[Felieton „TS”] Waldemar Biniecki: Prosto z mostu…

Europa Środkowo-Wschodnia od dekad nie cieszy się rozpoznawalnością amerykańskich elit. Ilość studiów na amerykańskich uczelniach poświęconych Europie Środkowo-Wschodniej maleje z roku na rok, a po profesorach, którzy przeszli na emeryturę, nie zatrudnia się nikogo nowego. Etaty są po prostu wygaszane.
ręce / zdjęcie poglądowe
ręce / zdjęcie poglądowe / pixabay.com

Aby zmienić ten fakt, potrzebna jest profesjonalna kampania wizerunkowa w Stanach Zjednoczonych, żeby wprowadzić Polskę w przynależne jej miejsce lojalnego sojusznika USA i głównego gracza na wschodniej flance NATO. Ważne jest więc wywieranie wpływu na amerykańskie elity i w rezultacie przekonanie Amerykanów do poparcia polskich roszczeń od Niemców za straty poniesione przez nas w trakcie II wojny światowej. Istotą tych działań jest gra zespołowa w aspekcie promocji Polski za granicą. Należy rozwijać harmonijną współpracę wielu organizacji i ich liderów oraz umiejętność koordynacji działań tych wszystkich podmiotów. Dotyczy to zarówno instytucji państwowych, warszawskich NGO oraz poszczególnych liderów polskiej diaspory.

Dlaczego w tych zespołach powinni być przedstawiciele polskiej diaspory? Odpowiedź jest bardzo prosta: bo oni posiadają obiektywną wiedzę, jak funkcjonować w kraju, w którym zamieszkują, i sprawczość. Aby wpływać na amerykańskie elity, trzeba posiadać praktyczną wiedzę (know how), jak się komunikować i negocjować w danym kraju zamieszkania. Polska diaspora ma takich przedstawicieli. Wiemy, że MSZ jest zainteresowany zatrudnieniem profesjonalnych lobbystów w USA, którzy mają pomóc przeprowadzić przez Kongres USA rezolucję ws. reparacji. Wysiłek lobbingowych profesjonalistów może okazać się skuteczny w ok. 30 proc.; pozostałe 70 proc. musi być wykreowane przez kampanię wizerunkową, dyplomację publiczną i edukację społeczeństwa w USA – tego lobbyści nie zrobią. W imieniu Polski w Stanach Zjednoczonych lobbuje kilka niezależnych od siebie podmiotów, jednak są to działania zdecydowanie niewystarczające. Problemem nie jest odrębność działań, lecz brak ich skoordynowania, brak większego, całościowego planu zabezpieczenia i promowania polskich interesów. Istotne są także działania skierowane na senatorów i kongresmenów w konkretnych okręgach wyborczych, czyli na tzw. dole wyborczym. W tym właśnie miejscu potrzebny jest nacisk społeczny – dyplomacja publiczna, czyli listy, teksty, wystawy, telefony, e-maile, monity i udział w „town hall meetings” z wyborcami w miejscu okręgów wyborczych, a nie tylko w Waszyngtonie.

Takie działanie może podjąć polska diaspora, jednak i jej działania muszą być skoordynowane. Efektywne byłoby również uzgodnienie wzajemnych wysiłków członków kongresowej grupy ds. Polski, na czele której stoi Marcy Kaptur. Skutkiem tych działań mogłoby być powołanie mieszanej grupy (task force). Niektóre doświadczenia z amerykańskimi firmami lobbingowymi wyraźnie pokazują nieskuteczność lub lobbowanie dla obu stron. Reparacje od Niemiec dla Polski można uzyskać, a kluczem do wygrania tej gry jest film o rotmistrzu Witoldzie Pileckim. Zdaje się, że w Warszawie zaprzestano już desperackich działań w tej sprawie. A może jednak warto zwrócić się do kompetentnych ludzi w tej kwestii? Kluczową postacią w tej mierze jest polski aktor nagrodzony wieloma amerykańskimi nagrodami, mieszkający w Kalifornii i znający amerykańskie środowisko filmowe – Marek Probosz.

 

 

 

 

 


 

POLECANE
Szefowa rządu Danii: Nie porzucimy Grenlandii. Tworzymy misję na wzór „Baltic Sentry” z ostatniej chwili
Szefowa rządu Danii: Nie porzucimy Grenlandii. Tworzymy misję na wzór „Baltic Sentry”

Premier Danii Mette Frederiksen powiedziała we wtorek, że jej rząd „nie zamierza porzucić Grenlandii”. Na forum duńskiego parlamentu podkreśliła, że Kopenhaga zaproponuje trwałą obecność wojskową w Arktyce na wzór misji „Baltic Sentry” (Bałtycka Straż).

Awaria sieci Plus. Tysiące zgłoszeń z ostatniej chwili
Awaria sieci Plus. Tysiące zgłoszeń

Coraz więcej klientów sieci Plus zgłasza problemy z wykonywaniem połączeń głosowych. Na stronie Downdetector pojawiło się już blisko 2 tys. zgłoszeń.

Policja w Strasburgu pałkami i gazem spacyfikowała protestujących rolników wideo
Policja w Strasburgu pałkami i gazem spacyfikowała protestujących rolników

Rolnicy ze wszystkich państw Unii Europejskiej przybyli do Strasburga, aby zaprotestować przeciwko podpisanej przez Ursulę von der Leyen umowie z krajami Mercosur. Kiedy chcieli przedostać się do Parlamentu Europejskiego, policja użyła gazu. Część rolników została spałowana.

Prezydent rozmawiał z Tuskiem. Konsultacje są realizowane z ostatniej chwili
Prezydent rozmawiał z Tuskiem. "Konsultacje są realizowane"

Prezydent Karol Nawrocki rozmawiał z premierem Donaldem Tuskiem ws. zaproszenia do Rady Pokoju. – Konsultacje między KPRP a stroną rządową są realizowane – poinformował prezydencki minister Marcin Przydacz.

Niemieccy dowódcy zaskoczeni tym, że na Grenlandii jest zimno gorące
Niemieccy dowódcy zaskoczeni tym, że na Grenlandii jest zimno

Do 40 stopni – minus. Żadnych drzew, szlaki wodne pełne lodu. Żołnierze z europejskich krajów NATO mogą spodziewać się niesprzyjających warunków podczas ćwiczeń wojskowych na Grenlandii, ostrzegał szef Dowództwa Arktycznego cytowany przez niemiecki „Der Spiegel”.

Niepokojące doniesienia w sprawie znanego polskiego kabaretu. Występy odwołane z ostatniej chwili
Niepokojące doniesienia w sprawie znanego polskiego kabaretu. Występy odwołane

Zła wiadomość dla fanów Ani Mru-Mru. Kabaret odwołał wszystkie zaplanowane występy w styczniu i lutym. W oświadczeniu poinformowano, że powodem są problemy zdrowotne Michała Wójcika.

Dyskusja o albumie „Z »nieludzkiej ziemi« do krainy maharadżów. Polscy uchodźcy z ZSRS w Indiach 1942–1948” z ostatniej chwili
Dyskusja o albumie „Z »nieludzkiej ziemi« do krainy maharadżów. Polscy uchodźcy z ZSRS w Indiach 1942–1948”

Instytut Pamięci Narodowej zaprasza na dyskusję o przygotowanym przez Archiwum IPN albumie „Z »nieludzkiej ziemi« do krainy maharadżów. Polscy uchodźcy z ZSRS w Indiach 1942–1948”. Spotkanie odbędzie się 21 stycznia 2026 r. o godz. 12.00 w Centralnym Przystanku Historia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Warszawie.

Paweł Szefernaker: Prezydent nie zgodził się na odwołanie szefa SOP z ostatniej chwili
Paweł Szefernaker: Prezydent nie zgodził się na odwołanie szefa SOP

Prezydent Nawrocki nie zgodził się na odwołanie gen. Radosława Jaworskiego z pełnionej funkcji – informuje na platformie X szef Gabinetu Prezydenta RP Karola Nawrockiego Paweł Szefernaker. Polityk podkreślił, że w SOP do zmiany na stanowisku komendanta wymagana jest zgoda prezydenta.

Zełenski: Ukraina i Europa powinny stworzyć wspólną 3-milionową armię z ostatniej chwili
Zełenski: Ukraina i Europa powinny stworzyć wspólną 3-milionową armię

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył we wtorek, że Ukraina i Europa powinny stworzyć wspólne siły zbrojne liczące do trzech milionów żołnierzy. Ukraiński przywódca powiedział to w rozmowie z dziennikarzami w komunikatorze WhatsApp – poinformowała Agencja Reutera.

Dziwny list w obronie kontrowersyjnej książki Rossolińskiego-Liebe przypisującej winę za Holokaust polskim burmistrzom gorące
Dziwny list w obronie kontrowersyjnej książki Rossolińskiego-Liebe przypisującej winę za Holokaust polskim burmistrzom

Opublikowany niedawno list otwarty w obronie książki Grzegorza Rossolińskiego-Liebe o polskich burmistrzach i Holokauście wywołał szeroką debatę w środowisku akademickim. Spór dotyczy nie tylko samej publikacji, lecz także granic wolności badań naukowych, zasad krytyki historycznej oraz sposobu reagowania na merytoryczne zarzuty wobec kontrowersyjnych tez.

REKLAMA

[Felieton „TS”] Waldemar Biniecki: Prosto z mostu…

Europa Środkowo-Wschodnia od dekad nie cieszy się rozpoznawalnością amerykańskich elit. Ilość studiów na amerykańskich uczelniach poświęconych Europie Środkowo-Wschodniej maleje z roku na rok, a po profesorach, którzy przeszli na emeryturę, nie zatrudnia się nikogo nowego. Etaty są po prostu wygaszane.
ręce / zdjęcie poglądowe
ręce / zdjęcie poglądowe / pixabay.com

Aby zmienić ten fakt, potrzebna jest profesjonalna kampania wizerunkowa w Stanach Zjednoczonych, żeby wprowadzić Polskę w przynależne jej miejsce lojalnego sojusznika USA i głównego gracza na wschodniej flance NATO. Ważne jest więc wywieranie wpływu na amerykańskie elity i w rezultacie przekonanie Amerykanów do poparcia polskich roszczeń od Niemców za straty poniesione przez nas w trakcie II wojny światowej. Istotą tych działań jest gra zespołowa w aspekcie promocji Polski za granicą. Należy rozwijać harmonijną współpracę wielu organizacji i ich liderów oraz umiejętność koordynacji działań tych wszystkich podmiotów. Dotyczy to zarówno instytucji państwowych, warszawskich NGO oraz poszczególnych liderów polskiej diaspory.

Dlaczego w tych zespołach powinni być przedstawiciele polskiej diaspory? Odpowiedź jest bardzo prosta: bo oni posiadają obiektywną wiedzę, jak funkcjonować w kraju, w którym zamieszkują, i sprawczość. Aby wpływać na amerykańskie elity, trzeba posiadać praktyczną wiedzę (know how), jak się komunikować i negocjować w danym kraju zamieszkania. Polska diaspora ma takich przedstawicieli. Wiemy, że MSZ jest zainteresowany zatrudnieniem profesjonalnych lobbystów w USA, którzy mają pomóc przeprowadzić przez Kongres USA rezolucję ws. reparacji. Wysiłek lobbingowych profesjonalistów może okazać się skuteczny w ok. 30 proc.; pozostałe 70 proc. musi być wykreowane przez kampanię wizerunkową, dyplomację publiczną i edukację społeczeństwa w USA – tego lobbyści nie zrobią. W imieniu Polski w Stanach Zjednoczonych lobbuje kilka niezależnych od siebie podmiotów, jednak są to działania zdecydowanie niewystarczające. Problemem nie jest odrębność działań, lecz brak ich skoordynowania, brak większego, całościowego planu zabezpieczenia i promowania polskich interesów. Istotne są także działania skierowane na senatorów i kongresmenów w konkretnych okręgach wyborczych, czyli na tzw. dole wyborczym. W tym właśnie miejscu potrzebny jest nacisk społeczny – dyplomacja publiczna, czyli listy, teksty, wystawy, telefony, e-maile, monity i udział w „town hall meetings” z wyborcami w miejscu okręgów wyborczych, a nie tylko w Waszyngtonie.

Takie działanie może podjąć polska diaspora, jednak i jej działania muszą być skoordynowane. Efektywne byłoby również uzgodnienie wzajemnych wysiłków członków kongresowej grupy ds. Polski, na czele której stoi Marcy Kaptur. Skutkiem tych działań mogłoby być powołanie mieszanej grupy (task force). Niektóre doświadczenia z amerykańskimi firmami lobbingowymi wyraźnie pokazują nieskuteczność lub lobbowanie dla obu stron. Reparacje od Niemiec dla Polski można uzyskać, a kluczem do wygrania tej gry jest film o rotmistrzu Witoldzie Pileckim. Zdaje się, że w Warszawie zaprzestano już desperackich działań w tej sprawie. A może jednak warto zwrócić się do kompetentnych ludzi w tej kwestii? Kluczową postacią w tej mierze jest polski aktor nagrodzony wieloma amerykańskimi nagrodami, mieszkający w Kalifornii i znający amerykańskie środowisko filmowe – Marek Probosz.

 

 

 

 

 



 

Polecane