siedemdziesiątkę, a drugi się do niej zbliża, czyli Jarosław Kaczyński i Donald Tusk. Wielu młodych ludzi ze zdumieniem się pyta, o co oni toczą tę wojnę

Co jeszcze w numerze? 

  • „Czarny piątek” kryptowalut – Wojciech Kulecki 
  • „Czas milczenia” – Agnieszka Żurek o przygotowaniach adwentowych 
  • „Chrześcijanin ma się radować” – mówi ks. prof. Józef Naumowicz, patrolog, w rozmowie z Jakubem Pacanem.
  • „Widowisko, które przywoła wspomnienia” – mówi Krystian Iwanow, dyrektor Biura Wydarzeń Kulturalnych IPN, w rozmowie z Mateuszem Kosińskim
  • „Szczęście prywatne to mój priorytet” – z Mariuszem Kuczewskim rozmawia Bartosz Boruciak 
  • „Sztuka nas ocali” – mówi Tomasz Radziwonowicz, kompozytor, skrzypek, założyciel i dyrektor artystyczny orkiestry SINFONIA VIVA, w rozmowie z Agnieszką Żurek
  • „Referendum 2003: Kiełbasy na wierzbach” prof. Marek Jan Chodakiewicz
  • „W Zagrzebiu rozmawiano o Europie w cieniu wojny” Barbara Michałowska 
  • „Podlgądanie odległych planet” Wojciech Kulecki 
  • SPORT: Łukasz Bobruk „Najgorszy gospodarz w historii mistrzostw świata”, „Jan Błachowicz zawalczy o pas UFC” Marcin Krzeszowiec 


 

POLECANE
ONZ grozi bankructwo z ostatniej chwili
ONZ grozi bankructwo

Cytowany przez BBC szef organu ostrzegł, że Organizacji Narodów Zjednoczonych grozi „bezpośrednie załamanie finansowe" z powodu niepłacenia przez państwa członkowskie składek.

Premier Belgii wezwał przywódców UE do “rozprawienia się” z Komisją Europejską z ostatniej chwili
Premier Belgii wezwał przywódców UE do “rozprawienia się” z Komisją Europejską

Jak poinformował portal brusselsreport.eu. przemawiając na noworocznym wydarzeniu „Przyszłość Europy” belgijskiego dziennika De Tijd, premier Belgii Bart De Wever oświadczył, że europejscy przywódcy muszą podjąć „represje” wobec Komisji Europejskiej.

Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę z ostatniej chwili
Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę

W czwartek wieczorem na stacji metra Wandsbek Markt w Hamburgu imigrant z Sudanu wciągnął pod nadjeżdżający pociąg przypadkową dziewczynę. Zginęli oboje. Wydział zabójstw (LKA 41) przejął śledztwo w sprawie podejrzenia zabójstwa.

Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy

Czy ja kiedykolwiek pisałem Państwu, że Europa jest rządzona przez osobników, których charakteryzuje skrajny infantylizm? Pewnie pisałem i to wielokrotnie, ale dopiero wtedy, kiedy człowiek uświadomi sobie, że taka Francja – kraj zamieszkiwany przez niemalże 70 mln ludzi – kierowana jest batutą Emmanuela Macrona, człeka o intelekcie pośledniejszym, niż rozum Ewy Kopacz, może ogarnąć autentyczne przerażenie.

Zmarła znana hollywoodzka aktorka z ostatniej chwili
Zmarła znana hollywoodzka aktorka

Aktorka Catherine O'Hara zmarła w piątek w swoim domu w Los Angeles - poinformowała agencja reprezentująca artystkę. Urodzona w Kanadzie O'Hara miała 71 lat. Była znana m.in. z roli w filmie „Kevin sam w domu”, gdzie wcieliła się w matkę tytułowego chłopca czy kreacji w „Soku z żuka”.

Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic tylko u nas
Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic

Prokuratura postawiła żołnierzowi broniącemu granic zarzuty, a nielegalny imigrant domaga się odszkodowania. Agresor jest chroniony, a obrońca granic atakowany z urzędu. Ten scenariusz znamy z krajów Zachodu, a jest on elementem głębokiej inżynierii społecznej mającej na celu uczynienie wojska i obywateli niezdolnymi do obrony granic.

Rada Europy nie uderza w terapie konwersyjne tylko w wolność tylko u nas
Rada Europy nie uderza w "terapie konwersyjne" tylko w wolność

Rada Europy przyjęła właśnie rezolucję, która zakazuje „terapii konwersyjnych”. Nawet na Zachodzie Europy, gdzie było to częstą praktyką nie stosuje się od dawna niebezpiecznych praktyk "konwersyjnych", za to Rada Europy wrzuca nieszkodliwe praktyki religijne do jednego worka z torturami. Nowa rezolucja wspiera też ideologię gender, zaprzeczając ludzkiej biologii.

Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji tylko u nas
Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji

Czy obywatel ma obowiązek podać swoje dane osobowe zawsze, gdy funkcjonariusz tego zażąda? Sąd Najwyższy w wyroku z 17 grudnia 2025 r. (II KK 473/25) odpowiada jednoznacznie: nie.

Byłem na obchodach wyzwolenia Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania tylko u nas
Byłem na obchodach "wyzwolenia" Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania

Jak co roku 27 stycznia, pragniemy uczcić pamięć naszych Przodków w Muzeum Auschwitz-Birkenau. Jak co roku, towarzyszą nam te same procedury. Nikt bez zgody muzeum nie zostaje wpuszczony, by oddać hołd wszystkim ofiarom niemieckich zbrodni, w tym także Polakom. Świadczy temu szereg procedur, które działają tam od dłuższego już czasu. Procedur, które w żadnym innym byłym obozie czy to w Polsce czy na zachodzie, nie są praktykowane.

Mjr Rocco Spencer o zarzutach dla żołnierza: Wojsko musi stanąć i dać tym kretynom znać, że to oni dowodzą tylko u nas
Mjr Rocco Spencer o zarzutach dla żołnierza: Wojsko musi stanąć i dać tym kretynom znać, że to oni dowodzą

„Jeśli podążał za ROE (zasady użycia siły), to potknięcie się nie ma z tym nic wspólnego. Jeśli takie ściganie zostanie dopuszczone, podważy to morale żołnierzy i poczucie obowiązku” - skomentował mjr Rocco Spencer, były oficer US Army, zarzuty wobec broniącego granicy żołnierza, który od prokuratury Waldemara Żurka usłyszał zarzuty.

REKLAMA

Najnowszy numer „Tygodnika Solidarność”. Barbórka – Waldemar Sopata: Stracony czas

– To zmarnowany czas, co powtarzam na każdym spotkaniu. Każdy dzień zwłoki to więcej niż dzień zwłoki. Tu działa zasada domina. Jeśli nie zapadną decyzje zmian parametrów w umowie społecznej dla poszczególnych jednostek produkcyjnych, to będziemy mieli kłopoty – o sytuacji w górnictwie z Waldemarem Sopatą,  przewodniczącym Solidarności w Tauron Wydobycie ZG „Sobieski”, rozmawia Mateusz Kosiński. Najnowszy, barbórkowy numer „Tygodnika Solidarność” poświęcony jest właśnie górnictwu.
/ foto. TS

– Sytuacja jest diametralnie odmienna, dzisiaj główny odbiorca nie pozwala nam wręcz sprzedawać węgla na zewnątrz, stan zapasów jest minimalny lub wręcz go nie ma, a w zeszłym roku we wrześniu mieliśmy 800 tys. ton na zwałach. Wtedy groziło nam wstrzymanie produkcji, bowiem możliwość składowania jest ograniczona. Ma na to wpływ oczywiście wojna, ale węgla nie było już z początkiem tego roku, wtedy zaczęło się szaleństwo w zakresie cen i ilości. Niestety tak bywa, gdy prowadzi się niestabilną politykę, gdy opiera się energetykę o niestabilne źródła produkujące prąd. To musiało się tak skończyć. W zeszłym roku odbierano więcej energii z wiatru i słońca, teraz jest zupełnie inaczej. Spółki, elektrownie i kopalnie przy takiej transformacji nie są w stanie funkcjonować na zasadach rynkowych. Jeżeli np. nowy blok elektrowni ma spalać 2,5 miliona ton węgla i jeśli on nie będzie chodził na pełnych obrotach, to siłą rzeczy robi się nadwyżka. Węgiel jest zakontraktowany, a nie został odebrany, to co ma się z nim dziać? Musi być bilans i rząd powinien to kontrolować

– słyszymy. 


„Bez własnych surowców nie będziemy bezpieczni” – mówi Bogusław Hutek, przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ „Solidarność”, w rozmowie z Barbarą Michałowską.

Dziś w górnictwie pracuje 75 tys. ludzi. Razem z tzw. otoczeniem to około 300 tys. miejsc pracy. One w ciągu niecałych trzydziestu lat znikną. I nie ma na razie perspektyw, żeby coś w ich miejsce powstało. Miała powstać IZERA, miały powstać inne fabryki. Są tereny pogórnicze. Ale nie widać zarówno ze strony rządu, jak i inwestorów żadnych konkretnych projektów i pomysłów, które zaowocowałyby powstaniem nowych miejsc pracy. Mówi się o tym, że będzie zatrudnienie przy projektach infrastrukturalnych typu budowa dróg czy chodników. No, ale drogi się wybuduje i praca się skończy. Nam chodzi o stabilne miejsca pracy. To będzie duży problem

– mówi związkowiec. 

„Norwegia przedłuża wydobycie węgla” – Barbara Michałowska 

Węgiel jest i będzie w cenie co najmniej przez następnych kilka lat. Tę tendencję potwierdza decyzja Store Norske, przedsiębiorstwa w całości należącego do norweskiego skarbu państwa, by funkcjonowanie ostatniej kopalni węgla kamiennego działającej na Svalbardzie, która miała zostać zamknięta w przyszłym roku, przedłużyć do 2025 roku. 

„Zmieniona sytuacja na świecie doprowadziła do wzrostu popytu i wyższych cen węgla. Store Norske przedłuża zatem eksploatację Kopalni 7 do lata 2025 roku i będzie eksportować węgiel do produkcji przemysłowej” ‒ poinformował Store Norske. Anette Malm Justad, prezes Store Norske, dodała zaś w komunikacie prasowym: „Zarząd Store Norske podjął decyzję o przesunięciu zamknięcia Kopalni 7, która jest ostatnią norweską kopalnią węgla na Svalbardzie. Pierwotnie kopalnia miała zostać zamknięta wraz z zamknięciem elektrowni węglowej w Longyearbyen jesienią 2023 r.”.

„Polska polityka dochodzi do ściany” – mówi politolog i historyk prof. Antoni Dudek z UKSW w rozmowie z Jakubem Pacanem.

Historia już wiele razy pokazała, że finałem podobnych podziałów, które wymknęły się spod kontroli, jest wojna domowa. Myśmy wojny domowej nie mieli, choć dwa razy byliśmy bardzo blisko. Raz w 1926 roku. Gdyby nie ci, którzy ustąpili Piłsudskiemu, to mielibyśmy wojnę domową. Drugim razem uniknęliśmy wojny domowej w stanie wojennym dzięki Solidarności, która zdecydowała się na pokojowe metody walki. Gdyby zdecydowała się na walkę zbrojną wobec reżimu komunistycznego, mielibyśmy partyzantkę w lesie. Na szczęście obecnie ciągle nam daleko do takiej sytuacji. (…) Ja pokładam w tym jakąś nadzieję, że młodsi nie chcą brać udziału w tym konflikcie. Kto jest symbolem fundamentalnego podziału w Polsce? Dwaj panowie, z których jeden przekroczył siedemdziesiątkę, a drugi się do niej zbliża, czyli Jarosław Kaczyński i Donald Tusk. Wielu młodych ludzi ze zdumieniem się pyta, o co oni toczą tę wojnę

Co jeszcze w numerze? 

  • „Czarny piątek” kryptowalut – Wojciech Kulecki 
  • „Czas milczenia” – Agnieszka Żurek o przygotowaniach adwentowych 
  • „Chrześcijanin ma się radować” – mówi ks. prof. Józef Naumowicz, patrolog, w rozmowie z Jakubem Pacanem.
  • „Widowisko, które przywoła wspomnienia” – mówi Krystian Iwanow, dyrektor Biura Wydarzeń Kulturalnych IPN, w rozmowie z Mateuszem Kosińskim
  • „Szczęście prywatne to mój priorytet” – z Mariuszem Kuczewskim rozmawia Bartosz Boruciak 
  • „Sztuka nas ocali” – mówi Tomasz Radziwonowicz, kompozytor, skrzypek, założyciel i dyrektor artystyczny orkiestry SINFONIA VIVA, w rozmowie z Agnieszką Żurek
  • „Referendum 2003: Kiełbasy na wierzbach” prof. Marek Jan Chodakiewicz
  • „W Zagrzebiu rozmawiano o Europie w cieniu wojny” Barbara Michałowska 
  • „Podlgądanie odległych planet” Wojciech Kulecki 
  • SPORT: Łukasz Bobruk „Najgorszy gospodarz w historii mistrzostw świata”, „Jan Błachowicz zawalczy o pas UFC” Marcin Krzeszowiec 



 

Polecane