Nie ma większego znaczenia, czy działania USA w Wenezueli są "dobre," czy "złe", istotne jest to, czy są w naszym interesie

Amerykańska interwencja w Wenezueli wywołała globalną debatę o prawie międzynarodowym, interesach mocarstw i nowym układzie sił. Choć wydarzenia rozgrywają się daleko od Europy, ich skutki mogą mieć realne znaczenie także dla Polski i jej bezpieczeństwa.
Donald Trump
Donald Trump / EPA/AARON SCHWARTZ / POOL Dostawca: PAP/EPA

Co musisz wiedzieć:

  • Interwencja USA w Wenezueli była realizacją twardych interesów, a nie działań ''moralnych'' – chodziło o surowce, bezpieczeństwo i osłabienie wpływów Rosji oraz Chin.
  • Prawo międzynarodowe ustępuje sile, gdy w grę wchodzą kluczowe interesy mocarstw – decydują sprawczość i zdolność działania.
  • Skutki tej operacji są globalne i dotykają także Polski, m.in. poprzez ceny ropy, sytuację Rosji i nowy układ relacji w świecie.

 

Nie ma dziś chyba tematu gorętszego od kwestii amerykańskiej interwencji w Wenezueli. Z jednej strony to dobrze, że interesuje nas cokolwiek oprócz emocjonalnych ochłapów podrzucanych przez lokalnych postpolityków. A z drugiej można odnieść wrażenie, że dyskusja w większości idzie w jakieś nielogiczne krzaki.

 

"Prawo międzynarodowe" a realna polityka

Wydaje się, że największa para idzie tutaj w emocjonalny i faryzejski "moralny" gwizdek – czy to, co zrobiły Stany Zjednoczone, jest "złe" czy "dobre". Moim zdaniem to jałowa zabawa. Histeria na punkcie uszczerbku, jakiego miało doznać tzw. prawo międzynarodowe, nie bierze pod uwagę, że tzw. prawo międzynarodowe działa właściwie głównie wtedy, kiedy jest na rękę mocarstwom, kiedy mocarstwom przestaje służyć, wtedy mocarstwa zabierają zabawki i tworzą nowe "prawo międzynarodowe".

Mieliśmy okazję przekonać się o tym w naszej europejskiej skali, kiedy to "prawo europejskie" (Jakież to prawo? Prawo w cywilizacji zachodniej tworzy władza ustawodawcza z mandatem demokratycznym, a nie jakiś niepochodzących z wyborów, za to coraz bardziej samozwańczy i działający poza traktatami dyrektoriat) działało wtedy, kiedy prowadziło do drenażu polskiej gospodarki, ale kiedy polskie firmy zaczęły sobie w jego ramach radzić, to się przypadkiem pozmieniało tak, żeby sobie nie radziły. Albo kiedy to rzekome "prawo europejskie" tak długo szantażowało Polaków instytucjonalnie i finansowo, aż udało mu się osadzić w Warszawie swoich gubernatorów (hej, obrońcy "nagłego bohatera" Maduro, ta obca interwencja Wam nie przeszkadzała?). Oczywiście jeżeli gdzieś w naszym interesie jest zasłanianie się "prawem międzynarodowym", to się nim zasłaniajmy, ale się nie łudźmy.

Z drugiej strony uzasadnianie amerykańskiej interwencji brutalnymi rządami chavistowskiego dyktatora również wydaje mi się ślepą uliczką. To dobrze, że Wenezuelczycy się cieszą, ale jednak trzeba patrzeć prawdzie w oczy, jest to efekt uboczny i zapewne Amerykanie nie zrobili tego, co zrobili, dla dobra Wenezuelczyków.

 

Nowa strategia USA i jej skutki dla globalnego układu sił

Oczywiście, że administracja Donalda Trumpa zrobiła to po to, żeby uzyskać kontrolę nad wenezuelską ropą, żeby zlikwidować chińsko-rosyjski lotniskowiec w Ameryce Południowej (drugi, w postaci Kuby, zapewne czeka w kolejce) i żeby ograniczyć ekspansję narkotykowych karteli. Donald Trump wykonał tę operację precyzyjnie i ze 100-procentową skutecznością (przy okazji ośmieszając Rosję z jej "operacją" na Ukrainie). Waluta sprawczości jest w ogóle w polityce, a w polityce międzynarodowej szczególnie, walutą najcenniejszą. Miałem trochę wątpliwości, czy dobrym pomysłem jest pozostawienie władzy z-cy Maduro Rodriguez, ale ta już składa spolegliwe propozycje Trumpowi, więc chyba nie miałem racji. Donald Trump twardo, choć uderzeniem o ograniczonym zasięgu, zrealizował interes Stanów Zjednoczonych, nie tylko zmienił układ figur na międzynarodowej szachownicy, ale zmienił szachownicę.

Zwiększył bezpieczeństwo zewnętrzne Stanów Zjednoczonych w Ameryce. Zwiększył bezpieczeństwo wewnętrzne, uderzając w finansowanie organizacji przestępczych, i, co najważniejsze, uzyskał wpływ na ceny ropy naftowej, które wbrew marzeniom pięknoduchów wciąż decydują o światowej polityce. Choćby o rosyjskim budżecie. Mało tego, wydaje mi się, że zbyt mało się mówi, wspomina o tym Miłosz Lodowski, za co mu chwała, o tym, że amerykańska interwencja jest elementem realizacji nowej strategii bezpieczeństwa narodowego USA i to tuż po jej ogłoszeniu. Stąd zapewne pewna nerwowość tych, którzy poczuli się nią "dotknięci".

 

Jak w tej układance powinna odnaleźć się Polska

Co w takim razie powinna robić Polska? To, co powinna robić, a to, co robi, to niestety różne zbiory, o tym można będzie dyskutować, kiedy rząd w Polsce zmieni się na rząd polski. Ale trzeba być na to przygotowanym. Otóż Polska powinna zachować spokój. Stawiać na rozwój, budować siłę armii, odnajdować się w sieci sojuszy, budować wpływy na różnych poziomach, budować własny deep state, który zapewni realizację jej interesów niezależnie od zmiennych werdyktów wyborczych. Zwiększyć poczucie bezpieczeństwa możemy nie dzięki złudnemu "prawu międzynarodowemu", tylko dzięki własnej sile i odpowiedniej konfiguracji sojuszy opartych na interesach, nie "moralności".

Ja oczywiście nie chciałbym, żeby jakiekolwiek obce państwo zmieniało w Polsce władzę, choćby była to władza najgorsza (a jak już pisałem, niestety zmieniało). Tym się powinni zajmować Polacy. Ale też nie mam złudzeń, taki jest świat. I zawsze taki, wbrew jakimś fukuyamowskim majaczeniom, był. Dlatego można się oczywiście bawić w ogniste dyskusje, co jest w tym wszystkim "dobre", a co jest "złe". Ale w ostatecznym rozrachunku o niebo ważniejsze jest to, co jest w naszym interesie. A na nasze szczęście nowa układanka, którą buduje Donald Trump, JEST w naszym interesie. I największy wysiłek powinniśmy skierować na to, jak to wykorzystać. 

Świat wchodzi w okres niestabilności

Tym bardziej, że mam wrażenie, że oglądamy dopiero początek przemiany świata, która nadchodzi i zapewne będzie się wiązała z okresem niepewności i chaosu. Musimy wiedzieć, gdzie chcemy stać, kiedy obecne międzynarodowe gmachy zaczną się walić, tak żeby nie zwaliły się nam na łeb i tak żeby na ich gruzach zbudować własny.

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Dlaczego działania USA w Wenezueli wywołały tak duże poruszenie międzynarodowe? Bo ingerencja USA dotyczy państwa o ogromnych zasobach ropy i wpływa na globalne bezpieczeństwo, rynek energii oraz układ sił między mocarstwami.

Czy interwencja w Wenezueli była motywowana względami humanitarnymi? Oficjalnie wskazuje się na sytuację wewnętrzną kraju, ale w praktyce kluczowe znaczenie mają interesy strategiczne i gospodarcze Stanów Zjednoczonych.

Jak działania USA w Ameryce Południowej wpływają na Europę i Polskę? Pośrednio – przez ceny ropy, relacje USA z Rosją i Chinami oraz zmianę priorytetów bezpieczeństwa Waszyngtonu, co ma znaczenie także dla wschodniej flanki NATO.

Czy prawo międzynarodowe realnie ogranicza działania największych państw? W praktyce bywa różnie – jego skuteczność często zależy od układu sił i interesów największych graczy na arenie międzynarodowej.

Jaką strategię powinna przyjąć Polska w obliczu takich globalnych zmian? Skupić się na własnym bezpieczeństwie, wzmacnianiu sojuszy, rozwoju potencjału obronnego i chłodnej analizie interesów, a nie wyłącznie ocenach moralnych wydarzeń.


 

POLECANE
Prezydent spotka się z MON i służbami. Ale najpierw rozmowa z premierem z ostatniej chwili
Prezydent spotka się z MON i służbami. Ale najpierw rozmowa z premierem

Spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, ministrem, koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem oraz szefami służb odbędzie się w przyszłym tygodniu, po piątkowym spotkaniu z premierem Donaldem Tuskiem - powiedział w środę szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker.

Iran: Największe protesty od lat. Abdanan poza kontrolą władz? z ostatniej chwili
Iran: Największe protesty od lat. Abdanan poza kontrolą władz?

W Iranie narastają masowe protesty przeciwko władzom. Demonstracje obejmują kolejne prowincje i miasta, a władze kierują do ich tłumienia coraz więcej uzbrojonych funkcjonariuszy. Według relacji przekazywanych w mediach społecznościowych sytuacja w Abdanan wymknęła się spod kontroli władz i miasto nie jest już pod kontrolą Republiki Islamskiej.

„Trump chce kupić Grenlandię, a nie ją najechać”. Rubio uspokaja Kongres z ostatniej chwili
„Trump chce kupić Grenlandię, a nie ją najechać”. Rubio uspokaja Kongres

Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział kongresmenom, że ostatnie wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa i osób z jego otoczenia nie oznaczają chęci inwazji, a celem Białego Domu jest nabycie wyspy - napisał we wtorek„Wall Street Journal”. Informację tę przekazał też „New York Times”.

Niemieckie media twierdzą, że Bundeswehra ma nadzorować zawieszenie broni na Ukrainie z terytorium Polski z ostatniej chwili
Niemieckie media twierdzą, że Bundeswehra ma nadzorować zawieszenie broni na Ukrainie z terytorium Polski

Jak poinformował Frankfurter Allgemeine Zeitung, niemiecki rząd chce, aby Bundeswehra stacjonowała w Polsce i z naszego terytorium nadzorowała potencjalne zawieszenie broni między Rosją a Ukrainą.

Po co Stanom Zjednoczonym wenezuelska ropa. Fakty i mity tylko u nas
Po co Stanom Zjednoczonym wenezuelska ropa. Fakty i mity

Amerykańska interwencja w Wenezueli nie była moralnym manifestem, lecz zimną kalkulacją interesów. Ropa, ceny paliw, osłabienie Rosji i uderzenie w OPEC+ – to realne stawki tej gry, które w dłuższej perspektywie mogą zmienić globalny rynek energii i układ sił na świecie.

Jarosław Sachajko: Jest sposób na zablokowanie umowy UE-MERCOSUR tylko u nas
Jarosław Sachajko: Jest sposób na zablokowanie umowy UE-MERCOSUR

„Jest sposób na zablokowanie umowy UE-MERCOSUR” - powiedział w rozmowie z Anną Wiejak poseł Jarosław Sachajko (Wolni Republikanie).

„Koalicja chętnych nie oczekuje obecności polskich wojsk na Ukrainie w żadnym z wariantów” z ostatniej chwili
„Koalicja chętnych nie oczekuje obecności polskich wojsk na Ukrainie w żadnym z wariantów”

Premier Donald Tusk oświadczył we wtorek, że Polska będzie państwem wiodącym w kwestiach logistyczno-organizacyjnych w zabezpieczeniu działań państw, które będą wspierały Ukrainę. Dodał, że partnerzy nie oczekują obecności polskich wojsk na Ukrainie w żadnym z wariantów.

Szefowa KE mami dotacjami przed spotkaniem ws. umowy UE-Mercosur z ostatniej chwili
Szefowa KE mami dotacjami przed spotkaniem ws. umowy UE-Mercosur

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podkreśliła w kontekście umowy z Mercosurem, że unijni rolnicy mogą liczyć na wyższe wsparcie finansowe i skuteczną ochronę w sytuacji zakłóceń na rynku. W środę w Brukseli spotkają się unijni ministrowie rolnictwa, by rozmawiać m.in. o umowie z Mercosurem.

Zostałam uderzona w twarz przez kierownika zmiany. Co się dzieje w niemieckich zakładach zatrudniających Polki? tylko u nas
"Zostałam uderzona w twarz przez kierownika zmiany". Co się dzieje w niemieckich zakładach zatrudniających Polki?

Polskie pracownice niemieckich zakładów mówią o przemocy, mobbingu i zagrożeniach dla zdrowia. Po głośnych relacjach kobiet z fabryk w Görlitz i Pasewalk firma Birkenstock odpiera zarzuty, a sprawą zajmują się sądy i niemieckie instytucje kontrolne. Spór budzi pytania o realne warunki pracy Polek za Odrą i skuteczność ich ochrony.

Prof. Romuald Szeremietiew: Państwa UE nie są w stanie dać Ukrainie realnych gwarancji bezpieczeństwa tylko u nas
Prof. Romuald Szeremietiew: Państwa UE nie są w stanie dać Ukrainie realnych gwarancji bezpieczeństwa

„Państwa UE nie są w stanie dać Ukrainie realnych gwarancji bezpieczeństwa” - ocenia w rozmowie z Anną Wiejak prof. Romuald Szeremietiew, były minister obrony narodowej, ekspert ds. bezpieczeństwa.

REKLAMA

Nie ma większego znaczenia, czy działania USA w Wenezueli są "dobre," czy "złe", istotne jest to, czy są w naszym interesie

Amerykańska interwencja w Wenezueli wywołała globalną debatę o prawie międzynarodowym, interesach mocarstw i nowym układzie sił. Choć wydarzenia rozgrywają się daleko od Europy, ich skutki mogą mieć realne znaczenie także dla Polski i jej bezpieczeństwa.
Donald Trump
Donald Trump / EPA/AARON SCHWARTZ / POOL Dostawca: PAP/EPA

Co musisz wiedzieć:

  • Interwencja USA w Wenezueli była realizacją twardych interesów, a nie działań ''moralnych'' – chodziło o surowce, bezpieczeństwo i osłabienie wpływów Rosji oraz Chin.
  • Prawo międzynarodowe ustępuje sile, gdy w grę wchodzą kluczowe interesy mocarstw – decydują sprawczość i zdolność działania.
  • Skutki tej operacji są globalne i dotykają także Polski, m.in. poprzez ceny ropy, sytuację Rosji i nowy układ relacji w świecie.

 

Nie ma dziś chyba tematu gorętszego od kwestii amerykańskiej interwencji w Wenezueli. Z jednej strony to dobrze, że interesuje nas cokolwiek oprócz emocjonalnych ochłapów podrzucanych przez lokalnych postpolityków. A z drugiej można odnieść wrażenie, że dyskusja w większości idzie w jakieś nielogiczne krzaki.

 

"Prawo międzynarodowe" a realna polityka

Wydaje się, że największa para idzie tutaj w emocjonalny i faryzejski "moralny" gwizdek – czy to, co zrobiły Stany Zjednoczone, jest "złe" czy "dobre". Moim zdaniem to jałowa zabawa. Histeria na punkcie uszczerbku, jakiego miało doznać tzw. prawo międzynarodowe, nie bierze pod uwagę, że tzw. prawo międzynarodowe działa właściwie głównie wtedy, kiedy jest na rękę mocarstwom, kiedy mocarstwom przestaje służyć, wtedy mocarstwa zabierają zabawki i tworzą nowe "prawo międzynarodowe".

Mieliśmy okazję przekonać się o tym w naszej europejskiej skali, kiedy to "prawo europejskie" (Jakież to prawo? Prawo w cywilizacji zachodniej tworzy władza ustawodawcza z mandatem demokratycznym, a nie jakiś niepochodzących z wyborów, za to coraz bardziej samozwańczy i działający poza traktatami dyrektoriat) działało wtedy, kiedy prowadziło do drenażu polskiej gospodarki, ale kiedy polskie firmy zaczęły sobie w jego ramach radzić, to się przypadkiem pozmieniało tak, żeby sobie nie radziły. Albo kiedy to rzekome "prawo europejskie" tak długo szantażowało Polaków instytucjonalnie i finansowo, aż udało mu się osadzić w Warszawie swoich gubernatorów (hej, obrońcy "nagłego bohatera" Maduro, ta obca interwencja Wam nie przeszkadzała?). Oczywiście jeżeli gdzieś w naszym interesie jest zasłanianie się "prawem międzynarodowym", to się nim zasłaniajmy, ale się nie łudźmy.

Z drugiej strony uzasadnianie amerykańskiej interwencji brutalnymi rządami chavistowskiego dyktatora również wydaje mi się ślepą uliczką. To dobrze, że Wenezuelczycy się cieszą, ale jednak trzeba patrzeć prawdzie w oczy, jest to efekt uboczny i zapewne Amerykanie nie zrobili tego, co zrobili, dla dobra Wenezuelczyków.

 

Nowa strategia USA i jej skutki dla globalnego układu sił

Oczywiście, że administracja Donalda Trumpa zrobiła to po to, żeby uzyskać kontrolę nad wenezuelską ropą, żeby zlikwidować chińsko-rosyjski lotniskowiec w Ameryce Południowej (drugi, w postaci Kuby, zapewne czeka w kolejce) i żeby ograniczyć ekspansję narkotykowych karteli. Donald Trump wykonał tę operację precyzyjnie i ze 100-procentową skutecznością (przy okazji ośmieszając Rosję z jej "operacją" na Ukrainie). Waluta sprawczości jest w ogóle w polityce, a w polityce międzynarodowej szczególnie, walutą najcenniejszą. Miałem trochę wątpliwości, czy dobrym pomysłem jest pozostawienie władzy z-cy Maduro Rodriguez, ale ta już składa spolegliwe propozycje Trumpowi, więc chyba nie miałem racji. Donald Trump twardo, choć uderzeniem o ograniczonym zasięgu, zrealizował interes Stanów Zjednoczonych, nie tylko zmienił układ figur na międzynarodowej szachownicy, ale zmienił szachownicę.

Zwiększył bezpieczeństwo zewnętrzne Stanów Zjednoczonych w Ameryce. Zwiększył bezpieczeństwo wewnętrzne, uderzając w finansowanie organizacji przestępczych, i, co najważniejsze, uzyskał wpływ na ceny ropy naftowej, które wbrew marzeniom pięknoduchów wciąż decydują o światowej polityce. Choćby o rosyjskim budżecie. Mało tego, wydaje mi się, że zbyt mało się mówi, wspomina o tym Miłosz Lodowski, za co mu chwała, o tym, że amerykańska interwencja jest elementem realizacji nowej strategii bezpieczeństwa narodowego USA i to tuż po jej ogłoszeniu. Stąd zapewne pewna nerwowość tych, którzy poczuli się nią "dotknięci".

 

Jak w tej układance powinna odnaleźć się Polska

Co w takim razie powinna robić Polska? To, co powinna robić, a to, co robi, to niestety różne zbiory, o tym można będzie dyskutować, kiedy rząd w Polsce zmieni się na rząd polski. Ale trzeba być na to przygotowanym. Otóż Polska powinna zachować spokój. Stawiać na rozwój, budować siłę armii, odnajdować się w sieci sojuszy, budować wpływy na różnych poziomach, budować własny deep state, który zapewni realizację jej interesów niezależnie od zmiennych werdyktów wyborczych. Zwiększyć poczucie bezpieczeństwa możemy nie dzięki złudnemu "prawu międzynarodowemu", tylko dzięki własnej sile i odpowiedniej konfiguracji sojuszy opartych na interesach, nie "moralności".

Ja oczywiście nie chciałbym, żeby jakiekolwiek obce państwo zmieniało w Polsce władzę, choćby była to władza najgorsza (a jak już pisałem, niestety zmieniało). Tym się powinni zajmować Polacy. Ale też nie mam złudzeń, taki jest świat. I zawsze taki, wbrew jakimś fukuyamowskim majaczeniom, był. Dlatego można się oczywiście bawić w ogniste dyskusje, co jest w tym wszystkim "dobre", a co jest "złe". Ale w ostatecznym rozrachunku o niebo ważniejsze jest to, co jest w naszym interesie. A na nasze szczęście nowa układanka, którą buduje Donald Trump, JEST w naszym interesie. I największy wysiłek powinniśmy skierować na to, jak to wykorzystać. 

Świat wchodzi w okres niestabilności

Tym bardziej, że mam wrażenie, że oglądamy dopiero początek przemiany świata, która nadchodzi i zapewne będzie się wiązała z okresem niepewności i chaosu. Musimy wiedzieć, gdzie chcemy stać, kiedy obecne międzynarodowe gmachy zaczną się walić, tak żeby nie zwaliły się nam na łeb i tak żeby na ich gruzach zbudować własny.

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Dlaczego działania USA w Wenezueli wywołały tak duże poruszenie międzynarodowe? Bo ingerencja USA dotyczy państwa o ogromnych zasobach ropy i wpływa na globalne bezpieczeństwo, rynek energii oraz układ sił między mocarstwami.

Czy interwencja w Wenezueli była motywowana względami humanitarnymi? Oficjalnie wskazuje się na sytuację wewnętrzną kraju, ale w praktyce kluczowe znaczenie mają interesy strategiczne i gospodarcze Stanów Zjednoczonych.

Jak działania USA w Ameryce Południowej wpływają na Europę i Polskę? Pośrednio – przez ceny ropy, relacje USA z Rosją i Chinami oraz zmianę priorytetów bezpieczeństwa Waszyngtonu, co ma znaczenie także dla wschodniej flanki NATO.

Czy prawo międzynarodowe realnie ogranicza działania największych państw? W praktyce bywa różnie – jego skuteczność często zależy od układu sił i interesów największych graczy na arenie międzynarodowej.

Jaką strategię powinna przyjąć Polska w obliczu takich globalnych zmian? Skupić się na własnym bezpieczeństwie, wzmacnianiu sojuszy, rozwoju potencjału obronnego i chłodnej analizie interesów, a nie wyłącznie ocenach moralnych wydarzeń.



 

Polecane